prośba o kontakt

28.04.08, 15:18
Witam,
Mam na imię Iwona i jestem dziennikarką miesięcznika Olivia (zajmuję
się tematyką zdrowotną). Właśnie przygotowuję tekst-reportaż na
temat bulimii. Chcę dowiedzieć się jak najwięcej o przyczynach
choroby, o jej pierwszych objawach i przede wszystkim o tym, jak z
tego wyjść. Bardzo chciałabym opisać prawdziwe historie młodych
kobiet (ok. trzydziestki - bo przecież bulimia to nie tylko choroba
nastolatek), którym udało się wygrać z bulimią. Opowiedzieć o tym,
kiedy pojawiły się pierwsze objawy bulimii, jaki to był moment w ich
życiu, jak sobie z radziły z chorobą, czy i kiedy zgłosiły się po
pomoc do specjalisty, czy wśród bliskich znalazły zrozumienie, czy
przeciwnie i wreszcie - jak udało im się pokonać chorobę. Czy znajdą
się na forum dziewczyny, które odważą się wystąpić w takim
reportażu? Mam wielką nadzieję, że tak, bo bez prawdziwych historii
ten materiał nie będzie miał sensu. W artykule pojawiłyby się  Wasze
wypowiedzi (oczywiście autoryzowane) oraz  zdjęcia zrobione podczas
profesjonalnej sesji. Zdjęcia są dla mnie bardzo ważne, to dowód na
to, że cała historia jest prawdziwa. Wiem, że pokazanie twarzy to
akt dużej odwagi - ale chyba warto przełamać tabu i spróbować mówić
o chorobie otwarcie. Tylko dzięki temu można ją odczarować. Taki
materiał może zdziałać naprawdę wiele dobrego. Co myślicie?

Pozdrawiam
Iwona Kołakowska
Olivia
iwona.kolakowska@olivia.pl
    • samotnaa91 Re: prośba o kontakt 28.04.08, 15:37
      nie miałabym odwagi, zeby wziąć w tym udzieła ale i tak za młoda
      jestem..
      moge pomóc w tym najwyzej i powiedziec od czego to sie zaczeło...
      a więc.. kłotnie w domu i faworyzacja brata, niepowodzenia w szkole,
      bardzo niska samoocena i chęc szybkiego pozbycia się wagi, a do tego
      chęć zastąpienia jednej forny autoagresji w drugą..- TAK! Bulimia to
      forma autoagresji.
      • maja2229 Re: prośba o kontakt 27.05.08, 19:55
        Dzień dobry!!! Jak by kiedyś proponowano Ci czy się zgodzisz na
        reportaż w gazecie Oliwia nie zgadzaj się. Ja się z godziłam i po
        spotkaniu następnego dnia się dowiedziałam, że reportażu nie będzię.
        Ostrzegam Cię tylko i Pozdrawiam Kasia
    • dunka176 Re: prośba o kontakt 28.04.08, 22:53
      Mam 32 lata a choruję na bulimię już od 14 roku życia.
      Bardzo bym chciała żeby powstał taki POWAŻNY reportaż na temat
      bulimii, szczególnie że osóby dorosłe nie mają praktycznie żadnych
      szans na pomoc psychologa czy psychiatry z NFZ a mało kogo stać na
      wieloletnią terapię w prywatnym gabinecie ( około 90zł za 45 minut!).
      Niestety nie odważyłabym się na publikację swoich zdjęć w
      ogólnopolskim miesięczniku. Historie osób takich jak ja często są
      bardzo, bardzo smutne...

      • gemma_brogan Re: prośba o kontakt 05.05.08, 01:03
        nie wiem kto chcialby chwalić się w gazecie i w dodatku ze
        zdjeciem....chyba, ze zrobi to dla kasy, ale wtedy historię mozna
        zmyslec.
        • galaaa1 Re: prośba o kontakt 05.05.08, 08:08
          ano... wlasnie...
        • iw1998 Re: prośba o kontakt 05.05.08, 08:56
          Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i opinie.
          Szkoda, że (w większości) odniosłyście się do mojej propozycji, z taką,
          powiedzmy, - rezerwą. Rzecz nie w tym, żeby chwalić się chorobą, chodzi o to,
          żeby o niej pisać - mówić wprost. Po co? Żeby przestała funkcjonować jako temat
          tabu - wstydliwy, piętnujący, niesmaczny. Oczywiście nie zmieni tego jeden
          artykuł, ale od czegoś trzeba zacząć. Pamiętacie, rak piersi jeszcze kilkanaście
          lat temu też postrzegany był jako temat tabu. Dziś dzięki Amazonkom i w pewnej
          mierze dzięki mediom to się zmieniło.
          Im więcej kobiety będą wiedziały o bulimii tym lepiej - bo wbrew temu co się
          potocznie uważa nie dotyczy ona wyłącznie nastolatek i nie mija wraz z wiekiem -
          może zatem stać się wkrótce moim problemem, czy problemem czytelniczki Olivii.
          Wydawało mi się, że taki reportaż pomoże też "odbarczyć" kobiety,które cierpiały
          albo cierpią na bulimię - a przecież to choroba - nie ma w niej niczyjej winy.
          Kolejny powód, dla którego warto było zrobić materiał o bulimii to
          "profilaktyka" - czyli uczulenie na pierwsze subtelne objawy choroby. I po
          trzecie, najważniejsze, chciałam napisać, że z bulimii można wyjść. Zauważyłam,
          że wątek "Wygrałam z bulimią" cieszył się ogromną popularnością.
          Na pewno wiele kobiet, które na bulimię chorują, a nie piszą na tym forum i nie
          mają odwagi albo pieniędzy, żeby zgłosić się do poradni potrzebuje informacji i
          wskazówek, jak wyjść z tej choroby. Myślałam, że taki tekst byłby dla nich cenny.
          Uważacie, że pokazując twarz sprzedajecie swoją prywatność. Ok. Szanuję to.
          Proszę jednak zrozumieć drugą stronę. Jako dziennikarz muszę być wiarygodna. Nie
          publikuję fałszywych historii i nie płacę nikomu za udział w reportażu - właśnie
          dlatego, żeby nie być posądzoną o nieuczciwość.
          To chyba tyle.
          Trochę żal mi tego tematu, ale tak jak napisałam w pierwszym mailu - bez was ten
          tekst nie powstanie.

          pozdrawiam i życzę powodzenia
          Iwona Kołakowska
          • ankaaa Re: prośba o kontakt 05.05.08, 10:26
            Piszesz w taki sposób jakby osoby piszące tutaj miały IQ co
            najwyżej 85.

            Mam nadzieje, że
            • ankaaa Re: prośba o kontakt 05.05.08, 10:27
              Mam nadzieję, że TAKICH artykułów powstanie, jak NAJMNIEJ !!!

          • babyme Re: prośba o kontakt 05.05.08, 12:34
            wg mnie zadna z dziewczyn sie nie zdystansowala, kazda byla za tym
            aby taki artykul powstal, ale dbamy o siebie - nie pokazemy twarzy,
            to zbyt wstydliwe. Wiemy jaka to obrzydliwa choroba i naprawde
            maloestetyczna.
            My doprowadzilysmy sie do tego stanu, my oszukujemy otoczenie i
            watpie aby ktorakolwiek dziewczyna chciala sie ujawnic. Jestesmy
            same z choroba - pewnie ok 85% nie powiedziala nikomu o chorobie -
            mamie,tacie,przyjaciolce,chlopakowi. Wiec wystep przed publicznoscia
            tym bardziej odpada.
            • martyna2525 Re: prośba o kontakt 05.05.08, 18:50
              Artykuł i chęć pokazania czegoś wiarygodnego - rozumiem, tylko każda
              z nas żyje w jakimś środowisku, wśród bliskich, znajomych i
              przyjaciół. Może część z nas niepowiedziało nikomu o swoim problemie-
              podjęcie takiej decyzji wymaga dużej odwagi, a póki co ja takowej
              nie posiadam.
          • nikoola89 Re: prośba o kontakt 05.05.08, 20:45
            hmmm a o czym tu pisaac..niema sie czym chwalic...;/;/
          • z_przedszkola Re: prośba o kontakt 05.05.08, 21:13
            Pani Redator,
            Oliwia to nie gazeta na tak powazne i psychologiczne tematy (predzej
            w Charakterach bym to widziala), w Oliwii to mozna komus fryzure
            poprawic i zrobic sesje pt. jak wygladac szczuplej... ta gazeta robi
            swietna nagonke na "ane" i "mie";
            poza tym polecam poczytac jakies siazki traktujace o terapii tej
            choroby, porozmawiac z psychiatra i zobaczy Pani jak absurdalnie
            brzmi propozycja zdjec w gazecie; troche swiadomosci!
      • maja2229 Re: prośba o kontakt 27.05.08, 19:55
        Dzień dobry!!! Jak by kiedyś proponowano Ci czy się zgodzisz na
        reportaż w gazecie Oliwia nie zgadzaj się. Ja się z godziłam i po
        spotkaniu następnego dnia się dowiedziałam, że reportażu nie będzię.
        Ostrzegam Cię tylko i Pozdrawiam Kasia
    • bajabongobongobaja Re: prośba o kontakt 05.05.08, 21:06
      A tak nawiasem to takie artykuły często POWODUJĄ bulimie...
      W ilu to historiach czyta się "zawsze się odchudzałam. Pewnego razu przeczytałam
      w gazecie artykuł o dziewczynach, które prowokują wymioty aby schudnąć i sama
      zaczęłam to robić"
      To samo jest z artykułami na temat "dopalaczy z apteki" . Nie jeden zaczyna po
      przeczytaniu takiego, a później brnie dalej i dalej, sięgając po coraz to
      mocniejsze narkotyki.
      A pamiętacie moze jak w telewizji był wielki boom na samobójstwo Ani? Teraz co
      miesiąc mamy doniesienia o wieszających się nastolatkach.

      Nie jestem zbyt optymistycznie nastawiona do tego typu artyukułów...
      • gemma_brogan Re: prośba o kontakt 05.05.08, 21:59
        KOBIETO POMYŚL JAK MOŻNA MÓWIĆ WPROST O RZYGANIU BEZ WSTYDU i na
        dodatek w gazecie. Zresztą nie rozumiem co ma zdjęcie do "tematu
        tabu", chyba własnie odsłona historii jest odwagą, po cholerę wam to
        zdjęcie.....................................
        • gemma_brogan Re: prośba o kontakt 05.05.08, 22:03
          P.S i własnie - dziewczyny mają rację. Przeczytanie przez kogoś
          takiego artykułu może spowodować u niego bulimię. Wiesz skąd ja mam
          bulimię? PRZEZ FORUM (nie to). Bo przeczytałam, że ktoś wymiotuje i
          strasznie mu źle. Pomyślałam "spróbuję, przecież muszę schudnąć". No
          i mam. Moją najlepszą przyjaciółkę, która codziennie wysysa ze mnie
          życie...

      • 8n Re: prośba o kontakt 08.05.08, 10:27
        ja tak mialam. czytalam ksiazke "przeklinam cie cialo". lata temu, bylam mloda,
        ale fragmenty do dzis siedza mi w glowie, po kilku latach postanowilam chyba
        podswiadomie wcielic ją w zycie..
    • z_przedszkola Olivia promuje anoresje i bulimie! 05.05.08, 22:59
      Cytat z ajowszej Olivi (wziete ze strony www.olivia.pl
      "Płaski brzuch w dwa tygodnie
      Tak, to możliwe. Dzięki połączeniu lekkiej diety błonnikowej i
      nowoczesnego treningu z piłką fit ball w krótkim czasie wysmuklisz
      talię i zgubisz 2 kilogramy.

      Więcej w aktualnym wydaniu Olivi."
      ...i Pani chce pisac o bulimii?????????? buehehehe!

      • gemma_brogan Re: Olivia promuje anoresje i bulimie! 05.05.08, 23:56
        nie dość, że bulimię chcą promować, to jeszcze anoreksję! płaski
        brzuch w 2 tyg! wystarczy, że zjesz zdrowe jabłko dziennie! hahaha...
        żenada. zresztą dziennikarze ZAWSZE przekręcają historie. ZAWSZE.
        znam kilka osób, które udzielaly wywiadów na różne tematy i 1/3
        rzeczy napisana w gazecie zupelnie nie zgadzala sie z tym, co
        powiedzieli. a potem, ze "chcą być autentyczni..."....
        • ikha reasumujac 06.05.08, 08:55
          1. Jesli artukuł o tej chorobie to nie na zasadzie promowania osoby
          ( a więc bez zdjęć i nazwiska) tylko skupienia na problemie- bo to
          jest sednem tematu - tak ja to przynajmniej rozumiem,
          2. Trzeba mówić o tym - bo tylko wiedza pozwala rozpoznać chorobę (
          wiele kobiet przez wiele lat nie miało pojecia, że to choroba!!!)
          poznać złożoność tej choroby, i podjąć leczenie,
          3. Przez artuluły i reportaże nie można zachorować - jeśli ktośjest
          chory na prawdę albo zna mechanizm tej choroby ( generalnie
          problem "ED") to wie , że ta choroba ma podłoże psychologiczne i
          dużo poważniejsze i głebsze powody niż potrzeba odchudzania się i
          idealnego wygladu.
          4. Zagadzam się, że promowanie jest zle, ale byłoby to promowanie
          tylko wtedy gdyby - sory za przejaskrawieie - ale gdyby jakas
          panienka wyskoczyła na sesję zdjęć i powiedziała popatrzcie jaka
          jestem fajna bo z tego wyszłam.
          5. Proponuje spokojne podejście do Pani z Olivii - ludzie, którzy
          nie mieli do czynienia z bulimią i anoreksją na prawdę nie maja
          zielonego pojęcia o co chodzi wiec popełniaja gafy. Trzeba im to po
          prosyu wytłumaczyć.
          • gemma_brogan Re: reasumujac 06.05.08, 22:09
            ikha, podłoże psychologiczne? no to popratrz dziwne, bo ja własnie
            przeczytałam na forum, że można zwymiotować jedzenie i próbowałam,
            dopóki mi się nie udało. wcześniej NIE MIAŁAM O TYM POJĘCIA. Więc
            pomyśl, co może spowodować taki artykuł...i nie czytałam, że jest
            fajnie, że się chudnie. czytałam, że to tragiczne, największe bagno,
            jakie może być. A jednak - zrobiłam to i mam. Do tej pory płacę za
            włożenie sobie palców do gardła. Prawda jest taka - gdybym nie
            weszła na forum thiness, nie miałabym bulimii...
            • marta.scisia Re: reasumujac 06.05.08, 22:32
              gemma_brogan
              A jak to się stało, że trafiłaś na thiness? Czy nie było tak, że szukałaś super
              sposobu na schudnięcie? Bo jeśli tak, to coś już musiało siedzieć w Twojej
              głowie, że źle się czujesz w swoim ciele itp.

              Ja też dowiedziałam się z for internetowych o przeczyszczaczach, ale nie uważam,
              że moja choroba jest winą tych, którzy o tabletkach napisali. Sama się w to
              wpakowałam będąc w desperacji.
          • ikha Re: reasumujac 07.05.08, 08:12
            można włozyć palce do ust i ... - ot tak sobie po przeczytaniu
            artykułu. Ale z ciekawości można to zrobić raz czy dawa czy nawet
            kila a nie zostać z tym na resztę życia....

            • gemma_brogan Re: reasumujac 08.05.08, 19:13
              ikha, a co powiesz na to - mozna zapalić papierosa raz czy dwa i
              ZOSTAĆ z tym na reszte życia. można jeden raz spróbować amfetaminy i
              ZOSTAĆ z tym na resztę życia. tak samo można ZOSTAĆ po 1 razie z
              bulimią. bo jest 1 raz, drugi, trzeci za miesiąc, czwarty za
              tydzień. coraz częściej...

              marta, tak odchudzałam się. nieudolnie raczej. szukałam sposobu, ale
              nie na schudniecię, może bardziej na zwrócenie na siebie uwagi? nie
              wiem. wiem, że gdyby nie to forum, nie miałabym bulimii., która i
              tak nie pomaga mi w chudnięciu zanadto.
              • maja2229 Re: reasumujac 11.05.08, 17:39
                Dziewczyny nie rozumiem was. Ja się zgazdzam z Panią redaktor.
                Zgazam się powiedzieć o tym jak się zaczeło jak weszłam w bulimie i
                jak z tego wyszłam. Od kilku lat nie wymiotuję nie licze kalorji jem
                co chce i chyba najważniejsze czuję się świetnie. Po przeczytaniu
                waszych postów mam wrażenie że nie chcecie wyjść z choroby tylko z
                nią żyć cały czas. Nie rozumiem jednej rzeczy w tym wszyskim ktoś
                chce napisać o tej chorobie i chce żeby było to na faktach
                anentycznych a Wy sprzeciwiacie się temu, skąd możecie wiedzieć czy
                atrykuł odnośnie schudnięcia 2 kg pisała właśnie ta pani. W postach
                które czytam i czytałam jest pisanie tylko jednego obżarłam się
                wymiotowałam lub przeczyszczalam jak będziecie tak myśleć to nigdy
                nie wyjdziecie z choroby. Jeszcze jedno co ma do bulimi zapalenie 1
                papierosa i zostać z tym do końca , wzięcie raz amfetainy i tak
                dalej ja paliłam i żuciłam palenie tak samo jak wyszłam z bulimi. To
                tylko od Was zależy dziewczyny czy chcecie wyjść z tej choroby,
                jeżeli nie uświadomicie sobie , że już koniec z objadaniem wymiotami
                i środkami przeczyszającymi to nigdy nie wyjdziecie z bulimi.
                Proponuje wam zastanowić się nad sobą, nad Waszymi uczuciami ,
                nadtym co skłoniło was do choroby nie chodzi mi tutaj że jak zjem i
                zwmiotuje będę szczupła. Problem choroby leży w nas , nie możecie
                obwiniać innych nikt was do tego nie zmuszał. Pozdrawiam trzymam
                kciuki. Jeszcze jedno zastanówcie się nad sobą nad waszą oceną
                siebie, nad pokochaniem siebie ze wszystkimi wadami jak i zaletami i
                chyba najważniejsze nad akceptacją siebie. I jeszce jedno po dłuszym
                czasie życia z tą chorobą nie bedziecie chudły tylko złapiecie sporo
                kilogramów wiem to po sobie. Jeszce jedno jak będziecie po 40
                bedziecie miały problem z nerkami watrobą trzustą, sercem,mogą
                pojawić się wżody na żołądku . jeszce jedno mam znajomą ktora wyszła
                z bulimi ale poprzez branie leków przeczyszających wymiotów stersu
                zatrzymala się jej miesiączka i nie może mieć dzieci. Ta choroba nie
                jest obojetna dla naszego organizmu i zdrowia. Zastanówcie się
                nadtym co napisalam. Czy warto tak żyć . jak któraś z Was będzie
                chciala się dowiedzieć jak z tego wyszlam to podaje mój nr gg
                11680729. Nie bedę pisała na forum tego jak wyszłam z choroby
                • ikha Re: reasumujac 12.05.08, 13:24
                  Maja , bardzo trafna wypowiedż !!!! Nic więcej nie trzeba dodawać.
                  No, może jeden ważny wniosek. Że potzrebna jest Wam( piszącym od
                  zachorowaniu od jednego razu) terapia i lekarz.
                  • gemma_brogan Re: reasumujac 13.05.08, 08:12
                    nie no odkrywcze...jakbym nie wiedziala...
                    z gazetą chodzi o to, że jest to czysta hipokryzja, nie obchodzi
                    mnie kto napisał jeden artykuł a kto drugi. Olivia najpierw
                    propaguje niezdrowe chudnięcie, a zaraz potem chce pisać o bulimii.

                    Zresztą, jeśli ktoś umie czytać ze zrozumieniem, nie chodziło
                    początkowo o fakt samego artykułu, a o umieszczanie zdjęć. To co jak
                    będzie zdjęcie tej osoby, to będzie autentyczny? To może niech pani
                    dziennikarka wstawi swoje, kto tam będzie wiedział, czyje zdjęcie
                    jest naprawdę. To jest wstydliwa choroba - czy się ją ma, czy się ją
                    miało.

                    Poza tym, żeby zacząć terapię potrzebny jest przełom, każdy człowiek
                    jest inny, jeden przestanie wymiotować po miesiącu, drugi po 5
                    latach. więc może nie oceniajcie tej choroby tak subiektywnie i nie
                    dawajcie tutaj rad w stylu "pokochaj siebie" bo jest to
                    dość...żenujące.

                    pozdrawiam odpowiedzi nie oczekuję.
                    • gemma_brogan Re: reasumujac 13.05.08, 08:15
                      P.S ikha, nikt nie mówi o zachorowaniu od jednego razu. mówię, że od
                      jednego razu się ZACZYNA, co dość oczywiste jest...
                      i pozostaje problem - pisać o bulimii i narażać młode dziewczyny na
                      zachorowanie, czy nie pisać i udawać, że tematu nie ma.
                      Bo osobiście znam conajmniej 5 osób, które nauczyły rzygać się
                      poprzez RADY(sic!) internetowe na forach pro-ana itd. I teraz są
                      NAPRAWDĘ chore...
          • maja2229 Re: reasumujac 27.05.08, 20:01
            Dzień dobry!!! Jak by kiedyś proponowano Ci czy się zgodzisz na
            reportaż w gazecie Oliwia nie zgadzaj się. Ja się z godziłam i po
            spotkaniu następnego dnia się dowiedziałam, że reportażu nie będzię.
            Ostrzegam Cię tylko i Pozdrawiam Kasia
            • ikha Re: reasumujac 30.05.08, 15:19
              to najlepiej obrazuje jak rzeczywiście traktują chorobe i osoby
              chore pseudo dziennikarze.
              Kompletny brak odpowiedzialności za drugiego człowieka ( chorego w
              dodatku).
              I jak słyszę albo czytam zapewnienia, że rozumieja, wiedza i
              traktują poważnie problem, to mnie krew zalewa.
              Bo traktują to stereotypowo - że to fanaberie głupiej baby...

              NIe liczy sie człowiek tylko nakład, nakład, kasa i sensacja ...

              obrzydliwe
              • maja2229 Re: reasumujac 01.06.08, 20:16
                Dziękuję za bardzo miłe słowa, nie spodziewałam się, że zostanę
                przez tą dziennikarkę tak potraktowana i oszukana, ale najgorsze
                jest to, że niby mnie zapewnia, że tego artykułu nie opublikuje, ale
                jej nie wierze. Więc czeka mnie cały czas przeglądanie gazety Olivia
                czy nie zostanie opublikowane to, co powiedziałam tamtej Pani.
                Na szczęście do sesji zdjęciowej nie doszło, więc nie mam mojego
                zdjęcia. Nie było mi łatwo mówić o tym, od czego się ta choroba
                zaczęła, gdyż wiele rzeczy, które tej dziennikarce powiedziałam jest
                osobistych nawet bardzo osobistych. Pozdrawiam Was i trzymam za Was
                kciuki powodzenia.
                Jeżeli będziecie mieć jakieś pytania jak ja wyszłam z tej choroby
                to piszcie na pewno odpisze. Kasia


Pełna wersja