Noworoczne postanowienia

31.12.06, 17:18
Nie wiem ale dłużej już tego nie wytrzymam.Nie potrafię się cieszyć ztego że
jestem zdrowa ponieważ przytyłam i większość rzeczy jest po prostu na mnie za
ciasna.W zwiazku z tym zrodził sie w mojej głowie pomysł żeby znów zacząć sie
odchudzać i tak sobie pomyslałam, że pnieważ kończy sie stary rok a zaczyna
nowy muszę zrobić sobie jakies postanowienie.Wymyśliłam oczywiście że będę
się odchudzać.Wiem że mi się uda.Muszę tylko mieć silna wolę.Mam już nawet
wizję jak to będzie wyglądać.
    • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 17:23
      znów zaczynasz? a może po prostu postanowisz sobie, ze przestaniesz przejmować
      się swoją wagą?
      • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:13
        Łatwo Ci mówić.Z pewnością masz prawidłową wagę...Więc chyba mnie nie rozumiesz.
        A poza tym co mam zrobic kiedy moje ubrania zrobiły się za ciasne.Nie ma innego
        wyjścia jak tylko zacząć się odchudzać
        • hesjja Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:17
          zawsze mozna kupić trochę większe ubrania, podejrzewam, że Twoja waga jest jak
          najbardziej prawidłowa. Nie wkrecaj się w głupotę.
          • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:22
            Niestety nie jest prawidłowa.Mam dużą nadwagę.W okresie chorobowym schudłam z
            95 do 75 kg a teraz znów przytyłam i jestem tym faktem załamana.Płakać mi się
            chce i chyba powiem głupotę ale żałuję tego że jestem zdrowa.Fakt mam teraz
            inne życie, nie przesiąknięte ciągłym rozmyślaniem o kaloriach ale mam nadwagę
            i z tym nie mogę się pogodzić.
        • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:20
          zacznij robić coś w swoim życiu coś jeszcze, oprócz obsesyjnego rozpatrywania
          swojej wagi
          w twoim wieku to już chyba najwyższy czas
          a zresztą, ciągle zakładasz te same wątki i dostajesz te same odpowiedzi
          rób co chcesz
          • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:22
            Jak to te same wątki?
          • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:25
            Tak się składa że postanowiłam zmienić swoje życie.Robię wszuystko żeby mnie
            cieszyło i sprawiało radość.Zapisałam się na kurs j.niemieckiego i nie ukrywam
            że podobnie jak kiedyś w liceum język ten stał się znowu moją pasją.Chciałąbym
            tak znać ten język żeby kiedyś móc zrobić sobie certyfikat a potem być może
            uczyć w sszkole albo byc tłumaczem.Czy to mało wg.Ciebie?
            • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:34
              tylko się zapisałaś czy chodzisz? czy dalej będzie tak, jak z basenem, na który
              nie chodzisz, bo mama nie załatwiła abonamentu, czy z aerobikiem?
              • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:46
                To nie jest tak jak z basenem czy aerobikiem.Z resztą na basen mogę iść w
                każdej chwili kiedy będę chciała.Wystarczy że poproszę mamę a ona przyniesie mi
                bezpłatny karnet.Na aerobik przestałam chodzić ale tylko ze względów
                finansowych bo nie zarabiam zbyt wiele a poza tym ostatnio jakoś brakuje mi
                kasy.Ten niemiecki jednak to poważna sprawa i zamierzam doprowadzić to do
                końca.Byłam już na kilku zajęciach i na prawdę nie żałuję.Wiem że zrobiłam
                najlepiej jak mogłam.Zapisałam sie bo dowiedziałam się że zakład pracy może
                pokryć kszty kursu i teraz jestem bardzo szczęśliwa.To co mnie jeszcze dołuje
                to moja obecna praca ale nie siedzę z założonymi rekami tylko wysyłam moje
                dokumenty do różnych firm.Niestety jak dotychczas tylko jedna firma
                odpowiedziała ale i tak nic z tego nie wyszło.Nie załamuję się tym jednak i
                nadal postanowiłam że będę robić wszystko żeby znależć nową pracę.Jestem nawet
                gotowa zmienić miejsce zamieszkania jeżeli ktoś zaproponowałby mi pracę w moim
                zawodzie(pracę jako chemik w laboratorium)Tak więc może zbyt ostro mnie
                oceniasz skoro myślisz że dla mnie najważniesze jest odchudzanie.Teraz po
                terapii inne rzeczy stały sie ważne ale ta nadwaga...i w dodatku jeszcze uwagi
                ze strony ciotki że przytyłam i że mogłabym trochę ciała oddać mojej
                siostrze...Postaraj się mnie zrozumieć
                • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 18:52
                  ...czyli na basen wciąż nie chodzisz, a to przecież najlepszy sposób na
                  odchudzanie i kondycję

                  misiaxl napisała:
                  tak więc może zbyt ostro mnie
                  > oceniasz skoro myślisz że dla mnie najważniesze jest odchudzanie.

