ivett81 28.04.10, 09:17 Czy lepiej wyjechać na noc czy nad ranem z rocznym dzieckiem w podróż samochodem ?? może ktoś wie, jechał tak i tak i wie co lepsze Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anula56 Re: podróż z dzieckiem samochodem 28.04.10, 09:36 To zależy od dziecka, jego rytmu dobowego, od kierowcy - nie każdy da radę jechać w nocy i od długości trasy rzecz jasna. My raz pojechaliśmy ponad 400km nocą i do dziś się śmiejemy z tego, bo córka się wyspała i już po przeyjeździe na miejsce (kwatera nad morzem)po 4. nad ranem mowy nie było, żeby usnęła. Dla nas to był koszmar. Dobrze nam się sprawdza, kiedy jedziemy w podobna drogę po południu i dojeżdżamy koło północy. Dzieci się prześpia w aucie, potem trochę pofikają i idą spać. Znajomi chwalą sobie jazdę nad ranem, ale my o takich porach słaniamy się na nogach i mowy nie ma, żeby któreś z nas prowadziło wtedy. Ja lubię jazdę w dzień, bo nasze dzieci podróżują od urodzenia i dobrze ją znoszą. Trochę się prześpią, posłuchają bajek na cd., pośpiewamy razem itp. Synek ma niecały rok (on rzecz jasna śpiewa po swojemu, córka prawie 4 lata. Najgorsze w dzień jest stanie w korku - np. przy wjeździe na mierzeję... Z czasem podróże z dziećmi stają się dla mnie coraz mniej stresujące Odpowiedz Link Zgłoś
mazinka Re: podróż z dzieckiem samochodem 28.04.10, 15:42 Lepiej w dzień, bo więcej można zobaczyć i zatrzymać się na ciekawy postój. W nocy co prawda dzieci śpią, ale po przyjeździe na miejsce one są wyspane, a dorośli zaliczają "zgon" - taki dzień to koszmar. Ale proponuję przejrzeć wątki - ten temat był już kilkukrotnie poruszany. Pozdrawiam, Mazinka polskadladzieci.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lafenda Re: podróż z dzieckiem samochodem 28.04.10, 17:06 Zależy jak daleka podróż U nas w PL zawsze podróżujemy w dzień. Staramy się robić odpowiednio często postoje i przy długiej poróży (ok.500km.) jeden długi (około godziny) postój w ciekawym miejscu mniej więcej w połowie drogi. Natomiast jak jeździmy za granicę to wolimy jechać w nocy. Przejeżdzamy wtedy ok.1000km za jdnym razem, dzieci większość drogi przesypiają. My wpradzie jesteśmy następnego dnia zmęczeni ale przynajmniej pokonujmey spory kawałek drogi za jednym razem. Raz wyjechaliśmy nad ranem (ok.3:30) i to nie był dobry pomysł, bo chłopcy szybko się obudzili (koło 5:00) i potem niebardzo chcieli spać. Pozdrawiam Joanna. Odpowiedz Link Zgłoś
mirszy Re: podróż z dzieckiem samochodem 30.04.10, 21:05 Ja też kiedyś myślałam, że jak się wyjedzie na noc to będzie lepiej. Nic bardziej mylnego. Mały po paru godzinach snu w foteliku wiercił się i chciał "na boczek" a tu nie było jak. Potem był płacz i rozżalenie, bo był zmęczony i chciał spać, a tu się nie da wygodnie położyć. Fotelik był bardzo wygodny - CONCORD chyba Ultimax - rozkładał się naprawdę mocno, ale weź przeleż ileś godzin na plecach w jednej pozycji. Teraz bardzo dużo jeździmy i robimy 650 km w jedną stronę. Wyjeżdżamy ok. godziny 13, a na miejsce dojeżdzamy ok. północy. Nie stoimy w korkach