Hiszpania z dzieckiem?

20.07.10, 09:31
Był ktos?? moze polecic hotel miejsce zeby dwulatka miała troche
atrakcji dla siebie??Jaki rejon najlepiej wybrac??Planujemy wakacje
w sierpniu.
    • ola1-111 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 10:41
      w hiszpanii w ubiegłym tygodniu było blisko 50 stopni, dzieciaki z
      obozu - śrendia 15 lat dostawały drgawek - po co ty jedziesz w
      sierpniu do tak gorącego kraju z 2 letnim dziekciem?
      • monia2506 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 10:52
        tzn mam siedziec całe wakacje z dzieckiem w domu bo u nas tez
        okropne upały sa??
        Niestety inne miesiace odpadaja bo my tak zaplanowany urlop.
        • kamelia04.08.2007 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 16:21
          jakby ci tu powiedzieć, swoja aktywnosc w czasie urlopu trzeba dostosowac do
          pogody i jak jest upał, to tu gdzie mieszkam (pólnocna Francja) ludzie siedzą
          pozamykani w domach albo w pracy. Rolety maja nawet pozaciagane. Klimatyzatory i
          wentylatory powłaczane na full.

          jak juz koniecznie chcesz jechać za granicę, to jedź do Normandii albo Bretanii,
          tam to po pierwsze upał mniejszy, a po drugie to chociaz wieje wiatr i upał jest
          łatwiej znieśc
    • ola1-111 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 13:08
      Nie no nie chodzi mi o to że to ma być Polska, tylko akurat w tym
      roku w Hiszpanii wyjatkowe upały. Znajomi wrócili z Bułgarii i
      podobno pogoda super bo 30 stopni lekki wiaterek, deszcz w
      nocy ,lepiej niż u nas było. Zdecydowanie bardziej polecam ci z 2
      letnim dzieckiem Hajdoszoboszlo albo Słoneczny Brzeg
    • kamelia04.08.2007 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 16:12
      nie wiem czy Hiszpania w sierpniu to jest dobry pomysł, tym bardziej z dzieckiem.

      byłam 2 lata temu w Hiszpanii w lipcu (w Andaluzji konkretenie) i myslałam, ze umre, upał 40 stopni.
      W ogóle w ciagu dnia zycie na ulicach nie istniało, sklepy pozamykane w porze sjesty, a restauracje to sie otwierają dopiero od 20.00, ludzie siedzili pozamykani w domach albo w hotelach i dopiero wychodzili po 22.00, klimatyzatory chodziły na pełny regulator.

      zreszta przypominam sobie jak wyszlismy na spacer w maladze o 23.00, w hotelu temperatura 20 stopni, a za drzwiami hotelu uderzył nas gorąc.
      • monia2506 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 16:41
        Dzieki za rade, jednak jak piszecie ze takie upały to zrezygnujemy
        chyba wogole z zagranicznego wyjazdu w sumie w polsce mamy jak w
        Egipcie. A cos nie moge sie zdecydowac w te wakacje gdzie jechać,
        jak juz to rzeczywiscie zdecydujemy tez pomyslimy o tej Bułgarii.
        • ajax1979 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 16:59
          Nawet się nie zastanawiaj -BUŁGARIA - jest super. Super morze -we
          Włoszech jak dziecko pochlapiesz woda to oczka czerwone, piasek
          parzy w stópki a w Bułgarii cudne morze, super piasek, polecam
          Słoneczny Brzeg
          • oda100 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 22:38
            polecam Minorke, bylam w osrodku Royal Son Bou, 20 minut od lotniska
            (maja swoja strone int) tak jak nie lubie podrozowac z dziecmi
            chetnie polecialabym tam raz jeszcze. wszytko pod dzieci, dla
            dzieci, nawet bufet byl na wysokosci dwulatkasmile wszelkie mozliwe
            podjazdy, nianki itp. Klimat zdecydowanie lepszy niz na kontynencie.
            cala zreszta Minorka to wyspa dla rodzin z malymi dziecmi
            • oda100 Re: Hiszpania z dzieckiem? 20.07.10, 22:45
              chcialam dodac, ze zwlaszcza przy takich upalach w
              zrodziemnomorskich krajach, troche inaczej wyglada rytm dzieci -
              bardziej tubylczy, do poludnia sniadanie i morze, dluga drzemka
              sjesta faktycznie, potem cos na zab, plaza o 17, pozna obiadokolacja
              i od 20 mozna troche sie w miasto wypuscic. dzieci srodziemnomorskie
              bardzo pozno chdza spac, 23, 24, albo padaja w wozku na wieczornym
              spacerze po promenadzie. Oczywiscie nieraz jest ciezko z tym
              dostosowaniem, moj syn mial rok jak bylismy we wloszech - roznie
              bylo z drzemkanmi, ale z powodu goroaca spal najczesciej 2 razy po 2
              godziny.
Pełna wersja