Dostałam ostatnią szansę !

23.06.07, 10:13
Wakacje się rozpoczęły ale dla mnie to nic nie oznacza..Co roku byly plany,
wujazdy a teraz nie pozostaje mi nic innego jak siedziec w domu.Ale To i tak
lepsze niz trafienie do osrodka!! Wlasnie w tej chwili mialam siedziec w
osrodku zamknieta i katowana przez pielegniarki,ale w ostatnim czasie mocno
sie staralam i mialam pretekst do tego zeby mnie jeszcze nie
przekreslano.Waze teraz ok 36 i co tydzien bede wazona.Co tydzien mam wazyc 1
kg wiecej,,,nie wiem jak to zrobie,ae gdy waga bedzie stala lub (tfu tfu)
cofnie sie od razu trafiam do szpitala..Mam motywacje bo jak do konca lipca
bede wazyc 40kg mam wakacje !! Dlatego dziewczyny,warto sie starac i walczyc
z ta choroba..Boje sie jednak ze ta waga tygodniowa to dla mnie zbyt trudne
zadanie...Uda mi sie?? Prosze co o tym myslicie ?
    • unconscious2 Re: Dostałam ostatnią szansę ! 23.06.07, 11:38
      dziewczyno! 1kg tygodniowo to naprawdę nie jest dużo, wyznaczono Ci poprzeczke o
      umiarkowanej wysokości;) Jestem pewna, że uda Ci się przemóc, będę trzymać
      kciuki za Twoje wakacje sierpniowe;)
      pozdrawiam
      • iwona862 Re: Dostałam ostatnią szansę ! 23.06.07, 17:02
        Jestem normalnie w szoku! Czy ty jesteś naprawdę tak nie świadoma swojej
        POWAŻNEJ choroby czy sobie żartujesz? Boże 36 kg.Myślę że twoi rodzice
        wysyłając cię do ośrodka zrobili by najlepszą rzecz dla ciebie. Przecież tu już
        nie chodzi o twoją wagę ( która naprawdę jest piórkowa) tylko o twoje chore
        myślenie i o to jak postrzegasz własne ciało.
        • sylwia510 Re: Dostałam ostatnią szansę ! 23.06.07, 22:17
          Chyba iwono źle zrozumialas to co napisalam.Moje myslenie juz dawno sie
          zmienilo,gdyby tak nie bylo,nie pisalabym tu,Nie tylko ja,lecz kazdy widzi
          roznice w mojej chorobie,Staram się zmieniać myslenie,a moje cialo juz dawno
          wydawalo mi sie obrzdydliwe.Probowalam robic na przekor wszystkim i do konca
          udowodnic ze ja mam najwiecej do powiedzienia.Ale teraz, kiedy widze wsparcie i
          wiem ze kazdy trzyma za mnie kciuki, mam motywacje i powoli odzyskuje wiare we
          wlasne sily..najwazniejsze to walczyc do konca i nie poddawac sie..
          • iwona862 Re: Dostałam ostatnią szansę ! 23.06.07, 23:10
            Tak masz rację, tylko pamiętaj że musisz wyzdrowieć tylko i wyłącznie dla
            siebie a nie dla innych. Pozdrawiam ( troszkę więcej kilogramów życzę :) )
    • ja_27 Re: Dostałam ostatnią szansę ! 24.06.07, 12:46
      Witam,
      Sylwio wiem co to oznacza zmagać się z chorobę i wiem jak jest Tobie ciężko. Wiedz,że trzymam za Ciebie kciuki i jestem pewna ze wszystko się ułoży. Pozdrawiam,
      Walcz bo jest o co!!!!
    • paulaola4 Re: Dostałam ostatnią szansę ! 26.06.07, 07:03
      Trzymam za Ciebie kciuki tak jak i wierzę że Ci sie uda. Moja córka jest w
      podobnej sytuacji tyle że ona ma dopiero 13 lat. Waży 39 kg przy wzroście
      161cm. Strasznie się o nią boję i nie chciałabym oddawać jej do szpitala. Póki
      co będziemy walczyć w domku.
      Napisz czy chodzisz do jakiegoś terapeuty i czy to pomaga?
      • sylwia510 Re: Dostałam ostatnią szansę ! 26.06.07, 10:21
        Tak,leczenie specjalistyczne jest konieczne,psycholog musi pomóc.ja spotykam
        sie ze swoim już prawie rok.Ostrzegam, ze początki sa bardzo trudne bo
        najtrudniej jest sobie uświadomić swoja chorobe i osobie chorej wydaje się ze
        jest z nią wszystko w porządku,a to inni sa jacys dziwni i wciaz niepotrzebnie
        powtarzaja ze potrzebuje sie pomocy.ja mialam wzloty i upadki,wciaz
        podejmowalam proby i wciaz mi sie nie udawalo.Dopiero teraz,kiedy dostalam tak
        mocnego "kopa"bo o maly wlos nie znalazlabym sie w osrodku, zrozumialam ze to
        nie sa juz zarty i ze moje zycie nie ma sensu.najwazniejsze jest zeby osoba
        chora SAMA zrozumiala ze chce z tego wyjsc i uwierzyla ze jest to mozliwe,ze
        warto walczyc.Trzeba uwierzyc ze jest sie silnym !! zYCZE powodzenia
Pełna wersja