w Łodzi, a na miejsce jak dojeżdżamy to mały albo już śpi i tylko przekładamy go do łóżka, albo jeszcze chwilę "poszaleje" i pada. Jeśli dużo jeździcie warto zanwestować w DVD i monitorki mocowane na zagłówkach. Wiem, że to może niezbyt "wychowawcze" oglądać tyle czasu bajki, no ale lepsze to niż marudzenie 2 dzieci. Aaaaa, tylko weźcie słuchawki do tego DVD, bo bajka (ulubiona) oglądana po raz n- ty wyprowadza kierowcę z rówowagi Odpowiedz Link Zgłoś
arbik Re: podróż z dzieckiem samochodem 30.04.10, 21:35 hej ostatnio bylismy w Toskanii z 7 latkiem i niespelna 2 latkiem i to nie byla nasza pierwsza wyprawa i ja zawsze jezdze w dzien dzieci wiecej widza czuja sie bezpiecznie i zawsze cos na zewnatrz je zainteresuje.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gandzia4 Re: podróż z dzieckiem samochodem 30.04.10, 22:51 My w tamtym roku jechaliśmy ponad 500km start był o 6 rano, pobudka pół godziny wcześniej. Dzieciaki przysnęły sobie koło 9 na dospanie. Obudziły się kole 12 jak utkneliśmy w korku. Dłuższy postój na jedzenie i rozprostowanie nóg gdzieś tak w połowie trasy. Najmłodsza miała 1,5 roczku, ogladała książeczki, bawiła się figurkami zwierząt, śpiewała ze starszym rodzeństwem, nie zamarudziła nic a nic. Drugą długa trasę jechaliśmy z zaplanowanymi postojami atrakcjami, startowaliśmy też o 6 rano z domu, po drodze mieliśmy zwiedzanie jaskini, ruin zamku, skansenu, no i w skansenie małą dopadło mega zmęczenie, jak dla niej tych atrakcji było za dużo, włączyła mega syrenę, uspokoiła się dopiero po godzinie jazdy, kolejną syrenę włączyła nam już na samym finale, ale tu jej się nie dziwię bo i mi chciało się wyć (200 metrów do celu i mega korek w którym tkwiliśmy 2 godziny). Ona zdecydowanie woli jazdę z punktu A do punktu B z jednym dłuzszym postojem i w razie koniecznoiści jakimiś bardzo krótkimi U nas jazda nocna odpada, bo mąż prowadzi ja muszę z nim gadać by nie usnął za kółkiem, a w dzień on odsypia a ja z mega migreną muszę ganiać za dzieciakami, nigdy więcej raz mi wystarczył Odpowiedz Link Zgłoś
kinder0610 Re: podróż z dzieckiem samochodem 01.05.10, 22:38 Ja już kilkakrotnie jechałam w daleką podróż. pierwszy raz z niespełna roczniakiem. Wyjechaliśmy ok 15 żeby trafić na popołudniową drzemkę, potem postój ok 19 - dłuśszy żeby się zmęczyło. i potam jazda w nocy ile kierowca dła radę. I dało się dojechać bez większych problemów ponad 1000 km Odpowiedz Link Zgłoś
olina77 Re: podróż z dzieckiem samochodem 01.05.10, 22:45 mój synek ma 5 lat, co roku jeździmy znad morza w góry, w zeszłym roku był wyjazd do Włoch. Zawsze jeździmy w dzień. Syn większość drogi śpi. Jak nie śpi to odląda bajki na DVD (polecam), zawsze mam w aucie kredki, naklejki, jakieś gry, książeczki, gramy w gry (np. kto pierwszy coś zobaczy, kto policzy najwięcej drzew itp.). Co 2-3 godziny robimy kilkunastowe postoje. Nigdy nie nudził się, nie było problemu. W nocy my byśmy nie dali rady jechać (zmęczenie po całym dniu), a następny dzień byłby koszmarny - dziecko wyspane a my dętki! Odpowiedz Link Zgłoś