dalam rade bulimi:))) jestem najlepsza:))))

07.01.07, 20:35
kieruje list do dziewczyn ktore z dnia na dzien mowia sobie od jutra z tym
skoncze, Bylam chora na bulimie, wymiotowalam nawet do 5 razy dziennie,
horror! zreszta nie musze wam mowic! az pewnego dnia powiedzialm chlopakowi i
od tamtego czasu reka odjac, nie wymiotuje, bylo ciezko byly czasem(a nawet
czesto napady obzarstwa) ale przez mysl mi nie przeszlo zeby znow
zwymiotowac, obiecalam ze nie bede i dotzrymalam slowa, bylam tez u
psychologa i powiedzial ze do tej pory cierpialam w samotnosci i to ze
podzielilam sie tym z kims bliskim dalo taki efekt ze PRZESTALAM!!!!!
POWIEDZCIE KOMUS BLISKIEMU,MAMIE SIOSTRZE, CHLOPAKOWI!! utylam 5 kg , tym
bardziej ze byly swieta i troszke zjadlam:) teraz stosuje diete i juz
zrzucilam 3kg:) czuje sie swietnie, zyje normalnie i radze sobie ze wszystkim
a moje zycie naeszcie nie kreci sie wokol jedzenia!!!

kazdy potrafi, wystarczy tylko chciac, teraz to wiem!!!
szkoda zycia dziewczyny
pozdrawiam i zycze najlepszego w nowym roku
buzka
    • olenka_szczecin Re: dalam rade bulimi:))) jestem najlepsza:)))) 07.01.07, 21:03
      zgadzam sie z Toba w 100% to jest pewnien rodzaj autoterapii,jak zyjesz z
      bulimia sama to zawsze sobie myslisz" a tam,i tak niekt nie wie,wiec kolejny
      raz nie zaszkodzi" a gdy wiedza bliscy nastepuje jakas blokada i ten strach,ze
      ktos uslyszy albo znowu bede musiala klamac :( a poza tym jak przychodza zle
      dni,chwile zalamania to przynajmniej bliscy wiedza dlaczego mamy dola a nie
      wrzeszcza,ze zachowujemy sie jak rozkapryszone dzieci :)
    • witch_84 Re: dalam rade bulimi:))) jestem najlepsza:)))) 07.01.07, 23:54
      Musze Wam przyznac racje bo pomoc bliskich jest bardzo wazna, jednak chce
      troche przestrzec przed "powiedzcie komus bliskiemu mamie siostrze chlopakowi"
      lepiej najpierw zrobcie rozeznanie czy sa warci naszego zaufania bo czasem
      nietolerancja czy tez ograniczenie ludzi moze dobic. ja sie na tym przewiozlam
      dwa razy najpierw rodzice ktorzy urzadzali mi scenki o ktorych uz tu gdzies
      pisalam wyzywali od "powalonych" tylko w niecenzuralnym wydaniu, a jak
      powiedzialam mojemu chlopakowi (juz ex) to mnie wysmial i powiedzial ze jestem
      za leniwa zeby sie poruszac pobiegac czy poplywac tylko wymiotuje i ze to jest
      zalosne i tyle. Aczkowliek teraz mam kochanego chopaka i bedac z nim sobie
      postanowilam ze koniec no i poki co udaje mi sie wytrwac on jest baaaardzo
      pomocny bez niego w zyciu nie dalabym rady. Dlatego zgodze sie z
      poprzedniczkami ze wsparcie bliskich jest nieocenione!! :)
    • yamayka1 Re: dalam rade bulimi:))) jestem najlepsza:)))) 08.01.07, 20:51
      Ciesze sie że Ci się udaje,to najlepszy dowód na to że bulimia to choroba
      duszy.Weź tylko pod uwage fakt że tak naprawde wyleczenie z tego powinno
      oznaczać lepsze radzenie sobie z problememi,umiejetność rozwiązywania ich
      zamiast uciekania w "jedzenie-niejedzenie".Na razie jest dobrze,jesteś
      szczęśliwa i życze Ci szczęścia jak najwiecej.Ale...co jeśli coś się nie
      uda...?Jeśli nie daj Boże znów zostaniasz sama?Oczywiście trzymam kciuki za
      Was.Ale pomyśl o tym jeśli nie przeszłaś terapii.Czy Ty się zmieniłaś czy tylko
      okoliczności które Cie otaczają?Bo zmienić się powinnaś Ty.Pozdrawiam ciepło.
      • doooda Re: dalam rade bulimi:))) jestem najlepsza:)))) 10.01.07, 10:35
        wlasnie zostawil mnie chlopak, w momencie w ktorym wszystko bylo cudownie i
        mielismy rozpoczac wspolne zycie! ...pomimo tego nie zamierza wrocic do bulimi!
        juz nigdy! jest mi ciezko ale nie dlatego ze mysle o obzarstwie, mysle o nim.
        pzdr i zycze zdrowia
    • weeroonis007 Re: dalam rade bulimi:))) jestem najlepsza:)))) 10.01.07, 16:37
      Hej:* Ja też dałam sobie radę(przynajmniej tak myślę, bo już długo nie
      zwracałam i poza tym zmienił sie mój tok myślenia). Powiedziałam moim rodzicom.
      Mama zareagowała niezbyt dobrze, ale nie krzyczała na mnie, tylko obwiniała
      siebie. To ona w dużym stopniu przyczyniła się do mojego zdrowienia. Jeśli
      chodzi o Ciężkie chwile, które na pewno nastąpią, nie należy się poddawać, bo
      przeciez już raz nam się udało i n ie ma sensu z powrotem w to wracać.
      Będzie si !!!! Buziaki:*
      • jalil81 Re: dalam rade bulimi:))) jestem najlepsza:)))) 11.01.07, 14:19
        HA!Na podstawie wszystkich postów mozna wysnuć jeden wniosek: mówienie o tej
        piperzonej chorobie pomaga, nawet jeżeli ktoś nam zrobi jazdę, nazwie nas
        wariatkami (mnie dziadek wygonił z domu krzycząc za mną, że powinnam iść do
        psychiatryka). Ja siedem lat rzygałam ciagle -5 razy dziennie? Siedem? Proszę
        bardzo, rzadko sie zdarzało mniej niż trzy. No i teraz już mija półtora miecha
        od kiedy tego zaprzestałam, ale od roku drobnymi kroczkami z tego wychodziłam,
        no i właśnie mówiłam o tym wielu osobom, a przeważnie dentystom, których teraz
        odwiedzam bardzo często:)później juz w czasie przeszłym "byłam chora na
        bulimię" . Pomogło
Pełna wersja