Pasje i zainteresowania

09.07.09, 23:20
Rozmowa w jednym z wątków uświadomiła mi, że mimo iż czytam to forum od
jakiegoś czasu, nic nie wiem o zainteresowaniach i pasjach forumowiczów. Czym
się interesujecie, jakie macie hobby? Jestem przekonany że większość osób ma
różne ciekawe zainteresowania. Zresztą zainteresowania mogą być zwyczajne i
proste - ważne że są wasze. Sam interesuje się m.in. przyrodą, szczególnie
roślinami owadożernymi.
    • metal_fish Re: Pasje i zainteresowania 10.07.09, 17:41
      to przykre ale łapie się na tym że choroba "zabiła" moje pasje i zainteresowania. przyćmiła wszystko co nie związane z żarciem i chorowaniem.... ;( prawie już zapomniałam o tym co kiedyś mnie "kręciło" ale nie chce żeby tak było tylko zmienić to tak ciężko :|
      • zlotowlosa01 Re: Pasje i zainteresowania 10.07.09, 17:54
        No tak i u mnie ED zabiło pasje i zainteresowania,tak mnie boli myśl o
        tym...Chociaż...Nie do końca zabiła.Pozostałości jakieś są...Moją wielką pasją
        jest jazda konna...Niestety treningi zaniedbane,sił psycho-fizycznych brak...a
        szkoda,bo to tak mnie napędzało do życia...inną pasją było pisanie.Teraz jest
        tylko pustka.
      • edetan Re: Pasje i zainteresowania 11.07.09, 00:12
        Jakie pasje Cię kiedyś "kręciły"?
        Wygląda to jak zamknięty krąg - choroba zabija zainteresowania a strata pasji
        nakręca chorobę. W którym kierunku to zmierza to chyba widać. No chyba że się
        przerwie ten błędny krąg. Wiem - łatwo powiedzieć. Sam mam wrażenie że część
        życia ucieka mi obok i mógłbym (a chciałbym) bardziej rozwinąć pasje, lepiej
        wykorzystać czas. Gorzej z motywacją. Katha_ko napisała wiele cennych myśli.
        Ostatnio testuje na sobie różne techniki motywacji, z dość dobrym efektem. Nie
        wiem czy na innych podziałają ale podzielę się jeśli chcecie.
        Czekam na kolejne posty z opisami waszych pasji.
        Pozdrawiam ciepło
    • chinese-girl Re: Pasje i zainteresowania 10.07.09, 18:46
      Moją pasją był/jest? sport. Uwielbiam triatlon. Ostatnio jednak nie mam nawet
      ochoty chodzić po domu...więc ed zabrało mi...wszystko...
      • katha_ko Re: Pasje i zainteresowania 10.07.09, 22:41
        chinese-girl napisała:

        > ed zabrało mi...wszystko...

        metal_fish napisała:

        > to przykre ale łapie się na tym że choroba "zabiła" moje pasje i zainteresowani

        zlotowlosa01 napisała:

        > No tak i u mnie ED zabiło pasje i zainteresowania

        *************************************************
        Dziewczyny, szlag mnie trafia, jak to czytam, ale spróbuje Wam pomóc :)

        1. Po pierwsze: personalizujecie swoją chorobę jako COŚ OBCEGO w Was, tj. były
        to jakiś wirus, chip, nowotwór, robak. Najważniejszą rzeczą jest uświadomić
        sobie, że - niezależnie od tego, jak bardzo jest to "ED" niepożądane - to nie
        jest ktoś w Was, żaden wirus, robak czy "obcy", czy "choroba". ED, ano, bulimia
        - jak zwał - to tylko ETYKIETKI, które określają Wasz sposób radzenia sobie z
        emocjami i pustką. Warto to sobie uświadomić, bo to oznacza, że macie WPŁYW na
        zmianę tego sposobu radzenia sobie i przeżywania - choć niewątpliwe jest to ciężkie.

        2. Poza tym chowacie SIEBIE (swoje trudne emocje, motywację, pustkę) za
        etykietkami i skrótami - "ED", "ana", "mia" - to jest odbieranie
        ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoja chorobę i swoje zachowania, zwalanie na coś
        zewnętrznego i OBCEGO.

        3. W związku z tym, jeśli "ED", "ana" czy "bulimia" to JA - to DLACZEGO JA sama
        sobie odbieram możliwość czerpania przyjemności z jazdy konnej?

        Dlaczego ja pozwoliłam "chorobie" zabić w sobie pasje i zainteresowania?

        Co korzystniejszego (a zawsze jest coś takiego) oferują mi moje nawyki i objawy
        żywieniowe niż pójście na basen lub na tańce?

        I przede wszystkim, jaki jest W CHWILI OBECNEJ TU I TERAZ bilans korzyści i
        strat porównując korzyści np. z codziennego trenowania jazdy konnej, a
        codziennego objadania się i żygania?

        *Przykład: PASJA = treningi jazdy konnej dają mi odprężenie i relaks, natomiast
        BULIMIA = objadanie się pozwala mi zapełnić pustkę pozytywnych ciepłych uczuć, a
        wymioty pozwalają pozbyć się złości, gniewu i agresji w "nie raniący innych"
        sposób. Tak więc moja BULIMIA w aktualnym stanie zaspokaja znacznie istotniejsze
        dla ludzkiego życia uczuciowego potrzeby, niż chodzenie na jazdę konną. -
        Łapiecie to?
        • anima00 Re: Pasje i zainteresowania 12.07.09, 16:28
          Katha - ja łapię! :D

          Moje pasje, podobnie jak u przedmówców - kiedyś jakieś były, ale od czasu
          choroby nie miałam siły się nimi zajmować. I teraz staram się od nowa szukać
          tego, co daje mi satysfakcję.
          Przede wszystkim jestem myślicielem. Lubię rozmyślać o życiu (chociaż wiem
          doskonale, jak wspanialej byłoby po prostu żyć!!), pasjonuje mnie również
          psychologia. Uwielbiam dobre książki, filmy i muzykę, która mnie porusza. Tak,
          lubię zwyczajne, ludzkie rzeczy, które dotykają wielu ludzi. Nie muszę być
          oryginalna i wyjątkowa, nie pragnę skakać na bungee ani startować w tour de
          pologne ;) A dodam, że zawsze chciałam w jakiś sposób wyróżniać się pod tym
          względem. Kiedyś miałam taką okazję; trenowałam lekkoatletykę, miałam wyniki.
          Ale przestraszyłam się wymagań i swoich słabości i....
          wybrałam chorowanie.
          Ale życie toczy się dalej, zobaczymy, co przyniesie jutro. Może zachwyci mnie
          podróżowanie?
          Aha! Nieodmiennie i od zawsze kocham zwierzęta. Może w przyszłości szykuje się
          jakaś hodowla? Ahhh, rozmarzyłam się :P
          Może nie jest ze mną "aż tak" beznadziejnie ;)
          Pozdrawiam!
          • dobrakobieta3 Re: Pasje i zainteresowania 12.07.09, 16:42
            "wybrałam chorowanie."

            Ano właśnie - i Ty i Twoje koleżanki, WYBRAŁYŚCIE chorowanie. To w
            ogromnym procencie jednak wasza decyzja. Tak wolicie - trudno. Ale
            po co się teraz użalać przed innymi, Bogu ducha winnymi ludźmi...?
            Zmieńcie decyzję albo trwajcie w tym, co wybrałyście. Naprawdę nie
            ma innej drogi.
            No i, skoro za mało chcecie oderwać się od głodzenia się czy innych
            paskudztw - czemu udajecie, że jest wam z tym źle? Wybaczcie, ale ja
            nie wierzę, że raptem w ciągu kilku ostatnich lat tak strasznie
            wzrosła liczba ludzi ciężko chorujących na teoretycznie
            niezaraźliwą "chorobę" - bez waszego udziału, naśladownictwa itp. .
            Człowiek w takich wypadku ma to, na co się godzi. Co zrobić.
            • anima00 Re: Pasje i zainteresowania 12.07.09, 18:12
              Czytaj ze zrozumieniem :)
    • xmalamix Re: Pasje i zainteresowania 12.07.09, 21:02
      Kiedyś moją wielką pasją był sport. 5 lat trenowałam gry drużynowe, ale wszystko
      skończyło się wraz z nową szkołą, w której poświęciłam się wyłącznie nauce.
      Obecnie staram się skupiać na studiach, które mogę nazwać moją pasją, to idealny
      wybór dla mojej osoby. Poza tym interesuję się gotowaniem, szczególnie zdrowych,
      wegetariańskich potraw. Dziś odkryłam, iż uwielbiam grzybobranie! To coś
      niesamowitego. Oprócz tego potrafię godzinami słuchać muzyki jazzowej. Odkąd
      zaczęłam chorować na bulimię stałam się inną osobą, czego bardzo żałuję. Nie
      mogę oddać się w pełni moim zainteresowaniom...
      • lasica77 Re: Pasje i zainteresowania 14.07.09, 16:58
        Ja sie powoli odnajduję po chorobie to znaczy w czasie ktory nie zapełniam bieganiem z kuchni do łazienki i objadaniem sie.Z lat poswięconych chorobie nie pamietam jakies pasji zniknęły wczesniej bardzo lubiłam pisac wiersze, czytac ,czytac, ogladac dobre filmy.Znowu mogę poczuć przyjemnosc jaką daję otworzenie ksiązki,napisanie wiersza.Odkąd przestałam wymiotowac i myslec tylko i wyłacznie o zapchaniu jedzeniem pustki to lubie i mam siłe by ćwiczyc aerobik,tańczyc,to zaostrza apetyt tak zdrowo.Głod po ćwiczeniach jest inny niz ten dawny w chorobie i moge poczuc ze posiadam ciało ktore daje sie rozluzniac i napinac a wczesniej było jak worek z którego wyrzucałam gniew i smutek i agresje.Miło jest czerpac przyjemnosc z normalnych rzeczy:)
      • edetan Re: Pasje i zainteresowania 14.07.09, 20:37
        Jak widzę dobrze przypuszczałem że różnych zainteresowań i pasji forumowiczom
        nie brakuje :)
        Słyszałem że sporo teraz grzybów ale ostatnio nie byłem w lesie. Co ostatnio z
        jazzu Ci się spodobało? Chętnie posłucham czegoś nowego.
        Pozdrawiam
        • xmalamix Re: Pasje i zainteresowania 14.07.09, 21:56
          Grzybów sporo, oj sporo. Szczególnie koźlaków. Ale i na prawdziwki można trafić.
          Z jazzu hm... ostatnio byłam na koncercie Ptaszyna Wróblewskiego. Zakochałam się
          :D Cudowny koncert, zniewalający kwartet i wokal Doroty Miśkiewicz - tak ciepły
          i urokliwy.
          • edetan Re: Pasje i zainteresowania 18.07.09, 00:33
            Jeśli tak Ci się spodobał koncert to też się wybiorę przy najbliższej okazji.
            Jakiś czas temu byłem na koncercie Możdżera (+Danielsson, Fresco) i bardzo mi
            się podobało ich wykonanie na żywo.
            Pozdrawiam
Pełna wersja