Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!!

19.06.08, 13:27
Kochane dziewuszki ! Pomalutku wygrzebuje się z bulimii od kilku miesięcy i
postępy są już ogromne a to co mi pomaga najbardziej w tym aby nie przytyć to
WODA !!! Odkad nie wymiotuje nie rozstaje sie z butelka niegazowanej pijąc
przynajmniej 2 litry dziennie i jestem juz połową z siebie . Może trochę
zmieniłam dietę na zdrowszą ale woda jest fundamentem tej diety i mojego
zdrowia !Poza tym wypełnia moj żołądek i nie mam takiej potrzeby jedzenia jak
wcześniej . Jak dorzucicie do tego cztery błonniki dziennie to droga jest o
wiele prostsza . Pamiętajcie , że naszym głównym problemem nie jest
wymiotowanie tylko opychanie się !
    • mindtriper Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 19.06.08, 21:20
      Moim zdaniem wcale nie zdrowiejesz, bo dalej siedzisz w świecie
      odchudzania itd., a takim wpisem jak ten mieszasz dziewczynom w
      głowie. Wyzdrowieć z ED to nie znaczy schudnąć czy przytyć, ale
      PRZESTAĆ SIĘ TYM ZAJMOWAĆ.
      Pozdr.
      • dota87 Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 20.06.08, 08:52
        Bardzo wiele z nas ma problem z tym że nie chce przytyć wiem po sobie , że ile
        razy udało mi się przestać na dłużej to kiedy zaczynałam tyć zaczynało się z
        powrotem . Wiem , że nie jestem zdrowa i tak nie twierdzę . To jest dla mnie
        sposób , żeby być z siebie zadowoloną i nie niszczyć się przy tym .
        • zawszeszalona Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 20.06.08, 10:13
          Super! Gratuluję i trzymam kciuki! Woda jest też moją przyjaciółką:)
          • soba131 Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 20.06.08, 23:38
            ja pije aż za dużo....3,5 litra i chyba zatrzymuje sporo z tego
            a moim problemem ostatnio przestał być nadmierny apetyt... jem bo
            czuje wewnętrzny przymus....
            ale ciesze sie, że Tobie pomagają takie proste sposoby ;]
            • beatrishe Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 23.06.08, 11:04
              witam, ja zgadzam się z opinią mindtriper.Woda, ćwiczenia, zdrowe odżywianie,
              jak najbardziej, ale trzeba pilnować się aby nie zajmowało to w naszym życiu
              zbyt dużo msca, bo wtedy moze się okazać, ze objadanie się zostało zamienione na
              inna obsesję...:(Na początku chyba warto wspomagać się takim sposobami, by
              uchronić się przed objawami i wytrwać jak najdłużej w abstynencji...ale później
              należałoby zejść z pilnowania wagi i tych wszystkich rytuałów jedzeniowych, by
              nie wpaść w inne błędne koło diet/odchudzania się/ tycia/ważenia/
              mierzenia...Czasem też trzeba będzie sie zmierzyć z przytyciem. Ja właśnie
              jestem na takim etapie i jak na razie okazuje się on dla mnie
              najtrudniejszy....Świadome zrezygnowanie z diet, pilnowania się, noszenie kilku
              kilogramów więcej, to moja aktualne wyzwanie na drodze zdrowienia....Jest ciężko
              ale na razie udaje się bez objawów. Bogu za to DZIĘKI!!!!Pozdrawiam serdecznie
              WALCZĄCE, znajdujące się w każdym momencie zdrowienia!!!!!
              • dota87 Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 23.06.08, 11:21
                beatrishe wiem doskonale , że kiedyś będę musiała przytyć i akceptować to ale
                teraz ... Nie mam obsesji bo moje zawiłe życie przepchane jest innymi zajęciami
                chyba nie miałabym nawet czasu na taką obsesję ale przejmuję się swoją wagą a
                właściwie staram się o nią zdrowo dbać bo bardzo chce przestać wymiotować NA
                ZAWSZE ! Nie chcę , żeby to wracało ... nigdy !
                • beatrishe Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 24.06.08, 17:05
                  Kochana i tego Ci właśnie życzę aby nigdy nie wracało....Małymi kroczkami,
                  powoli, uda się!!!!Pewnie jest wiele sposobów dochodzenia do zdrowia i nie każdy
                  musi przy tym tyć...u mnie tak się akurat złożyło...może dlatego, ze kiedyś tak
                  strasznie bałam sie przytycia, nie dopuszczałam do się myśli o dodatkowym bagażu
                  kilogramów...broniłam się przed nim pazurami i wszelkimi możliwymi sposobami,
                  jak tylko mogłam...Teraz nabrałam ciała,a mimo to nie zawalił mi sie świat...co
                  nie oznacza, ze nie patrzę czasem tęsknym wzrokiem na za małe ciuszki,
                  zalegające w szafie...Chudość przestała być dla mnie priorytetem,ale skłamałabym
                  gdybym powiedziała, ze kwestia ciała już mnie kompletnie nie rusza...jeszcze nie
                  dochrapałam się do tego momentu w swym byciu, choć chciałabym....W czasie
                  obecnym ciesze się, ze nie ma we mnie paniki na widok pojawiającego się
                  tłuszczyku, nie zakładam sobie kagańca na pysk, nie próbuje sztucznie regulować
                  swego apetytu, wagi...no i podobam się sobie nawet....Wierze, ze kiedyś powiem
                  bardzo się sobie podobam...bez względu na aktualny wygląd....ale wszystko w
                  swoim czasie....
                  Serdeczności ślę!!!!!!!!!!!!!!!
    • zlotowlosa01 Re: Alternatywa -schudnij na zdrowie !!!! 25.06.08, 11:54
      Ja w ostatnim czasie też pije bardzo dużo wody i biorę błonnik i to mi
      pomaga!!Wiem że nie jest ze mną jeszcze tak jak powinno być ale przynajmniej nie
      nażeram się codziennie,a to już dla mnie jest ogromny sukces.
Pełna wersja