0lunia
17.02.07, 22:05
Dziś obiad jadłam sama z mamą. Mama zrobiła to co chciałam: makaron z sosem
brokułowym. Wcześniej zjadłam też zupę (nie przepadam za zupami i unikam ich),
żeby pokazać, że jestem wdzięczna i uniknąć sprzeczek. Mimo że po tym
makaronie czułam się pełna nie miałam wyrzutów, nie usłyszałam ani jednej
uwagi ani komentarza... Tego spokoju mi trzeba!
Dziewczyny, warto się starać!