ale lipa:(:(:(

04.02.07, 12:53
moja wspolokatorka wlasnie mi powedziala,ze wygladam jakbym byla w ciazy:/ bo
tak mi brzuch urosl.Wiem o tym,ze przytylam ale ona powiedziala,ze zawsze
mialam taki plaski i wystaace rzebra a teraz robi sie maly balonik;/
    • touanda Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 13:50
      czy ona sie z choinki urwała??

      nie słuchaj takich uwag.
      nie martw sie, rozmawialam wlasnie przez telefon z mama, ktorej powiedzialam, ze znow mam problemy a ona tonem prokuratora spytala:
      "czyzbys znowu przytyla???"

      takze nie martw sie, musimy sie wzajemnie wspierac, a przede wszystkim nie myslec o robieniu glupstw.
      glowa do gory,
      aha, od wczoraj zaczelam bardzo powoli jesc.
      kes za kesem, prawie jak krowa :)
      az mi sie wszystko w buzi rozpusci i dopiero do zoladka.
      w ten sposob jem o wiele mniej i najadam sie po zjedzeniu mniejszej porcji.
      a poza tym wykonuje czesc procesu trawienia juz w jamie ustnej.

      uff zalecialo biologia z podstawowki, ale to mi naprawde pomaga.
      a Ty Olenka, jeszcze raz, nie martw sie i glowa do gory, DAMY RADE!!
      • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 14:09
        moze winnym wypadku bym sie rzejala bardziej ale laska wazy 15kg wiecej niz
        jawiec w sumie jakos szczegolnie mnie to nie ruszylo.Chociaz z drugiej strony
        jak jej mowilam zawsze ze sie odchudzam to slyszlam wiaz"a po co,przciez
        normalnie wygladasz" a tu taki kometarz :/ dziwna

        zycie-w-cieniu.bloog.pl
        • witch_84 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 15:53
          omg uwielbiam takich ludzi! do mnie ostatnio przyszla sasiadka "uuuu a co Ty
          takie boczki masz? kiedys takich nie mialas (i szczerzac sie jakby wygrala w
          totaka) chyba utylas coo?", poszlam na impreze rodzinna a tam ciotka "oo a Ty
          sie zaokraglilas chyba kiedys taka skora i kosci a teraz hoho, uwazaj zebys nie
          wrocila do tego jak wygladalas kiedys" i moglabym przytoczyc jesczez milion
          innych na poczatku sie pzejmowalam ale teraz olalam sasiadka wyglada jak mala
          pileczka a ciotka jest wysooooka a i tak ak to mowie latwiej przeskoczyc niz
          obejsc wiec chyba poprostu sobei probuja jakos samopoczucie polepszyc czy cos ;p
          • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 16:01
            no najwyrazniej,mi kiedys pracownica moich rodzicow powiedziala" o czesc
            Ola,nie poznalam Cie,przytylo sie co"...a powiedzialam,ze NIE!!i poszlam...do
            domu ryczec:/ teraz tez mnie bola takie uwagi ale nie od osob ktore sa grubsze
            ode mnie ;/ bo to zadna uwaga
            • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 17:35
              ja wlasnie przez takie uwagi zaczelam sie odchudzac, zawsze babcie czy ciotki
              jak sie zjezdzalismy na jakies swiata czy obiad to bylo ze " karolinka niby az
              taka gruba nie ejst ale nabita " wkuzalo mnie to jak cholera, i nie moglam
              tego sluchac i wlansie teraz mi sie to przypomin jak vos zjem ze kto znow mi
              tak powie... a teraz kiedy juz cos zjem to poprostu biore tabletki
              przeszyszczajaca, nieraz nie ogranmiczona ilosc bo sie boje... teraz sysze
              tylko ale ona sie blada zrobil... jakby nie mogli pwoeidzec ale ona schudla...
              a najbardziej wku..ajace sa uwagi rodzicow ktorzy wiedza ze sie odchudzam ale
              nie wide ze to jzu tak daleko zaszlo, nie wedza o tabletkach, wymiotach i
              niejedzieniu...a jak przychodzi do wyjazdu czy cos to mi dogryzaja czy nie
              zapomianlam o jablkach i wodzie?, a wlasnei to mnei jescze bardziej dobvija
              • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 17:40
                i dlatego wlasnie powinnas im o wszystkim powiedziec.Moj tata tez sobie
                zartowal w taki sposob gdy nie wiedzial,ze mam z tym problem,moj chlopak ciagle
                lapal mnie za brzuch a jak przytylam pytal,ktory to miesiac.Po rozmowach
                wszyscy zrozumieli dlaczego sie tak zawsze unosilam po uwagach na temat mojego
                wygladu :)
                • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 17:43
                  jak im powiem to wiem jak bedzie.... bede mnie poprostu zmuszali do jedzenia i
                  kontrolowali na kazdym ktoku a jak tak nei chce...
              • well_ania Re: ale lipa:(:(:( 05.02.07, 11:46
                tez mnie takie uwagi dobijają ..choc chlopak zawse powtarza ze jstswietnie..wiadmooni nie widzą tych nie potrezbnych 3 kilogramów...to dla mnie i tak zawszewidac co jets gdzie przybrało. Kiedys byłam w sklepie i zawsze nosze rozmair ok 36 38 zalezy jaki sklep no waze 60 /165.... bedac w sklepie wzielam bluzke z wieszaka moj rozmiar a ekspedientka podbiegła domnie wyrwala mi bluzke z reki i powiedzialam to bedzie na pania za małe!!! wyszłam ze sklepu i nigdy juz tam nie rwrocilam .. ale oczywiscie dol potem był....takie komentarezsa nie wsakzane. kiedys tez kolezanka wziela zdjeice z mojej studniowki ....i nagle patrzac na mnie powiedzila ty taka byłas ??? czy to takie zdjecie? przytylo ci sie .... wiadomo takie słowa dobijają....strasznie.... i to powoduje ze chcemy dazyc do idealu ..dla mnie licznikim mojego rozmaru sa spodnie gdy czuje ze jestmi jakos w nich ciasniej wiem ze cos sie poszerzam ..teraz mam problem z brzuchem jest napeczniały ..peniwe po akcajch z tabletkami. nie wiem jak mam go splaszyc...wybieram sie na areobik ...po sesji....moze ruch moze zajecie ..nie wiem. Doluje mni efakt ze jem wiecej od mojeg chlopaka a uniego znowoz podejrzewam anoreksje ..wogole nie chce mu sie ejsc ....a wazy 64 kilo przwzroscie 184 ..... schodl ok 10 kologramow jak mam mu pomoc .. z miła checia oddwaalbymmu wszytsko co jem i oczywaiiscemoje zbedne kilogramy....
    • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 17:46
      moi rodzice w ogole tak nie zareagowali,bo przekazalm im to co owiedziala moja
      teraputka,ze maja sie nie interesowac moim jedzeniem.Nie ograniczac i nie
      zmuszac.Gorzej z moim chlopakiem,bo on sie wciaz wkurza jak nie jem bo mysli,ze
      sie glodze ;/ ale stwierdzil,ze juz sie przestanie wtracac bo widzi,ze mnie tym
      rani :)
      • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 17:49