                  hm...
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=592&w=51128460&a=51329786
                  a niby dlaczego mam cię oceniać? po prostu wiem, że wracasz tu regularnie
                  • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 19:13
                    Masz rację!Po świętach zaczynam znów chodzić na basen.To może pomóc mipoprawić
                    sylwetkę a po za tym sprawi mi wiele radości bo przecież uwielbiam pływać.Boję
                    się tylko trochę że jak się tam pojawie wszyscy wokół będą sie na mnie patrzeć
                    i mysleć że co ja tu robię taka grubaska...
                    A to że regularnie wracam.No cóż mam problem z którym nie moge się uporać a do
                    psychologa już nie chodzę.Psycholog powiedziała że moge zadzwonić kiedy będę
                    czuła potrzebę ale ja jej teraz nie czuję bo wiem że ona i tak nie poradzi nic
                    na te moje dodatkowe kilogramy, więc to bez sensu.
                    Poza tym nie mam z kim o tym porozmawiać.Jeżeli chciałabym pogadaćz siostrą i
                    mamą to pewnie powiedziałyby mi to co sama wiem że powinnam przypilnować się z
                    jedzeniem - chociaz już sama nie wiem bo jak ostatnio nie chciałam jeść to mama
                    mimo to że przytyłam powiedziała że to nie jest najlepszy pomysł.
                    Wiem że dobrym sposobem na schudnięcie jest ruch ale czy nie uważasz że dieta
                    też jest wskazana?
                    • tapetka1 Re: Noworoczne postanowienia 31.12.06, 23:34
                      dziewczyny..nie kłóćcie sie...
                      lepiej wszystkie tu postanówmy sobie że w tym nowym roku uida nam się bardziej
                      postarać o to by być szczęsliwymi...
                      by ze wszystkich sił zawalczymy o zdrowie...

                      Tego wam i sobie zycze...
                    • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 18:28
                      no, to może jednak nieco zmienisz swoje postanowienia?
                      np.

                      - basen 3 x tydzień
                      - spacer - min. 30 min. codziennie
                      - sałatka zamiast czekolady
                      - pozytywne myślenie
                      • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:23
                        Zdecydowanie masz rację.Z tym basenem 3Xw tygodniu to chyba nie dam rady ale
                        spacer to dobry pomysł.Może uda mi się zaoszczędzić trochę kasy to zapiszę się
                        znów na aerobik.Pozytywne myślenie-hmm...Coś w tym jest.Czasami mam z tym
                        problem ale jak tylko wpadam w dołek mogę liczyć m.in.na Ciebie kwietniowe
                        cappucino że mnie trochę naprostujesz i wskażesz właściwą drogę.Dzięki
                        wielkie!!!Poza tym wiem że nie powinnam zapominać o tym że mam bliskich z
                        którymi zawsze mogę porozmawiać.Kiedy porozmawiałam o swoim problemie z moją
                        siostrą nawet nie pomyślałam że rozmowa z Nią może być taka
                        inspirująca.Wspólnie doszłyśmy do wniosku że moja ciotka zachowała sie
                        skandalicznie i nie powinnam się nią przejmować.
                        • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:45
                          oj tam, po prostu włacz sobie MTV i fikaj przed telewizorem ;-)
                          a potem wejdź na randki,pl, single.pl, sympatia.pl oraz na inne fora na tym
                          forum i poznajduj sobie ciekawych znajomych płci obojga w calym kraju
    • m_o_n_a Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 18:21
      dokładnie. życzę Wam też abyście odkryły w życiu
      swoją pasję :)(ja jej jeszcze nie odkryłam:()
      abyście też dostrzegły to piekno ktore przecież
      jest w każdym z nas, w srodku... nie patrzyły tylko
      na wszystkich przez pryzmat odbicia w lustrze ja Wam tego życze..
      zreszta sobie tez... choc wydaje sie nierealne...!
      na tym forum jest cząstka mnie.... wasze wypowiedzi nią są...
      czesto czuje sie bardzo podobnie jak Wy...
      jednak ja tez mam postanowienie noworoczne.
      wziac sie bardziej do nauki...
      znalezc opuszczonych przyjaciol... moze troche odwagi... ahh juz sie boje...
      jeszcze oczwiscie najwiekszy cel 2007
      ktorego zamierzam do konca dobrnac!!!! TAK!!!
      będę!!! będe... chuda!. i SZCZEŚLIWA.
      i obojetnie co ku*wa powiecie to ja i tak bede wazyc 30kg.

      wszystkiego najlepszego na 2oo7!!
      ahh... pozdrawiam! :*
      • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 18:32
        jeszcze oczwiscie najwiekszy cel 2007
        ktorego zamierzam do konca dobrnac!!!! TAK!!!
        będę!!! będe... chuda!. i SZCZEŚLIWA.
        i obojetnie co ku*wa powiecie to ja i tak bede wazyc 30kg.


        szczerze i brutalnie? nic nie powiemy
        rozmawiać i radzić można osobom inteligentnym, rozsądnym i z odpowiednim zasobem
        instynktu samozachowawczego
        kolejne bicie piany pod hasłem - monnnnnaaaaaaa, prosiiiiimy cieeeeeee, nie
        zabijaj się - to strata czasu
        • tapetka1 Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 18:54
          mona..pewnie mi nie uwierzysz...

          ale 30 kg wclae nie jest fajne...

          ale co tam...
          jak dobrniesz..sama sie przekonasz...

          tylko ze wtedy bedzie juz za pozno...
          • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 18:56
            tapetko, nie wysilaj się
            tłumaczymy to monie od dawna - ale ona wie lepiej, co dla niej dobre
            • m_o_n_a Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:18
              nie...
              ja poprostu przytyłam 2-3kg żeby zobaczyć jak mi będzie...
              czy może nie będzie mi to przeszkadzać...
              ale czuję się okropnie. na sama mysl o tym jak wygladam lapie dola,
              do oczu cisna sie lzy.... mam teraz taaaki wystajaacy brzuch...
              i jestem oblesna. wstydze sie jutro isc do szkoly!!!!!!
              Boze czemu jestem taka?? taka okropna... pod wzgledem fizycznym i psychicznym...
              i tak juz chyba nic mi sie nie moze stac.. a jak sie stanie to co?
              trudno.. raz sie zyje.. chwila.. bede zyc ta chwila w ktorej
              ujrze w lustrze odbicie to wymarzone, wyczekane... to na ktore tyle wyrzeczen
              bylo potrzebnych, tyle pracy... i wtedy powiemm "jestem piekna! mam wszystko w
              dupie! zyje i czuje sie dobrze!" szczesliwa... nie chodzi tu o inteligencje
              czy zdolnosci czy nierozumnosc... ja poprostu... poprostu...
              to takie trudne... skomplikowane..... chore...
              musze przemyslec zycie. jeszcze raz... 100? 1000? 10000?
              ile jeszcze tak?! chyba juz wole zdechnac...
              ale tak, tchórze. nie mam odwagi zrobic sobie krzywdy.
              • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:27
                mona Tobie już chyba nic nie pomoże...
                Spróbuj dojrzeć coś poza swoją osobą i kilogramami.Jestes tak strasznie
                skupiona na odchudzaniu że aż mi Ciebie żal.
                Poszukaj sobie jakiegoś celu do którego warto dążyć bo inaczej,ach...szkoda
                gadać...
                • m_o_n_a Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:39
                  ale ja widze... nie tylko siebie i kg....
                  tylko jestem taka nijaka... beznadziejna.
                  dzieki.. myslalam ze jest jakas nadzieja..eh.
                  • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:41
                    eh
                    eh
                    eh
                    ankaaa jednak ma rację ;-)

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=592&w=52969102&a=52988765
                    • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:55
                      Cappuccino źle mnie zrozumiałaś.Ja nie żałuje mony dlatego że jest biedna ale
                      jest mi Jej szkoda że jest taka głupiutka.No ale cóż...Jej sprawa.A ja po
                      prostu nie mogę czytać tego co Ona tutaj pisze na forum.Wiem ja tez nie jestem
                      aniołem ale we mnie jest przynajmniej chcęć do zmiany a mona żyje sobie z
                      chorobą bo tak Jej wygodnie
                      • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 20:04
                        nie pisalam do ciebie ;-) pisalam do dziewczat, ktore znow trafią na monę,
                        poświęcą jej naiwnie swoj czas, a ona i tak zakończy swoim tradycyjnym - i tak
                        będe ważyć 30 kg
    • well_ania Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:46
      niew iem ..co mam posatnowić..mam bulimie fakt ..psstanowienie ze bede wytrwala i nie bede sie obzeraz po top zeby wymiotowac owszem , ale mam wiekszy dylemat. Historie po czesci opisalam w poscie o "bulimia-reakcje otoczenia" nadia833. Dylemat polega a tym , ze moj chlopak strasasznie przezywa moja chorobe, a doklanidje sobie z nia nie razdi, wczoraj walsnie w sylwestra wypomknal mi jak bardzo go to niszczy jak niszcze go psychicznie przez ta chorobe. Nie zmuszam go do opieki nademna, a dlazcego owszytsko zwala na mnie. Najgorszy jest fakt ..i to musze opisac ...strasznie mi icezko, że ten sylwester byl dla mnie anjgorszym jaki do tej ory mial w zyciu ..okropny wstep w nowy rok. A dlazcego? bo w tendzien kiedy to powinnismy wszyscy usie swietnie bawic moj chlopak zgotowal mi wspanialy prezent noworoczny:( Wypilam owszem , ale to chyba normalne w sylwestra ... nie zygalam ani nic w tym rodzaju, troske sie poklocilismy z mioim chlopakiem , a ze bylismy na sylestrze obok jego domu wzail mnie do siebie zebym wytrzezwaila troche ..ale to nie wszytsko tu nie tkwi problem ...TAM USILUJAC MNIE USPOOKOIC I POLOZYC DO LOZKA ..UZyl sily!!!!!11 tak tak pobil mnie !!!!!!!!!!1 rano wrocilam do domu ..mam podbite oko mnostwo siniakow sinaki na twarzy , i opuchlizne na twarzy....nie ze bil bop olubi zrobil to po raz pierwszy ..wysatrsazylam sie strasznie!!! uderzal mnnie bo w nieswaidomosci tak chcoal mnie uspokoic ..potem usnelam ..on mnie przeprosil ...pluje sobeiw twarz co mi zrobil wystraszyl sie ..byl gotow tzn jest gotow mnie opuscic mowi ze gdy odemnie odejdzie bedzie lepiej bede maila sokoj bo on robi m i krzywde ..i wlasnie tu mam dylemat...kocham go ui zanm go prawdziwego ..fdobrego obchodzacego sie z kobieta jak ze sakrbem ,..a tu cos takiego..od mieisaca stal sie sgresywniejszy ale dzis rano to byl istny koszmar!!!!!!!nieweim czy mam mu wybaczyc ?...kochamcgo , ale czy to normalna milosc???czy mam mu wybazcyc ..chce aby szedl do psychologa ...razem ze mną....??co mam robic ..wiem ze moze nie jst to dobre miejsce na takie zwierzenia , ale uwierzcie....ciezko jest mowic o tym ze jest sie slaba ..ze twoja ukochana osoba zrobila ci taką wielką krzywdę..zadała tak wielki ból...CO MAM ROBIĆ????pomocy ..chce go naprawic ..przywrocic tamtego czlowieka ..
      • misiaxl Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:53
        najpierw spróbuj pomóc sobie bo jak piszesz masz problem
        A co do chłopaka to nie mam ale takiego jak Ty to bym nie chciała mieć.
      • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 19:54
        1. co to znaczy "dlaczego on wszystko zwala na mnie"?
        2. co to znaczy "uderzal, bo w nieswiadomności chciał mnie uspokoic"?
        3. aniu, czy nie mogłabyś pisać czytelniej ortograficznie i gramatycznie,
        szczególnie takie duże formy, bo czytac i zrozumieć trudno?
        • well_ania Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 20:00
          Przepraszam...strasznie jestem zdenerwowana. Chodzi o to , ze uderzal mnie w jakimś dziwnym amoku...to nie był on. Jakby wstąpił w niego ktoś inny ...obcy...a, że zwala na mie to znaczy , iż nawet wswój gniew tłumaczy tył tym ze nie razdi sobie z moją chorobą... I co robić ..czyżby BULIMIA psuła wszystko...zycie , zdrowie, miłośc, szczescie ...WSZYTSKO!!!!!!!!!!???????
          • kwietniowe_cappuccino Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 20:05
            Jak widać - psuje. Skończ ten związek, albo przynajmniej zrób przerwę.
            • well_ania Re: Noworoczne postanowienia 01.01.07, 20:10
              a psycholog dobrze mysle ? zeby isc tam razem ...nie tylko ja na terapie ale razem ...on ma problem ja tez....i to trzeba zniszczyć!!! przerwę... myślisz... ze to nam dobrze zrobi....to przeciez dziekiniemu moja choroba nie działa już codziennie..spowalnia...ale jak juz zacznie działać to niszczy wszytsko po kolei. kocham go ..strasznie boje sie , ze choroba nas .już nie tylko mnie, ale nas niszczy....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja