fomica
20.04.10, 11:22
Witam wszystkich. Fajne to forum, troche mnie podniosło na duchu -
choć nie do końca. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad
powiększeniem rodziny. I przychodzi mój największy lęk - koniec z
podróżowaniem. Zawsze spędzałam wakacje bardzo aktywnie - rower z
bagażem, góry, pływanie, jak zwiedzanie miasta - to po 12-14 h
dziennie, moge cały dzień nie jeść, spac na podłodze. A z dzieckiem?
Wyobrazam sobie to marudzenie w podróży, zmęczenie, chce pić, chce
spać, chce wrócić do hotelu. Zostają Mazury i jeziorko do kolan,
ewentualnie wycieczki samochodem i zwiedzanie przez szybę - co widac
nawet na tym forum. Gdy mysle o dzieciach to nie żal mi kariery, nie
żal mi kontaktów towarzyskich, wyjścia na piwo, snu w nocy, ale
zmiana trybu wakacji to mój największa obawa. Nie oczekuję mądrej
rady, tak tylko chciałam się wygadać.