Dodaj do ulubionych

jak rozpoznać bulimię u córki

21.05.08, 10:10
Witam.
Nie wiem czy moja córka ma bulimię czy tylko jestem przewrażliwiona.
Jakieś 2 lata temu zaczęła się odchudzać ale w taki zdrowy sposób , liczenie
kalorii, gimnastyka,zdrowy tryb życia, 0 słodyczy, napoje niskokaloryczne.
Schudła do 52 kg ( 170 cm). i zaczęła nową szkołę . No i zaczęło się po jakiś
4 miesiącach zaczęła jeść coraz więcej. Teraz są to 3 posiłki dziennie ale
bardzo duże. Ani ja ani nikt z rodziny nie potrafiłby pochłonąć takiej masy
jedzenia. Niby dalej każdą smażoną rzecz wyciera z tłuszczu i patrzy na
kaloryczność produktów ale te masy jedzenia są porażające. Nasłuchuję czy nie
wymiotuję ale nic nie słychać. Na moje pytania odpowiada że nic się nie
dzieje. I nie chodzi po każdym posiłku do toalety. Może jestem
przewrażliwiona,a ona rośnie i tyle potrzebuje, a może to już problem. Jak
poznać po kimś że ma bulimię??????????
Obserwuj wątek
    • madzia26live Re: jak rozpoznać bulimię u córki 21.05.08, 10:30
      maxima_70 na początek chciałam Ci bardzo pogratulować tego, że tak troszczysz
      się o córkę i widzisz, że coś jest nie tak. Nie wiem ile ma lat i może
      rzeczywiście rośnie i potrzebuje tyle jedzenia i miejmy nadzieję, że tak jest.
      Ale z własnego doświadczenia wiem, że jesteśmy świetnymi aktorami i potrafimy
      tak ukrywać chorobę, że bardzo trudno zorientować się w tym wszystkim. Obserwuj
      ją czy np nie wstaje w nocy żeby zwymiotować, czy nie bierze przeczyszczaczy,
      nie pije jakiś herbatek. Może szczera rozmowa ale na to nie liczyłabym zbytnio
      bo pewnie będzie się wypierać i śmiać się z Twoich wymysłów, ja tak robiłam i
      uspokajałam czujność mamy. Narazie nie przychodzi mi więcej rzeczy do głowy
      które mogłabys sprawdzać ale jak coś mi wpadnie to napiszę.
      Pozdrawiam i nie zamartwiaj zawczasu, być może wszystko jest ok i tego Ci życze :)
      • maxima_70 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 21.05.08, 10:42
        Córka ma teraz 17 lat i jak mi się zdaje zaczęła jeść więcej na uwagi kolegi że
        jest zbyt szczupła. Kiedy jeszcze się odchudzała zanikła jej miesiączka ale
        teraz jest wszystko w normie. Czy są jakieś badania np. krwi które wykażą
        niedobory w odżywianiu?
          • asiasiaska Re: jak rozpoznać bulimię u córki 27.05.08, 20:25
            sama nie mam takich doświadczeń.. przynajmniej osobiście... moja siostra jest
            bulimiczką... i nie tylko.. wiem, ze niezbedne bedzie badanie hormonu TSH -
            chodzi o tarczycę. Elka (moja siostra) wpędziła sie w nadczynnosc tarczycy co
            wspomagało jej chudnięcie... Ratuj swoją córkę... mam 17 lat i wiem do czegojest
            zdolna bulimiczka... to choroba psychiczna... dzis zostałam oblana wrzątkiem
            przez nią tylko dlatego ze zwróciłam jej uwagę że czuc od niej wymiocin... nie
            pozwól zniszczyc swojej rodziny.. bo ja juz jej nie mam :( zwróc uwage czy nie
            pije zbyt duzo kawy.. koniecznie zrób morfiologie córki.. nie rozmawiaj - to nic
            nie daje... przynajmniej na razie.. one potrafia wyprzec sie prosto w oczy
            złapane na goracym uczynku..
            • bajabongobongobaja Re: jak rozpoznać bulimię u córki 28.05.08, 00:29
              > dzis zostałam oblana wrzątkiem przez nią tylko dlatego ze zwróciłam jej uwagę
              że czuc od niej wymiocin...

              Wcale się nie dziwie... jest jej pewnie wystarczająco ciężko, a słysząc takie
              komentarze tylko pogarszasz jej stan. Po co ją prowokujesz?

              Przeczytłam w tym wątku Twoje wpisy, i wiesz co, w ogóle nie starasz się
              zrozumieć siostry.
              Mówisz, że miała wszystko, dom, rodzine, rzeczy materialne, ale że wszystko zepsuła.

              Rodzina często w ogóle nie widzi swoich błędów, a jedynie "obrzydliwą bulimiczkę
              która wszystko niszczy" którą oczywiście trzeba opluć, sponiewierać skoro wymiotuje.
              Ta choroba to na prawdę nie jest wymysł. Ma swoje początki i przyczyny, często
              właśnie w środowisku rodzinnym.
              U mnie w rodzinie, co zauważam również w Twoich wypowiedziach, w ogóle nikt nie
              potrafi spojrzeć na siebie krytycznie - może coś jednak zrobiłem źle? Może
              skupiliśmy się na rzeczach materialnych, zamiast dać córce miłość? Może ciągle
              prowokowałam siostrę? Może rywalizowałam z nią, ciągle wytykając błedy i porażki?
              Ale nie, rodzina czuje się święta, a to tylko ONA, ta co wymiotuje jest BE!
    • ankaaa Re: jak rozpoznać bulimię u córki 21.05.08, 10:35
      Skutecznie bulimię można ukrywać przez wiele lat. Nie trzeba wcale
      znikać do WC po posiłku i wcale nie musi być tego słychać. Perfekcja
      i praktyka robią swoje.

      Jedynie co może zwrócić twoją uwagę - jest brak rosnacej wagi przy
      dużej ilości, jak mówisz, zjadanego jedzenia.

      Równie dobrze może wcale nie być chora ;)))
      Ale patrz, obserwuj i rozmawiaj. Tyle.

      • achulaw Re: jak rozpoznać bulimię u córki 29.12.08, 19:37
        Je sli je tak duże posiłki i nie tyje to coś nie tak.
        Zwróć uwagę na ręce , oczy.Wcale nie musi znikać w toalecie,ja
        wymiotowałam pod krzakiem (wychodziłam do "sklepu" lub w piwnicy lu b
        w pokoju do reklamówki.
        Można wymiotować bezszmerowo technika robi swoje .
        Warto zwrócić uwagę ile pije i czy dużo siusia.
        Nie szpieguj , nie wdawaj się w dyskusję . patrz >
    • 1igla Re: jak rozpoznać bulimię u córki 21.05.08, 10:48
      to bardzo dobrze ze sie o nie martwisz,moze rzeczywiscie je tyle ile
      potrzebuje, moze po takiej diecie, chociaz z drugiej strony zoladek
      powinna miec 'skurczony' i takie objadanie moze byc jakims sygnalem.
      przy mojej chorobie trwalo to naprawde dlugo az w koncu mama
      zauwazyla...tata do dzis nic nie zobaczyl(kilka lat). A czasami juz
      naprawde chcialam zeby sie ktos domyslil, zaczal sie martwic,
      sprobowal pomoc, sama nie dawalam rady, a nie moglam tego
      kontrolowac, powstrzymywac sie...mimo wszystko na poczatku tez
      zaprzeczalam, przyznalam sie dopiero po pewnym czasie. widzialam ze
      mama zaczyna sie martwic ale wszelkie przejawy 'szpiegowania i
      kontrolowania mnie' strasznie mnie denerwowaly:/
      cos jest nie tak jesli znikaja duze ilosci jedzenia, jesli kupuje po
      cichu jedzenie, duzo jedzenia, jesli zamyka sie w lazience na
      dluzszy czas, niekoniecznie od razu po posilku (strasznie trudno to
      sprawdzic a ja potrafilam pozorowac cala kapiel i wtedy szybko i
      cicho wszystko zwymiotowac....)nigdy nie bralam nic na
      przeczyszczenie, senesu czy innych rzeczy, ale potrafilam
      zwymiotowac do foliowej torebki we wlasnym pokoju..:((( teraz sie
      lecze, jest juz lepiej, wiem jak to wyglada, ale w pewnym momencie
      nie ma sie nad tym kontroli... Mam nadzieje ze Twojej corce jednak
      nic nie jest i powodzenia, pozdrawiam:)
      • suddenly Re: jak rozpoznać bulimię u córki 21.05.08, 16:17
        jeśli chodzi o badania to w moczu można wykryć np wygłodzenie i
        niedobór różnych składników. w moczy są tzw 'ciałka ketonowe' tzn
        nie powinno ich być i jesli pojawią sie one to znaczy ze Twoja córka
        np jest wygłodzona (mówiłas, ze raz jest na ścisłej diece a raz na
        odwrót).. ja miałam 3+ ciałek ale wcisnełam mojej lekarz ze poprostu
        byłam naczczo na banadniu.. a moi rodzice? nawet nie wiedzą co to
        jest..
      • asiasiaska Re: jak rozpoznać bulimię u córki 27.05.08, 20:31
        Póki konczy sie na woreczku - jest dobrze.. moja siostra wymiotowała gdzie
        popadnie.. do wazonów, do doniczek z kwiatkami zostawiajac wymiociny w tym
        miejscu - nie czuła smrodu, jednak cały dom śmierdział. NIe omineło to także
        szklanek i kubków kuchennych,.. po"akcji" oczywiscie kubek myła i wkładała na
        miejsce... brzydze sie pomysleć ile razy piłam z jednego z tych kubków :( poza
        obzarstwem... ma okropne kłopoty psychiczne, dzis polała mnie wrzatiem.. kiedys
        zrzuciała ze schodów gdyz obwinia za to wszystko mnie... nie wytrzymuje...
    • bajabongobongobaja Re: jak rozpoznać bulimię u córki 21.05.08, 17:27
      Zaobserwuj czy nie podbiera Ci worków foliowych...
      Ja właśnie tak robiłam, jadłam jadłam, i nie szłam do kibla, a do pokoju, i
      wszystko lądowało w wielkim worku na śmieci... Później wystarczyło zawiązać i
      poudawać że się sprzatało, wynosząc śmieci...

      A jeszcze pytanie: co masz na myśli mówiąc "3 posiłki dziennie ale
      bardzo duże. Ani ja ani nikt z rodziny nie potrafiłby pochłonąć takiej masy
      jedzenia" ?
      Co to jest według Ciebie masa jedzenia? Czy jest to 10 naleśników? Bochenek
      chleba? Czy 3 naleśniki, lub 3 kromki chleba na śniadanie?

      Niepokojące może być to :
      "Niby dalej każdą smażoną rzecz wyciera z tłuszczu i patrzy na
      kaloryczność produktów ale te masy jedzenia są porażające."

      Ah no i ostatnie pytanko: czy jedząc "takie ilości jedzenia" tyje, utrzymuje
      wagę czy chudnie?

      To dobrze że jesteś czujna, i rzeczywiście jak mowiły moje poprzedniczki, tą
      chorobę da się tak ukryć że nie pozna rodzona matke czy się kłamie czy nie... To
      jest najgorsze...

      Wszystkie sztuczki, wykręty, kłamstwa.
      Muszę przyznać że mogłabym dostać oskara za takie szopki i gry aktorskie jakie
      potrafiłam odegrać aby nikt się nie domyślił choroby lub odeprzeć zarzuty...
      • maxima_70 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 21.05.08, 18:23
        Góry jedzenia to dla mnie zjedzenie na raz całej pizzy domowej roboty( blacha taka z piekarnika), albo 2 duże talerze spagetti, albo na śniadanie 2 duże cebularze , 30 pierogów z truskawkami, 10 pierogów ruskich( dużych). Nie wiem ale dla mnie to dużo, no ja bym za skarby świata nie zjadła tego na raz. Córka nie tyje i nie chudnie, trzyma wagę. Myślę że jednak jest coś na rzeczy bo np. jak idziemy gdzieś razem to potrafi spytać czy jest grubsza czy chudsza od jakiejś osoby, więc może ma problem z postrzeganiem swojej tuszy. Z drugiej strony twierdzi że chciałaby przytyć. A i czy objawem bulimii mogą być skurcze mięśni, bo ostatnio jej się to zdarza
        • bajabongobongobaja Re: jak rozpoznać bulimię u córki 22.05.08, 11:55
          Hm... no to rzeczywiście jest dużo...
          Ciężko by było wytrzymać z takim czymś w brzuchu...
          Objawy bulimiczne ewidentnie są, choćby zwracanie uwagi na kaloryczność
          jedzenia, martwi się swoją sylwetką, możliwe też że ma zaburzony obraz ciała,
          skoro pyta czy jest chudsza od kogos, no i te skurcze mięśni, spowodowane jak
          przypuszczam brakiem potasu, który "ucieka" z organizmu przez wymioty lub
          przeczyszczanie.

          A jak córka zachowuje się po zjedzeniu tych 40 pierogów? Idzie do siebie, do
          pokoju, do łazienki, wychodzi z domu? Czy np. zostaje razem z Wami, ogląda
          telewizję? Jest nerwowa, taka jakby ją "coś goniło" czy zachowuje się normalnie?

          I czy zauważyłaś żeby piła np. herbatki przeczyszczające?
          (ja to w zasadzie nie potrzebowałam nawet herbatek przeczyszczających, bo
          wiedziałam że mama sie skapnie, zżerałam po prostu 3 paczki gum do żucia, a na
          rano nie mogłam z kibla wyjść...)
          Czy spędza w ubikacji więcej czasu niż zwykle?
          • maxima_70 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 23.05.08, 08:07
            Na pewno nie pije żadnych herbatek na przeczyszczenie. Po jedzeniu to idzie do
            siebie ale tak było zawsze. Jest bardzo dobrą uczennicą i chodzi do najlepszego
            liceum w mieście więc dużo się uczy i przeważnie u siebie. Teraz np. chce żeby
            jej kupić jakieś witaminy bo nie przepada za owocami i warzywami.
        • chevrefeuille Re: jak rozpoznać bulimię u córki 22.05.08, 00:48
          wielu jest ludzi,którzy jedzą dużo i nic po nich nie widać.Choć
          rzeczywiście to co wymieniasz to dużo jak na jeden raz...faktem jest
          też,tak jak pisały poprzedniczki,że może
          oszukiwać.My,bulimiczki,jesteśmy w tymi mistrzyniami. Skurcze mięśni
          są rzeczywiście spowodowane przez niedobór potasu. I magnezu
          chyba.Ale nie tylko wymioty są tego powodem.Może idźcie na
          badania,choćby na zwyczajną morfologię. I obserwuj dalej. Pierwszy
          ważny krok zrobiłaś-martwisz się o nią,obserwujesz,pytasz,chcesz
          pomóc.Jesteś po prostu.Mojej Mamy przy mnie nie było...Pozdrawiam :)
          • szukajaca_ratunku Re: jak rozpoznać bulimię u córki 22.05.08, 18:54
            objawy sa rzeczywiscie przypominajace bulimie...
            tylko dziwi mnie fakt ze ona je to przy rodzinie...

            bulimiczki zazwyczaj objadaja sie w samotnosci...
            przy rodzinie raczej pozoruja normalne odzywianie....

            zauwaz czy nie pije jakis herbat przeczyszczajacych itp


            i gratuluje podejscia do sprawy...

            moja matka codzinnie slyszy jak sie dławie wymiotujac...
            ...i tak juz od kilku lat...

            ona juz do tego przywykla....nie reaguje...

            tymbardziej Cie wiec podziwiam....
            • bajabongobongobaja Re: jak rozpoznać bulimię u córki 22.05.08, 20:27
              szukajaca_ratunku napisała:
              > objawy sa rzeczywiscie przypominajace bulimie...
              > tylko dziwi mnie fakt ze ona je to przy rodzinie...
              >
              > bulimiczki zazwyczaj objadaja sie w samotnosci...
              > przy rodzinie raczej pozoruja normalne odzywianie....

              No właśnie właśnie... to jest tu dziwne... i chyba Maxima wspominała że jej
              córka nie idzie po tym posiłku do ubikacji.

              Maximo, czy ona idzie do ubikacji po tym posiłku?
              Czy idzie ale "nic nie słychać" ?

              Bo wiesz, z tymi odgłosami to różnie bywa. Da się to robić bezszelestnie. Ja
              potrafiłam rzygać przy otwartych drzwiach, gdzie 3 pokoje dalej rodzinka
              oglądała telewizje... i nie skapnął się nikt..
              • maxima_70 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 23.05.08, 08:03
                Z tym chodzeniem do ubikacji to różnie bywa jak u każdego . Raz idzie zaraz po
                posiłku innym razem 1,5 godziny później. Już podsłuchiwałam pod drzwiami nie
                słychać żadnych dziwnych odgłosów. Woda się leje, spuszczana toaleta, normalka.
                Czy komuś może się tak zmienić przemiana materii że teraz może tyle jeść?
          • asiasiaska Re: jak rozpoznać bulimię u córki 27.05.08, 20:36
            pewnie.. prtzy was nigdy nikogo nie ma... moja siostra to samo.. całe zycie była
            kochana... nic jej nie brakowalo.. a jednak co? teraz zniszczyła całą rodzinę...
            rozwaliła całe zycie.. i co? teraz wam lepiej? teraz gdy ludzie was palcami
            wytakają? gdy z ust śmierdzi wam wymiocinami? świetnie? macie wiecej przyjaciół?
            jakim kosztem?
    • bayaderka Re: jak rozpoznać bulimię u córki 23.05.08, 18:47
      maxima_70 ja również gratuluję ci tej super czujności i troski o
      córkę. chciałabym aby moja rodzina podeszła do moich problemów z
      jedzeniem podobnie jak ty to zrobiłaś.

      jeżeli upewnisz się, że to nie bulimia (jeśli upewnienie się jest w
      ogóle możliwe) to spójrz na wagę córki pod innym kątem.
      uwierz mi, naprawdę nie chcę cię martwić. ale może twoja córka
      jednak tyje od takiej ilości jedzenia? może przybiera na wadze w
      zastraszającym tempie? a może to kompulsy?

      może to zbyt pochopnie napisane przeze mnie słowa ale.. u mnie też
      zaczęło się od diety - skończyło się na niekontrolowanym obżarstwie.
      poczytaj troszkę o kompulsach. porównaj opinie na ten temat z
      zachowaniem córki.
      a może rzeczywiście miał na nią wpływ wyłącznie kolega (ale czy to
      tylko kolega)? może ona nie chce tyle jeść. rozmowa, rozmowa i
      jeszcze raz rozmowa. skoro tak bardzo przejmujesz się jej problemami
      i naprawdę chcesz jej pomóc to wnioskuję, że macie ze sobą bardzo
      dobry kontakt.

      a więc porozmawiaj z córką.
      tylko szczerze.

      pozdrawiam.
      • karoliniusz Re: jak rozpoznać bulimię u córki 26.05.08, 06:45
        Radzę też popatrzyc czy córka nie ma jakichś śladów np. ślady po zębach na dłoni
        lub powiększonych ślinianek. To są główne oznaki. Co do tej wody w toalecie, to
        mam pytanie- jak długo leci? Czy przez chwilę czy może przez cały pobyt córki w
        ubikacji. Jeżeli to drugie to z pewnością Pani córka chce zagłuszyc odgłosy
        wymiotowania.
        Niech Pani spróbuje z nią pogadac po tym posiłku. Jeżeli zobaczy Pani,że się
        niecierpliwi, jakby się gdzieś śpieszyła, to może byc kolejny znak.
        Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
        • lambda85 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 28.05.08, 00:05
          Ślady na dłoni i odgłosy nie są konieczne, ja wymiotowałam długi czas bezgłośnie
          w toalecie i poza nią (tj. w pokoju( także) nie prowokując wymiotów palcami,
          jakoś tak mi szło gładko..

          Czas posiedzenia w toalecie po większym jedzeniu może być wskaźnikiem, jak
          również niech pani spróbuje zauważyć co pani córka po takim większym jedzeniu
          robi - czy nie idzie na przykład do swojego pokoju...(ja tak robiłam swego czasu
          gdy moi rodzice zorientowali sie ze wymiotuje w łazience) ?
      • fiona_1975 Niepokojące objawy bulimii!!! 13.10.08, 20:31
        To może świadczyć o bulimii:
        - znikanie po posiłku w łazience
        - pojawienie się otarć i ranek po zewnętrznej stronie dłoni
        - opuchnięcia palców dłoni
        - buzia staje się okrąglejsza
        - psują się zęby <powiększa się próchnica, niszczy się szkliwo)
        - uskarżanie się na ból gardła i twarzy
        - chrypka niespowodowana przeziębieniem
        - naprzemienne tycie i chudnięcie
        - zbyt wysuszona skóra
        To powinno zaniepokoić i wtedy jak najszybciej trzeba zgłosić się do
        dobrego psychologa, a najlepiej psychiatry. Z tym nie ma żartów.
    • blueberry87 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 10.11.08, 21:14
      Maxima_70!
      Zostaw swoją biedną córkę w spokoju. Swoim histerycznym zachowaniem
      tylko pogarszasz sytuację. Kiedy schudła i była z siebie zadowolona
      (a nie piszesz żeby była jakoś anorektycznie chuda)to trzeba to było
      tak zostawić i pozwolić jej samej dojść do siebie. Ona napewno sama
      by sobie uregulowała pory posiłków i racjonalne ilości jedzenia. Ty
      tylko siejesz zamęt, a Twoja chora panika bez powodu tylko się jej
      udziela. Myślisz że ona nie widzi Twojego histrycznego zachowania?
      Nie chcę Cię w żaden sposób obrazić ani urazić, ale widzisz, u mnie
      historia była bardzo podobna. ja również mam 170 cm wzrostu i po
      kuracji odchudzającej schudłam do 53 kg. I gdy przestałam się
      odchudzać, to jadłam normalnie (3-4 razy dziennie, średnie porcje,
      czasem troche słodyczy, ale nie oto chodzi). Moja mama też zaczęła
      panikować że za mało waże, że mam jeść więcej, częściej itd... I
      dzięki jej histeriom i dokarmianiu zaczęłam się obżerać. Na początku
      tylko obżerać, potem też wymiotować. Wcześniej byłam zadowolona z
      siebie i z mojego życia, ale ktoś uznał że na pewno wie lepiej co
      dla mnie dobre. I teraz męczę się z bulimią już szósty rok. Dlatego
      proszę Cię jeszcze raz: Zostaw swoją córkę w spokoju!!! Ona ma swój
      rozum i sobie sama krzywdy nie zrobi, a Ty bezmyślną
      nadopiekuńczością możesz jej wyrządzić ogromną!!!
      • maxima_70 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 22.11.08, 13:49
        Chyba jednak zareagowałam właściwie. Przeprowadziłam rozmowę z córką i okazało się że jednak to początki bulimii, lecz ona sama chyba nie zdawała sobie z tego sprawy. Teraz po wizycie u psychologa (jednej) sytuacja się unormowała . Córka zaczęła jeść racjonalne ilości jedzenia trzy razy dziennie i nawet przytyła ze 2 kg. Sama przyznała że to co robiła (wymioty) było obrzydliwe i nie wie jak to wytrzymywała. Z córką jestem w bardzo dobrych stosunkach i nigdy w niczym jej nie naciskałam ani nie mam zamiaru zacząć. To że się martwię jest normalne i jak widać okazało się ważne dla mojego dziecka. Twoja mama widać przesadziła albo Ty nie potrafiłaś jej przekonać że Twój wygląd ci odpowiada i powinno zostać jak jest. Nie każdy rodzic potrafi oddać dziecku możlwość kierowania swoim życiem. Ja potrafię
        • nienill hm 22.11.08, 17:20
          maxima_70 napisała:

          > Nie każdy rodzic potrafi oddać dziecku możlwość kierowania swoim
          życi
          > em. Ja potrafię
          wzielas ją na kolano, powiedzialas, ze ma bulimie i ze to okropne i
          zle, a corka powiedziala, ze ma bulimie i ze to jest okropne i złe.
          i nagle problem sie rozwiazal, a mama moze byc zadowolona z tak
          sprawnie wykonanej misji
          ciekawa sprawa


          obajrzyj ją za jakis czas, gdy bedzie spala i sprawdz czy sie aby
          nie tnie
        • blueberry87 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 23.11.08, 16:24
          Maxima_70, walka z zaburzeniami odżywiania nie jest taka łatwa i
          różowa jak piszesz. Skąd wiesz że córka nie mowi Ci tego co chcesz
          usłyszeć zeby miec spokój? NB, to podsłuchiwanie pod drzwiami
          łazienki czy latorośl nie wymiotuje to już jest przesadna kontrola i
          brak zaufania, a nie zwykła rodzicielska troska. Ty jej z niczego
          nie wyciągniesz jesli sama nie bedzie chciala. A cos mi ta sytuacja
          to różowo nie wygląda... :(
        • bajabongobongobaja Re: jak rozpoznać bulimię u córki 23.11.08, 22:25
          Sytuacja się unormowała?
          Uhahaha :D dobre .
          Ty chyba jeszcze nie wiesz co to znaczy mieć dziecko chore na bulimie.
          Złociutka... tak różowo to to nie będzie, że przyznała się i koniec, od dziś
          grzeczna córunia.
          Ja tez gdy mnie "przyłapano" taką szopkę odwaliłam że każdy aktor mi mógłby
          pozazdrościć. Może z kilka dni był spokój, a potem zaczęłam obżerać się "własnym
          żarciem" (tj. kupionym samodzielnie), żyganiem do foliówek lub do krzaków za domem.
          Brzydzę się siebie i wiem że to okropne. Ale jaka kolwiek kontrola ze str mojej
          matki pogłębia mój problem.
          To tyle. Trzym się ciepło
        • panna-lovegood Re: jak rozpoznać bulimię u córki 24.11.08, 05:01
          Spora liczba osób gratuluje ci, i popiera twoją postawę.
          Większość z nich to osoby chore. Ta choroba tak zmienia psychikę, że człowiek wcale nie chce się jej pozbyć.
          Tak czy owak nie przechytrzysz córki, im lepiej będziesz ją śledzić, tym lepiej ona nauczy się ukrywać. Chcesz z nią walczyć o to, jak ma wyglądać jej odżywianie i jej ciało, czy chcesz, żeby ona sama nauczyła się dbać o siebie?
          Twoja córka nie jest za grubą/za chudną/źle się odżywiającą nastolatką. Twoja córka nie jest dzieckiem, które zrobiło coś głupiego i powinno przeprosić i przyznać, że to było niemądre. Twoja córka nie jest idiotką ulegającą modzie. A psycholog- psycholog nie ma takiej mocy, żeby w ciągu jednej wizyty "naprawić" dziecko, które się "zepsuło".
          Twoja córka jest nieszczęśliwym człowiekiem. Twoja córka jest chora. Twoja córka ma problem ze sobą, nie z jedzeniem, on się tylko w ten sposób objawia.
          Twoją czujność chwalą osoby, które same mają zaburzenia odżywiania. Podpowiadają, w jaki sposób córka może się kryć. Ja nie wierzę w te wasze dobre relacje. Samo twoje kontrolowanie i sprawdzanie musiało sporo w waszych relacjach popsuć. To bardzo uspokajające, gdy córka przytakuje tbie i psychologowi, ale bardzo prawdopodobne, że to tylko gra. Nie powinnaś "wysyłać" córki do psychologa. Powinnaś sama znaleźć dobrego psychologa, i porozmawiać z nim o swoich obawach, i o tym, co się dzieje z córką.
          Pozdrawiam
          • syllo Re: jak rozpoznać bulimię u córki 26.11.08, 13:42
            Bardzo podoba mi się to co napisałaś. Myślę identycznie, że problem nie zaczyna się i nie kończy na poziomie jedzenia. Każdy człowiek ma prawo do prywatności a kontrola powoduje złość i bunt. I trzeba próbować znaleść zaufanie u chorej osoby, tak żeby chciała się otworzyć i podzielić swoimi problemami, czy szukać wsparcia i pomocy.
          • maxima_70 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 26.12.08, 22:27
            Może to śmieszne ale ja naprawdę mam dobry układ z córką. Te jej zaburzenia na pewno są związane z moim życiem i sytuacją w domu a ta nie jest standardowa. Kłopoty z "tatusiem" pewnie większe niż u innych, ale trzymamy się razem i ja jej wierzę. W tej chwili jest cięższa o jakieś 7 kg. niż w najgorszym okresie i chyba czuje się z tym dobrze, normalnie je i już nie przeraża mnie to co zjada. Jestem tolerancyjną matką i naprawdę nie kontroluję córki w żaden sposób. Wielokrotnie rozmawiałyśmy o tym co czuła i myślę że nie musi mnie okłamywać bo wie że zawsze jestem z nią a nie przeciwko. Córcia to bardzo inteligentna osóbka i pewnie na jakąkolwiek kontrolę stanęła by okoniem ale przecież nie w tym rzecz aby bez przerwy pilnować. Rozmawiam z nią i wspieram choć sama nie mam łatwo i ona wie że może na mnie liczyć. Chyba możliwe jest że sama nie zdawała sobie sprawy z tego co się dzieje. I może faktycznie zareagowałam na czas? A może się tyko łudzę i już zawsze będzie zagrożona bulimią. Co myślicie???????
            • sabinac-0 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 27.12.08, 01:15
              To czesta sytuacja rodzinna anorektyczek i bulimiczek - ojciec nieobecny
              (fizycznie lub duchowo) i matka dzielna superkobieta, pracujaca, odnoszaca
              sukcesy, prowadzaca dom i oddana dzieciom.
              Okraglosci to znak dojrzewania - a jak tu chciec dorosnac i byc jak matka gdy
              nie ma sie sily ani odwagi by sprostac tylu wymaganiom?
              • blueberry87 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 28.12.08, 13:52
                Moja matka też jest taką supermatką jak Ty i też często ze mną
                rozmawia, i tłumaczy i nie przymusza do niczego... I wszyscy ją
                uważają za wzór cnót... Mam ładne ubranka, biżuterie, perfumy, inne
                duperele... Zawsze znajduje dla mnie czas... Żyć nie umierać. Tobie
                sie moze wydawac ze jestes taka doskonala... I nie mysl ze Twoja
                corka sie czuje dobrze, jesli tyle wazy... Ona to moze tlumic i nie
                pokazywac co naprawde o sobie mysli... Ja tez sie nie przyznaje
                nikomu ze czuje sie jak opasly czerw... Waze 54 przy wzroscie 170.
                Wszystkim opowiadam jaka jestem z siebie zadowolona i jem zeby nie
                wzbudzac podejrzen... A dzis w nocy przezarlam sie i wymiotowalam 4
                razy... Tylko 4... Jestes naprawde naiwna jesli myslisz ze wszystko
                jest juz cacy-cacy...
                • sabinac-0 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 28.12.08, 23:29
                  Nie, to nie tak, wcale nie chcialam aby po moim poscie wszyscy rzucili sie na
                  Maxime oskarzajac ja o chorobe corki. Ja tez jestem matka i wiem jak to jest -
                  nigdy sie nie jest wystarczajaco dobra a jak sie jest to okazuje sie ze...za dobra.
                  Zawsze powtarzam ze z anoreksja i bulimia jest jak z nalogami - mozemy sobie
                  gdybac ze alkoholik pije bo jest taki biedny, bo go tatus bil, mamusia nie
                  kochala, brat przezywal, dziewczyna rzucila itd, ze wszyscy sa odpowiedzialni za
                  jego picie tylko nie on - ale to nie zmienia faktu ze tak jak alkoholik
                  odpowiada za kazdy wypity kieliszek, tak anorektyczka odpowiada za kazdy dzien
                  glodowki a bulimiczka za kazde wywolane wymioty.
                  Pamietam, jak urodzilam syna i lezalam jeszcze w szpitalu, nieco wystraszona
                  ogromem odpowiedzialnosci, moja kolezanka ktora wtedy miala juz dwoje dzieci
                  powiedziala mi: "Pamietaj, nie dostosowuj swojego zycia do dziecka tylko dziecko
                  do siebie. Dbaj o nie ale nie zapominaj o sobie". To byla najwazniejsza lekcja
                  macierzynstwa jaka otrzymalam.
                  • blueberry87 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 29.12.08, 11:09
                    "Dostosuj dziecko do siebie"... Jezu, wspólczuję temu dziecku.
                    Wykoleisz je tak jak ja moja matka mnie... Na 100%. Ale to mnie uczy
                    jednego: jak mam byc taka matką jak moja, albo jak Wy, troskliwe,
                    kochające mamusie, to wole wcale nie miec dzieci i nie krzywdzic
                    nikogo.
                    • sabinac-0 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 29.12.08, 13:49
                      Widze ze duzo jest w Tobie zalu i zlosci na rodzicow.
                      Mojego syna zostawmy w spokoju, dzieki Bogu jak dotad wszystko z nim jest w
                      porzadku. Dzieki "dostosowaniu" nauczyl sie kochac gory i razem chodzimy na
                      wycieczki - inne zainteresowania raczej sie nie pokrywaja, roznica pokolen.
                      Na przykladzie wszystkich tych "idealnych mamus" o ktorych piszesz z takim
                      przekasem widzisz ze poswiecanie sie nic nie daje.
                      Mam wrazenie ze z jednej strony jestes zla na mame ze sie o Ciebie troszczy a z
                      drugiej masz zal ze nie poswieca sie jeszcze bardziej.
                      Czy Twoja mama jest szczesliwa? O czym marzyla jak byla mloda i o czym marzy
                      teraz? Co lubi? Kiedy ostatnio robila cos dla siebie? Co chcialaby robic nie dla
                      Ciebie tylko z Toba?
                      Pytalas ja kiedys o to?
                      Czy wogole ktos ja o to pytal?
                      • blueberry87 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 29.12.08, 15:49
                        Wyjaśnijmy sobie jedną rzecz: moja matka nigdy mi sie nie
                        poswiecala. Zaraz po urodzeniu oddala mnie babci z którą mieszkalam
                        do 6-tego roku życia. I było mi tam dobrze. Dopiero potem
                        przeprowadzilam sie do rodzicow, którzy zeby to okazac mi jak mnie
                        kochają, tuczyli mnie niemiłosiernie. W wieku 12 lat, przy wzrości
                        150 cm + cos tam (nie pamietam dokladnie) ważyłam 70 kg. Wyglądalam
                        groteskowo, czyli "ślicznie, pulchiutko i zdrowiutko". Oczywiscie,
                        pozniej zaczelam sie odchudzac. I schudlam znacznie, do 48 kg, ale
                        bez ubytku na zdrowiu. Bylam szczesliwa i jadlam normalnie: trzy
                        posilki dziennie, duży obiad, czasem troche slodyczy. Byłam naprawde
                        z siebie zadowolona. Ale moja matka nie. Bo jej córka nie moze taka
                        chuda! I razem z ojcem karmili mnie na sile. Nic ich nie obchodzilo
                        ze nie jestem glodna. Że nie chce i to mnie upokarza. Ma byc tak jak
                        oni chcą. Skonczylo sie tak ze od kilku lat nie umiem sie
                        powstrzymac od jedzenia i rzygania (pardon moi).
                        A odpowiadając na Twoje pytania: sądze ze moja mama jest szczesliwa.
                        Ma dobrą pracę, ładnie wygląda, ma znajomych z którymi sie spotyka,
                        dzieciaka którym moze sie chwalic przed owymi znajomymi, ma hobby
                        (którym jest chodzenie po górach, ale nie tylko), jej stosunki z
                        rodziną też są bardzo dobre, mój tata sie nia zajmuje, mimo 23
                        letniego stazu małzenstwa zabiera ja do restauracji, daje kwiaty,
                        jezdza razem na urlop w rozne miejsca itp, dlatego sądze ze jest
                        szczesliwa, ale moge sie mylic. Choc przynajmniej sprawia wrazenie
                        zadowolonej.
                        Gdy byla mloda, to marzyla ze skonczy geografie, ale jej nie wyszlo,
                        bo poznala mojego ojca. Ja sie pojawilam pozniej, na szczescie, jak
                        juz zaczela prace - zeby nie bylo ze jej zmarnowalam zycie.
                        Teraz, jak ją pytalam kilka miesiecy temu (przynajmniej mowie
                        prawde) to powiedziala, ze jej najwiekszym marzeniem jest urlop w
                        Chorwacji.
                        Lubi rózne rzeczy, a najbardziej to chyba czekolade tatrzańską,
                        zbieranie grzybów i zajmowanie sie kotami w okolicy.
                        Kiedy ostatnio robila cos dla siebie? Przed swietami byla u
                        fryzjerki i farbowala wlosy. Potem byla na imprezie bożnarodzeniowej
                        w pracy, w sylwestra idzie z ojcem na bal. Juz ma nawet kiecke.
                        Co chcialaby dla mnie robic? Poza kupowaniem drogich slicznych
                        rzeczy, wciskaniem mi zarcia i udawaniem ze mnie slucha to pewnie
                        niewiele. Ze mną to raczej nic nie chce robic. Ewentualnie zabiera
                        na zakupy. Nie chodzi ze mna na spacery, nie zabiera mnie na grzyby,
                        jak ona gotuje to mam sie nie tykac, jak do niej cos mowie to
                        odpowiada "tak, tak", "nie, oczywiście że nie", ew. "acha". Jak ją
                        poprosilam zebys cos porobily razem to jej alternatywa byly zakupy.
                        Zawsze.
                        Nie wiem czy ktos ją pytal co by chciala robić.
                        Prosze mi wybaczyc ze sie rozpisalam.
                        • nienill Re: jak rozpoznać bulimię u córki 29.12.08, 23:21

                          > Prosze mi wybaczyc ze sie rozpisalam.
                          wypisałaś sie i bardzo dobrze
                          czasami tak trzeba

                          ale nigdy, przenigdy w zyciu nie daj sobie wmowic, ze masz obowiazek
                          dbac o szczescie swoich rodzicow lub innych dorosłych ludzi.
                          jestes odpowiedzialna za siebie i tylko za _swoje_własne_ życie
                        • sabinac-0 Re: jak rozpoznać bulimię u córki 30.12.08, 21:18
                          Bleuberry, doskonale wiem czym jest zal do rodzicow.
                          Ja z moimi nie rozmawialam przez kilka lat, potem bardzo powoli nasze stosunki
                          sie poprawialy. Dopiero niedawno moja mama opowiedziala ze w tym najgorszym
                          okresie malzenstwo rodzicow przezywalo kryzys i ze mama miala poronienie.
                          Wczesniej nie wiedzialam o tym.
                      • nienill tego rodzaju pytania swiadcza o Twojej bezczelnosc 29.12.08, 23:17
                        ...i

                        > Czy Twoja mama jest szczesliwa? O czym marzyla jak byla mloda i o
                        czym marzy
                        > teraz? Co lubi? Kiedy ostatnio robila cos dla siebie? Co chcialaby
                        robic nie dl
                        > a
                        > Ciebie tylko z Toba?
                        > Pytalas ja kiedys o to?
                        > Czy wogole ktos ja o to pytal?


                        nie, nikt "mamy" o to nie pytał,
                        a juz na pewno nie bedzie takich pytan zadawało dziecko, bo "mama"
                        sama jest odpowiedzialna za swoje szczescie i to jej sprawa czy chce
                        pamietach o swoich marzeniach i walczy o nie, czy z własnej woli
                        wpisuje sie w pozycje cierpietnicy, ktora to moze zwalac swoje
                        nieszczescie na dzieci, "bo one tyle ode mnie wymagają"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka