rodzina

06.01.07, 15:34
czesc
powiedzcie jak u was jest w rodzinie
bo mi zakluczaja jedzenie-tzn drzwi od kuchni
wyzywaja mnie ze trace ich pieniadze
mowia mi ciagle ze jestem głupi nienormalna , tata cały czas mowi mi ze
wygladam jak słoń ze jestem gruba, mowi popatrz jak ty wygladasz- a ciagle
jesz
straszy mnie ze wszystko powie mojemu chlopakowi
wyzywaja ze na mnie nikt w zyciu nie zarobi bo trace tyle pieniedzy
ze to co ja zjem przez dzien
to oni w trzech maja na 3-4 dni
mama mowi ze jak wyjezdzam na stancje to maja w domu tyle jedzenia a jak
przyjade to niema nic , ze nie ma co goscia postawic na stół
a ja tak i tak choc ciagle to slysze nieraz padaja naprawde okropne słowa
robie dalej swoje niekiedy mam chec si zabic- ale brak mi odwagi
obiecuje sobie ze od jutra koniec tylko ze to jutro niewiem kiedy bedzie
mam słaba wole , mam tego dosyc chcialabym byc zdrowa ale nie wiem co mam
zrobic a jestem w tym bagnie od 5 lat
chodzilam do wiele lekarzy zaden nie pomogl teraz chodze na prywatnie- place
80 zł za wizyte jest ona co tydzien teraz nie bylam 4 tygodnie bo przez
swieta wypadly ale tak i tak nie pomagaja biore lek seronil
rodzice skrzecza na mnie ze dawaja pieniadze na lekarza na leki a ja nic
sobie z tego nie robie
a jak u was z rodzinką?????
pozdrawiam
i trzymam za nas wszystkie kciuki o wyjscie i chec walki i sile do niej o
nasze szczescie
pa
    • kassiuniek Re: rodzina 06.01.07, 18:20
      U mnie lekka jest lekka parodia hehe .. tak to w sumie moge nazwac . Wiedza ze
      mam bulimie , wiedza ze z tym walcze..i narazie naszczesxie wygrywam , choc
      miewam potkniecia, ale własciwie to mama potrafi czesto gotowac jakies rarytasy
      i mi proponowac ..Babcia ciagle wkreca mi ze za mało jem i co jestem w kuchni to
      slysze "Kasia zjedz cos " ehh....Nie winie ich za nic nie mam pretensji ..moze
      sparwdzaja moja silna wole nie wiem ....
    • m_o_n_a Re: rodzina 06.01.07, 18:30
      u mnie mama wyzywa mnie od kurw, szmat, dziwek, anorektyczek itp.
      mowi ze widzi to co robie i ze jestem jebnieta i jak bede chora
      to mam jej o pomoc nie prosic i nie pytac czemu mi wypadaja
      wlosy, bola nogi, rece, nie moge chodzic, boli brzuch, czemu beda
      mi wypadac wlosy itp. bo to wszystko bedzie dlatego bo nie wpie*alam"
      to sa dokladnie jej slowa. dzis powiedziala ze jak do 22 nie zobaczy
      ze jem kolacje to mi "przypie*oli"... :(((((((((((((((((((
      ehhh.... wiem w pewnym sensie co czujesz choc nie mam bulimi :*
      <tuuuli> :* kobieta90 :*
      • witch_84 Re: rodzina 06.01.07, 22:56
        u mnie nie wiedzieli dopiero gdzies po roku siedzimy przy stole mama podaje
        obiad pyta sie ile ziemniakow mi nalozyc a na to ojciec sie wydziera "jej nie
        dawaj i tak to wyrzyga. spie***laj do pokoju" i wtedy zrozumialam ze juz
        wiedza... caly czas bylam wtedy "pod obserwacja lekarza" no i kiedys jak juz
        nie wytzrymalam tego wszystkiego zjadlam chyba z 3 paczki tabletek no i jakos
        wyszlam z etgo no to rodzice zabrali mnie do "znajomej lekarki zebym sie
        wyleczyla" ale przed wejsciem bylo tylko nie mow jej o tym o tym o tym i o tym
        bo to kolezanka to wstyd sie przyznac no to stwierdzialm ze to bez sensu im
        powiedzialam ze pani doktor mnie cudownie uleczyla po 2 wizycie. uwierzyli
        potem jesczez 4 lata bulimii i nic nie zauwazyli, albo nie chcieli zauwazyc...
    • alfa334 Re: rodzina 07.01.07, 11:35
      mnie ojciec traktuje jak wariata, wrzeszczy ze zamknie lodowke na klodke zebym
      tak nie wpierd.. moja matka to samo ze nigdy nie ma nic dla gosci,itd jak jem
      to sie nie odzywa albo gniewa a jak tego nie robie to krzyczy ze znowu sie
      odchudzamitd teraz to juz zawsze jest zle nawet po jedzeniu boje sie isc do
      toalety zeby mnie nie podejrzewala, brat,ciotki,wojkowie nikt nic nie kuma,
      nikt nie chce zrozumiec, dobrze ze chociaz mamy siebie ze jest to forum
      • olenka_szczecin Re: rodzina 07.01.07, 21:48
        zawsze sie ktos znajdzie :) jak nie rodzina to przyjaciele,chocby tacy
        wirtualni jak tu na forum.Szczerze mowiac to przykro sie takie rzeczy czyta,bo
        rodzina powinna byc nam najblizsza a tu takie rzeczy sie dzieje.NIe
        wiedzialam,ze rodzice moga tak traktowac wlasxne dzieci.Ja nie mieszkam juz od
        jakiegos czasu z rodzicami ale nawet jak sie dowiedzieli o bulimii i widze sie
        z nimi co jakis czas nie ma zadnych podtektow,ani slowa krytyki.Powinnam sie
        cieszyc ze mam takie oarcie :)
Pełna wersja