Znowu to zrobiłam nie nawidzę się

16.11.08, 14:01
Znowu miałam napad obżarstwa ,a obiecałam sobie ,że już tego nie zrobię,że nie ulegne. Nienawidzę się, nienawidzę mojego wyglądu.
Jeżeli to na co cierpie to bulimia, to ona rządzi całym moim życiem, nie mam ani na chwile spokoju. Wszyskie moje myśli krążą wokół jedzenia i cały czas myśle o tym jak jestem brzydka I gruba. Chce być bardzo szczupła. Kiedy uda mi sie kilka dni nic nie jeść jestem bardzo szczęśliwa. Ale to zdarza się coraz rzadziej. Nienawidze sie kiedy jem, ale nie mogę nad tym zapanować, jestem zrozpaczona, nie mam ochoty żyć. Pomóżcie
    • blueberry87 Re: Znowu to zrobiłam nie nawidzę się 16.11.08, 15:49
      im bardziej będziesz próbować się odchudzać na siłę (czytaj się
      głodzić)tym częsciej będziesz mieć napady i będą coraz większe.
      Przed wszystkim to się uspokój. I nie odmawiaj sobie jedzenia gdy
      jesteś naprawdę głodna. Lepiej zrobisz jak zjesz dwie kanapki niż
      10. Organizm musi się powoli przyzwyczajać do mniejszych porcji,
      inaczej reaguje taką właśnie histerią - każdy posiłek jest jak
      ostatni w życiu, dlatego pochłaniasz takie duże ilości jedzenia. Jak
      się opanujesz, to dopiero będziesz mogła coś ze sobą zrobić,
      schudnąć racjonalnie i bez narażnia psychiki na szwank, a jak
      będziesz się tak nerwowo rzucać z głodowania w obżerania to jeszcze
      gorzej utyjesz. Spokój przede wszystkim. A z ciekawości, moge spytać
      ile ważysz?
      • anula4043 Re: Znowu to zrobiłam nie nawidzę się 16.11.08, 18:08
        Teraz warze 56, a warzyłam 50
        • blueberry87 Re: Znowu to zrobiłam nie nawidzę się 16.11.08, 18:15
          Czyli nie jest tak źle... Ja ważyłam 48, zaczęłam wariować, utyłam
          do 52, zaczęłam wariować gorzej i utyłam do 56... I dopiero jak się
          uspokoiłam, to udało mi sie schudnąć do 54... i planuję schudnąć
          jeszcze trochę... Najważniejsze to przestać wymiotować, wtedy nawet
          jak się przejesz to nie jest tak źle... A wymiotowanie zaburza całe
          odżywianie... Jak się uda zatrzymać takie błędne koło to do
          schudnięcia już tylko niewielki krok... Dlatego spokojnie i trochę
          cierpliwości, a będzie dobrze... Trzymam za Ciebie kciuki... Jak byś
          chciała pogadać to daj znać...
          • anula4043 Re: Znowu to zrobiłam nie nawidzę się 16.11.08, 18:49
            Bardzo chętnie bym z kimś pogadała o ty co mnie gnębi i niszczy
            • blueberry87 Re: Znowu to zrobiłam nie nawidzę się 16.11.08, 19:11
              Chcesz mój email? Bo gg mi się zepsuło :(
              Chętnie Cie wysłucham :)
              • anula4043 Re: Znowu to zrobiłam nie nawidzę się 16.11.08, 19:36
                Tak dziękuje
                • blueberry87 Re: Znowu to zrobiłam nie nawidzę się 16.11.08, 19:49
                  yvonne87@wp.pl
                  Jak chcesz to napisz :)
Pełna wersja