Sahara dla dzieci w Tunezji-polecam:-)

05.06.10, 22:13
Wróciłam i gorąco polecamsmile
Byłam z sześciolatkiem(no, dokładnie 6,5lwink, ale były też dzieci 4
letnie. Była to dwudniowa wycieczka, wykupowana w hotelu, hotel koło
Tunisu.
Parę tylko uwag: nie kupujcie jej w miejscowych biurach podrózy,
które nie maja polskojęzycznego pilota. Znajomi kupili i przeżyli
niamały szok-nie dosyć, że dzieci wynudzone, bo niczego nie rozumiały
(a przy tej akurat wycieczce naprawdę duże znaczenie ma to, co mówi
pilot), to i znajomi trochę się zdziwili, bo wbrew początkowym
zapewnieniom, że pilot bedzie anglojęzyczny, podczas wycieczki
okazało sie, że jest francuskojęzyczny, bo najwięcej było Francuzów;-
)Zapłacili o 5 dinarów na osobę mniej(czyli 10zł) niz gdyby kupili u
polskiego rezydenta, z jakiejkolwiej firmy turystycznej, bo ceny
maja identyczne.
Jesli ktoś ma pytania, piszcie, chętnie odpowiemsmileNie ukrywam, że
jestem zachwycona tą wyprawą, chociaż jechałam nastawiona bardzo
sceptycznie...
    • alinaw1 Re: Sahara dla dzieci w Tunezji-polecam:-) 09.06.10, 13:11
      Wyprawa z dzieckiem jest świetna tylko wszystko zależy od jego wieku. Ostatnio
      widziałam grupę Francuzów, mieli wypożyczone dżipy, wszystko szło sprawnie gdyby
      nie maluch (tak na oko roczny). Widziałam, że grupa ma serdecznie go dosyć, a i
      on był znudzony. Starsze dzieci- to zupełnie coś innego. Mój syn najbardziej
      polubił jazdę pociągiem Czerwona Jaszczurka, nocleg pod namiotem pośrodku
      pustyni i nocleg w Matmacie (to mały fan Gwiezdnych wojen, więc wzruszenie
      ogromne), jazdę na wielbłądzie, poszukiwanie wody razem ze starym Arabem
      ("mama, to jak Indiana Jones!") wspinanie się po qsarach. To ostatnie było
      najfajniejsze, bo młody miał przypiętą linę (w ogóle niepotrzebna, ale wyglądał
      niezwykle!), a już szczytem radości był lot balonem. Zjazd na desce z wydmy nie
      podobał mu się - chyba dlatego, że się nie udawało. Obawiałam się jak zareaguje
      na wieczorny pokaz w muzeum w Tozeur (kilka lat temu mało tam nie dostałam
      zawału) ale przy pierwszych wystrzałach był w swoim żywiole. W Nefcie
      zaprzyjaźnił się z miejscowymi chłopakami- razem zbierali daktyle. Córki nie
      wzięłam- za mała na takie wojaże.
      • alex_200 Re: Sahara dla dzieci w Tunezji-polecam:-) 09.06.10, 14:46
        mam dzieci w wieku 4,5 i 2,5 czy taka wyprawa na sahare jest mozliwa
        z takimi maluchami? nie bedzie za goráco? i czym wogóle tam sie
        porusza? jak to wygláda dokladnie, co ile sá jakies przystanki i
        przerwy w tej wycieczce moglabys dokladnie opisac jak to jest?
