hacimelek 08.07.10, 12:58 czy ktoś był? jakies porady co do wyjsc na plaze? potrzebne sprzety? triki i pulapki? bede wdzieczna za wszelkie rady Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mw144 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 13:20 Pewnie nie uwierzysz, ale nad morzem mieszkają tysiące, a nawet miliony niemowląt. Mają się bardzo dobrze bez żadnych trików, ani dodatkowych sprzętów.Ewentualnie jak ktoś nie lubi szapać się z wózkiem po piachu, to przydałoby się nosidło lub chusta. Odpowiedz Link Zgłoś
malpa513 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 19.07.10, 07:28 NIEMOWLAKI MIESZKAJĄ, ALE NA PLAZY PEWNIE NIE LEŻĄ... Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 19.07.10, 09:22 Zapewniam Cię, że leżą. Lepiej na plaży niż w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 13:29 Byłam nad jeziorem, ale plaża jak ta nad morzem, więc chyba mogę porównać. Sprzęty konieczne - duży parasol przeciwsłoneczny i parawan chroniący przed wiatrem i zarazem przed sypiącym w oczy piaskiem. Małą trzymałam najpierw w nosidełku samochodowym, ale podobno nie należy w nim za długo trzymać dziecka, więc na zmianę miałam taki leżaczek, który dzięki sprężynkom kołysze się. Raz brałam to, raz to. Mała była w samym pampersie, więc na leżaczek, czy nosidełko kładłam najpierw taki mały, cienki flanelkowy kocyk, można też pieluchę tetrową. Dodatkowo brałam materacyk z gondoli, mała sobie na nim leżała albo spała, jak znudziło jej się półsiedzenie w nosidełku/leżaczku. I oczywiście pampersy, paczkę chusteczek nawilżanych, w butelce przygotowaną miałam wodę z glukozą i rumiankiem, mała sobie popijała czasami, bo upał straszny. I wiązana cienka chustka, czy jakiś kapelusik na głowę, jak brałam małą na chwilę na ręce, żeby jej słońce nie atakowało w główkę. I chyba tyle, trzeba uważać na biegające dzieci, sypiące piaskiem. Da się Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 13.07.10, 10:04 > parawan chroniący przed wiatrem żartujesz? chroniący przed wiatrem? chyba przy 20 stopniach a nie przy 35 w cieniu Małą trzymałam najpierw w > nosidełku samochodowym, ale podobno nie należy w nim za długo trzymać dziecka, > więc na zmianę miałam taki leżaczek, który dzięki sprężynkom kołysze się jaką widzisz różnicę w pozycji dziecka w takim leżaczku a foteliku samochodowym? dlaczego leżaczek miałby niby być lepszy? > w butelce przygotowaną miałam wodę z glukozą i > rumiankiem na jakiego grzyba ta glukoza?! sama woda nie starczy? Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 13:35 Od urodzenia mieszkałam prawie nad samym morzem, strasza córka każdego dnia spędzała tam czas, od 6 lat mam do morza trochę dalej, ale w te upalne dni, nie ma nic lepszego, niż możliwość wywiezienia dziecka nad morze. Mam 3-miesięcznego synka, przed domem nie ma czym oddychac, taki zar. pakuję go więc do samochodu i jedziemy nad morze. Zabieram ze sobą wózek, leżaczek i parasol oraz grzechotki. Należę do osób uwielbiajacych wygrzewać się na słońcu, więc ja robię to, co lubię, a Maciuś siedzi koło mnie pod parasolem w leżeczku (kiedy nie śpi), a kiedy śpi, jest w wózku, również pod parasolem. Zawsze jest mozliwość wyjechania do parku, gdzie jest naturalny cień od drzew i dużo chlodniej. Choc muszę przyznać, ze nawet w te upały na plazy pod parasolem było dość chlodno (wiatr od morza), wiec zakładałam synkowi dodatkowo bawełniany kaftanik z dlugim rękawem. Musisz oczywiście pamiętać o kremie z wysokim filtrem. No i w czasie upałów ubrać odpowiednio dziecko. Mój synek najczęściej ma na sobie cieniutki batystowy rampersik. Śmigaj śmiało na plażę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lesiomama Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 