Moja historia

27.11.07, 20:28
Witam wszystkich!Mam na imię Veronika i mam 20 lat.Już sama nie wiem
czy mam anoreksję czy bulimię...chyba jedno i drugie naraz...jestem
chora od 2 lat...to nie dużo ale jak na mój organizm za dużo...moja
skóra jest sucha,wypadają mi włosy,mam zniszczone paznokcie i
zęby...wszystko zaczęło się niewinnie...chciałam schudnąć parę kilo
bo lubię o siebie dbać.Na początku jadłam normalnie posiłki które
póżniej wymiotowałam....potem zaczęłam ujmować sobie z meni dnia
chleb,słodycze itd.Dziś jem zupkę chińską na dzień którą też nie
rzadko zwymiotuję...czasami mi się zdarza zjeść np kotleta czy
batonika ale to już są skrajne przypadki...schudłam 10 kilo i nadal
czuję się gruba...wszyscy mówią mi że jestem za chuda ale ja mam
inne zdanie...nawet nie wiecie jaki to był szok gdy mój narzeczony
wrócił z zagranicy po 3 miesiącach i zobaczył mnie chudszą o 10
kilo...pamiętam że stał na lotnisku jak wryty i nie umiał wykrztusić
z siebie słowa...dziś już się przyzwyczajił do mojego wyglądu ale
mówi na mnie kościak i twierdzi że jestem za chuda i nie podoba mu
się to...kiedy gotuję obiad dla niego zawszę muszę choć troszkę
sprubować ale potem to wymiotuję...codziennie się ważę nawet 5 razy
i gdy zobaczę że przytyłam choćby 0,5 kg to stosuję
głodówkę...ostatnio było lepiej zjadałam 2 zupki chińskie i 2 jabłka
na dzień i byłam z siebie zadowolona ale teraz znów coś się ze mną
dzieje i znów mam wrażenie że jestem za gruba i muszę schudnąć...mam
wyrzuty gdy zjem choćby parę frytek...panicznie boję się przytyć!!!
Jestem nerwowa i mam zmiany nastrojów przez co cierpi mój
związek.Często czepiam się do mojego Skarba bez powodów...zatrzymuje
mi się także miesiączka...czy szukałam pomocy????...nie...i nie chę
jej szukać...cały czas myślę że nad tym wszystkim panuję ale sama
już nie wiem czy rzeczywiście tak jest...ostatnio zdarza mi się że
nie każe mojemu narzeczonemu robić zakupów bo boję się że zjem za
dużo...oczywiście dla niego zawsze robię jedzenie!!!codziennie
przeglądam się w lustrze i wydaję się sobie za gruba...jestem chora
przyznaję ale nie chcę się leczyć bo nie chcę znów
przytyć...ostatnio czytałam artykuł na temat anoreksji i mam
wszystkie objawy...piszą tam że na anoreksję się umiera...że
anorektyczka zawsze ma jakąś wymówkę by nie jeść...ja mam wymówkę na
zdanie że na anoreksję się umiera...każdy kiedyś musi
umrzeć...pozdrawiam was kochani...
    • to_jaaa Re: Moja historia 27.11.07, 21:37
      i serio chcesz umrzeć TERAZ?
      • last_vera111 Re: Moja historia 28.11.07, 13:26
        Witam cię kochana to_ja!Czy chcę umrzeć????...raczej nie...wiem że
        życie przedemną otwiera nowe bramy i jeszcze dużo przedemną...ale ta
        choroba jest właśnie taka że ciężko zrobić krok by sobie pomóc!Tak
        jak już pisałam wcześniej cały czas myślę że nad tym panuję...nie
        dopuszczam do siebie myśli że mogłoby być inaczej...żyję w
        kłamstwie...sama siebie oszukuję ale najgorsze jest to że kiedy już
        myślę sobie koniec teraz będę normalnie jeść i skończę z tym g....m
        spojrzę w lustro i wszystkie postanowienia znikają jak za
        dotknięciem czarodziejskiej rużdżki...znów myślę "jaka ja jestem
        gruba" i znów wracam do punktu wyjścia...
        • tatjana Re: Moja historia 28.11.07, 13:44
          Wiesz, zupki chińskie są tak niedobre i bezwartościowe, że pewnie sama bym je
          zwracała, choć nie potrafię zwymiotować nawet kiedy mnie mdli.
          Może pomyśl po prostu o niskokalorycznych i wartościowych odżywczo produktach.
          Pół kilo kapusty kiszonej to bardzo duża porcja jedzenia, a ma zaledwie 60 kcal.
          • last_vera111 Re: Moja historia 28.11.07, 22:10
            Witam cię Tatiano!Widzisz moje zupki chińskie są moją ulubioną
            potrawą i teraz już nawet nie chce mi się jeść nic innego!Gdy idę do
            sklepu kupuję 10 zupek chińskich na póżniej i coś na obiad dla
            mojego narzeczonego...może to przyzwyczajenie...
    • arra17 Re: Moja historia 28.11.07, 17:54
      mam pytanie ile wazysz i ile masz wzrostu??
      mi tez wszyscy mowia ze jestem zachuda!!!!!!!!tak bardzo mnie to
      drazni ze juz nie wytrzymuje bo ja nie widze mojej chudości!!
      powiedz mi prosze zebym miala porownanie.
      pozdrawiam!
      • last_vera111 Re: Moja historia 28.11.07, 22:08
        Droga arra17! Ja mam 174 cm wzrostu a ważę 56 kilo na dzień
        dzisiejszy...nie wiem czy ty również tyle ważysz i czy masz podobny
        wzrost.Ja uważam że jestem szczupła i tyle ale cała reszta twierdzi
        że ta moja chudość już nie ładnie wygląda...może to i prawda że
        anorektyczki nie widzą prawdziwego obrazu swojej sylwetki tylko cały
        czas myślą o tym żeby zrzucić jeszcze parę kilo...
Pełna wersja