bardzo mnie to ciekawi..

28.11.07, 17:49
ciekawi mnie pewna rzecz..jak dziwnie jest na tym swiecie..ze jedni
ludzie jedzą 1 zupke chinska dziennie,potem ja wymiotują i dopiero
chudną..
a ja wpiepszam przez caly dzien z 6000 kacl i dopiero potem to
wymiotuje i chudne w oczach niesamowicie.
przez 5 miesiacy stracilam 14 kg.
a gdyby nie moi rodzice pewnie schudlabym z 20 kg.
najokropniejsze jest to ze ja poprostu wiem ze moge wpiepszac ile
wlezie! bo wiem ze i tak to wyzygam i jeszcze do tego strace na
wadze!
Bóg dał mi jakiś dar..dar wykończenia samej siebie..pewnie umre
niedługo..ale umre chuda i zadowolona z siebie:(
chcialbym wiedziec jak jest z wami? i czy wsrod was sa osoby ktore
maja podobnie jak ja.
mianowicie; moga jesc do woli potem to wyzygac i tracic na wadze..
??

-Skazana..nieswiadoma tego-
    • galaaa1 Re: bardzo mnie to ciekawi.. 28.11.07, 18:34
      zadowolona z siebie? jestes zadowolona z siebie??...
      • arra17 Re: bardzo mnie to ciekawi.. 28.11.07, 20:55
        a pewnie ze tak!
        szczupła dupa ktorej wszyscy zazdroszcza figury..ciagle "pytania jak
        ty to robisz??" "ja tez chcial bym zrzucic zbedne kilogramy"
        tylko co jaj mam mowic...
        jakim kosztem...tak wygladam..
        tak nie powinno byc.
        • m_o_n_a Re: bardzo mnie to ciekawi.. 29.11.07, 23:58
          właśnie... jakim kosztem? wiesz co robisz sobie- TY TO WIESZ, wiesz
          ze odsuwasz sie od bliskich, narazie nie tak bardzo... ale z
          czasem.. czujesz sie coraz gorzej... placzesz-choc wcale tego nie
          chcesz... nie wiesz co robic... bo mozna stracic dana liczbe
          kilogramow- ale do czasu... nie mozna wazyc 10kg... kiedys musi byc
          stop. Czy w Twoim przypadku, dumna moja- bedzie to wtedy kiedy
          peknie Ci przełyk? wypadna włosy? zeby? tak wtedy, bedziesz z siebie
          dumna, bedziesz zadowolona, usmiechnieta? godna pochwal i
          komplementow? zastanow sie. Bo to nie potrwa wiecznie - w koncu
          skonczy sie sielanka- a zacznie pieklo. Taka jest builmia,
          anoreksja. To choroba...
          jest tyle rzeczy na swiecie, dla ktorych warto zyc, poswiecic sie,
          obdarowac pasja, zrozumieniem, ciekawoscia, miloscia, a nawet
          krytyka... ale trzeba zyc- zeby poznac swiat- jego okazalosci, jego
          bogactwa i pelnie... trzeba zyc- nie wegetowac.
          Zycze Ci- abys sie w pore opamietala!

          ..ja nie umiałam.
    • last_vera111 Re: bardzo mnie to ciekawi.. 29.11.07, 12:45
      Witam cię droga arra17!Nie wiem czy czytałaś mój artykuł pt.Moja
      historia...ja na początku też jadłam normalnie i wymiotowałam...i
      też chudłam ale chciałam z tym skończyć więc postanowiłam jeść mniej
      by nie wymiotować...i tak od bulimii przeszłam w anoreksję...zdarza
      mi się przegryść coś więcej niż zupkę chińską...np wczoraj zrobiłam
      sobie szpinaczek...niskokaloryczny a jaki pyszny i nie zwymiotowałam
      go ale dziś czuję się grubsza o przynajmiej 3 kilo...
      • marta.scisia Re: bardzo mnie to ciekawi.. 30.11.07, 12:55
        A ja Wam zazdroszczę, że chudniecie, nieważne w jaki sposób.
        Ja potrafiłam schudnąć tylko jak byłam pod kroplówką, a jak mnie odłączyli i
        zaczęłam żreć, to znów przytyłam. ;(
    • 8n Re: bardzo mnie to ciekawi.. 05.12.07, 20:49
      ja mam tak samo
      tzn rano jem jogurcik na sniadanie
      na uczelni tez skromnie - zeby mama i kolezanki myslaly ze dbam o siebie
      a potem wracam do pustego domu, jem wsyztsko be zumiaru jem jem jem jem az juz sie nie miesci, i wtedy do dziela. jak mam ochote na jeszcze, to jest juz miejsce i jeszcze i jeszcze, i znowu spowrotem.

      tez masz poranione dlonie?
      • arra17 Re: bardzo mnie to ciekawi.. 08.12.07, 10:07
        8n hmm z pewnoscia mamy podobnie co do jedzenia bo ja tez jem jem
        jem jem a potem wszystko do kibla idzie...i w kolko to samo.

        ale ja mam taki problem, ze w szkole tez jem duzo...przez wszystkie
        przeprwy pozeram z 8 bułek.potem oczywiscie przychodze do domu i to
        wymiotuje albo gdy nikogo nie ma w wc w szkole.
        ale wszyscy juz sie pytaja jak ja to robie ze jestem taka chuda i to
        wszystko wpiepszam..glupio mi..oni chyba sie czegos domyslaja...
        nie nie mam poranionych rak a to dlatego ze ja nie wsadzam rak zeby
        wymysic wymioty..mam juz chyba refluks..i jak tylko zegmne sie w pol
        i nacisne brzuch to jedzienie samo wylatuje:(...
    • paula-0 Re: bardzo mnie to ciekawi.. 10.01.08, 01:12
      taak... ja mam tak samo i czuje jakbym teraz tylko czekała na
      śmierć... już teraz mnie nic nie obchodzi... jużnawet myślałam o
      samobójstwie.... ... ale jeszcze mam malllluuutką nadzieję że to
      minie... i Tobie też tego życze;)
      • jalil81 Re: bardzo mnie to ciekawi.. 23.01.08, 14:14
        heh tez tak miałam na poczatku-jadlam na potege a w ciągu miesiaca schudłam
        12kg. ale to tylko na chwile potem sa ciągłe wahania, bo niestety sa sytuacje w
        których nie możesz wymiotowac. najgorsze dla mnie byly wyjazdy i mieszkanie u
        kogos kiedy nie moglam zrobic sobie chociaz jednej codziennej uczty złożonej z
        góry jedzenia. to bylo cos strasznego ciagla meka i ciagły głód...dzięki ci Boże
        że juz tego nie robię. Życzę wzystkim tego co mam teraz-wolna i lekka, lekka jak
        piórko mimo nieidealnej wagi:)
Pełna wersja