        ja nei wiem czy jestem chora czy nie... poraz pierwszy nie maialam okresu, nie
        wiem czy juz mnie to dotknelo czy nie...ale wiem ze ciagle czyje ze jestem
        gruba...
        wlasnie trzymam kubek do ktorego zygam...

        to moja historia forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=592&w=56372641
        • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 17:54
          Tzn ze jestes chora!!!!!!!Wyrzuc go w cholera.zmien swoje zycie,zrob cos w
          koncu dla siebie a nie przeciwko sobie.Mozna sie odchudzac w inny sposob.A jak
          chcesz sobie obrzydzic wymiotowanie to wypij zawartosc tego kubka!!!!I
          gwarantuje ze do tego nie wrocisz.Skoro nie brzydzisz sie rzygac to nie
          powinnas miec obaw prze wypieciem tego
          • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 17:59
            ludze sie ze nie ejstem chora, wogole jestem beznadziejna, wszystko psuje,
            jestem cholernie zazdrosna i tym psuje jego zycie... czasami mam siebie i tego
            zycia dosyc
            • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:05
              i tym samym kochana odpowiedzialas sobie na pytanieze jestes chora.Nic wiecej
              napisac nie moge,oprocz tego,ze psychiatra czeka.I nie powiem"biedne dziecko"
              bo masz za swoje,tak jak ja i inne bulimiczki.Bierz dupe w troki i dom lekarza
              a nie uzalasz sie nad soba!Zdrowka zycze :)
              • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:10

                najgorsze ejst to ze,mieszkam w males miejscowosci ok 3 tys mieszkancow...
    • dominik2523 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:16
      wiesz dzisaj mija pierwszy dzien od chyba trzech miesiecy gdy nie
      wymiotuje.miałam wybór albo sie zrzygam i bede szczupła albo tego nie zrobie i
      troche utyje.choc panicznie boje sie utyc i nie nawidze swoich nog to jednak
      tego nie zrobiłam .czasem ktos mi powie ze zrobiłam sie okrąglejsza i ja zawsze
      to odbieram na wspak wyolbrzymiam wszysko i płacze bo mysle ze wygladam jak
      słonica.dzisiaj czuje sie pełna i wydaje mi sie ze mam ogromny brzuch ale
      staram sie o tym nie myslec.moze twoja kolezanka nie chciała cie urazic.i nie
      przejmuj sie trzymaj sie jestem z toba myslami
      • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:20
        wiem,ze nie chciala mnie urazic...i urazaona sie nawet nie czuje,bo wiem,ze
        powiedziala prawde,urosl brzuch i tyle,sama mam siebie oszukiwac?Ja przez
        bulimie nigdy nie bylam chuda wiec nawet mnie nie kusi zeby znow zaczac;/
      • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:21

        myslalam tez aby sie wygadac mojej wychowawczyni albo pedagogowi, ale boje sie
        ze o wszystm powiedza rodzicom a ja tego nie chce
        • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:34
          a ktory lekarz bedzie Cie leczyl bez zgody rodzicow??
        • dominik2523 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:38
          dlaczego tak bardzo nie chcesz aby rodzice sie dowiedzieli.ja bardzo nie
          chcialam powiedziec mamie choc ona i tak dobrze wiedziała o tym.moja siostra
          znalazła moje wymiociny w biurku i juz nie mialam wyjscia przyznalam sie.na
          poczatku nie wiedzialam jak to mamie powiedziec myslałam ze nie
          zrozumie.bulimie mam od 7 lat i ukrywalam ja przez 5 lat.napisałam mamie list i
          wyszłam z domu.i choc na poczatku nie było łatwo bo czułam sie nie zrozumiana z
          czasem było lepiej.rozmowa z kims naprawde pomaga i jesle wie twoje najblizsze
          otoczenie nie bedziesz czuła sie taka samotna.bałam sie reakcji znajomych
          przyjaciól ale nie potrzebnie.i choc nie wszyscy zrozumieli moja chorobe to mam
          oparcie w tych ktorzy mnie staraja sie zrozumiec.na szczescie wiecej jest ludzi
          mi zyczliwych.powiedz komus bedzie ci lzej.trzymam za ciebie kciuki
          • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:42
            ktos kto nie jest chory nie zrozumie bulimii ani nie zaakceptuje tego,ze
            jestesmy chore.Moze nas ewentualnie wspierac!
          • dominik2523 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 18:55
            masz racje nikt nie jest w stanie zrozumiec duszy uwezionej w ciele ktorego sie
            nienawidzi z całych sił.ja soie czuje jakmw klatce ktora jest moje cialo.wiele
            bym oddała aby zmienic tor myslenia tylko nie wiem jak.i choc wiele ludzi mnie
            wspiera to nie jest w stanie zrozumiec jak to jest patrzac w lustrocwidziec
            obce cialo ktore najchetniej schowaloby sie przed swiatem
            • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 20:46
              wydaje mi sie ze oni nawet jak bym im powiedziala to oni by to zinterpretowali
              tak ze ja wymyslam, ze ja sie normalnie odchudzam i wogole,c hoz moja mama wie
              co to jest i zna cala hostorie tej chroby bo jest pielegnarka to wydaje mi sie
              ze musiala by uslyszec to od lekarza ze naparwde jestem chora, i boje sie tego
              ze poprostu bede zmuszana do jedzenia wsyztskiego co mi dada, a ja poprostu nie
              chce tego jesc
              • dominik2523 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 21:08
                skoro twoja mama jest pielegniarka moze zrozumie.ja se swoja mama poszłam do
                psychiatry mojego poniwaz na poczatku tez nie wiedziała jak ma sie zachowac i
                czasem teraz mi kaze jesc rzeczy ktorych nie chce to po rozmowie rozumienze
                jesli to zjem to zwymiotuje.moja lakarka powiedziala ze lepiej abym jadła 5
                małych posiłków łatwo mówic trudniej zrobic wiem o tym doskonale.jest wiele
                rzeczy ktorych wystrzegam sie jak ognia.ja choruje na bulimie juz 7 lat i
                uwierz odkad wiedza najblizsi jest mi lzej.na poczatku gdy moja rodzina nie
                bardzo wiedział jak sie ze mna ze tak powiem obchodzic to czytała na ten
                temat.poczatki sa zawsze trudne.jako pielegniarka mysle ze twoja mama wiele
                rzeczy postara sie zrozumeic.rozmowa naprawde pomaga badz dzielna
              • dominik2523 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 21:13
                a i jeszcze jedno ja tez sie bałam ze pomysla ,ze wymyslam,ze pomysla ze sa to
                jakies widzimisie dziewczynki ktora nie wie co ze soba zrobic ale tak nie
                jest.nikt nie moze cie zmusic di jedzenia czegos czego nie chcesz.wiele kłótni
                stoczyłam za nim zrozumieli ze ja nie chce jesc wszystkiego.przy obiedzie jem
                albo kotleta albo ziemniaki i choc czasem kaza mi jesc dwie rzeczy wtedy mowie
                ze jesli zjem wszystko naraz znajdzie to swój finał w toalecie i daja sobie
                spokój
                • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 21:16

