kobieta90
06.01.07, 15:34
czesc
powiedzcie jak u was jest w rodzinie
bo mi zakluczaja jedzenie-tzn drzwi od kuchni
wyzywaja mnie ze trace ich pieniadze
mowia mi ciagle ze jestem głupi nienormalna , tata cały czas mowi mi ze
wygladam jak słoń ze jestem gruba, mowi popatrz jak ty wygladasz- a ciagle
jesz
straszy mnie ze wszystko powie mojemu chlopakowi
wyzywaja ze na mnie nikt w zyciu nie zarobi bo trace tyle pieniedzy
ze to co ja zjem przez dzien
to oni w trzech maja na 3-4 dni
mama mowi ze jak wyjezdzam na stancje to maja w domu tyle jedzenia a jak
przyjade to niema nic , ze nie ma co goscia postawic na stół
a ja tak i tak choc ciagle to slysze nieraz padaja naprawde okropne słowa
robie dalej swoje niekiedy mam chec si zabic- ale brak mi odwagi
obiecuje sobie ze od jutra koniec tylko ze to jutro niewiem kiedy bedzie
mam słaba wole , mam tego dosyc chcialabym byc zdrowa ale nie wiem co mam
zrobic a jestem w tym bagnie od 5 lat
chodzilam do wiele lekarzy zaden nie pomogl teraz chodze na prywatnie- place
80 zł za wizyte jest ona co tydzien teraz nie bylam 4 tygodnie bo przez
swieta wypadly ale tak i tak nie pomagaja biore lek seronil
rodzice skrzecza na mnie ze dawaja pieniadze na lekarza na leki a ja nic
sobie z tego nie robie
a jak u was z rodzinką?????
pozdrawiam
i trzymam za nas wszystkie kciuki o wyjscie i chec walki i sile do niej o
nasze szczescie
pa