aaaagacia
25.07.07, 23:59
Już nie moge tak dłuzej, chce komus o tym powiedziec, ale wiem ze moi znajomi
a tym bardziej mnie nie zrozumieją...
Teraz mam 17 lat. Od zawsze byłam takim małym grubaskiem....I miałam przez to
kompleksy, zawsze sie odchudzałam ale nigdy z dobrym skutkiem. Dopiero gdy rok
temu zachorowałam i lezałam w szpitalu przez poł roku, schudłam 10 kg... przy
wzroście 160 wazyłam 50 kg taka waga mi odpowiadała, gorzej było potem...
Jakos wage trzeba było utrzymac...czasami potrafiłam nie jesc cały dzień nic a
były takie dni ze pakowałam w sibie tyle jedzenie ze w głowie sie nie miesci.
A moja waga zmieniała sie z tygodnia na tydzień raz było 49 za jakis czas 52 i
tak w kołko... Pojechałam nawet na obóz sportowy zeby schudnąc... ale
przybrałam tylko masy miesniowej. Od jakichś 2 miesecy zaczełam
wymiotowywac...Na poczatku było fajnie schudłam 3kg wygldałam jak laseczka...
ale teraz nie moge przestać..podoba mi sie to ze moge jesc ile chce i nie
tyć...Teraz za kazdym razem jak to robie nienawdze siebie i zawsze płacze...
Wazne ze to wreszczie komus powiedziałam... wydusiałam to z sibie...Tak,
jestem bulimiczką....;/;/