Wakacje z niemowlaczkiem

07.08.10, 20:47
Drogie mamy. Czy i Wy, wybierając się gdzieś ze swoim szczęściem
wywozicie pół domu?? Pytam, po właśnie pakuję się na 2 -tygodniowy
wyjazd i chociaż jestem pewna, ze uszykowałam tylko najpotrzebniejsze
rzeczy, to boję się, ze sąsiedzi pomyślą, że to wyprowadzka. Swoich
rzeczy prawie nie brałam, tylko bielizna t-shirty itp, natomiast dla
małej ksieżniczki pieluchy, kosmetyki, ciuszki, leki, no i sprzęt
ciężki, sterylizator, butelki (a to głównie dziecko piersiowe),
nosidełko itd, itd. W dodatku cały czas odczuwam stres na myśl, że
czegoś zapomnę (jedziemy w miejsce, gdzie nie ma sklepów z
dzieciowymi rzeczami). Czyżby czas nastał na kupno wielkiego
samochodu??
    • sinusoidaa Re: Wakacje z niemowlaczkiem 07.08.10, 21:03
      Po co sterylizator, butelki, skoro dziecko jest na piersi?smile Skoro
      jedziesz samochodem, to jeśli nie na miejscu, to w pobliżu jest
      sklep z rzeczami/akcesoriami dla dzieci, wszędzie są dzieci, więc i
      pieluch kupiszsmile Nie stresuj się, bo mleko straciszsmile Ciesz się
      urlopem i wakacjami, wszystko będzie oksmile
    • greene3 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 07.08.10, 21:50
      No ja Cię rozumiem. Mamy niewielki samochód i jak wyjeżdżamy na kilka dni do
      rodziców to też myślimy o kupnie większego. Wózek zajmuje sporo miejsca,
      leżaczek i fotelik samochodowy do tego. No i ciuszków masa (choć oczywiście
      można wziąć mniej i wyprać, ale na wakacje nie jedzie się po to, aby prać),
      pieluchy, kosmetyki, leki. Jak jedziemy na krócej to biorę kosmetyki w malutkich
      pojemniczkach - próbki ze szpitala. Jeszcze trochę ich mam. Na szczęście mała
      nie jest wrażliwa i mogę brać kosmetyki różnego typu. Ale generalnie się nie
      stresuję i wiem, że jak będzie trzeba to dokupię to, co się skończy, albo czego
      nie zabrałam. Kiedyś pojechałam bez pieluch (miałam na szczęście kilka w
      podręcznej wózkowej torbie), więc było szybkie szukanie sklepu, w którym by były
      (rodzice mieszkają na wsi, więc trzeba trochę podjechać) a kiedy indziej nie
      wzięłam małej żadnych pajaców do spania - spała w bodziakach i oczywiście nie
      odczuła różnicy smile
      • pferbe Re: Wakacje z niemowlaczkiem 07.08.10, 22:06
        Tak, mam podobne podejściesmile)
        Wyjeżdżaliśmy już kilka razy i zawsze czegoś zapominałam, a potem
        oczywiście to dokupywałam i ok. Różnica jest taka, że dotąd
        jeździliśmy na 2, 3 dni, a teraz na 14wink No i wiem, ze nie wszystko
        tam kupię, np. nie ma herbatek, które mała lubi, może być tez kłopot
        z pieluchami. ach, no i prawie bym zapomniała, musimy też zabrać
        zabawki!!! Staram sie zabrać wszystko co się da, bo te same pierdoły
        dokupywane na miejscu kosztują o wiele więcej.
        Generalnie jest to pierwszy nasz taki wyjazd i jestem porażona
        ilością niezbędnych gratów dla dziecka. Pewnie bez tego majdanu też
        byśmy sobie jakoś poradzili, ale skoro ułatwiam sobie na codzień
        życie, nie chcę go utrudniać w wakacje.
    • lidek0 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 07.08.10, 22:19
      A po co nosidełko zabierać i sterylizator? Duża aprzesada, ale skoro
      chcesz to nie narzekaj, że dużo bierzesz.
      • pferbe Re: Wakacje z niemowlaczkiem 07.08.10, 22:24
        Ja nie narzekam tylko się za głowę łapię, że tyle tego. Sterylizatorem
        jałowię sprzęt, a w nosidełku będę obnosić dziecko, zeby okolice
        obserwowało.
        • lidek0 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 08.08.10, 18:13
          To odczekaj rok, za rok być może dziecko będzie już bez pieluszek,
          bez nosidełka, zje z waszego talerza, więc i z butelkami i
          sterylizatorem problem z głowy. Ja nigdy nie jałowiłam sprzętu i
          dziecko miało się dobrze, poza tym ja z takim maluszkiem właśnie ze
          względu na tyle bambetli nei wyjeżdżałam. Ot miałam problem z głwoy
          z pakowaniemi rozpakowywyaniem. Wiele z tego co bierzesz na parwdę
          jest zupełnie zbędne.
        • joshima Re: Wakacje z niemowlaczkiem 08.08.10, 20:05
          pferbe napisała:

          > Ja nie narzekam tylko się za głowę łapię, że tyle tego. Sterylizatorem
          > jałowię sprzęt, a w nosidełku będę obnosić dziecko, zeby okolice
          > obserwowało.

          A ile dni ma Twoje dziecko, że jeszcze uzywasz sterylizatora? tongue_out
        • kamelia04.08.2007 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 10.08.10, 00:06
          pferbe napisała:

          > Sterylizatorem
          > jałowię sprzęt,


          jaki sprzet??? biust sobie jałowisz???

          łyzeczke i miske myjesz łudwikiem, płuczesz i po robocie. Zamiast herbatek-sratek, od których sa tylko dziury w zebach, kupujesz dziecku wode źródlaną (nie wiem jaka konkretna marka w PL, ja we FR kupuje młodej evian).

          Co do nosidła, to owszem moze byc uzyteczne jesli jedzieci w teren trudny dla wózków, np. w góry, albo macie zamiar zwiedzac cos w tym rodzaju - wtedy chusta nie jest fanaberia, a koniecznoscią: wiem, bo przerobiłam w ubiegłym roku
          fr.wikipedia.org/wiki/Fichier:MSM_sunset_02.JPG
    • walasia1 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 07.08.10, 22:38
      My jak na ryby jedziemy z młodą to jak na weekend. Bo dziecko ma cały plecak..
      Jedziemy na cały dzień, więc wiadomo pieluchy, obiadek deserek, ciuchy na
      przebranie, pieluchy.
      Ale sterylizator to przesada. Zależy ile ma dziecko, ale tak szczerze mówiąc, to
      zamiast sterylizować możesz wygotować i jeden grat mniej. Do sklepu da się
      podjechać nawet jak jest 30 km dalej.
      • pferbe Re: Wakacje z niemowlaczkiem 07.08.10, 22:56
        W tym przypadku wolę leciutki sterylizator, w którym dodatkowo
        przewioze butelki, niż ciężki garnek, poza tym nie cierpię gotować w
        garnku butelek. Ale jak tak sobie myślę, to bardziej przegiełam pakując
        podgrzewacz, nawet w domu rzadko go używam. wypakuję go!
        Swoją drogą jeszcze niedawno śmiałam sie z kumpeli, która na wyprawę w
        góry wzięła suszarkę...
        • osiemrazy Re: Wakacje z niemowlaczkiem 08.08.10, 18:53
          zazdroszczę wam dziewczyny że potraficie tak ze swoimi dziećmi wyjechać.Moja
          córa ma już 9mc i nie mam mowy o żadnych wyjazdach , mała uznaje tylko swoje
          łózko nie mam mowy o spaniu w inny miejscu jak jej łózko i jej pokój . Parę
          razy próbowałam z mała pojechać do rodziców 20 km ode mnie , mała całymi dniami
          potrafiła nie spać WCALE i po dwóch dniach wracaliśmy biegiem do domu. To
          moja wina że wcześniej ją nie przyzwyczaiłam do spania po za domem i jej pokojem
          sad(((
          • kamelia04.08.2007 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 10.08.10, 00:12
            osiemrazy napisała:

            > To
            > moja wina że wcześniej ją nie przyzwyczaiłam do spania po za domem i jej poko
            > jem


            a co ma przyzwyczajanie do rzeczy, moja tez pierwszy raz pojechała na urlop jak
            miała 8 m-cy (fakt, wczesniej byłam z nia 2 razy u starych).
            Przeciez nie zostawiasz samego dziecka w pokoju i sobie wychodzisz, tylko usypiasz.
        • joshima Re: Wakacje z niemowlaczkiem 08.08.10, 20:08
          pferbe napisała:

          > W tym przypadku wolę leciutki sterylizator, w którym dodatkowo
          > przewioze butelki, niż ciężki garnek
          Tam dokąd jedziesz nie ma nawet garnków: To pustynia czy alaska? tongue_out

          > poza tym nie cierpię gotować w
          > garnku butelek.
          A wystarczy raz na jakiś czas zagotować wodę w czajniku i przelać butelki.
    • kineta Re: Wakacje z niemowlaczkiem 08.08.10, 19:26
      My w tym roku byliśmy z 6 miesięcznym synkiem nad morzem. Specjalnie się
      przygotowywałam do tego wyjazdu i mogę Ci doradzić co w moim przypadku się
      rewelacyjnie sprawdziło. Kupiłam dziecku wanienkę składaną Flexi bath i okazała
      się rewelacyjna. Raz, że ta wanienka zajmuje bardzo mało miejsca, a dwa że
      zanosiliśmy ją na plaże i synek miał malutki basenik.
      Dodatkowym hitem tych wakacji był kojec namiocik o taki
      www.fabrykawafelkow.pl/dla-dzieci/niezbednik-malego-podroznika-/90-kojec-namiot-babyni-babymoov.html.
      Synek bawił się w nim i zawsze miał, cień, a czasem nawet jak byliśmy gdzieś na
      obiedzie to i w nim się przespał.
      Pieluszki też radzę zabrać ze sobą, bo my akurat musieliśmy sporo przepłacać już
      na miejscu.
      Co do nosidełka też jestem za, dziecko sobie troszkę poogląda okolicy a i
      wygodniej niż się przebijać wszędzie z wózkiem.

      Życzę udanych wakacji !
    • joshima Re: Wakacje z niemowlaczkiem 08.08.10, 20:03
      pferbe napisała:

      > małej ksieżniczki pieluchy, kosmetyki, ciuszki, leki, no i sprzęt
      > ciężki, sterylizator, butelki (a to głównie dziecko piersiowe),
      > nosidełko itd, itd. W dodatku cały czas odczuwam stres na myśl, że
      > czegoś zapomnę (jedziemy w miejsce, gdzie nie ma sklepów z
      > dzieciowymi rzeczami).


      I w promieniu 20 km nie ma miasta żadnego? Nie przesadzaj. Kiedy moja córka była
      niemowlęciem, to na dwutygodniowy wyjazd zimą jej rzeczy mieściły mi się w jedną
      walizkę plus paczka pampków. Teraz w lato to się obie do jednej walizki mieścimy.
    • myszkowska4 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 09.08.10, 09:53
      Powiem Ci, ze zawsze z przerażeniem patrzyłam jak moja przyjaciółka
      pakowała swoje kombi po dach nawet na weekendowy wyjazd z dzieckiem.
      I póki nie miałam własnego dziecka myślałam, ze tak trzeba smile

      W tym roku byliśmy pierwszy raz na wakacjach z naszą pociechą i cały
      bagaż dla Małej to 1 torba, łóżeczko i paczka pieluch + torba ze
      słoiczkami. I nie zabrakło mi niczego. Zamiast wózka była chusta.

      Nasz bagaż na weekendowe wyjazdy to 1 większa torba (wspólna dla
      wszystkich) + łóżeczko turystyczne. Jeździmy tak od 9 miesiący co
      najmniej raz w miesiącu i nigdy mi niczego nie brakowało, niczego
      nie dokupowałam. Kwestia rozsądnego podejścia do tematu i zabrania
      tylko rzeczy naprawdę potrzebnych.

      Przemyśl jeszcze raz swoje bagaże i wywal wszystko czego używasz na
      co dzień tylko sporadycznie, albo zabrałaś na zasadzie "a może się
      przyda". UDANYCH WAKACJI!
    • magdi1981 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 09.08.10, 22:39
      Ja bylam ostatnio z moim 5-tygodniowym synkiem nad morzem. Tez sie
      stresowalam przed wyjazdem jak to bedzie, no i niepotrzebnie.
      Ciuszki,kosmetyki itp zmiescily sie w 1 torbe (pogoda byla taka ze
      polowy nie uzylam, maly najczesciej byl w pampersie) + oczywiscie
      pieluchy. do tego wozek, Synek spal w nim bez problemu. Butelke czy
      nakladki wyparzalam pod wrzatkiem. Wanienke uzyczyla nam
      wlascicielka. A jak jade do mamy na weekend to mamy duza miske i tez
      jest ok.
      ja robie sobie liste z potrzebnymi rzeczami, potem ja ewentualnie
      weryfikuje i jest git. Zawsze wszystko mam i miescimy sie w auto bez
      problemu smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Wakacje z niemowlaczkiem 10.08.10, 00:01
      No, cóz. taka prawda, dziecko najmniejsze, ale jego rzeczy najwiecej i do tego najwieksze.

      po co ci butelki i sterylizator, gdy masz dziecko piersiowe. Zawsze, to mniej rupieci do brania.

      Pieluchy mozna dokupic na miejscu (w kazdym sklepi sa pieluchy, no chyba, ze wasz cel, to wyspa bezludna), weź tyle co na droge i troche na zapas.

      Ciuchów niestety trzeba zabrac dwa razy więcej, bo może byc ciepło, może byc zimno, moze kupe zrobic pod sama szyje, albo co innego i tzreba przebierać.

      kosmetyki: uniwersalny płyn do kąpania musteli, do tego krem niemowlecy z filterm, krem do tyłka i wsio.

      Nie wiem w jakim wieku masz dziecko, bo my na urlopie bylismy, jak młoda miała 8 m-cy, wiec i trzeba było zabrac jej wysokie krzesło do karmienia. Doszło tez łózeczko turystyczne.
      U nas jeszcze było jej żarcie słoikowe, miski, łyzeczki.

      Był jeszcze wózek (duży - pancerny, trzykołowy, ale za to wygodny), były moje chusty i tez się przydały.

      samochód kombi był zawalony po szyję, młoda siedziała sama z tyłu, bo nawet siedzenia były poskładane, żeby było wiecej miejsca
Pełna wersja