emciam86
22.03.09, 17:55
3 lata temu zaczęłam się odchudzać chociaż nie byłam jakaś gruba.Zaczęłam
bardzo intensywnie ćwiczyć i ograniczać ilość spożywanych kalorii do...jednego
pomidora dziennie. W bardzo krótkim czasie schudłam do 39 kg. Za każdym razem,
gdy się ważyłam, mówiłam sobie "jeszcze tylko 2 kg" i tak doszłam do 39.
Wydawało mi się, że jestem niezmiernie atrakcyjna, lecz w rzeczywistości
facetom przestałam się podobać. Wyszłam z tego dzięki rodzicom i przyjaciołom.
Minęły 3 lata...Poznałam świetnego faceta...JEst nam cudownie ale znowu się
zaczyna...Jem do 900 kcal dziennie. Kiedy zjem jakieś ciastko idę zaraz do
toalety, by wywołać wymioty. Nie objadam się, chudnę powoli- ok 1 kg na 2 tyg.
Dziś zjadłam z rodzicami normalny obiad, tzn. surówkę, kawałek mięsa i trochę
ziemniaków.I co? Poczułam, że moje starania na nic, bo jeśli będę tak jadła,
to przytyję!!! i oczywiście skończyło się na wymiotach...Bulimia to nie
jest...Więc co??? Coś z pewnością zaczyna się dziać...A wy jak uważacie,
powinnam schudnąć? Obecnie ważę 45,5 kg przy 153 cm wzrostu. noszę rozmiar
XS... Zaczęłam się interesować tabletkami na odchudzanie...