adam111115
20.11.09, 12:38
Przyleciała znajoma z Anglii na weekend z 2,5 letnim dzieckiem -
myślałem że tak jak w UK, dzwonię po taxi i przyjeżdża z fotelikiem,
ale nie uwaga, tu polska, trzeci świat. Stolica niby dużego kraju w
Unii Europejskiej. MPT - dopłata 20 zł i czekanie 30-50 minut,
(normalnie 10 minut), Wawa - dopłata w zależności od tego gdzie jest
kierowca bo on musi najpierw jechać do centrali po fotelik i klient
za ten dojazd płaci (!!!!), oczekiwanie jak powyżej, kolejne, nawet
nie pamiętam jakie - można zamówić ale nie gwarantują że fotelik
będzie - nie wiem czy śmiać się czy płakac. Dlaczego kierowcy nie
mogą wozić fotelika w bagażniku, średniej wielkości, i małe dziecko
i duże wejdzie. Pod pewnymi kątami Polska to chyba długo jeszcze
będzie trzecim światem i azjatycką dziczą