Szkoła

19.02.07, 10:09
Mam pytanie jak u was jest z nauką, jak sobie radzicie w szkole z ta chorobą
??Nie macie wyrzutów sumienia np , ze zamiast siedziec z ksiązka i zakuwać
ciągle myslicie o tym co zaraz zjecie....ja mam tak bardzo często...niestety,
staram sie bardzo jak moge skończyć z tym i nawet mi wychodzi...ale za jakis
czas, coś mi sie nie uda , mam doła.. znowu do tego wracam.. potem znowu
wyrzuty sumienia i tak w kółko....Zdaje może ktoś w tym roku mature?
    • marta.scisia Re: Szkoła 19.02.07, 12:29
      Skąd ja to znam? U mnie jest to samo :/ Bardzo ciężko jest mi się zmobilizować
      do nauki, a jak już mi się uda i do niej zasiądę, to zaraz myślę o tym co bym
      zjadła albo od razu idę do kuchni i coś wygrzebuję. Tak, zdaję maturę za dwa
      miesiące i to mnie najbardziej przeraża, bo w ogóle nie potrafię się
      skoncentrować, nie potrafię się uczyć!!! Boję się, że obleję maturę :/ I mam
      wyrzuty sumienia nawet jak tu teraz siedzę, że się nie uczę, powinnam teraz
      zakuwać, a nie sobie na forum siedzieć :/
      Pozdrawiam i życzę siły do nauki.
      • nesquiq Re: Szkoła 19.02.07, 13:22
        Najgorsze jest to ,ze zdajemy sobie sprawe,że jest bardzo mało czasu...a nic nie
        mozemy z tym zrobic....Ja zdecydowałam sie podjąc pewne kroki...zapisałam sie na
        wizyte do psychiatry, wiem ze prochy niczego za mnie nie załatwią ale zawsze na
        poczatek , warto spróbowac chociaz...mam pewne obawy czy nie bede przez to
        otepiała, ale jak tak dalej bede robic, to dopiero moge nie zdac.. wiec juz
        chyba lepiej isc na ta wizyte...ale dopiero 6 marca mam termin.
        • 0lunia Re: Szkoła 19.02.07, 14:12
          Też mnie w tym roku czeka matura, a po prostu nie umiem się na niczym skupić!
          Teraz w ferie chcę zrobić tą prezentację na polski, ale marnie mi to idzie :/
          Wiem, że mało się uczę, potem żałuję, że nie mogę się zmobilizować, ale po
          prostu nie umiem przysiąśc i skończyć to co zaplanowałam...Moje biurko ugina
          się pod nietkniętymi książkami...
          • marta.scisia Re: Szkoła 20.02.07, 19:49
            A myslałam, że tylko ze mnie taki obibok ;P U mnie to samo - też całe biurko
            książek :/ Też miałam zrobić prezentację przez ferie, a skończyło się na tym, ze
            mam materiały i plan w głowie :/
            Też zapisałam się do psychiatry. Mam też nerwicę i już dawno się zbierałam na
            wizytę. ale teraz już pójdę, bo naprawdę mnie to męczy, że się nic nie uczę. Idę
            teraz w piątek. Strasznie się boję... <brrr>
            A skąd jesteście dziewczyny?
            • nesquiq Re: Szkoła 23.02.07, 14:31
              Okolice Łodzi. Co do psychiatry , tez mam wizyte w przeyszłym tygodniu , boje
              się troche... samam nie wiem, ale wiem ze powinnam isc, za długo jestem z tym
              prawie sama...i jeszcze ta matura.. z jednej strony się boje, z drugiej czuje
              tak jakby obojetność, co mnie przeraza...nie jest to maxymalna obojetność, ale
              ten nadmiar nauki, i moja bezczynnosc bardzo mnie przerazają, wiem pewnie
              pomyslicie,ze poprostu jestem leniwa.. to tez napewno.. ale sadze ,ze to cos
              jeszcze innego...marta napisz jak po wizycie. I trzymaj sie:)A z czego zdajecie
              mature?ja biole i chemie, biola ok ale z chemii lekko leze, troche załuje teraz,
              no ale juz po obiedzie nie moge zmienic decyzji, niestety.
              • marta.scisia Re: Szkoła 23.02.07, 15:47
                Byłam dzisiaj u psychiatry... I... nie wiem... co myśleć... Pani doktor bardzo
                krótko ze mną rozmawiała, prawie ciągle ona nawijała, ledwo mi dała dojść do
                słowa. Tłumaczyła mi na czym polega nerwica, tak jakbym o tym nie
                wiedziała.Zapisała mi 3 leki, po których ma być poprawa i dzięki temu będę się
                mogła skupić na nauce. Powiedziałam jej, że mam maturę, dlatego chce ona, żeby
                jak najszybciej te leki zaczęły działać. Dała mi też numer tel. do
                psychoterapeutki, do której mam się zgłosić. Stwierdziła, że mam nerwicę z
                objawami depresji.
                Jak mi dała w końcu coś powiedzieć, to się odważyłam i powiedziałam jej o moich
                problemach z jedzeniem. A ona na to, że to prowadzi do anoreksji (mi się zawsze
                wydawało, że mam bulimię, no ale..). Ogólnie była sympatyczna, ale miałam
                wrażenie, ze tak się śpieszy, żebym jak najszybciej sobie poszła stamtąd. Ale ja
                byłam w przychodni, więc może oni tak traktują pacjentów. Prywatnie może
                bardziej się lekarze starają. A Ty Nesquiq do jakiego lekarza idziesz???
                Ja zdaję maturę z historii i WOS-u. I też żałuję, że wzięłam histę, bo teraz
                obawiam się, że polegnę. :/
                3maj się i powodzenia na wizycie.
                • sama.ze.soba Re: Szkoła 23.02.07, 16:43
                  mam podobnie do was z tym ze ja nawet palcem nie kiwnelam co do prezentacji, a
                  tyle obietnic przep feriami bylo, tylko ze oprocz bulimi to jestem jeszcze
                  beznadziejnie zakochana a to mnie jakos do nauki nie zagania ale przynajmniej
                  zamiast o jedzeniu to czesciej mysle o nim i na dodatek zdaje rozszerzona
                  matematyke, probna zdalam na styk a teraz nie wiem jak to bedzie bo kompletnie
                  mnie odrzuca od ksiazek. pozdrawiam i zycze powodzenia w terapi
                  • nesquiq Re: Szkoła 23.02.07, 19:08
                    No ja sie zapisałam tez do przychodni, ale nie wiem czy na bank pójde..
                    chciałabym , boje sie, nie wiem co mam o tym własciwie myslec...ale wiem jedno
                    napewno takak wizyta jest mi potrzebna...ale czy powiem o bulimii to nie wiem,
                    na pewno powiem o depresji...z drugiej strony czy taka wizyta ma sens, ładowanie
                    prochami, napewno kaze mi isc do jakiegos terapeuty jeszcze ,a ja nie umiem o
                    tym powiedziec najlepszej przyjaciółce a co dopiero jakiemus lekarzowi....nie
                    wiem co zrobic:(
                    • marta.scisia Re: Szkoła 23.02.07, 21:42
                      Kurde, normalnie jakbym o sobie czytała!!!!!!!!
                      Też się bałam iść, ale stwierdziłam, że muszę się przemóc, bo w końcu sobie coś
                      zrobię, popełnię samobójstwo albo coś, jak nie będę nic z tym robić.
                      Też myslałam, że już nie powiem o tej bulimii jak tam byłam, bo ona prawie w
                      ogóle mi nie dała dojsc do słowa, ale musialam to z siebie wyrzucic.
                      I rowniez nie umiem tego przyjaciolce powiedziec, ale lekarzowi chyba było mi
                      łatwiej z tego względu, że ona mnie nie zna i wali mnie to co ona o mnie
                      pomyśli, a przyjaciółka jednak widzi mnie np jak jem i potem bym sie glupio czuła.
                      Teraz nie wiem co zrobic, czy brac te leki, bo kolezanka mi powiedziala, ze te
                      leki tylko robia wode z mozgu (jej mama takie leki brała). Nie wiem juz co mam
                      zrobic!! Nikt mi nie jest w stanie poradzic. Każdy wie swoje najlepiej!!!
                      Ale mam nadzieję, że Tobie się uda!
                      Powodzenia! 3mam kciuki. Napisz jak było.
                      A najgorsze, że czas ucieka a my musimy się zamrtwiac lekarzami i chorobami
                      zamiast się uczyc do matury :/
                      • nesquiq Re: Szkoła 23.02.07, 22:04
                        No cly czas własnie myśle o tej wizycie, ale coraz bardziej sie skłaniam ku
                        temu,ze nie ma co tego dłuzej odkłada! trzeba sie przemóc i isc
                        poprostu...podejrzewam ,ze pewnie dostane jakies prochy na polepszenie nastroju
                        i tyle.. a ty co dostałaś jak moge wiedziec?
                        • marta.scisia Re: Szkoła 24.02.07, 22:37
                          Ja dostałam:
                          Paxtin-lek przeciwdepresyjny
                          Coaxil--------||------------
                          Tranxene-lek przeciwlękowy

                          Kilka osób odradzało mi brania tych leków, nie wiem już co mam robić, ale chyba
                          będę brała skoro już jej mam. Zastanawiam się tylko czy dalej chodzić do tej
                          lekarki, która nie odróżnia bulimii od anoreksji. Poza tym potraktowała mnie
                          strasznie pobłażliwie: jak bym jej powiedziała, że jestem alkoholiczką, to też
                          by mi uwierzyła od razu i zapisała leki. Nawet nie próbowała niczego dochodzić,
                          nie pytała o objawy, nic!
                          Napisz jak się udała Twoja wizyta jak będziesz po.
                          Pzdr
                          • nesquiq Re: Szkoła 25.02.07, 11:22
                            A jak sie czujesz po tych lekach wogóle, i jakie mogą wystapić po nich objawy
                            nieporządane???
                            • marta.scisia Re: Szkoła 26.02.07, 13:13
                              Właśnie najgorsze jest to, że mają skutki uboczne. Jestem strasznie senna,
                              ciągle ziewam i bym tylko spała. I prawie cały czas czuję się jakbym jechała
                              autem i miała chorobę lokomocyjną. jakbym zaraz miała zwymiotować. Na ulotce
                              jest wypisanych jeszcze więcej działań niepożądanych, ale ja na razie tylko te
                              zauważyłam. Jak tak będzie cały czas, to ja się w ogóle nie skupię na nauce, a
                              miały mi pomóc w koncentracji.
                              Koleżanka, której mama brała jeden z tych leków też mi odradzała ich brania, jej
                              tylko spała po tym leku.
    • nesquiq Re: Szkoła 26.02.07, 15:28
      No to niefajnie ,ze tak się kiepsko po nich czujesz...az sama się zaczynam bać i
      to porządnie ale pójde i tak nie ma bata!! Nie chce się już dłużej z tym czymś
      męczyć...jeszcze tydzień do wizyty.
      • marta.scisia Re: Szkoła 26.02.07, 19:47
        Tak, idź, zobacz co Ci powie specjalista. może Twój będzie bardziej kompetentny,
        a leków zawsze możesz nie wykupić i nie brać.
        Ja pójdę jeszcze do psychoterapeutki, zobaczę co ona mi powie.
Pełna wersja