Dodaj do ulubionych

Jak pomóc i postępować z bulimiczką

25.02.09, 12:34
hej. Mieszkam z przyjaciółką i podejrzewam ją o bulimię- miewa
napady głodu w trakcie których umie ogołocić całą lodówkę
zostawiajac tylko masło, stosuje środki przeczyszczajace, przez
kilka dni potrafi jeść bardzo mało, miała depresję, ma zadziwiająco
niską samoocenę bo jest piękną kobietą- i wcale nie jest ani
wychudzona ani gruba. Ostatnio zaczęła zwracać (to mogę tylko
podejrzewać bo osobiście przy tym nie byłam :>).
Chciałabym jej pomóc, bo nie moge patrzeć jak madra dziewczyna
niszczy sobie zdrowie. Jak narazie staram sie dać jej poczucie, że
moze ze mną porozmawiać, pytam się czy dobrze się czuje, staram sie
jak mogę żebyśmy jadły razem w odpowiednich porach i ilościach-
ostatnio przybiegam do domu zaraz po zajęciach zeby tylko coś
ugotować, przypilnować zeby jadła mało, a częsciej... Tyle ze nie
mogę jej jakoś otwarcie pomóc, bo oficjalnie to ona sama z siebie
nic nie mówi i jak się pytam czy wszystko ok to mnie zbywa. Naprawdę
juz nie wiem co robić, jak jej pomóc. Wiem, ze muszę czekać pewnie
aż sama zauważy, że ma problem, aż sama zechce o tym porozmawiać,
ale po prostu serce mi się kraje jak patrzę co sobie robi... Sama
miałam depresję i wyszłam z niej dzieki psycholożce, wiec opowiadam
jej o terapi, staram sie jej pokazać ze to nie jest straszne, ze nie
boli, ze można sie lepiej czuc z samą sobą... Nie wiem czy mam
jakiekolwiek szanse jej pomóc... czy jest jeszcze coś co mogę
zrobić? Czy nie robię czegoś źle? Nie popełniam jakiegoś błędu przez
który nie tylko jej nie zatrzymam ale pogrąży się bardzie? bardzo
proszę powiedzcie jak ja mam postępować...
Obserwuj wątek
    • dorota574 Re: Jak pomóc i postępować z bulimiczką 08.03.09, 02:55
      W taki sposob jej nie pomozesz, a wrecz przeciwnie, jak to napisal
      Oscar Wilce, doskonaly znawca ludzkiej psychiki:" To wlasnie
      najlepsze intencje prowadza nas do najgorszych rez<ultatw"
      Znajdziesz mnie na skype pod ta sama nazwa: dorota574, powiem ci co
      masz robic aby pomoc kolezance. Pozdrawiam Dorota Kotarska
      • mycha823 Re: Jak pomóc i postępować z bulimiczką 08.03.09, 10:34
        dorota574 napisała:

        > W taki sposob jej nie pomozesz, a wrecz przeciwnie, jak to napisal
        > Oscar Wilce, doskonaly znawca ludzkiej psychiki:" To wlasnie
        > najlepsze intencje prowadza nas do najgorszych rez<ultatw"


        A mylisz się Dorotko bo taka osoba bardzo potrzebuje bliskości i ciepła
        najlepszego przyjaciela... Potrzebuje zainteresowania... Na zewnątrz tego nie
        widać, ale w głębi serca taka potrzeba jest... Wiem to sama po sobie
      • loiseau Re: Jak pomóc i postępować z bulimiczką 10.03.09, 18:27
        Droga Marto,
        Obawiam się, że Twój artykuł dotyczy ortoreksji, a przy tym opowiada jedynie co
        to takiego. Nie do końca wiem, co ma rozjaśnić dziewczynie, która chce pomóc
        swojej przyjaciółce, którą podejrzewa o bulimię.
        Jeżeli masz jakieś praktyczne spostrzeżenia dla niej, to warto je tu zamieścić.
        Poznanie etiologii ortoreksji i obsesyjnego myślenia o jedzeniu nie jest w moim
        odczuciu sugestią, jak dobrze wspierać bliską osobę.
        • anty_pro_ana Re: Jak pomóc i postępować z bulimiczką 13.03.09, 17:32
          Masz absolutną rację louisel.

          Ja myślę, że ta pani po prostu napisała artykuł, po czym weszła w kilka losowych
          wątków tutaj i napisała cokolwiek aby się tym tekstem pochwalić. Pomijając
          całkowicie wartość merytoryczną tego tekstu, to nic innego jak spam... Smutne.
          • loiseau Re: Jak pomóc i postępować z bulimiczką 13.03.09, 23:23
            Zgadzam się z Tobą Anty:)
            Pani chciała się zareklamować pewnie (przy okazji, jak mniemam, i swoje usługi
            psychoterapeutyczne).
            Natomiast nie wiem, czy to mój kompleks niższości się odzywa, czy rzeczywiście
            Marta Gago potraktowała nas trochę protekcjonalnie? Chciała nam rozjaśnić
            kwestie zaburzeń odżywiania, to jest chwalebne. Jednak takich artykułów to
            pewnie każda z nas już dziesiątki przeczytała, więc moim zdaniem autorka
            strzeliła kulą w płot:)
    • goral-1 Re: Jak pomóc i postępować z bulimiczką 13.03.09, 10:05
      hej, mam 26 lat i od 17 roku zycia jestem bulimiczka. pierwszy raz
      to napisalam ( powiedzialam to otwarcie) . nie lecze sie, nic z tym
      nie robie , nikt nic nie wie. zazdroszcze twojej przyjaciolce kogos
      takiego jak ty. pomoz jej, bo sama nie da rady. wiem z wlasnego
      doswiadczenia
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka