pytanie. odbiegajace troche od tematu...

24.02.07, 00:21
mam pewne pytanie....
Czy to że ktoś - a dokładniej mówiąc rodzic jest nerwowy usprawiedliwia go w
sprawach przemocy (hmm mam na myśli np kilka uderzen w głowe z rozmachu, a
nie katowanie...) i w sprawach bluźnierstw, przekleństw najróżniejszych itp w
stosunku do dziecka???
co wtedy???
....................................
:(( d.o.s.c. :((
    • graun Re: pytanie. odbiegajace troche od tematu... 24.02.07, 10:43
      oddaj...
    • agatorka Re: pytanie. odbiegajace troche od tematu... 24.02.07, 11:52
      absolutnie nie usprawiedliwia. Jak ktoś jest nerwowy to może mu się wymsknąc
      krzyknięcie mimio jego woli, a nie bicie i wyzywanie. Nie mam rady co robić w
      takiej sytacji :( Moze ktoś dorosły powinien nim poważnie porozmiawiać?
      Tłumaczyć uparcie, że robi krzywdę? Ale ze strony dziecka nie widze nieczego co
      moze ono zrobić. Oddawanie jest jakims wyjściem, ale to też napędza, zaognia spór.
      Tak na prawde to ten rodzic powinien wybrać sie do psychologa zbadać ten swój
      gniew i zacząć walczyć agresją (bo ewidentnie ma jakis problem), ale zapewne to
      odpada, bo on się nie zgodzi i "nie widzi problemu".
      • wiewiorka83 Re: pytanie. odbiegajace troche od tematu... 24.02.07, 15:39
        jestem pedagogiem i na codzien widze jakie sa skutki,glownie psychiczne,choc nie tylko "porywczosci" rodzica.czlowiek jest istota spoleczna i nie powinien uzywac sily,przemocy jakiejkolwiek,lecz slow i wlasnego rozumu.
        dlaczego ten rodzic nie uderzy swojego szefa jak sie na niego wkurzy?
        wplyw zachowania rodzicow na dzieci jest ogromny bowiem od ich stosunku do swoich dzieci,kszataltuje sie w "pociechach" ich wlasny obraz.uwazam ze dziecko takiego rodzica jest niepewne wlasnej wartosci,a w swoich oczach niegodne szacunku.bo nie nauczylo sie ze jest mu on nalezny.
        dziecko takiego rodzica jest "skazane" na nieumiejetnosc zycia w spolecznosci rodzinnej i samo jako rodzic nie bedzie wiedzialo co jest wlasciwym zachowaniem a co nie.poza tym nerwy nalezy rozladowywac konstruktywnie,a nie tylko skutecznie
        • m_o_n_a Re: pytanie. odbiegajace troche od tematu... 24.02.07, 20:15
          :(
Pełna wersja