amelka201
26.08.08, 12:18
Wyleczyłam się z bulimii już dawno, koniec raz na zawsze.Nie
wymiotuje od dawna, jestem dorosła, ułożyłam sobie życie.Mam super
męża i synka.Nie wymiotuje już w ogole rok , może wiecej.Sęk w tym
że sama nie wiem czego chce w życiu.Mam dom po rodzicach, który jest
duży z ogrodem.Poza miastem, nie stary ale wymaga odświeżenia.Moi
rodzice mieszkają obok.I ja nie wiem co mam robić, czy mieszkać tu
gdzie wszystko kojarzy mi się ze starymi czasami.Głupotami które
robiłam( a było ich wiele ) Do tego obok rodzice a i jeszcze po
sąsiedzku moja siostra której nie lubię.Jako nastolatka
nienawidziłam tu mieszkać.Miałąm wszędzie daleko, bez prawa jazdy
byłam wiecznie uzależniona od rodziców którzy ciągle
pracowali.Jestem w wielkiej kropce.Nie wiem jakie bedą kontakty z
rodzicami jak tak blisko bedziemy mieszkać.Jakie są u Was relacje w
rodzinie? Mam już dość ciagłego myślenia o tym.Czasami myśle ze
zwariowałam, chyba muszę iść do psychologa bo głowa to chyba zostaje
chora na całe życie.Nie chce siedziec całe zycie i mysleć.. a w tym
pokoju to zamykałam się, zaciagałam zasłony w dzien i rzygałam
całymi dniami.Nienawidze tych wspomnien i chce od tego ucieć.Tylko
czy sie da? Boże... czy w innym miejscu bedzie mi lepiej.Chciałabym
to wiedzieć.Chyba sprzedam ten dom i kupię inny w mieście.Chciałabym
żeby to okazało się dobrym wyborem i żeby być w końcu szczęśliwa w
swoim domku z rodziną