                  nie wiem do kogo sie najpierw zglosic, czy isc do lekarza czy do wychowaw ce
                  albo pedagoga?
                  • dominik2523 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 21:26
                    wybierz taka osobe ktorej najlepiej ufasz.ja na poczatku poszłam do lekarz
                    rodzinnego ktory skierował mnie do psychiatry.mozesz rowniez isc do psychologa
                    jesli jest w twoim miescie ,ale nie dus tego dłuzej w sobie.doskonale cie
                    rozumiem ze trudno powiedziec cokolwiek .ja na poczatku nawet nie wiedziałam co
                    mam u psychiatry powiedziec rozpłakałam sie a dalej to jakoś poszło.trudno jest
                    zaufac komukolwiek szczegolnie gdy chodzi o tak delikatna sprawe.nqajwazniejsze
                    to zrobic ten pierwszy krok .wiele razy myslałm ze napisze do gazety i nie
                    podpisze sie a skad jestes
                    • karolinucha29 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 21:31

                      z sompolna, masteczko 3 tysieczne k\konina
                      sama nie wiem chyba pojde najpierw do lekarza, bo jak pojde do wychowawce czy
                      pedagoga to napewno odrezu dojdzie to do rodzicow
                      • dominik2523 Re: ale lipa:(:(:( 04.02.07, 21:37
                        jesli sie boisz to moze jedz do konina to jest wieksze miasto i bedziesz tam
                        bardziej anonimowa poszukaj w tym miescie centrum psychiatrycznego na pewno sie
                        tam znajduje konin to duze miasto.ale idz jak najpredzej im szybciej tym
                        lepiej .poszukaj terapii ja przeszłam juz jedna teraz staram sie o druga w
                        krakowie.masz moze gg jak chcesz to mozemy tam porozmawiac moj numer to
                        10114666 trzymam za ciebie kciuki
    • olenka_szczecin KONIN 04.02.07, 21:50
      szukaj.sluzbazdrowia.pl/Poradnia-psychiatryczna/Konin/Ul-szpitalna-45/k230060.html
      • karolinucha29 Re: KONIN 04.02.07, 22:20
        wielkie dzieki tylko jak ja mam sie tam dostac, mam 14 lat, to jest 30 km dalej
        • olenka_szczecin Re: KONIN 04.02.07, 22:37
          no sorry kochana i co jeszcze??mam Ci zalatwic transport??wez sie zastanow nad
          soba,masz 14 lat,jestes dzieckiem,pod kazym wzgledem a psychiznym napewno.Jak
          nie chcesz rozmawiac z rodzicami to ja juz nic wiecej nie doradze
    • authentica Re: ale lipa:(:(:( 05.02.07, 00:58
      Olenko, jesli wymiotujesz, to brzuch mogl ci sie zaokraglic z powodu wzdec.
      Wlasnie z powodu takich wzdec zdarzylo mi sie, ze ktos ustapil mi miejsca w
      autobusie (ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu). Musiam miec brzuc jak w piatym
      miesiacu ciazy :(
      • olenka_szczecin Re: ale lipa:(:(:( 05.02.07, 08:22
        Kochana!:) nie wymiotuje juz,od ponad 2 misiecy sie ecze i wraz z podjeciem
        eczenia przestalam wymiotowac,a brzuch mam wydety bo rzeczywiscie ze 3kg
        przybyoo ae przede wszsrkim dateo ,ze odstawilam przeczyszczacze.Po nich zawsze
        by super plaski no a teraz wzdety ;/ ale wiem,ze to minie:)
        • witch_84 do karolinucha29 05.02.07, 11:11
          nie wnikam co tam z Twoja choroba, ale co Ty masz dziewczynoz tym kubkiem?
          wszedzie "wlasnie trzymam kubek i do niego wymiotuje" ? :| Tobie to jakas
          frajde sprawia? no ja rozumiem ze wszystkie wymiotujemy, ale i tu i w swoim
          poscie ktory przytaczasz piszesz ze rzygasz wlasnie do szklanki :| nie wiem
          chyba serio trzeba miec 14 lat zeby zrozumiec taki tok myslenia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja