Dodaj do ulubionych

Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!!

IP: *.telco.ras.pl 22.12.03, 16:48
Może to dziwne ale chce miec anoreksje!!!Nie chce umierac ani nic
takiego,tylko po prostu chce baaardzo schudnac!!!mam 14 lat,168cm,51,5
kg.Zazdroszcze niektorym moim kolezankom,ktore waza 45-46kg...:(Juz zaczełam
jesc mniej,stale sie kontroluje,cwicze,ograniczam slodycze...ale ja chce byc
chuda!!!Nie krytykujcie mnie prosze!!!Zrozumcie mnie!!!Nie wiem co sie
zaczelo ze mna dziac,ale mam obsesje na punkcie szczuplej sylwetki i
odchudzania...:(powiedzcie co o tym sadzicie i doradzcie mi jak sie bardzo
odchudzic!!!Szczególnie prosze o pomoc zaawansowane anorektyczki!!!Z gory
dzienx...
Obserwuj wątek
    • Gość: Sand Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! IP: 195.245.226.* 23.12.03, 16:36
      moze to dziwne ale chce byc chora, nie chce umierac bo chyba jeszcze nie mam
      odwagi, ale myslenie o tym sprawia mi taka przyjemnosc, tak bardzo chce byc
      szczesliwa, zadowolona z siebie, chce odnosic sukcesy i miec kogos kto mnie
      kocha, zazdropszcze tym kolezankom ktore sa takie pewne siebie, zadowolone i
      szczesliwe, juz zaczynam nad tym pracowac, bo przeciez jestem taka zupelnie do
      niczego, nieszczesliwa, niezadowolona,nic mi sie nie udaje, nikt mnie nie
      kocha, zrozumcie, mnie, przeciez kazdy chce byc szczesliwy, mam obsesje na tym
      punkcie, jestem taka samotna, powiedzcie co o tm sadzicie i doradzcie jak
      zyskac te pewnosc i wiare w siebie szczegolnie prosze o pomoc osoby
      zaawansowanie szczesliwe... z gory dziekuje

      mam za soba cztery lata anoreksji bulimicznej, psychiatre, leki terapie i
      wszystkie wynikajace z tego przyjemnosci ... i oczywiscie jestem juz tak
      cholernie chuda...
      ALE... niestety nadal nie jestem szcesliwa, zadowolona, pewna siebie, nie
      odnoszce sukcesow, wszystko wali mi sie na glowe...
      jaka jest na to rada? SCHUDNAC RZECZ JASNA tak do 40 kg (mam teraz 45)
      i wtedy to juz na pewno stane sie taka idealna ze wszystko zacznie mi sie udawac
      ... a jesli nie?... DIETA ODCHUDZANIE, tak do 35 powiedzmy!!!!
      i bede tak idealnie doskonala, tak lekka jak motyl i krucha jak aniolek
      ... tylko co jesli nadal nie bede szczesliwa?
      DIETA DIETA DIETA ........................................
      az pewnego pieknego dnia obudze sie ze snu, popatrze, o... skrzydelka mi urosly,
      i uniosa one moja idealnie doskonale zwiewna postac delikatnego aniolka prosto
      do nieba, a moje obrzydliwie zwierzece ciało, stojace na przeszkodzie wiecznej
      szcesliwosci spocznie w koncu w trumnie głeboko pod ziemia, tam gdzie jego
      mniejsce... o ilez przyjemniej byc przezroczystym, bezcielesnym, niebianskim
      aniolkiem, zawsze doskonale szczesliwym, bez skazy...
      tak, tej łaski dostapimy ale dopiero w niebie
      a jesli komus sie tam spieszy, droga wolna
      o ilez piekniejszy bedzie swiat z jedna idiotka mniej
    • Gość: ewcia Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 15:29
      Witam! Bardzo mnie to zdziwiło co napisałaś, bo przecież anoreksja to choroba i
      dziwi mnie to, że chcesz być na nią chora... ja jak tylko bym mogła cofnąć czas
      to z chęcią bym to zrobiła, bo byłam chora na anoreksję i powiem Ci, że wcale
      miło tego okresu nie wspominam... teraz jestem chora na bulimię, ale już powoli
      z tego wychodzę tzn cały czas walczę z tym, ale jest mi bardzo ciężko, bo za
      każdym razem kiedy coś zjem to zwraca mi się to w buzi, ale to połykam, bo nie
      chcę, żeby ktoś to widział. Oczywiście nie da się tego ukryć i moi rodzice,
      znajomi, rodzeństwa i chłopak o tym wiedzą, że jestem chora, ale nic na to mi
      nie poradzą... wiedzę, że się starają, ale przede wszystkim to ja muszę chcieć
      wyjść z tej choroby, ale nie o tym chciałam Ci napisać... po pierwsze chciałam
      Ci powiedzieć, że Ty jesteś bardzo szczupła i masz odpowiednią wagę do swojego
      wzrostu i nie wiem dlaczego chcesz koniecznie schudnąć, czy Twoje koleżanki są
      też takie wysokie i takie szczupłe? Bo ja to jak schudłam to byłam może nie
      szczupła, ale normalna. Miałam 165 i ważyłam 55kg, ale przez chłopaka miałam
      opsesje na swoim wyglądzie... schudłam do 32 i wylądowałam w szpitalu i zawsze
      tak się kończy anoreksja, albo jeszcze gorzej... śmiercią, bo tak mi mówili, że
      miałam dużo szczęścia. Leżałam w szpitalu przez 3 dni, ale to nie był mój
      ostatni pobyt w szpitalu, bo po tym wszytkim załamałam się psychicznie i
      chciałam popełnić samobujstwo i to 3 razy, ale za każdym razem mi się nie udało
      i byłam odratowana... teraz bardzo dziękuję, że tak się stało, bo wtedy nie
      poznałabym mojego obecnego chłopaka, który naprawdę jest bardzo wyrozumiały i
      próbuje choć trochę mnie zrozumieć. Wyszłam z anoreksji w ciągu około 4 czy 5
      miesięcy i weszłam w bulimię i tak do dziś walczę z tą chorobą, czasami są
      sukcesy, ale często i porażki. Waże teraz bardzo dużo więcej niż przed tym jak
      byłam normalna, bo ważę 65kg i nie jestem zadowolona ze swojego ciała, ale w
      wakacje zawsze chudnę i to sporo, bo nie mam tak dużo czasu wolnego jak teraz.
      W anoreksje wpadłam przez chłopaka, który powiedział mi, że fajnie by była
      jakbym troszkę schudła i dodał, że po mnie to i tak nie będzie nic widać jakbym
      nawet schudła kilogram. Ja oczywiście zdenerwowałam się i postanowiłam mu
      pokazać. Dużo się ćwiczyłam, bo około 2 godziny dziennie i biegałam około 16km
      oczywiście stopniowo to zwiększałam do właśnie takich norm i mało jadłam, a
      później to już wogóle nie jadłam i chowałam jedzenie gdzie tylko mogłam i
      udawałam, że jem, aby rodzice byli zadowolenie i nie krzyczeli. No i tak
      właśnie schudłam, ale nie powiedziałam Ci o tym dlatego, żebyś Ty teraz to
      stosowałaś, ale po to, żebyś nie wpadła w to co ja i teraz tego żałuję bardzo!
      Ale czasu nie można cofnąć, więc pamiętaj, że później to się odbije wszystko na
      Twoim zdrowiu, bo ja już powoli odczuwam to wszystko. Moja koleżanka też teraz
      cierpi pomino, że ona nie weszła ani w anoreksje, ani w bulimię, ale odchudzała
      się tak jak i ja i też dużo schudła i teraz nie ma okresu i nie będzie miała,
      bo jej lekarz tak powiedział, chyba że będze brać cały czas proszki hormonalne,
      ale ona nie chce, bo od nich tyje. Ja już powiedziałam prawie wszystko Tobie co
      mogłam Ci powiedzieć, a Ty postąpisz i tak jak uważasz, bo wszystko zależy od
      Ciebie!
