chyba zaczyna sie moj problem..

15.09.07, 18:35
wymiotuje od 4 ,5 miesiecy.
wiem ze to cos powaznego ale cieszylam sie z tego bo tracilam i
trace na wadze..
ale jestem zaniepokojona..
dzis zrobilam sobie wielkie sniadanie zlozone z samych bardzo
kalorycznych rzeczy..po zjedzeniu wszystkiego zadowolona i nasycona
po brzegi poszlam jak codzien do wc..
i przezylam koszmar!
pierwszy raz mialam cos takiego od kiedy wymiotuje
nie moglam wyduzic z sibie ani troszke pokarmu..wsadzama palce z
calych sil..
na prozno.
jeszcze do tego doszedl zajebiscie wielki bol brzucha..kucie
niesamowite.
jestem zaniepokojona o swoje zdrowie nie wiem co mam robic..przeciez
ja dopiero 4 miesiace to robie.mozliwe ze peknie mi przelyk albo
zoladek?!
przez caly dzien staralam sie nic nie jesc ale 2 godziny temy nie
wytrzymalam i znow sie narzarlam majac nadzije ze tym razem dam rade
to wszystko zwrocic.
nie udalo sie i bol brzucha dlalej jest:((
jest mi zle.
poloze sie do lozka z brzucham pelnym ciastek i chleba....
czy to oznacza ze ja juz zawsze bede miala ten bol brzucha?..
odpowiedzcie.
    • iwona862 Re: chyba zaczyna sie moj problem.. 15.09.07, 21:54
      Nie ,nie zawsze. Jak Ci się jedzenie strawi to minie , ale sama
      przyznaj kogo by Zołądek nie bolał po ogromnej ilości
      jedzenia.Powinnaś się cieszyć że nie wymiotowałaś (tzn. twój
      organizm odmówił "posłuszeństwa")bo ty pewnie byś się ucieszyła.Czy
      próbowałaś się leczyć? Czy jest Ci dobrze z tym co ze sobą robisz?
      Zauważyłam że żadna dziewczyna chorująca na bulimię nie myśli o
      przyszłosci , chodzi mi o coś w stylu co będzie za parę lat ,
      kilkanaście?Ile jeszcze wytrzymam? Czy naprawdę chce tak żyć i po
      każdym posiłku wymiotować? Chyba jesteś bardzo młodą osobą która
      myśli że znalazła SUPER sposób na SUPER figurę, (może się mylę)
      Napisłaż że jesteś zaniepokojona ale tym że rzygasz czy że dziś Ci
      nie poszło? bo jak to wszystko Ci się podoba to ok nie było tematu,
      ale zadaj sobie pytanie co dalej? tylko tak na dłuższą
      metę.pozdrawiam
      • summerka Re: chyba zaczyna sie moj problem.. 21.09.07, 22:28
        cześć;) hmm też czasami tak mi się robi...ale to chyba spowodowane jest nadmiarem pokarmu...
    • bulk Re: chyba zaczyna sie moj problem.. 23.09.07, 11:03
      Wszystko juz ci napisalam w watko,ktory na szczescie usunieto.mam
      nadzieje ze ty zdorzylas to przeczytac
    • unconscious2 Re: chyba zaczyna sie moj problem.. 03.10.07, 21:10
      to brzmi jak z forum pro..
Pełna wersja