misiek121319
21.01.07, 20:14
anoreksja, dlaczego przychodzi? jedni pomyusla ze jest ona tworzona przez
chora wyobraznie dziewczyn ktore chca za wszelka cene byc idealne, a moze to
wolanie o pomoc, chec udowodnienia sobie ze panując nad wlasnymi pragnieniami
staniemy sie lepsze wartosciowsze szczesliwsze.
Moja historia zaczeła sie oczywiscie niewinnie, nigdy nie przeszlam na
radykalna diete, nigdy nie chcialam byc chuda. Przeszkadzam mi moj brzuszek,
fakt. gdy bylam mloda bylam pulchniutka i mi czasem dogryzali. troche w
wyniku dojrzewania schudlam i posypaly sie komplementy, zainteresowanie moja
osoba. polubilam siebie. zrozumialam ze musze utrzymac taka zgrabna sylwetke,
wiec po prostu nie chcialam przytyc. Jadlam mniej, ograniczylam slodycze i po
prostu zaczelam chudnac. przestalo mi sie to podobac, ciagle slyszalam za
chuda, za chuda. ciagle to slysze. teraz staje przed lustrem spogladam i co
widze? karykature siebie, biednego kosciotrupa, wazacego 38 kg... nienawidze
siebie za to, nie moge chodzic w krotkich spodniczkach, odkrywac ramion...
chce mi sie ryczec jak na soiebuie patrze. gdzie sie podziala ta radosna
piekna dziewczyna??? CHCE TO ZMIENIC. juz troche przytylam ale dalej mam
opory zeby jest wszystko. to jest silniejsze ode mnie. nienawidze tej
chudosci, a jednak cos mnie trzyma i nie pozwala przestac myslec o jedzeniu.
Codziennie stawiam sobie cel. Mam wzloty i upadki. Modle sie zeby byc znowu
ta szczesliwa zgrabna dziewczyna...