      • Gość: Agniecha1 Re: Pomocy!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.03, 10:12
        Witaj
        To bardzo mądre co napisałaś
        Też chcę schudnoć ale nie więcej jak 5kg. Ale nie w tym rzecz.
        Po prostu już nie mogę sobie poradzić... Od jakiś 2 lat (może więcej) mam
        bulimię- nie chcę tego, ale jestem w takim stanie że jak tyko więcej zjem to
        już wydaje mi się że tak nie może być i ....zwracam. Teraz to już moja mam wiem
        o wszystkim...trudno żeby do takim czasie mnie nie nakryła. A teraz jest
        jeszcze gorzej, bo ja już się tym, że ona wie, przestałam parzejmować....
        Pomórz...
        Mój meil- agikaim@op.pl
        Agnieszka
    • dalila1 Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! 26.12.03, 00:11
      O Boże! Przerażasz mnie dziewczyno. Ja nie miałam anoreksji, ale przez pewien
      czas ważyłam 37 kg (dziś ważę 43).I nie byłam szczęśliwsza. Moje kłopoty wcale
      nie zniknęły, wręcz przeciwnie. Wciąż zazdrościłam innym dziewczynom. dużo
      płakałam, bo ludzie często byli dla mnie chamscy ze względu na moją chudosc.
      Nie chce cie krytykowac, bo sama marze o tym, zeby byc chuda. Ale w obecnej
      sytuacji jest wiecej plusow niz minusow. Odzyskalam okres, zgestnialy mi wlosy,
      poprawila sie cera. Wciaz jestem szczupla, tak jak i ty. Nie mysl o tym. Twoje
      cialo samo pokazuje jaka jest twoja idealna waga i dazy do niej. tak bylo ze
      mna i moja kolezanka-bulimiczka.W pewnym momencie chudosc jest obrzydliwa i
      przerazajaca. Wiem, co mowie. Stawalam przed lustrem i plakalam, tak strasznie
      wygladalam, a nic nie moglam zjesc. Mi sie udalo w ostatniej chwili. Zycze ci
      tego samego.
    • jmc24 Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! 02.01.04, 22:48
      Droda Nico!!!
      weglug znanych i dostepnych mui zrodel, Twoja waga jest prawidlowa,
      Nie jestem anorektyczka, i moja rada nie bedzie dotyczyla odchudzania, a raczej
      szczerej rozmowy z kims bliskim - przyjaciolka, rodzicami. Odchudzanie nie jest
      odpowiedzia na wszystkie problemy, czasami warto tej odpowiedzi poszukac
      dalej..czego ci serdecznie zycze
      ps.w kazdej przychodni mozesz znalezc porade psychologa:)
    • Gość: A. khem... khem... tera mówię JA!!! IP: *.net.kn.pl / *.kom-net.pl 03.01.04, 19:09
      Tak, celowo napisałam "JA" bo mam dosyć wysokie mniemanie co do własnej
      persony. I wcale nie ważę 45 kg, ba! Nawet do pięciu dych mi daleko (coś koło
      szesnatu kg) i mam zaledwie 165 cm wzrostu. Co mnie to cholera obchodzi, że
      nie mam idealnej figury, że czasami spotykam się z przykrymi komentarzami na
      swój temat? Kiedyś myślałam podobnie do Ciebie: "cholera... a jakby tak być
      anorektyczką? albo któregoś dnia kiedy nikt nie patrzy zawędrować sobie do
      kibelka i wyrzygać moje kochane kształty? I co ja potem za przeprszeniem kurwa
      miałabym z tego? Co mi z tego, że byłabym chuda jak szkapa? Kiedy właśnie moi
      najbliżsi pokochali mnie taką jaką jestem, przyzwyczaili się! Nawet ważąc
      niemało nieżadko spotykałam się z komentarzami typu: "ale ładna
      dziewczyna!"... No tak, mam ładne niebieskie oczka, dlugie blond włosy i co z
      tego, że pare kilogramów za dużo? Przyznam się, że się odchudzam... No!
