Jak dajecie rade?:)

24.12.06, 15:13
Na początku chciałam wszystkim złożyć życzenia WESOŁYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT!!!!
Dzisiaj już wigilia ...trudny dla nas okres nie wiem jak wy ale ja cały dzień
myśle tylko o tym jak uniknąć objedzenia się w te święta,sama bym dała rade
ale rodzina jak zwykle bedzie mnie zmuszać do jedzenia..Pomocy!!;) Jak Wy
dajecie sobie rade ?:)
    • nala007 Re: Jak dajecie rade?:) 24.12.06, 15:27
      ja mam takie spoob:
      -wkrecam ze mam okres i zle sie czuje
      -ze cos mnie zlapalo'przeziebienie itp i nie mam apetytu
      -mowie ze nie moge jesc slodkiego, bo w ostanich badaniach wyszedl mi
      podwyzszony cukier, i musze uwazac na cukrzyce ;) ale to przechodzi tylko z
      osobami ktore mnie nie znaja, np gdy jakis facet zaprasza na lody :) bo
      rodzinka wie zem zdrowa...
      -zatrucie pokarmowe, niedobrze mi itp...

      no ale wiadomo, nie mozna tego naduzywac, bo sie polapia :) tylko gdy nie ma
      innego sposobu...
      • nala007 Re: Jak dajecie rade?:) 24.12.06, 15:27
        *sposoby
        • aluska88 Re: Jak dajecie rade?:) 24.12.06, 15:51
          Hehe ja chciałam powiedzieć ze gardło strasznie mnie boli i jak coś jem to jest
          jeszcze gorzej:D Ja mam o tyle dobrze ze nikt z rodziny nie wie o tym że mam
          bulimie....
          • olenka_szczecin Re: Jak dajecie rade?:) 24.12.06, 16:25
            Nie wiemczy masz byc z czego zadowolona,ze nikt nie wiem.Jakby wiedzieli
            inaczej by sie zachowywali,nikt niewmuszalby w Was jedzenia.Takze lepiej chyba
            pogadaz z rodzicami.Oszukujesz samo siebie i wszystkich wokol.
    • aluska88 Re: Jak dajecie rade?:) 24.12.06, 16:38
      Nie chodzi mi tylko o rodziców u mnie bedzie dzisiaj 12 osób nie bede mówiła
      wszystkim w rodzinie ze mam bulimie:( A zeby powiedziec mamie jakos nie moge
      sie przełamać .Powiedziałam przyjaciółce ,chłopakowi i mojej lekarce, ale nie
      wiem czy mamie powiem dosyć się wycierpiała kiedy miałam A...
      • olenka_szczecin Re: Jak dajecie rade?:) 25.12.06, 12:03
        nie znam Twojej mamyale chyba wolalaby zebys byla z nia szczera.Ja tez tak
        myslalam,nie powiem rodzicom,bodosc maja problemow,tata kiedys mial
        depresje,mama wciaz w szpitalach laduje ale nic tak nie umacnia wiezi jak
        szczera rozmowa.U mnie podzialalo inie ma gadania typu...no
        zjedz,sprobuj...chce to jem,nie chce to nie jem :)
        zycie-w-cieniu.bloog.pl
Pełna wersja