17:29 właśnie wróciłam z nad morza z półroczniakiem, i wizyta na plażę była jedna z szybkim powrotem na kwaterę (na szczęście z ogrodem) ale to głównie dlatego że młody jest już nieco mobilny i to było problemem, jakby tylko leżał byłoby lepiej no i uspać mi się nie udawało bo mimo półnamiotu było gorąco jak cholera, a też starsze dzieci innych ludzi, jak i sprzedawcy "lody, lody bambino, pączki, pączki!!!" hałasowali na tyle że po trzeciej próbie się poddałam aha, no i koniecznie odpuść sobie wózek, najlepiej chusta lub nosidło bo się zamęczysz Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 19:44 A chce Ci się pakować ten cały majdan i potem to rozpakowywać? Nie lepiej poczekać i za rok jak dziecko będzie starsze, być może już bez pieluchy i samodzielnie chodzące, jedzące z waszego talerza? Będzie o wiele prościej, mniej pakowania. Owszem mieszka tam masa dzieci, ale ich rodzice nie muszą się nigdzie pakować, poza tym wózkiem na plaże i tak nie pojedziesz, a takie ponadroczne dziecko ma więcej frajdy z piasku i wody. Ale to Twoja decyzja i Twój wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 20:02 Moja córka miała 3 m-ce jak byliśmy z nią nad morzem, i było super. Zabrałam najpotrzebniejsze rzeczy ubranka, kosmetyki, butelki, łóżeczko turystyczne i przede wszystkim nosidło ergonomiczne, wózek też miałam, ale tylko przejechał się tam i z powrotem. Pieluchy kupiłam na miejscu, wanienka była w domu w którym mieszkałam. Duzo spacerowaliśmy, mała sobie spała w nosidle, lub leżała w połnamiociku na plaży, na długie plazowanie to raczej nie masz co liczyć, ale spacery w nosidle lub chuście jak najbardziej. Teraz mała ma 16 m-cy i jest niesamowicie ruchliwym dzieckiem dlatego gorzej boję wyjazdu w tym roku niż wtedy jak była taka maleńka. Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 21:41 3 dni temu wrocilismy znad morza z 3 miesieczna corka. Nie bylo zadnego majdanu, zabawki bralismy dwie, bo mala powoli chwyta w obie rece, parasol, do tego maly namiot plazowy (przydatny przy wietrze), wiadomo pieluchy, krem, itd. Mala jest piersiowa, wiec zadnych butelek. Ba, bralismy nawet wozek, bo do plazy mielismy kilkaset metrow - a wszystko, czego potrzebowalismy, pakowalismy do kosza pod wozkiem. Na plazy rozbijalismy sie w miare blisko wejscia, zeby za daleko tego wozka nie taszczyc (po piasku za bardzo nie pojezdzisz). Nie wiem o jaki konkretnie majdan chodzi i jak wiele rzeczy naraz potrzebne jest wg lidek0 do obslugi takiego niemowlaka, ale dla nas nie bylo zadnego problemu. Za trzy tygodnie ponownie bedziemy nad morzem i nie mozemy sie juz doczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_natala off topic 08.07.10, 22:05 >>gemmi18 w butelce przygotowaną miałam wodę z glukozą i rumiankiem, mała sobie popijała czasami, bo upał straszny gemmi18 a czy sobie też glukozy do wody dosypujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
evrin Re: off topic 16.07.10, 14:47 jakie wy madre jestescie! jak dziecko sama woda pluje, cyca nie chce, bo goraca od ciala jak diabli, to faktycznie straszna rzecz sie dzieje, jak matka da do wody glukozy, zeby dziecka nie odwodnic. Głupio madre mamuski, najmadrzejsze i z jedyna sluszna linia wychowawczo-zywieniowa. ale co ja sie dziwie, jak pol Polski na "jedynego slusznego kandydata" glosowalo, a prezydentowa by do kuwety robila... I oczywiscie zgadlyscie! dodaje dziecku do wody glukozy. a co gorsza... corka ssie smoczek! Odpowiedz Link Zgłoś
mamucha27 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 08.07.10, 22:07 Ja byłam z 2 miesięcznym dzieckiem w zeszłym roku nad morzem. Podróż mineła super (1 pobudka na karmienie a jechaliśmy prawie 7 godz.). Z domu wzieliśmy ze sobą malutki basenik dmuchany który wkładalśmy do kabiny prysznicowej i w tym kąpaliśmy. Na plaży mały praktycznie cały czas spał. A jak nie spał to troszkę w wózku poleżał lub był na rękach pod parasolem. Wyjazd super udany. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 10.07.10, 13:21 Pieluchy, kosmetyki, ubranka, czasami łóżeczko turystyczne, trzeba pomysleć o tym jak kąpać takiego maluszka. Jest tego trochę jednak, sama mam dziecko więc wiem dokładnie. Nie powiesz, ze poza Waszymi rzeczmi nie miałaś odatkowego bagażu, przy dziecku ponadrocznym często odchodzą pieluszki a to już sporo a jak karmi się butelką to ponadroczniak je z talerza rodziców i też jest mniejsyz problem. Chciałaś to pojechłaś, ale nie mów proszę, że nie ma dodatkowego bagażu do pakowania. Ze starszym jest zdecydowanie łatwiej, mam doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 10.07.10, 13:42 Ale to chyba piszesz o kazdym wyjezdzie, bo wymieniasz rzeczy ogolnie potrzebne niemowlakowi, niekoniecznie nad morzem. Jesli uwazasz, ze z dzieckiem nigdzie nie nalezy wyjezdzac dopoki nie wyorsnie z pieluch, butelek i lozeczka turystycznego, to chyba nie o taka rade chodzilo autorce. Ja nad morzem nie bylam, za to na wyjazdach za granica juz 5, zazwyczaj u rodziny, wiec latwiej, ale i tak... Mysle, ze takim maluszkiem duzo latwiej wyjechac, niz z mobilnym i ciekawym swiata roczniakiem czy dwulatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 10.07.10, 19:43 Roczniakowi czy dwulatkowi nie musisz brać gondoli i pieluch co powoduje mniejsze zamieszanie z pakowaniem. Ale każdy robi jak uważa, ja nikomu nie zabraniam wyjazdów jedynie odradzam. Nie jestem pewna czy takiemu maluszkowi jest przewiewnie w chuście czy nosidle przy takich upałach a w gondoli zawsze więcej miejsca i przewiewniej /a na plaże mamy sugerowały właśnie nosidła czy chusty/ Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 10.07.10, 19:57 pieluch nie brałam kupiłam na miejscu, tam gdzie byłam tez mieszkają ludzie i maja małe dzieci, wanienkę sobie kupiłam też na mijscu to raptem 20zł. Zgadzam się wyjeżdzając z dzieckiem zawsze jest dodatkowy bagaż, ale to chyba nie problem jadac samochodem i tylko dlatego ma dziewczyna trezygnowac z wyjazdu??? Wg ciebie z małym dzieckiem powinno się siedzieć w domu bo szkoda czasu na pokowanie dziwny tok myslenia. A ja ostatnio czytałam blog o ludziach którzy z połroczniakiem wybrali się w podróż dookoła świata, wrocili, są cali zdrowi i szczęśliwi niepowazni.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
karolka2401 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 10.07.10, 23:28 Zdecydowanie się z Tobą nie zgadzam. Przecież ubranka,kosmetyki to i tak bierzesz, a Ty nie nosisz ubrań i nie używasz kosmetyków? Założe sie że wiecej od maluszka Dodatkowy bagaż jest z każdym dodatkowym człowiekiem My byliśmy z małym jak miał 3m. Było super w każdym względzie, w podróży cały czas spał,nad wodą też spał w samym pampersie, jadł cyca i pił wodę(jedna mała buteleczka w bagażu). Kąpiele w dużej misce,spał z nami lub w gondoli. Teraz ma 15m i każdy wyjazd to ciągłe przystanki bo sie nudzi,spac nie chce w podróży, zapakować trzeba dużo zabawek,kubeczki,soczki,kaszki,pieluchy kupujemy na miejscu. Nie ma szans poleżeć na plaży bo ciekawy świata nie usiedzi na miejscu. Ale wakacje i tak super, gdy się patrzy na radość maluszka z wielkiej wody i piaskownicy Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 11.07.10, 09:35 Ale jak jest straszy nie musisz brać gondoli /ta zajmuje trochę miejsca/ i myśleć o pieluchach - pisałam, że głównie o to mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 11.07.10, 11:00 Pieluchy można kupic na miejscu, ja w zeszłmy roku wziełam dosłownie pół paczki, reszte dokupiłam. Gondolę wzięłam ale to był zbędny balast bo moja córka nie chciała w niej leżeć i obyłam sie dokonale bez niej mieliśmy nosidło ergonomiczne, które 100 razy lepiej sprawdziło się ponieważ mogliśmy spacerować po plazy do woli. Teraz jadę z 16 miesięczniakiem i nie zauważam zebym miała brać mniej bagażu, tak samo zabieram łóżeczko turystyczne, kosmetyki, ubranka, zabawki, nie biorę tylko wózka bo moje dziecie jast antywówzkowe od zawsze. Więc nie widze różnicy czy jadę niemowlakiem czy prawie dwulatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
methinks Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 13.07.10, 02:13 Po pierwsze - chcia-lem, to pojecha-lem. Po drugie - nie twierdze, ze z niemowlakiem nie trzeba zabrac wielu rzeczy, ale nie jest to az taki majdan, jak probujesz tu anm wmawiac. Nie przygotowywalismy sie na ten wyjazd miesiacami, w ciagu jednego dnia zebralismy potrzebne rzeczy i wyjechalismy na fajny ponadtygodniowy urlop. Jesli mialbym wybierac - jechac teraz i wziac troche potrzebnych rzeczy, a czekac kolejny rok, zeby wziac tych rzeczy o 30% mniej, to naprawde nie zastanawialbym sie dlugo. Sam fakt, ze za chwile znowu jedziemy z niemowlakiem, tym razem na dwa tygodnie najpierw na Mazury, a potem przeprowadzka nad morze, chyba o czyms swiadczy. Kapalismy mala w normalnej (umytej) wannie - na spod kladlismy recznik. Przed chwila sprawdzalem i nadal zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
hacimelek Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 09.07.10, 21:18 baaardzo piękne dzięki - jak zwykle full serwis na forum niezawodne mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
namrata86 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 09.07.10, 22:37 Aktualnie jestem nad morzem z 13 msc synkiem w Jantarze. Jest super tylko jest strasznie gorącooo. Strasznie. Codziennie jesteśmy nad morzem. BYliśmy też w zeszłym roku, gdy synek miał 4 miesiące. Jest sporo rodzin z małymi dziemi, z wózkami. Większe dzieci jak mój synek kąpią sie w morzu i bawią na brzegu, a mniejsze siedzą na plaży w namiocikach plażowych, lub leżą pod parasolem. Największy problem stanowi sam wózek, jak z nim wjechac na piasek. No ale my używamy zwykłej parasolki, może masz wózek z dużymi kołami. Potrzebny sprzęt, my używamy parawanu bo jednak wieje od morza, parasola by mały miał trochę cienia bo strasznie grzeje. A tak po za tym zawsze biorę dwa niekapki z piciem, bo mały dużo pije, a wcale nie chce jeśc i krem z dużym filtrem, używamy 30. I dla mnie największy problem to to że młody się wciąż brudzi to się opluje, wybrudzi jedzeniem, udało mu się nawet że mu kupa bokiem wyplyneła i tak w kólko, i wciąż pranie. Masz malutkiego dzidziusia, ja osobiście nie pojechałbym chyba z takim maleństwem, no chyba,żę macie blisko (my nie). Jest naprawdę strasznie gorąco, a takiego maleństwa nie wystawisz na słońce, no chyba,żę będzzie pod parasolem. Ale mimo wszystko widziałam rodziców z tak malutkimi niemowlakami, większośc czasu śpią. Udanego wypoczynku! Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 10.07.10, 13:54 wiesz ludzie nad morzem też się rozmnarzaja i rodzą dzieci, tak więc da się tam żyć. Innym probleme jest to, ze plażowanie z 2-miesieczniakiem nie jestr dobrym pomysłem. 9 w godzinach od 10-17. Tak samo wczasy z dzieckiem będą sie różnic od tych tylko we dwoje. Musisz wziać pod uwage godziny snu dziecka, jesli plażowanie to dopiero koło 17 jak słonce zaczyna słabnać. Odpowiedz Link Zgłoś
m.w Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 10.07.10, 14:30 Da sie i jest to o niebo łatwiejsze niż wyjazd z roczniakiem W zeszłym roku byłam z moją 2 miesięczną wtedy (urodzoną w czerwcu 2009) córką nad zatoką pucką, było super, mała na powietrzu dużo spała, a jak nie to z ramienia taty obserwowała otocznie, nie było problemów z karmieniem - cycek Niedługo czeka nas wakacyjny wyjazd i jestem przekonana ze tym razem bedzie o wiele trudniej. jedyne co moge doradzić to wyjazd na spokojne, mniej uczęszczane plaże Odpowiedz Link Zgłoś
greene3 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 12.07.10, 22:47 No ja się też zastanawiam czy nie wyjechać w drugiej połowie sierpnia - mała ma teraz 2 m-ce. Tylko przeraża mnie teraz to ponad 30 st. no i nie wiem czy z tego powodu nie zdecydujemy się jednak na wrzesień. Bo my z mężem nie przepadamy za plażowaniem a we wrześniu sympatyczniej się spaceruje brzegiem morza no i jodu dla maleństwa więcej. A jeśli chodzi o cały majdan i pakowanie to nie jest to pikuś (zwłaszcza jak samochód mało pakowny), ale wszystko da się zrobić, więc nie ma co panikować. Polecam zdecydowanie namiocik plażowy - cień i osłona przed wiatrem a jednocześnie spać w tym nawet maleństwo może. Odpowiedz Link Zgłoś
nadinne79 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 12.07.10, 23:40 Ja właśnie wróciłam z nag morza z 4 miesięczną córeczką i zgodzę się, że namiocik to podstawa na plaży - oczywiście nie ma sensu siedzieć w samo południe. Na plaże szliśmy tak po 15h00 i już było przyjemniej, a mała cały czas była w namiociku, gdzie cały czas miała cień i wszystkie zabawki w zasięgu rączek. Wszystkim, którzy wybierają się nad morze polecam kojec namiot Babiny - idealnie się sprawdził. Rewelacyjnym patentem na wyjazd jest również składana wanienka flexi bath. Jeśli ktoś chce zobaczyć kojec tu jest cały film www.fabrykawafelkow.pl/dla-dzieci/niezbednik-malego-podroznika-/90-kojec-namiot-babyni-babymoov.html Odpowiedz Link Zgłoś
myszkowska4 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 13.07.10, 10:00 Da się na 100%. Moja przyjaciółka była właśnie z córeczką w tym wieku i mówi, że to najlepsze wakacje jakie pamięta z dzieckiem (a córa ma już 10 lat) Leży, nie zwiewa z koca, dużo śpi, nie woła co chwila mama to mama tamto... A mamusia może się smażyć i czytać dowoli! Warunek - parsol i parwan, żeby osłonić dziecię od słońca, wiatru i ewentualnie sypiącego się piasku. No i w przypadku upałów takich jak sa teraz odpuściłabym sobie plazowanie w samo południe... Udanego urlopu! Odpowiedz Link Zgłoś
pistacjowe Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 14.07.10, 23:39 my byliśmy nad morzem jak mała miała 2 miesiące własnie. do tego mieszkaliśmy pod namiotem. wyjazd był genialny! na spacery chusta lub nosidło, na plażę braliśmy wózek, parawan i parasol. jak mała spała, była w gondoli, jak nie - leżała z nami lub spacerowaliśmy po plaży, do wody itp. ważne, żeby użyć balsamu z wysokim filtrem (i to dobrej firmy, a nie jakiegoś shitu) i odpowiednio ubrać dziecko - jakieś lekkie, bawełniane body, rampersik czy coś w tym stylu. i już oczywiście nie ma co liczyć, że będzie się leżało plackiem przez kilka godzin... Odpowiedz Link Zgłoś
ct19 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 14.07.10, 23:52 jasne ze glupota-wyjezdzac na urlop tylko po to aby w upalny dzien mozna bylo wyjsc z dzieckiem dopiero w tedy kiedy praktycznie słońce przestanie grzać a co za tym idzie spędzać całe dni w ośrodku wypoczynkowym... porażka. uważam ze jak mus to mus-jesli trzeba jechac z dzieckiem w takie gorąco autem-to trzeba. Ale jeśli to nie jest konieczne to po co męczyć małego. Nad morzem może i mieszkają tysiące niemowląt, ale z pewnością na tej samej zasadzie jak i te z reszty kraju... nie spędzają czasu na plaży opalając się i kompiąc w morzu... Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 11:04 Ct19, mylisz się. Pisałam już wcześniej, każdego dnia spędzam czas na plazy z moim 3-miesięcznym synkiem. mam duży parasol, mały siedzi w cieniu. Jest to jedyne miejsce (mam na myśli plażę, park nad morzem), gdzie jest czym oddychać, jest bardzo przyjemnie. Super wiaterek daje ochłodę, mały czuje się bardzo dobrze. Pomimo tego, ze mam dom z ogródkiem, gdyby nie możliwość spędzania czasu nad morzem, musiałabym siedzieć z małym w domu, przed domem tropiki, nawet lisek nie drgnie. A że moje dziecko o 19 domaga się już kąpieli i spania, a od 18 jest już bardzo marudny, od kilku tygodni siedziałabym w domu, gdyby nie możliwość zawiezienia go nad morze. W tej chwili czekam, aż się obudzi i znowu jadę nad morze. W parku i na samej plazy widzę mnóstwo rodziców z dziećmi w głębokich wózkach, a więc małych dzieci. Jeśli tylko ktoś ma taką możliwość, polecam. oczywiście synek jest zabezpieczony kremem z filtrem i cieniutką batystową czapeczką, ale tylko wtedy, mam na myśli czapeczkę, kiedy biorę go na ręcę i niosę go w nosidełku brzegiem morza. Odpowiedz Link Zgłoś
ct19 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 11:06 pisz co chcesz ale ja nie zafundowałaym mojemu małemu katuszy w postaci targania go po plaży w ponad 30 stopniowe upały. Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 11:14 Każdy ma prawo do decyzji. Ja mam mozliwość spędzania całych dni nad morzem i spędzam je właśnie tak. Natomiast nie miałabym serca, w mojej sytuacji, kisić dziecko w domu, mogąc zabrać je nad morze, gdzie nie odczuwa się upału. Moze trudno to zrozumieć komuś, kto mieszka w głębi kraju, gdzie nawet cień nie daje wytchnienia. Nad morzem jest inaczej i wahające się osoby namawiam na wyjazd nad morze. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
laura801 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 11:54 zgadzam się z sinusoidą, jedynie gdzie właśnie wieje to na plaży od morza. Ja byłam z dwójką, niecałe pół roku i 3 lata. Na plaże zabieraliśmy dwie spacerówy, jedna parasolka, druga rozkładana, wózki targaliśmy nad samą wodę, żeby starszy miał się gdzie bawić, tam zresztą bardziej wiało. Przydał nam się namiot, bo dawał cień. Ja butelkowa, więc brałam jeszcze termos z gorącą wodą i butelkę z chłodną przegotowaną. Na plaży byliśmy ok 2 godz, wystarczyło. Ja akurat wózek bardzo polecam. Zmęczonego 3-latka łatwiej wsadzić do parasolki, niż targać na rączkach. Wzięłam również łóżeczko turystyczne, zapas mleka, słoików z zupkami i deserkami, pieluchy, trochę zabawek i wszystko to zmieściło się w normalnym samochodzie. Młodego kapałam pod prysznicem, brałam go na ręce,tata namydlał i spłukiwałam. Spędzaliśmy na dworze większość dnia, żyjemy, mamy się dobrze, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ct19 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 22:26 u nas w głębi kraju raczej się wie że kiedy jest 30 pare stopni to towarzyszący wiatr nie zmienia faktu że nie powinno się wystawiać dziecka(tak małego!!) na działamie promieni słonecznych. a cien który daje parasolka czy parawamn na samym środeczku plażymoże i jest wystarczający dla starszych dzieci i dorosłego człowieka... ale dla NIEMOWLAKA?? Przecież niemowle nie leży plackiem cały dzień tylko co jakiś czas domaga się noszenia na rękach... U nas w głębi kraju to przy upale, raj mają ci co mają podwórka albo park pod domem -bo mogą zabrać dziecko pod drzewko do cienia na trawke, bez obaw ze za moment cały smoczek i butelka będą oblepione piachem Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 22:50 Wyobraź sobie, że na plażach też bywają drzewa i krzaki. Trzeba sobie tylko znaleźć odpowiednią plażę. Ja bym też nie siedziała w domu bo akurat na plaży jest przyjemny chłodek, zwłaszcza na takiej gdzie jest las albo park. Wiatr nad morzem jest inny niż w głębi lądu. Odpowiedz Link Zgłoś
sinusoidaa Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 23:01 Wiesz, Ct, moje dziecko jest na cycku i jest niesmoczkowe, więc oblepienie piaskiem nie grozi. Owszem, dziecko nie lezy cały czas, mam ze sobą leżaczek, poza tym trzymam go na swoich kolanach i fajnie się bawimy. O wiele fajniej, niż w domu. Poza tym, mam wrażenie, ze przeczysz samej sobie. Jednak i w glębi kraju fajnie mają Ci, którzy mogą wyjsć do parku? Nawet w taki upał? Dziś zastanawiałam się, czy synkowi nie założyć bawełnianego kaftanika z długim rękawem, bo nad samym morzem, gdzie się ulokowaliśmy, wiało i było wręcz chłodno. Ale cóż, Ty z glębi kraju wiesz lepiej przecież, jakie to upały panują nad morzem Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 15:03 byłam raz jeden jedyny (i to w sytuacji przymusowej) na plaży z osmiomiesieczna i była to dla mnie udreka. Nad morzem było owszem przyjemnie, jak sie chodziło wzdłuz klifów, albo spacerowało z wózkiem wzdłuz morza po plaży, czasem zanurzyło kawałek nogi. Takie leżenie na kocu, piasek dookoła, a z nieba żar, to nie dziekuję. Wszystko jest fajne nad morzem, tylko nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 15.07.10, 23:00 Pewnie latwiej niz ze starszym dzieckiem. Ja akurat jestem nad morzem z 10-miesiecznym synem i mam dwie mozliwosci - albo z nim siedziec godzinami na brzegu i pluskac sie w wodzie (a ze to Baltyk i to na dodatek od szwedzkiej strony, to troche jednak za zimno jak dla takiego malucha), albo z nim walczyc zeby nie pakowal do buzi piachu i kamieni, ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
mamusiaigorka Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 18.07.10, 20:38 Byliśmy - właśnie z dwumiesięczniakiem Trick nr 1 to podróż nocą. Jechaliśmy samochodem, 6 godzin. Dziecko się nawet nie obudziło - ale nasz synek akurat świetnie przesypia noce. Trick nr 2 to odpowiedni wózek... Niestety, mamy Chicco, który fenomenalnie nadaje się do stosowania w mieście, ale po piasku to nim nie przejedziesz... Oczywiście plaża to nie jest wymarzone miejsce dla takiego maluszka, ale jeśli już, to koniecznie gondola i parawan. I nie zdziw się, jeśli przez pierwsze dni dziecko będzie spało jak zabite Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 18.07.10, 20:45 Szkoda było by mi tyle godzin trzymać takiego maluszka w foteliku samochodowym. Dobrze przynajmniej, ze wtakie upały ma gondolę nie nosidło czy hustę. Odpowiedz Link Zgłoś
epa77 Re: nad morze z dwumiesięczniakiem-da się?głupota 18.07.10, 23:10 Byłam w tym roku z 5-tyg. dzieckiem. Upały o wiele łatwiej było znieść na plaży niż w domu, mimo że cienia mamy dostatek. Mała dużo spała - najczęściej w gondoli. Idealnie sprawdzał się też kosz plażowy - wypożyczany - cień, ochrona przed piaskiem, odpowiednie ustawienie do wiatru. Razem z nami była również dwuletnia córka i przyznam, że to głównie dla niej miały być te wakacje, ale to z nią było o wiele więcej problemów (bagażu też) - a to czapka na głowie jej przeszkadza, wiec zdejmuje, a to z plaży zejść nie chce, a to nudzi się w podróży, chce zabawkę z każdego straganu, nie chce jeść, więc trzeba wymyślać nie wiadomo co na obiad. Z maluchem natomiast ok - nie wystawi się samo na słońce, nie będzie się domagało siedzenia cały dzień na słońcu, dużo śpi, więc nie utrudnia zjedzenia obiadu w miejscu publicznym itd. Odpowiedz Link Zgłoś