      Człowiek to się całe życie odchudza :P I raczej nic z tego mi nie wychodzi,
      ale cóż! Próbujemy dalej :D
      A więc dziewczyno otrzep się pięknie z tego kurzu i idź dalej. Spójrz na
      siebie nieco inaczej. Nie tylko wygląd jest ważny. A tak co do Twojej wagi:
      tylko pozazdrościć, i na pewno byłabyś bardziej sexy jakbyś trochę przytyła.
      Spójrz np. na Drew Barrymore, ona jest na prawdę uroczą i śliczną kobietą a
      wcale nie jest jakimś szkieletem z bladą skórą...

      To na tyle: Amen :)
    • kamileczka4 Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! 25.01.04, 16:45
      żałosne!!"chce byc anorektyczką" nie można tego chcieć!ta cholerna choroba
      dopada dziewczyny nieświdome tego..Jak chcesz umrzeć i wyniszczyć sój
      organizm..to bardzo prosze..nikt ci niezabroni......ale zastanów sie nad tym
      jeszcze raz..zanim bedzie za późno....
    • Gość: Asia nie przejmuj sie!!! IP: *.kobar.swidnik.glt.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.04, 16:47
      Nicolu!
      bardzo ci wspolczuje. nawet nie wiesz, jak. jest wiele dziewczat, ktore chca
      byc chude.mozna sie odchudzac "z glowa". jest wiele diet. wystarczy tylko
      poszukac. np. w internecie (www2.gazeta.pl/zdrowie,
      kobieta.interia.pl/uroda/diety,
      katalog.wp.pl/www/Medycyna_i_Zdrowie/Uroda/Diety_i_Odchudzanie). nie zalamuj
      sie! mozna byc chuda bez anoreksji. trzeba tylko znalezc odpowiednie sposoby. i
      nie mow, ze chcesz miec anoreksje! to straszne! lepiej nie doswiadczyc tej
      choroby na wlasnej skorze. gdy juz zachorujesz, nie bedzie to wygladalo tak
      rozowo! to na prawde nic dobrego! pogadaj z kims, kto juz jest lub byl
      anorektykiem, a zobaczysz, ze kazdy, kto na anoreksje choruje, chce
      sie "pozbyc" tej choroby
      zycze odwagi i rozsadku w podejmowanu tak trudnych decyzji. NIE DAJ SIE
      ANOREKSJI!!!
      Asia ze Swidnika
    • Gość: Chuda Ciocia Chuda Ciocia Dobra Rada chce spełnić misję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 05:49
      Miałam ochotę Cię skląć, ale zmieniłam zamiar, i to nie dlatego, że inni to
      już zrobili. Wiem, że długie to wyszło, ale proszę, przeczytaj. To nie moje
      anorektyczne CV :)
      Mam 19 lat, z tego co pamiętam z końca podstawówki (14 lat), to chyba dopiero
      wtedy zaczęłam sobie uświadamiać istnienie mojego ciała, że to takie coś to
      ja... i toto jest moje... no i rzecz jasna się nie podobało, jak sukienka
      kupiona przez rodziców na Gwiazdkę. Anorexia, sweet anorexia zniszczyla mi
      figurę i psychikę.
      A miej sobie tą anoreksję, jak tak bardzo chcesz, ale wiedz, że zapłacisz za
      to górą pieniędzy na leczenie (choćby problemów z miesiączką), bezpowrotnie
      zmienioną figurą, psychiką - to na pewno. Anoreksja to choroba, zawsze.
      Rzeczywiście, takie szczuplutkie panienki o nieco dziecinnej figurze są według
      Fashion TV najbardziej sexy. Przyznaję, mają swój urok, lubią je szczególnie
      pedofile.
      Dramatyczne, bo normalni mężczyźni najbardziej lubią zdrowe, raczej grubsze
      kobiety. W ogólniaku największe powodzenie miały te, które uważałam za przaśne
      wiejskie baby. Nic dziwnego, kto lubiłby czuć wbijającą się kośc ogonową na
      swoich kolanach? I nie masz pojęcia, jak niewygodny jest sex bez tłuszczu
      (jeśli się ma jeszcze na niego siłę).
      Zanim bezmyślnie dołączysz się do anorektyczek, wymarzonych duchowych
      przewodniczek - poczytaj o modzie na gruźlicę (bo to uduchowiona choroba) w
      romantyzmie i zastanów się, czy chciałabyś być gruźliczką. I zastanów się, co
      zrobisz, jeśli moda się zmieni, a Ty zostaniesz ze swoją bezpowrotnie
      zmienioną figurą (w wieku 14 lat kobieca figura nie jest jeszcze do końca
      ukształtowana, głodzenie się w tym wieku sprawi, że zawsze będziesz zbyt gruba
      w talii, a Twa pupa i piersi będą bezkształtne; będziesz tyła jak dziecko,
      najpierw brzuch, a pupa zawsze malutka), obsesyjnym myśleniem o jedzeniu i
      zapewne depresją. A Twój facet nie będzie zadowolony z tego, że gdy idziecie
      na pizzę, Ty tylko patrzsz bezczynnie, jak on konsumuje tę przerażającą
      wstrętną bombę kaloryczną (i będziesz nim gardziła, bo Ty w swoim uduchowieniu
      nie robisz kupki siusiu ani nie jesz).
      Albo pomyśl o tym, jak to kiedyś chciałaś wysokiego bruneta, a teraz blondyna -
      bo w ten sam sposób teraz podobają Ci się szczupłe i im zazdrościsz, a za rok
      możesz uznać, że ideał kobiety to Jennifer Lopez, a nie pupa jak ziarnko kawy.
      A najlepiej kup sobie Playboya albo jakiegoś taniego świerszczyka, albo włącz
      TV w nocy, i zobacz, iloma kilogramami różnią się kobiety, które podobają się
      facetom, które ich podniecają, od tych z wybiegu. Dziewczyno, nie jesteś
      rzeczą i nie rób z siebie dobrowolnie przedmiotu, bo pewnie niejeden zrobi to
      za Ciebie. Dla faceta, z którym wytrzymasz dłużej niż pół roku i który będzie
      dbał o także o Twą przyjemność w łóżku, też nie będziesz rzeczą. Przedmiotu,
      nawet pięknego jak figurka z porcelany, nikt nie pokocha, najwyżej się pobawi.
      No, chyba że chcesz nie mieć kochającego faceta, orgazmu, pieniędzy, zdrowia,
      figury, energii...No to wtedy zjawisz się wkrótce znów n forum i w wieku 15
      lat zamiast o chłopakach, z największym zaangażowaniem będziesz dyskutowała,
      jak się najłatwiej wyrzygać.
    • alaniss16 Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! 15.02.04, 10:22
      Chciałabym Ciebie umieć zrozumiec , ale po prostu nie potrafię . Sama kiedyś
      miałam poczatki Anoreksji i uwierz mi czułam sie podobnie jak Ty , ale zdałam
      sobie sprawe ze trzeba z tego wyjść póki będzie za późno ... Rozumiem ze chcesz
      schudnąc mimo iż jesteś szczupła , ale prosze Ciebie nie mów ,że chcesz być
      anorektyczką , to nie tylko chudnięcie , to nie tylko zgrabniejsza sylwetka ,
      nie tylko zainteresowanie rodziny , to także wyniszczone cialo , wyniszczony
      umysł , problemy z koncentracją , zamykanie sie w sobie , urojenia ...tak tak
      ja nie przesadzam , to było u mnie mimo iz nie mialam jeszcze tak zaawansowanej
      anorksji ... i nawet nie zdązyłam schudnac duzo a w moim umysle były juz takie
      braki . uwierz mi NIE chesz byc chora , naprawde nie chcesz !
