black_candy 26.04.10, 14:30 Mysle ze nie tylko ja mam problem z dzieckiem w podrozy. Jesli ktos sobie ze swoja pociecha nie radzi znalazlam kilka pomyslow aby sobie umilic czas -> Z dzieckiem w podrozy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tym08 Re: Z dzieckiem w podrozy. 26.04.10, 14:45 niczego nowego sie nie dowiedzialam. wiadomo, ze trzeba zabrac dziecku zabawke, jedzenie/picie i robic postoje. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: Z dzieckiem w podrozy. 26.04.10, 14:57 tym08 napisała: > niczego nowego sie nie dowiedzialam. wiadomo, ze trzeba zabrac > dziecku zabawke, jedzenie/picie i robic postoje. to nie wystarczy.. z dzieckiem nalezy rozmawiac... to zalatwia bardzo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
tym08 Re: Z dzieckiem w podrozy. 26.04.10, 15:04 alez zgadzam sie z Toba no my akurat nie mamy problemow w czasie podrozy, nawet tych 24-godzinnych (za miesiac znowu nas to czeka). chodzilo mi o to, ze jest mnostwo artykulow nt podrozy z dziecmi i w kazdym pisza to samo. zagladnelam w to, co autorka watku zalinkowala, myslalam ze czegos ciekawego sie dowiem (na przyszlosc). niestety, znow to samo co wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Z dzieckiem w podrozy. 26.04.10, 19:15 > > niczego nowego sie nie dowiedzialam. wiadomo, ze trzeba zabrac > > dziecku zabawke, jedzenie/picie i robic postoje. > > to nie wystarczy.. z dzieckiem nalezy rozmawiac... to zalatwia bardzo duzo. a niekoniecznie moje dziecko jadąc samochodem lubi patrzeć przez okno i nie czuje kompletnie potrzeby gadania ani zabawiania, może tak jechać i patrzeć kilka godzin (od małego tak ma, obecnie ma 4 lata). co innego samolotem, bo tam to na pewnej wysokości nic ciekawego nie widać, więc tu już trzeba zabawiać i rozmawiać. ale w samochodzie to jakbym dziecka nie miała Odpowiedz Link Zgłoś