strach przed świętami...

17.12.07, 17:44
zbliżają się święta... czy Wy też się ich boicie?
ja czuje ogromny strach:/ mnóstwo jedzenia, wspólne posiłki.. więcej
ludzi w domu = większa kontrola.. myśl o tym odbiera mi całą radość,
jaką powinny dawać swięta..
    • dorrita79 Re: strach przed świętami... 17.12.07, 18:55
      Ja tez sie ich obawiam, zwlaszcza ze wyjezdzam do znajomych za granice na 2
      tygodnie i boje sie tych pokus, zapchanego stolu gdzie chetnie oczami by sie juz
      niektóre rzeczy jadło.
      Akurat dziś mija 2 tygodnie jak nie najadam się i nie wymiotuje.Ale jest mi dużo
      łatwiej, bo sama sobie zadnych pokus nie robie, unikam sklepów i wyzwalaczy,
      kupuje tyle jedzonka ile jest mi potrzebne na przeżycie.
      A tam.... jedyne co moglam zrobic, to napisalam do znajomych, mowiac im ze
      bardzo malo jem, i ze prosze ich o nienaklanianie mnie do jedzenia, bo ja tak
      jem. Wiec gdybym teraz pewnie chciala się tam najesc, to pewnie by oczy
      wystawili, bo przeciez mialam tak malo jesc.
      W kazdym razie nie zamierzam sie poddawac, ale wyobrazam sobie, ze moze mi byc
      tam cholernie ciezko.

      Np. dzisiaj w pracy mialam wigilie, ale na nia nie poszlam (co by nie kusic
      losu) a przed szefami sie odpowiednio usprawiedliwilam.

      wiem jedno: nie moge pozwolic sobie na żadne tkniecie slodyczy nawet w
      minimalnej ilosci (bo to dla mnie wyzwalacz), czy macznych rzeczy, bo wtedy od
      razu w glowie pojawi sie tekst typu "zwrocic".

      z tego co Ty napisalas, raczej wkurza Cie kontrola innych, że nie bedziesz mogla
      bulimii nakarmiac dowoli:-(

      pozdrowka
    • mado-2 Re: strach przed świętami... 18.12.07, 17:32
      ja się boję Świąt , ponieważ napewno przytyję , nie chcę w tych
      dniach rzygać a wątpię ,żebym powstrzymała się od ataku na jedzenie
      a więc 2 kilo murowane, póki co teraz prowadzę głodówkę coby się
      wyrównało ależ jestem głupia , ale to silniejsze odemnie:(
    • noelka84 Re: strach przed świętami... 18.12.07, 23:16
      i to jest chore
      smutne
      przykre
      beznadziejne
      ze tak na prawde nie bedziemy czuc swiatecznej atmosfery bo wciaz w
      glowie bedzie tylko jedno jedzenie kalorie wymioty itd
      ja juz czuje jak tyje
      boze
      nie chce tak
      • edi_90 Re: strach przed świętami... 19.12.07, 18:53
        ja tak samo jak i Wy panicznie boję się tych świąt, boję się
        kolejnego napadu...
        w ogóle nie przepadam za świętami, wszyscy są wtedy tak sztucznie
        mili dla siebie że aż mi się niedobrze robi :/
        • marta.scisia Re: strach przed świętami... 20.12.07, 22:56
          No cóż... Mam to samo...
          Nie lubię świąt, udawania, ze jesteśmy szczęśliwą rodziną i strasznie boję się
          tego żarcia! Nie dość, że nie potrafię schudnąć, to jeszcze pewnie przytyję, a o
          rzyganiu nie będzie mowy jak wszyscy w domu będą. :(
Pełna wersja