    • Gość: knoa Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! IP: 62.233.185.* 05.07.04, 13:08
      dziewczyny, nie wiem jak wy, ale ja juz takich postów nie moge czytac.
      Dziewczyno,jestes chora, nie tylo dlatego ze tak myslisz,. ale tez dlatego ze
      twoje ciało,twoja psychika nie moze chciec byc chorą, ty chcesz schudnąc, ale
      nie byc anorektyczką, pomysl czy chcesz aby czesc cie bie cierpiała z powodu
      choroby?Wcale tego nie chcesz, a w ogóle jestes bardzo szczupła, a wrecz chuda,
      naprawde chcesz zniknać?
    • biala21 Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! 06.07.04, 02:20
      nicola jesli za rok badz 2 latka nadal bedziesz chciala miec ane , jesli sie
      niczego nie nauczysz , nie wyciagniesz wnioskow z tego o czym tu dziewczyny
      napisaly ... to wtedy sie do mnie odezwij ... czuje , ze tu potrzebna dluzsza
      konwersacja
      pozdrowionka
    • skoneczko Zrozumcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.07.04, 18:02
      Wiecie,aż żal czytać takie głupoty.Zal bo...sama ją kiedyś chciałam.Zal bo
      wiele sie nacierpiałam.I zal bo sma nie jestem zadowolona ze zsowjego
      ciała.Ale "chuda ciocia..." ma racje.ludzie,czy wyście są normalni???!!!jesli
      chcesz mieć anoreksje to miej,ale ty nie schudniesz!To nie jest schudniecie,to
      jest zapadniecie sie ciała,probely z narządami wewnetrznymi i spieprzone
      życie.Aha i anorektyczki żyją do 30 lat.A jeśli chcesz schudnąć bez ćwiczen to
      chudnij.Żyj przykazaniem " śniadanie zjedz sam,obiadem sie podziel a kolacje
      oddaj wrogowi" wogóle nie jedz kolacji,ostatni posiłek jedz o 17.I tu pokaż na
      co cie stać!Dasz rade?Udowodnij ze dasz.Bo widze jednak ze slaba psychicznie
      jestes i nie dasz rady.Wiec oszczedzaj sobie już od dzis kase na lekarzy bo po
      co masz obarczac rodziców.
      Przemysl to sobie.Ale w koncu młoda jestes i głupia.
      pozdrawiam
    • anjes jestem.. lubie to! 10.07.04, 13:59
      jestem anorektyczka... lubie to. lubie nic nie jesc calymi dniami, lubie
      wiedziec, ze zołądek mam pusty. nie sprawia mi najmniejszego problemu
      niejedzenie. szklanka wody wystarczy. i czasem cos niecos dla podtrzymania
      zycia... coz, to koniecznosc. nie udzielam sie na forum, bo nie widze sensu.
      tu i tak jest wiekszosc osob leczacych sie bądź tez dajacych "dobre" rady.
      czy sa tu osoby lubiace swoja "chorobe"? moze stworzymy forum zamkniete?
      tylko dla Nas? a moze jest juz takie? dajcie znac, siostrzyczki :)
    • Gość: mania Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 10:09
      nie wiem czy jestem anorektyczką ale już od prawie 1,5roku mam problem z
      jedzeniem mimo ze bardzo schudłam wciąż widzę się gruba a wręcz otyła sorry ale
      jesteś stuknięta skoro chcesz mieć anoreksję niczego nie będzie ci się chciało
      na nic nie będziesz miała ochoty nie znajdziesz czasu nawet dla swoich
      najbliższych przyjaciół bo wciąż będziesz myśleć o jedzeniu o kaloriach
      jedzenie stanie się dla ciebie czyms nie normalnym słabością której nie mozesz
      ulec i wciąż będziesz nie zadowolona ze swojego wyglądu tego chcesz???przemyśl
      to zanim wpakujesz się w to bagno bo póżniej będziesz pluła sobie w twarz i
      znienawidzisz się
    • filifionka6 Re: Chcę być anorektyczką!!!!!!!!!! 21.08.04, 11:50
      Wiesz,jakby sie dalo,to dalabym Ci na pare dni moja anoreksje,zebys poczula co
      czuje wtedy czlowiek.Potem zabralabym ja z powrotem,bo nie zycze tej choroby
      NIKOMU-nawet tym,ktorych byc moze nienawidze...I nie chodzi nawet o cialo,choc
      naleze chyba do"rekordzistek"-w krytycznym momencie wazylam 25 kg przy 170 cm
      wzrostu.Chodzi mi glownie o to,co ma sie wtedy w glowie...I jak za zadna
      cholere nie da sie tego pozbyc...Mozna sobie obiecywac-od jutra bedzie
      normalnie,bede jadla nie myslac o kaloriach,potrafie,musze,chce...Tak...Od
      jutra mozna wszystko.U mnie trwa to juz 7 lat.Za pierwszym razem poszlajalam
      sie po psychiatrykach,ale jakos sie udalo wyjsc.Teraz przezywam nawrot i jakos
      radze sobie sama.zaden psychiatra nie powie mi nic nowego,znam sie na wylot.Nie
      jestem jakas glupia szczeniara,ktora chciala zostac modelka.Mam juz 27 lat i
      anoreksja wraca do mnie w najtrudniejszych momentach zycia...to moj rodzaj
      buntu,niezaleznosci-taki jak glany,ktore wciaz mam na nogach,jak muzyka,ktorej
      slucham od lat,jak czarne ciuchy,za ktorymi sie chowam...Nie wiem ile razy
      jeszcze w zyciu czeka mnie nawrotow anoreksji,ale wiem ze beda na pewno.Wiem,ze
      z tego do konca nie wychodzi sie nigdy.Jak z narkomanii np.Byc moze za ktoryms
      razem umre naprawde i moze TAM juz nie bede myslala o
      kaloriach,cwiczeniach,bolu?Nie wiem...Na razie zyje,wychodze fizycznie z
      tego,ale tego co siedzi w mojej psychice nie da sie opowiedziec.TO bedzie tam
      zawsze.Wiec nie bede cie ostrzegac,bo zrobisz co zechcesz.Chcialam Ci tylko
      opowiedziec,ze byc chudym to nie wszystko.Byc wolnym to WSZYSTKO.A raz
      zapadajac w anoreksje,juz NIGDY nie jest sie wolnym.Pozdrawiam ,papa.
      • Gość: ... To tylko przykrywka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 21:03
        też czasami myslę ze chciałbym być anorektyczką... ALE JA MAM ŚWIADOMOŚĆ ZE TO
        IDIOTYCZNE I CO WIĘCEJ ZE TO NIE O TO MI CHODZI!!!!!!!! bo innymi razami mysle
        że chcę upijać się co noc, by w końcu przestac trzeźwieć. i to tak naprawde
        wcale nie chodzi ani o ciało, ani o alkohol (my sweet, my only.., tylko o to że
        sie siebie nie akceptuje. powinnas to zrozumiec, choc nie jest to latwe.
        ja w przeciwieństwie do ciebie jestem gruba. mam 160cm przy 54 kilo. jestem do
        tego brzydka i nosze bryle. faceci sie mna brzydzą. na dyskotekach od czwartej
        klasy podstawówki do dzis wszystkie dziewczyny tańczyą a mnie jednej nikt
        nigdzy nie prosi.
        ale wiesz, jednoczęsnie przez wakacjami wazyłam 60, schodłam 5 kilo i nie czuję
        sie ani odrobninę lepiej. NIE TĘDY DROGA

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka