Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża...

09.06.10, 14:47
Chciałabym jechać w sierpniu na 2-3 tygodnie z córkami nad morze
bałtyckie (jeszcze nie wiem dokąd).
Niestety w tym roku mąż mógłby zostać z nami tylko kilka dni,
pozostałe 2 tygodnie byłabym sama.
No i mam dylemat uncertain
Z jednej strony nie chcę pozbawiać dzieci atrakcyjnego wyjazdu,
zmiany klimatu na zdrowszy (jod) itd. ale z drugiej nie potrafię
wyobrazić sobie wakacji bez męża.
Drogie Mamy, co o tym myślicie?
Zdecydowałybyście się na "samotny" pobyt tylko z dziećmi (wiek 5 i 2
lata)?
Poradźcie proszę, bo nie wiem co robić...
    • mazinka Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 09.06.10, 15:10
      Byłam na takim wypoczynku w ub. roku (miałam dłuższy urlop od męża)- bardzo
      fajnie spędziłyśmy z córkami tydzień nad jeziorem. Fakt, tęskniłyśmy za mężem i
      tatą i komórki się grzały, ale cieszyłyśmy się tez, że ten czas jest tylko dla
      nas, dla bab. Było bardzo fajnie.
      Nadrobiliśmy to później wspólnym wyjazdem całą rodziną na dwa tygodnie smile
      Może spróbujecie podzielić ten wyjazd na dwa - jeden Ty z dziećmi, drugi razem
      całą rodziną?
      Pozdrawiam,
      Mazinka
      polskadladzieci.pl
      • alinaw1 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 09.06.10, 17:40
        A ja przeżywam katorgę jeżdżąc z mężem (ja aktywna, on-leniuch, ja wstaję o 5
        rano, on spałby do 9, ja prefeuję łażenie po gorach, on parasol w ogrodzie, więc
        wspólne wakacje to nie idylla). Byłam z moimi dziećmi nad morzem ponad miesiąc
        (mąż odwiedzał nas w weekendy)w 3 miejscowościach bo zbyt nudno byłoby w jednym,
        miejscu. Wszystko było super poza tym, ze syn rozchorował się, córka spadła z
        wózka (jednego dnia), ja nie mam samochodu, lekarz nie chciał przyjechać,
        następnego dnia- gdy biegłam z mała do lekarza- młody zatrzasnął się w pokoju i
        takie historyjki z cyklu "Kevin sam w domu". W tym roku wspólnie będziemy tylko
        t7ydzień w górach, już postanowiłam, ze zmobilizuję się i dopasuję do rytmu
        życia męża. A potem biorę synala i jedziemy powspinać się .
    • anyaa Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 09.06.10, 19:14
      Jeździłam tak wielokrotnie.
      Teraz dzieci będą miały prawie 7 i 9 lat i też jedziemy tylko we
      trójkę. Nie było źle, najgorzej z logistyką - na plażę zwykle sporo
      nosimy: leżaki, namiot lub parasol, materac, piłki etc., a jak
      jestem sama, to musze z części rzeczy rezygnować.
      No i nieciekawie jest wtedy, gdy jednemu z dzieci zechce się np.
      siusiu lub czegoś ważnego zapomnielismy i trzeba szybko się
      ewakuować z plaży, a drugie w tym czasie fajnie się bawi w morzu i
      trzeba go stamtąd siła wyciągać.
      A nie masz jakiś znajomych, z którymi mogłabyś pojechać? Zawsze
      łatwiej wtedy. Jesli będziesz sama, to polecam mniej popularne
      miejscowości, żeby nie szukać dzieci wśród tłumu na plaży.
    • maadzik3 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 09.06.10, 19:29
      Malo chetnie, ale pojechalabym sama z dzieciem (z dziecmi). Z tym, ze
      sprobowalabym jednak zdobyc towarzystwo innej (naprawde lubianej) doroslej
      osoby. Nie musi byc maz. Mama, siostra, przyjaciolka. Bo mnie mniej by
      przeszkadzal brak meza (choc tez) a bardziej brak odskoczni od dzieci do choc
      chwili doroslej rozmowy - jednym slowem brak doroslego.
    • szpulakasia Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 09.06.10, 22:37
      ja byłam w zeszłym roku sama z 6 latką....przemieszczałam się
      pomiedzy krajami (Austria i Słowacja) i był to jeden z
      najfajnieszych urlopów mojego życia.....Moja 6 latka a teraz 7 latka
      czasami jest mądrzejsza i więcej i lepiej pogada niż mąż.....poza
      tym mój mąż generalnie jest w domu cały czas (tak raczej pracuje)
      więc i tak widzimy się duzo w ciągu roku więc raczej nie narzekalam
      na tygodniowy odpoczynek od niego.....W tym roku jedziemy razem ale
      mam nadzieję że jeszcze kiedyś uda się nam pojechać we 2....
    • volta2 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 10.06.10, 07:35
      ja tak jeżdżę odkąd moje dzieci skończyły 2 i 4 latka
      na pierwszy taki wyjazd zawiózł nas jeszcze mąż i po nas przyjechał,
      potem już zabierałam samochód i jechałam jak i wracałam sama.

      ale były to wyjazdy na tydzień, nie wiem, czy na dłużej bym się
      zdecydowała, ale widzę, że im chłopcy starsi tym to jest bardziej
      lajtowa sprawa.

      grunt, to mieć strategię,
      nie bać się samotności(ja jeżdżę tam, gdzie trudno poznać kogoś,
      więc jednynie gospodyni mi na pogaduszki zostaje)
      starannie wybrać miejsce(pustawa plaża, tak by zrobienie siku przez
      jednego nie powodowało ewakuacji grajdołka, by odejście jednego nie
      powodowało utraty kontaktu wzrokowego - moje dzieci cenią sobie
      wolność i byłyby głęboko nieszczęśliwe gdybym ciągle gadała - bąźdź
      blisko, nie odchodź, pilnuj się mnie) - zresztą ja też jadę odpocząć
      i lubię sobie poczytać na plaży - zatem pilnowanie dzieci sobie
      odpuszczam, wystarczy mi że ich słyszę - ale to musi być właśnie
      mało ludzików na plaży.

      za mężem oczywiście że mi tęskno, ale w sumie to mu zazdroszczę, że
      ma tydzień luzu po pracy, on mi takich prezentów nie robismile

      najwięcej stresa mam z powodu podróży, polskie drogi to walka o
      przetrwanie a ja lubię powalczyćsmile

      rok temu byłam w towarzystwie koleżanki i jej dzieci - i może
      faktycznie było milej dzieciom(ale się znają już długo) i mi łatwiej
      choćby psychicznie - bo nie jestem sama, niemniej jednak ja na
      stadny wypoczynek się średnio nadaję(trzeba sie czasem dostosować,
      trzeba z tym kimś parę godzin być na plaży a potem jeszcze na
      kwaterze - mimo osobnych pokoi)

      w tym roku też planuję pobyt nad morzem(do tygodnia) z chłopakami
      ale to nie w kraju, nowe miejsce, więc obaw mam więcej niż zwykle,
      no i powrót będzie męczący i długi zapewne. ale chyba jakoś dam radę?
      • przeciwcialo Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 20.08.10, 16:53
        Volta rzuc namiarem na takie fajne miejsce.
    • lafenda Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 10.06.10, 10:21
      Gdyby nie byłi innej możliwości spędzenia wspólnych wakacji na pewno
      pojecahłabym sama z dziećmi smile

      Byłam tak raz ze starszym synkiem (synek miał wtedy 2,5roku a ja
      byłam w ciąży z młodszym) tydzień nad morzem ale pojechała z nami
      moja koleżanka z córeczką w wieku mojego synka. Było bardzo fajnie i
      wszyscy byliśmy zadowoleni smile

      Pozdrawiam
      Joanna.
    • agan102 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 10.06.10, 10:47
      Ja akurat byłam w odwrotnej sytuacji ( tylko przez tydzień ), ale
      powiem Ci, że dobrze to wszystkim zrobiło. Wszyscy się za sobą
      stęskniliśmy, a ja w koncu wyszorowałam mieszkanie na błysk, o czym
      marzyłam cha, cha odkąd na świecie pojawiły się szkraby.
      Mam dzieci w podobnym wieku - ur. w 2005 i 2007. I wiem co to znaczy
      całodzienna opieka nad taką dwójką. Radziłabym Ci miejcowość z luzem
      na plaży, bliskością morza. Zorientuj się też gdzie najbliższy pkt.
      medyczny. Dzieciom koniecznie kup opaski identyfikacyjne na ręce.
      Ostatnio starsza zrobiła mi żarcik i się ukryła na placu zabaw.
      Okropne są takie momenty . I to byliśmy z mężem. Kwestia chwilowej
      nieuwagi.
      Masz malutkie dzieci, a co będzie jak Tobie zrobi się słabo? Wiem ,
      wiem, panikuję, ale na wszystko trzeba być przygotowanym. Niech Twój
      mąż ma telefon do właścicelki pensjonatu itp.
      Wszystkiego dobrego, pozdrawiam
      • anyaa Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 10.06.10, 11:14
        I jeszcze jedno: wykorzystaj te kilka dni z mężem na rozpoznanie
        terenu. Sprawdźcie razem koniecznie, gdzie jest najbliższy lekarz,
        apteka, sklep, poczta itp., zapisz telefony.
        Proponuję też dużo zabawek na plażę, żeby dzieci się nie nudziły i
        nie odchodziły zbyt daleko od Ciebie. Nie zabieraj na plażę ze sobą
        cenniejszych rzeczy (portfel, telefon), bo nie bedzie ich miał kto
        przypilnować.
        Opaski na rękę to dobry pomysł, ale naucz też w razie czego starszą
        córkę Twojego nazwiska i numeru telefonu. No i jeśli się da, to na
        miejscu zakumpluj się z kimś z Twojego ośrodka, kto też ma dzieci -
        córki będą miały towarzystwo, a Tobie będzie raźniej.
    • monikaj21 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 10.06.10, 12:56
      Ja bym nie pojechała sama z 2 i 5 latkiem chyba że np pojechałaby ze mną jakaś
      koleżanka też z dziećmi - wtedy tak. Ja mam już wizje jak to mi jedno dziecko
      zaczyna chcieć siku na plaży a w tym czasie tracę z oczu drugie. Nie mówiąc już
      o tym że jak jedno by zachorowało (nasz młody się zatruł w zeszłym roku na
      wakacjach) to drugie jest skazane na siedzenie w domku. Co innego gdy w
      awaryjnej sytuacji jest ktoś kto na chwile przypilnuje jednego z dzieci.
      No i oczywiście miejscowość musiałaby być mała i niezbyt tłoczna plaża.
      Moja dwójka (5 i 3) jest tak ruchliwa że ledwo co we dwoje jesteśmy w stanie ich
      upilnować smile
      • iwonek_m Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 10.06.10, 14:31
        Witam smile ja nie mam z tym problemu,ale chłopcy są starsi (lat 6,5 i
        7,5). W zeszłym roku byłam z nimi sama w sanatorium 3
        tygodnie,szybko wszyscy się poznali na miejscu i nie było
        problemu,żeby ktoś przypilnował jakąś gromadke na chwilkę, a mąż nas
        odwiedzał. Bardzo miło wspominam ten czas.Ze względu na specyficzną
        sytuację mojego męża w tym roku, zaplanowałam juz swój urlop sama z
        dziećmi-i to podwójny. W lipcu jedziemy na pare dni w agroturystykę-
        dzieci łatwo się integrują i, myslę, że przypilnować ktoś może
        minutkę,jak trzebaby było. W sierpniu jedziemy pociągiem! nad morze-
        na wczasy matki z dzieckiem. Liczę,że będzie wtedy sporo osób w
        podobnej sytuacji. Dzieci się pobawią,,a ja będę mogła z kimś
        pogadać. Pewnie,że w przypdaku zachorowań (tfu,tfu) to jest spory
        problem, ale trzeba byc dobrej myśli smile Szkoda byłoby Waszego
        siedzenia w domku skoro macie szanse na wyjazd.
        pozdrawiam
    • atwar1 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 11.06.10, 21:55
      Dwa lata temu byłam przez trzy tygodnie sama z dziećmi nad morzem- miały wtedy
      niecałe 4 latka i 10 miesięcy. Mąż tez wpadał tylko na weekendy. Wyjazd był
      podyktowany względami zdrowotnymi i byliśmy tam na przełomie maja i kwietnia
      więc jeszcze przed sezonem. Lekko nie było, zwłaszcza, że przez tydzień
      walczyliśmy z "grypą żołądkową" ale daliśmy radę. Pomocni okazali się
      właściciele pensjonatu i dobrze wyposażony plac i pokój zabaw.
      • mamaanieli Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 12.06.10, 10:20
        jasne ze sobie wyobrażam, szczególnie ze mamy 4 dzieci i często z
        nimi jezdze samasmile kwestia wyboru miejsca, dobrej organizacji.
        jesli chodzio morze: miejsce musi być dostosowane do potrzeb dzieci,
        najlepiej z polecenia. koniecznie smaczne domowe jedzenie na
        miejscu. blisko plazy.
        ja zawsze byłam tez wlasnym samochodem, wiec mogłam sie z gromadą
        przemieszczac na wycieczki. i wszystkosmile pzdr.
    • korusiar Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 13.06.10, 22:21
      Dziękuję wszystkim za wskazówki i cenne rady smile
      Decyzja już zapadła, weźmiemy ze sobą obie babcie, pierwszy tydzień
      mąż spędzi z nami a pozostałe dwa zostanę z mamą i teściową (być
      może mąż przyjedzie do nas znowu na weekend).
      Okazało się też, że wspólnym wyjazdem jest zainteresowana koleżanka
      z dwoma synkami w podobnym wieku co nasze córeczki.
      Wybraliśmy domki w O.W. Bursztyn w Sianożętach (Ustronie Morskie).
      Wysłałam mejla z zapytaniem o rezerwację i czekam na odpowiedź.
      Denerwuję się bo połowa czerwca to już bardzo późno i może nie być
      wolnych miejsc. Tym bardziej, że ten ośrodek ma bardzo dobre
      opinie...
      Ps. Opaski na rączki z danymi kontaktowymi to super pomysł. Gdzie
      mogę takie kupić?
    • agan102 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 14.06.10, 09:38
      Takie opaski w zeszłym roku kupiłam w smyku.
      Fajną masz teściową. U mnie niestety na żadną z babć nie możemy
      liczyć.

    • kasia.markiewicz Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 14.06.10, 09:51
      ja wybrałam sie na taki urlop sama 2 lata temu z 2 maluszków 3 i 5 lat i nie
      załuje, ale chyba tylko dla tego ze nie byłam na prywatnej kwaterze tylko w
      centrum zdrowia i wypoczynku w darłówku, było tam duzo samych mam i babc z
      dziecmi, dlatego też mogłysmy porozmawiac i podzielic sie troszke opieka na
      placu i sali zabaw , poza tym sa tam animacje dla najmłodszych wiec mozna przez
      pare godzin w ciagu dnia odpocząć , dodatkowo było bardzo blizko do plazy - a
      kazda z nas wie ile "potrzebnych "rzeczy trzeba zabrac gdy idzie sie nad morze
      smile pozdrawiam i życze udanego urlopu




      korusiar napisała:

      > Chciałabym jechać w sierpniu na 2-3 tygodnie z córkami nad morze
      > bałtyckie (jeszcze nie wiem dokąd).
      > Niestety w tym roku mąż mógłby zostać z nami tylko kilka dni,
      > pozostałe 2 tygodnie byłabym sama.
      > No i mam dylemat uncertain
      > Z jednej strony nie chcę pozbawiać dzieci atrakcyjnego wyjazdu,
      > zmiany klimatu na zdrowszy (jod) itd. ale z drugiej nie potrafię
      > wyobrazić sobie wakacji bez męża.
      > Drogie Mamy, co o tym myślicie?
      > Zdecydowałybyście się na "samotny" pobyt tylko z dziećmi (wiek 5 i 2
      > lata)?
      > Poradźcie proszę, bo nie wiem co robić...
    • neral_0 Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 14.06.10, 14:28
      Nie rozumiem czemu kobiety mają takie opory, by jechać na wakacje bez męża. Co
      prawda ja na twoim miejscu bałbym się takiej wyprawy z dzieckiem 2-letnim,ale
      może to kwestia tego,że mam złe doświadczeniasmile Ja na twoim miejscu bym w każdym
      razie pojechał- szkoda wakacjismile A jeśli chodzi o spa to Primaveraspa w
      Jastrzębiej Górze byłaby świetna
      • marry-and-more Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 20.08.10, 15:53
        Ja mam super opcje na takie wakacje, otóż:
        Bierzesz dzieciaki jedziesz z nimi do hotelu ze spa wink Tylko wybierz taki w
        którym będzie najlepiej mini przedszkole z opieką dla dzieci i dużą ilością
        atrakcji (żeby dzieci miały zajęcia, a też trochę odpoczynkuwink )
        Ty się relaksujesz i korzystasz z uroków spa, a dzieci mają wakacje o jakich marząwink
        Nie fajne? W Jastrzębiej Górze jest taki hotel primavera spa i spełnia wszystkie
        ww. warunki, warto się nad tym zastanowićwink
    • przeciwcialo Re: Wakacje nad morzem z dziećmi ale bez męża... 20.08.10, 16:50
      Pewnie że pojechałabym. Wybrałabym jakis osrodek albo pensjonat z
      placem zabaw, blisko morza.
Pełna wersja