samolot a wózek

09.04.10, 12:02
jak wygląda sprawa wózka dziecięcego w samolocie. Czy oddaje się go jako
bagaż czy wnosi ze sobą do samolotu. Czy jego ciężar wliczony jest w nasz bagaż?
    • joanna_poz Re: samolot a wózek 09.04.10, 12:22
      nie jest wliczany w bagaż.
      i możesz go nie nadawać jako bagaż.
      obsługa zabiera go dopiero przy wejściu do samolotu.
      • emma_me Re: samolot a wózek 09.04.10, 12:50
        wielkie dzięki smile
    • cachemire Re: samolot a wózek 09.04.10, 14:59
      Chyba to zalezy od przewoznika i lotniska, nie wiem. Lecialam w
      listopadzie z Francji do Polski Air France i musialam zdac wozek z
      bagazem. Oczywiscie tachalam moja juz nielekka 11 miesieczna corke
      + podreczny bagaz do samolotu. Po przylocie czekalam na wozek, az w
      koncu okazalo sie, ze nie ma go na tasmie z bagazami ( a mial niby
      byc...), tylko zostal gdzies indziej odstawiony i dopiero pracownik
      lotniska po dluuuuuuugim czekaniu powiadomil mnie o tym. W drodze
      powrotnej bez problemu pozwolono mi wziac wozek az do wejscia
      samolotu, powrot tez Air France, lotnisko Okecie.
      • kamelia04.08.2007 Re: samolot a wózek 19.04.10, 15:27
        przerabiałam to samo, bo też wylatywałam z Roissy, tam sa takie dziwne zwyczaje, ze trzeba wózek oddac od razu, potem oczywiscie było tez szukanie, az znalazł sie w bagażu ponadwymiarowym.
        W Warszawie z kolei pozwolono mi oddac wózek dopiero przezd wejsciem do samolotu.

        Linia lotnicza nie ma znaczenia, po prostu w Roissy sa tacy, teraz juz wiem, ze nalezy sie upierac przy pozostawieniu wózka, albo zażądac wózka zapasowego (do czego sie ma prawo).
    • mmjx Re: samolot a wózek 11.04.10, 12:32
      ja leciałam z tzw. spacerówką-parasolką Chicco dla 3-latka i mogłam
      wózka używać na całym lotnisku (bardzo wygodne) - dopiero oddałam
      przed wejściem do samolotu.

      Ale UWAGA: w jedną stronę wózek "przeżył", z powrotem natomiast ktoś
      go z luku bagażowego zrzucił na płytę lotniska i pękły mi rurki
      metalowe (konstrukcyjne), niestety wóżka nie dało się już naprawić sad
      • hugo43 Re: samolot a wózek 12.04.10, 14:38
        ja wczesniej bralam speedi quinny i zawsze dopiero przed wejsciem do
        samolotu oddawalam.nigdy nie bylo problemu,choc to wielka landara
        jest.fotelik 0-13 kg nadawalam w miejscu na bagaze specjalne,nigdy
        do bagazu nie zostal doliczony.
    • dorota975 Re: samolot a wózek 12.04.10, 22:12
      To najlepiej sprawdzić u konkretnego przewoźnika, ale obecnie chyba standardem
      jest, że wózek nie jest wliczany do baraży i można z niego korzystać przez cały
      pobyt na lotnisku (zdaje się go obsłudze przy wejściu do samolotu). Tak
      przynajmniej było, ile razy myśmy lecieli samolotem.
      Dorota
    • karolina.chonly Re: samolot a wózek 19.04.10, 16:49
      Wozek, ani w wiekszosci linii lotniczych fotelik samochodowy
      (nosidelko) nie sa wliczane do bagazu. Ja na malych lotniskach
      zawsze zdaje wozek i odbieram z bagazem, na duzych, gdzie sa
      kilometry do przejscia oczywiscie zabieram az do wejscia do
      samolotu. Wiele lotnisk oferuje tez wlasnie jak ktos wspomnial
      zastepcze spacerowki.
      Niestety wozki nadane na bagaz przywalone tona walizek i kartonow
      czesto ulegaja uszkodzeniom sad

      Na co trzeba uwazac - Wizzair (nie wiem, moze inne tanie linie tez?)
      maja taki durny zwyczaj, ze nawet jak sie nada wozek z bagazem, to
      sie go z bagazem nie odbiera tylko wystawiaja przed samolot!!
      Juz raz mialam dziecko, walizke podreczna, wychodze z samolotu a tu
      wozek i fotelik leza na ziemi. Bylam akurat wtedy sama i musialam
      sie z tym wszystkim jakos zabrac. Na szczescie dobrzy ludzie mi
      pomogli smile
      Mysle jednak, ze jak ktos leci cywilizowanymi liniami, to go to nie
      spotka smile
      • leigh4 Re: samolot a wózek 20.04.10, 10:05
        Niestety i w cywilizowanych tak jest, może to jakiś nowy zwyczajsad
      • kamelia04.08.2007 Re: samolot a wózek 20.04.10, 10:30
        karolina.chonly napisała:

        > Wizzair (nie wiem, moze inne tanie linie tez?)
        > maja taki durny zwyczaj, ze nawet jak sie nada wozek z bagazem, to
        > sie go z bagazem nie odbiera tylko wystawiaja przed samolot!!
        > Juz raz mialam dziecko, walizke podreczna, wychodze z samolotu a tu
        > wozek i fotelik leza na ziemi. Bylam akurat wtedy sama i musialam
        > sie z tym wszystkim jakos zabrac. Na szczescie dobrzy ludzie mi
        > pomogli smile


        jak dla mnie to rozwiazanie Wizzaira jest bardzo dobre i wygodne, bo wózek i fotelik oddałam przed wejsciem do samolotu (w W-wie), a potem odebrałam przy wyjsciu z samolotu (w Beauvais). Byłam objuczona tobołami podrecznymi jak wielbład, bo torba, plecak i opakowanie pieluch, do tego dziecko, a jeszcze bagaz rejestrowy do odbioru, wiec ten fotelik z wózkeim od razu to super rozwiazanie.
        Oczywiscie musiałam kogos poprosic o pomoc, by mi potrzymał dziecko jak bede rozkładać wózek, ale to nie jeste jakis problem, bo znajdzie sie zawsze ktos kto nie odmówi.

        Jest jeszcze jedna kwestia, wiadomo że z bagażami i wózkami sie nie obchodza delikatnie, wiec byłam tez i z tego powodu zadowolona, ze mogłam im patrzec na rece - wtedy wózkiem nie rzucają.

        • chubus Re: samolot a wózek 20.04.10, 10:44
          ja nie bardzo rozumiem problem z wystawianiem wozka przed
          samolot.zawsze o to walcze i bardzo nam zalezy żeby wózek
          był.zdecydowanie ułatwia to zycia,zwłaszcza przy tranzycie.
          a co do nadawania wózka razem z bagażem to jest to stosowane
          niestety na lotnisku w Paryzu(i tylko tam sie z tym spotkałam) i
          jest to bardzo uciążliwe bo jakos francuzi ne wpadli na pomysł żeby
          ułatwic rodzinem z dziecmi poruszania sie po lotnisku
          dając 'lotniskowe" wózki dzieciece jak to ma miejsce np. w Dubaju.
          • karolina.chonly Re: samolot a wózek 20.04.10, 22:04
            A jak robia w Szanghaju i Oslo? wink Akurat tam nie bylam wiec nie
            wiem...

            Moze komus i wygodnie, ale skoro nadaje cos z bagazem to oczekuje,
            ze z bagazem to odbiore. Mialam sytuacje, ze rodziny z dziecmi
            wpuszczali na poczatku i kierowali je na srodek i tyl samolotu) wiec
            pryz wychodzeniu kolejnosc byla odwrotna. Widocznie mialam zapewne
            pecha, ze akurat nie moglam im patrzec na rece jak sie obchodzili z
            moim wozkiem, bo zdazyli go juz walnac na plyte zanim wyszlam. Zeby
            bylo juz calkiem dobrze, lalo jak cholera i zarowno fotelik i wizek
            byly totalnie mokre. Ja jak pisalam, dziecko i walizka. Nie bardzo
            wiedzialam, czy mam wsadzic dziecko do tego mokrego wozka, do
            mokrego fotelika czy wrzucic tam walizke, a dziecko niesc (dosc
            ruchliwe dziecko). Mozna poprosic kogos o pomoc, zeby przytrzymal
            dziecko przez chwilke, ale nie mozna oczekiwac, ze mi bedzie to
            dziecko niosl, albo walizke czy pchal wozek...
            • kamelia04.08.2007 Re: samolot a wózek 21.04.10, 09:57
              dziwne zwyczaje i w szanhaju i w oslo, bo dzieci owszem wchodza w pierwszej kolejnosci, a z lokowaniem to jest róznie, miejsca sama sobie wybierasz jak sie odprawisz online, albo ci wybieraja przy odprawie. W liniach gdzie nie ma numerowanych miejsc, to każą zajmowac na poczatku.

              Odnosnie mokrego wózka, to trafiłas na zwykłych głupków lotniskowych, bo jakby pomysleli, to mozna było wózek postawic tak by na niego nie padało.
              Ty ze swojej strony też mogłaś wózek zabezpieczyć, linie lotnicze maja takie wielkie worki foliowe (Air France ma, udało mi sie tez wyprosic od Sass i od Lufthansy, mimo ze z tymi 2 ostatnimi nie leciałam) i w te worki mozna wsadzic wózek. Nie wyrzucam tych folii, bo było mi ciezko o nie jak leciełam tzw. tanimi liniami. Chodzi nie tylko o ten deszcz, chroni to wózek przed poplamieniem czy zalaniem jakąś cieczą, a jak ci jakas częśc odpadnie czy cos wyceci z wózka, to nie nie zginie.

              Zgadzam sie cięzko jest wsadzic dziecko do mokrego wózka, ale tak czy owak dostałabys ten wózek mokry, tylko dalej, razem z rejestrowym bagażem
              • karolina.chonly Re: samolot a wózek 21.04.10, 11:42
                no wiec w wizzair jeszcze nigdy nie pozwolili mi usiasc z mala z
                przodu. Zawsze siedzialam kolo srodka. W samolocie stala stewardessa
                i rozsadzala, wiec sobie moglam...

                W kazdych innych normalnych liniach zawsze odprawiam sie on-line,
                ale tu nawet jakbym siedziala na koncu to nie problem, bo normalnie
                linie tak nie robia, zeby walnac wozek na plyte lotniska smile
                obojetnie czy pada czy nie.

                Poza tym bede sie upierac przy swoim, bo jak pisalam jak oddaje
                wozek z bagazem to oczekuje, ze on z tym bagazem wyjedzie (a jak
                nie, to niech poinformuja, ze jest tak i tak i wozek nalezy odebrac
                przed samolotem). Jak sie zdecyduje na wersje zabrania wozka do
                samolotu i wiem, ze bedzie na mnie czekal przed to tez slabo
                wyobrazam siebie jeszcze walke w wozkiem i workiem wink


                Zwrocilam po prostu na to uwage, bo latamy naprawde bardzo bardzo
                duzo i cos takiego nie zdazylo mi sie w zadnych innych liniach,
                tylko w wizzair.
                • bo76 Re: samolot a wózek 21.04.10, 21:30
                  A jak z Kiddy boardem? Mamy dwójkę, córka co prawda już nie jeździ, ale na
                  wakacje, w upale i na dłuższe trasy czułabym się pewniej. Każą odpinać?
                  Liczą jak bagaż czy zostanie po prostu przy wózku?
                  • chubus Re: samolot a wózek 22.04.10, 10:41
                    jak zostawisz przy wózku to licz się z tym, że może byc
                    uszkodzony.My odpinalismy i zabieralismy na pokład.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja