co oznacza slowo ATAK bulimii?

13.07.07, 01:28
chcialabym sie dowiedziec, co oznacza dla Was slowo ATAK bulimii? o to ze
napchacie sie byle czym do granic wytrzymalosci a pozniej wszystko zwrocicie
(ewentualnie zjecie tone przeczyszczaczy) ? czy zjecie mala kanapeczke albo
normalny obiad i zwymiotujecie, bo nie mozecie sie powstrzymac? czy po prostu
sie napchacie jedzeniem i bedziecie plakac, ze znowu za duzo zjadlyscie
obciazone wyrzutami sumienia? pytam, bo ja mialam, tzn wlasciwie do tej pory
choc sporadycznie to jednak miewam ten ostatni przypadek:( czytam wypowiedzi
dziewczyn i wiekszosc ma problem wlasnie ze zwracaniem. ze mna jest tak,
jakbym miala tylko ten pierwszy etap 'ataku' - czyli obzeranie sie, bo do
wymiotow nie moge sie zmusic (cale szczescie chyba, z tego co tu czytalam).
    • karuzella1 Re: co oznacza slowo ATAK bulimii? 13.07.07, 14:35
      u mnie to jedzenie wszystkiego co popadnie i kibelek...
      pozniej staram sie jesc normalnie, tzn prawie nic...
      • dierra Re: co oznacza slowo ATAK bulimii? 13.07.07, 14:50
        U mnie było tak samo jak u karuzelli1, czasem było to zaplanowane czasem nie, a
        czasem wcale nie musiałam zjeść dużo żeby zwracać. Dodatkowo codziennie
        wieczorem brałam garść tabletek, na szczęście teraz mam spkój
        • karuzella1 Re: co oznacza slowo ATAK bulimii? 13.07.07, 16:07
          ja tez kiedys planowalam ataki...ale to zalosne jest :(
          pamietam jak mialam kupic zaplanowane juz z gory zarelko, ale niestety sklep
          byl zamkniety, to pobieglam na drugi koniec miasta, aby kupic, wrocic, i sie
          najesc.... pozniej dieta... kawa i rodzynki... ojjj

          po rocznej przerwie nie wiedzenia znajomych z polski , wkoncu ich spotkalam i
          wszyscy mowili mi jak to ladnie przytylam....
          zaraz mnie cos trafi, usmiechalam sie a w srodku krzyczalam... nie chce wracac
          do tego gowna i nie chce byc gruba...
          czy to jedzenie bedzie mnie przesladowac cale moje zycie :((
          • littlebutterfly Re: co oznacza slowo ATAK bulimii? 13.07.07, 19:02
            dla kazdego co innego;)
            • bulimia88 Re: co oznacza slowo ATAK bulimii? 13.07.07, 23:33
              no wlasnie najgorsze jest dla mnie to, ze przed atakiem jestem wrecz zadowolona
              i radosna, ze bede mogla jesc do woli rozne slodycze i to, na co bede miec
              ochote.. ale zjem 2 czekolady np i paczke ciastek, jakiegos loda, kilka kanapek
              moze i jestem napchana, chcialabym cos zjesc jeszcze (obiecujac sobie przy tym,
              ze to ostatni raz oczywiscie), ale nie daje rady. wtedy zaczynam tego
              wszystkiego zalowac:( jest mi niedobrze, ale zwrocic nie potrafie i nie chce. a
              pozniej glodowka, jeden dzien, dwa, czasem trzy. ale udalo mi sie bez tego
              wszystkiego wytrzymac jak na razie prawie 5 miechow;) na szczescie
              ps. dzieki za odp;)
Pełna wersja