        • leigh4 Re: Sahara dla dzieci w Tunezji-polecam:-) 09.06.10, 15:59
          Sa dwie wycieczki: jedna to ta dwudniowa sahara, druga, to podróz
          pociągiem przez góry atlas(wąwozem)-ta, o której pisała alina. Moim
          zdaniem dla 2,5 latka ta podróż może być zbyt męcząca, chociaż
          wszystko oczywiście zalezy od dziecka. Najmłodsze dzieci, które były
          z nami na tej wyprawie, miały po 4 lata. Dla nich było ok.Sama
          wycieczka jest rewelacyjna, program jest bardzo bogaty, ale
          jednoczesnie dostosowany do mozliwości uczestników, żeby nikt "nie
          padał na twarz"wink
          Nie pamietam już precyzyjnie całego programu, ale pierwszego dnia
          zwiedzanie amfiteatru w El Jem, wizyta u Beduinów w domostwie, obiad
          w beduińskiej "restauracji", wyprawa w góry, Matmata i wjazd przez
          Wrota Pustyni, potem przejażdżka wielbłądami na pustyni i
          zakwaterowanie w hotelu na pustyni. Rano wyjazd na wschód słońca na
          najwieksze słone jezioro, potem przesiadka w jeepy, dojazd do oazy,
          a dalej trasą paryż-dakar przez pustynię do miasteczka z "Gwiezdnych
          Wojen", potem tunezyjska sahara, , "kolorado", przejazd górami ,
          obiad, zwiedzanie Świetego Miasta Keruan, tyle pamiętam, ale cała
          wycieczka jest niesamowita. Przerw jest naprawdę dużo, przejazdy sa
          tak obluiczone, że można i odpocząć i jednoczesnie się nie nudzić.No
          i przede wszystkim można zobaczyć prawdziwą Tunezję, a nie hotelowy
          sztuczny światek dla turystów...
        • alinaw1 Re: Sahara dla dzieci w Tunezji-polecam:-) 09.06.10, 16:10
          Moim skromnym zdaniem dla 2,5 -latki to jednak za ciężko, za gorąco. Pewnie ktoś
          tu odpowie na temat zorganizowanych gotowych wycieczek, ja z takowych nie
          korzystam. Moja przygoda z synkiem na Saharze była zupełnie indywidualna, według
          własnych pomysłow i wolności. Te organizowane obejmują najczęściej przejazd na
          południe, przystanek w El Jem, potem podjazd do 2 oaz górskich ( i to krótko),
          kawałeczek Sahary w Douz, wycieczki w kółko na wielbłądach, pstyk, pstryk,
          koniec, następna grupa. No i powrót przez Chott El Jerid (parę minut na pstryk,
          pstryk)na północ. Podejrzewam, ze żadna z nich nie obejmuje pobytu w Tozeur
          (poza standardowo gajem palmowym )- cudnym mieście z mnóstwem atrqakcji, nie
          obejmuje przejazdu Lezard Rouge, dotarcia do ksarów itd, noclegów pod namiotem
          na pustyni (a dla każdego dzieciaka to najwieksza frajda). Mides, Nefta,
          Medenine, Gabes (tam przemieszczaliśmy się furmankami) - też są omijane przez
          zorganizowane wycieczk8izorganizowane wycieczki nie mówiąc już o takich cudach,
          jak Chenini, Guermessa, czy Douiret. Takie wycieczki trwają pewnie tylko 2 dni.
          Moja latorośl po tygodniu nie miała dosyć...
          • leigh4 Re: Sahara dla dzieci w Tunezji-polecam:-) 09.06.10, 19:53
            Alino, pewnie samodzielna wyprawa daje duzo wiecej emocji, ale nie
            każdy ma możliwość ją sobie sam zorganizować. zwłaszcza duet mama z
            dzieckiemwink
            No i nie każdy ma możliwość dłuższego niż tygodniowy lub
            dwutygodniowy pobyt w Tunezji. Ale i tak Ci zazdroszczęsmile
            zaraziłam, mam nadzieje, Tunezją mojego M. i chyba mielibysmy ochote
            pojechać tam jeszcze, tym razem wspólnie-pozwolisz wiec, że odezwę
            sie do Ciebie z prosba o organizacje takiej wyprawy samemu?
            Ale ta zorganizowana tez nie jest najgorsza. Nie jest tak, że "pare
            minut, pstryk, pstryk"wink Bylismy też w Tozeur, Mides i Nefcie,
            jechaliśmy dorożkami, całego programu nie pamietam, ale nawet jesli
            ktoś może jechać tylko na wycieczke zorganizowaną, to i tak bedzie
            zadowolony. Czasami nie można mieć wszystkiego, warto więc chociaż
            spróbować "liznąć" prawdziwej Tunezjiwink
            I tak to dużo lepsze niż spedzenie wakacji w hotelowym barze i przy
            hotelowym basenie czy plaży, byleby mieć z"zaliczone" wakacje w
            ciepłym kraju, a widze, że dużo osób tak wyjazdy traktuje...
Pełna wersja