lot z 1,5latką - co podać?

24.02.10, 22:33
właśnie...znacie może jakieś specyfiki, które nieco "otumaniają" dziecko (1,5
roku) w podróży? dzięki za odpowiedzi smile
    • beatapiw Re: lot z 1,5latką - co podać? 24.02.10, 23:00
      A to bardzo dlugi lot że trzeba otumaniać? My lecielismy z dwuletnią
      córką do Tunezji, wylot o północy, trochę poszalała na lotnisku,
      przespała caly lot i podróż autokarem do hotelu, na miejscu byliśmy ok.
      5 rano. Pomyśl raczej o piciu, przekąskach, kocyku do przykrycia i
      małych nowych zabawkach, żeby dziecię się zajęło smile
      • hanka_n Re: lot z 1,5latką - co podać? 25.02.10, 14:14
        lot niby nie będzie baaaardzo długi, ok 4 godz.. ale mała może już być nieco
        zmęczona dojazdem do warszawy (ok 2 godz, w nocy) lot ok 7 rano.
        Nie jestem zwolenniczką faszerowania dzieci czymkolwiek - jeśli tego nie
        potrzebują. tak się zastanawiam czy istnieje coś, co nam ten lot ułatwi. A może
        być różnie, córka jest nieprzewidywalna wink
    • lolaa Re: lot z 1,5latką - co podać? 25.02.10, 07:39
      A po co chcesz własne dziecko " otumaniac"? Przecież dla takiej
      dużej dziewczynki to może być super przygoda. Lepiej zorganizować
      jakieś nowe zabawki (dobrze sprawdzają się w tym wieku kredki, nowe
      książeczki) niż podawać coś co dziecko nadmiernie uspokoi.
    • xmen31 Re: lot z 1,5latką - co podać? 25.02.10, 09:42
      Przelot będzie nocny czy dzienny ?? jak nocny to dziecko będzie otumanione samo z siebie bo spiące smile A dzienny też da się przeżyć bez żadnych otumaniaczy, miej dla dziecka coś do picia i przegryzienia ew. jakąś zabawkę. Długi to będzie lot ?? My z naszą Małą lecieliśmy 4 godzinne przeloty jak miała 9 miesięcy i potem 2 godzinny jak miała 1,5 roku, bez problemów. Może chwilkę popłacze i sie uspokoi.
      • agamich04 Re: lot z 1,5latką - co podać? 25.02.10, 12:53
        Ja też mam trochę strachu jeśli chodzi o lot z 1,5 -roczniakiem. Mój
        właśnie wchodzi - tak myślę w słynny etap "buntu 2-latka" i to mnie
        przeraża. Na wszystko co chce reaguje płaczem , piskiem, uwielbia
        krzyczeć sprawdzając swój potencjał głosowy. Czytając na forum Egipt
        wypowiedzi nie-dzieciatych jak ich wkurzają takie dzieci rozbrykane
        (ale co ma rodzic robić jak dziecko jest niereformowalne) to aż
        zimny dreszcz mnie przechodzi.No ale nic zdecydowałam się na wyjazd
        i jakoś muszę to przetrawać. O ile o starszaka 5-latka się nie
        martwię to wizja lotu z tym małym napawa mnie dużym strachem. Proszę
        więc również mimo wszystko o wskazówki co do lotu, zważywszy że
        lecimy pierwszy raz wogóle samolotem smile
        • lolaa Re: lot z 1,5latką - co podać? 25.02.10, 13:46
          rada nr 1 przed lotem maksymalnie zmęczyć (może zaśnie), rada nr 2
          zabrać ulubioną zabawkę, taką która zawsze zainteresuje, rada nr 3 -
          coś nowego do zabawy. Poza tym dużo mówić do dziecka, nie
          denerwować się, nie reagować na uwagi innych. Najważniejsze przecież
          jest komfort dziecka i nasz - no i przecież w samolocie jesteśmy już
          na wakacjach smile zresztą rodzice najlepiej znają swoje dzieci i mają
          swoje sprawdzone " sposoby" smile Jak ktoś koniecznie chce coś
          dzieciom podawać dla "otumanienia" - znajomi podają Viburcol.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja