eweliska18 16.08.10, 08:19 Witam, wybieramy się z córką do Rabki - 700 km. Zastanawiam się czy lepiej jechać nocą i mała (ma 21 m-cy) będzie spała, czy lepiej w dzień. Napiszczie proszę jak to u Was wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zonkastonka Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 08:32 Jakbym mogła wybierać, wybrałabym noc - wielu naszych znajomych tak jeździ (wyjazd albo o 22.00 i jazda przez całą noc, albo o 3.00 rano, jeśli trasa nie jest daleka). My z mężem nie lubimy kierować w nocy (oboje jesteśmy krótkowidzami), więc w naszym wypadku to odpada niestety. Jedziemy w dzień, wówczas jedno z nas prowadzi, a drugie czyta książeczki, pokazuje coś za oknem, zagaduje, śpiewa itp. itd. Najcześciej mąż woli prowadzić Synek ma 26 mies. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_kr Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 08:59 U nas sprawdziła się jazda nocą. Wyjazd o 21, przyjazd ok 8. Dziecko półtoraroczne spało całą noc. Mąż prowadził, mi udało się chwilkę zdrzemnąć. Mąż pierwszy odsypiał, ja dopiero w czasie południowej drzemki syna. Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko wysiedziało cały dzień w foteliku... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d zalezy od dzeicka... 16.08.10, 08:54 ja wole wyjechac kolo poludnia bo wtedy maly ma 2 godziny drzemki. przesypia czesc drogi. a potem co godzine robie 10-15 minut przerwy. w nocy nie lubie jezdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
pagaa Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 09:03 nam się zdarza jeździć 500km, jeździmy w nocy, mój facet lubi jeździć nocą, także nie ma z tym problemu, a syn sobie śpi i już. Odpowiedz Link Zgłoś
frida_a Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 09:09 ..zdecydowanie nocą , dziecko śpi, chłodniej , mniejszy ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 09:24 Moje dziecko źle znosi podróże, ponieważ nienawidzi siedzieć w foteliku samochodowym. Dlatego na wakacje jechaliśmy nocą, kiedy córka spała. Natomiast byliśmy zmuszeni wracać w dzień i to był mały koszmarek. Odpowiedz Link Zgłoś
eweliska18 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 09:50 dziękuję za odpowiedzi, moja córka nie lubi jeździć dlatego pojedziemy w nocy, mam nadzieję, że wyśpi sie i nie obudzi, bo straszny z niej "wiercik" i w nocy często wędruje po łóżeczku Odpowiedz Link Zgłoś
aniko16 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 10:19 Dla mnie jazda nocą odpada, bo w nocy lubię spać. Nawet bym się nad tym nie zastanawiała, zawsze podróżujemy w dzień. jednak jest to max. 400-500 km. Dłuższe trasy - samolot. Mam pytanie do podróżujących nocą - jak wytrzymujecie kolejny dzień po nieprzespanej nocy z wypoczętym dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_ala Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 10:53 aniko16 napisała: > Dla mnie jazda nocą odpada, bo w nocy lubię spać. Nawet bym się nad > tym nie zastanawiała, zawsze podróżujemy w dzień. jednak jest to > max. 400-500 km. Dłuższe trasy - samolot. Mam pytanie do > podróżujących nocą - jak wytrzymujecie kolejny dzień po > nieprzespanej nocy z wypoczętym dzieckiem? O TO TO!!! Wlasnie!! Ja juz od dawna wszelkie trasy pokonuje w dzien. Noc jest od spania. Czy to samolotem (wybieram lot kolo poludnia) czy samochodem (wyjezdzamy przewaznie kolo 10-11). A jezeli chodzi o 700 kilometrow to poswiecilismy caly dzien, zatrzymujac sie co jakis czas. Na obiad/siku/miasteczko do zwiedzania. Jechalismy dlugo (pomimo, ze non stop na autostradzie, jechalismy na poludnie francji) i bylismy na wieczor/pozne popoludnie na miejscu. Nigdy nie jezdze w nocy. Po prostu gorzej widze, a pozatym kiedys mialam wypadek samochodowy - prawie 18 lat temu - i wciaz mam traume. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 11:09 > Dłuższe trasy - samolot. Do Rabki, zdaje się, nie latają Mam pytanie do > podróżujących nocą - jak wytrzymujecie kolejny dzień po > nieprzespanej nocy z wypoczętym dzieckiem? Bez przesady, 700km można w 5h myknąć, szczególnie nocą, kiedy korków i ruchu dużego nie ma. A jeśli wyjedziesz np. o 19, to o północy jesteś na miejscu i normalnie kładziesz się spać. A co do wytrzymywania z dzieckiem po nieprzespanej nocy- wytrzymuję tak samo, jak na studiach po imprezie albo jak teraz po nocnym dyżurze w pracy- odsypiam kolejnej nocy. Jeszcze nie jestem stetryczałą babcią, żeby po zawalonej nocce wymagać całodziennego polegiwania w łóżku Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_ala Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 11:13 5 h??? Nie dziekuje. 140 kilometrow na godzine po polskich drogach (mam na mysli droge do rzeczonej Rabki)to dla mnie za duzo. Ale ja jezdze jak pensjonariusz oddzialu geriatrycznego. Nie wyprzedzam, a juz szczegolnie na trzeciego. Nic dziwnego, ze najwieksza smiertelnosc jest wlasnie na polskichd drogach. Ja przyzwyczailam sie przez lata do ograniczenia 75 mil na godzine na autostradzie i jest mi z tym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 13:37 Nie zdarzyło mi się jechać całą noc, nie potrzebuję 10 godzin na regenerację. Odpowiedz Link Zgłoś
jaad33 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 11:04 Taka długa trasa to na noc. Nie wiem, kto u was kieruje, ale niech sobie po południu utnie porządna drzemkę, a o 21-22 młode w fotelik, zapasik coca-coli na podorędzie i w drogę. 700km jest do zrobienia w 9-10h, w zależności od tego, skąd startujecie. W dzień będziecie się wlec 12h albo i więcej, między ciężarowymi i tirami, przez miasta z zatykającymi się światłami itp. Jeśli jednak koniecznie chcecie w dzień, to jedźcie w niedzielę jak najwcześniej rano, żeby do południa szarpnąć jak największy odcinek, a potem 2-3h przerwy na obiad, spacer, jakieś atrakcje dla dziecka, cokolwiek, i dopiero dalej w drogę. Ale jak wy przez tyle godzin zabawicie dwulatkę w foteliku, to nie wiem. Lepiej w nocy - mała śpi, niewielki ruch, spokojnie i bez napięć można sobie jechać. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 11:10 Aha, masz rację, 700km to autostradą się da w 5h; na zwykłych drogach pojedzie się dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
eweliska18 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 11:47 postanowione -jedzimy w nocy, mała nie lubi jeździć w foteliku, nie wyobrażam sobie zabawiana jej przez cały dzień jazdy, dla męża jazda nocna nie stanowi problemu, dziękuję za wszystkie rady Odpowiedz Link Zgłoś
mika_1 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 11:57 Ja zazwyczaj mam 600 km do przejechania i jeździmy na noc. Nie umiem spać w fotelu samochodowym, więc to ja prowadzę. Mój mąż umie spać, więc śpi. Przyjeżdżamy nad ranem. Przekładamy dzieci do łożek, śpią do rana, mąż też. Rano wstają, mąż się nimi zajmuje, a ja jeszcze dosypiam. Dzieci są w stanie w miarę dobrze znieść trasę 1- 1,5 godziny. Powyżej 2 godziny zaczyna się horror i dla nich, i dla nas, więc zawsze wybieram noc na długie trasy, żeby nie męczyć i ich, i nas. Odpowiedz Link Zgłoś
mamulabartula Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 14:20 My za każdym razem wyjeżdżamy ok 3-4 rano. Za każdym razem boję się także, jak synek zniesie budzenie nad ranem, czy nie będzie zaspany lub wkurzony, ale co roku nie ma problemu. Na początku trasy nie śpi, bo jest rozbudzony, a potem zasypia ( kiedy droga robi się nużąca po kilku godzinach ). Tak jak poprzedniczki pisały - o takich godzinach ruch jest mały, nie ma upału, jest już widno, bo my nie lubimy podróży w ciemnościach, a malec sobie dosypia. Zaś powrót najlepiej po obiadku. Wtedy jest czas drzemki, brzuszek najedzony, dziecko nie ma sił, żeby marudzić, bo od rana przed wyjazdem troszkę pobuszuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 21:53 My jechaliśmy z synem 2,5 roku w lipcu nad morze- z krakowa. Dystans podobny. Wyjechaliśmy o 2 w nocy, żeby M. spał. A guzik. Nie spał do 5. W ogóle mało spał w trakcie podróży. A jechaliśmy długo, bo po drodze zwiedzaliśmy jeszcze Toruń. Nie spał, ale był extra grzeczny. Nie zapłakał ani raz. Odpowiedz Link Zgłoś
anus85 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 16.08.10, 22:23 U nas lepiej sprawdza się jazda nocą. Ostatnio dystansy 1000 km pokonywaliśmy tylko nocą, mała spała aż miło, a pamiętam jak jeździliśmy w dzień to niestety, dziecko lubi jeździć autem, ale 10-11 godzin jazdy nie wytrzyma. Hardcorem była tej zimy jazda w dzień autem, które się psuło po drodze. 16 godzin. Nie pytajcie co dziecko robiło w samochodzie. Od tej pory tylko noc. Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_ala Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 17.08.10, 10:55 > Hardcorem była tej zimy jazda w dzień autem, > które się psuło po drodze. 16 godzin. Nie pytajcie co dziecko robiło w > samochodzie. Od tej pory tylko noc. Hadcorem to by bylo, gdybyscie jechali zima w nocy i auto by sie psulo. Gdyby mi psulo sie auto, nie wyruszalabym w daleka droge wogole. Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 17.08.10, 09:14 My raczej podróżujemy w dzień, chyba, że podróż trwa ponad dobę lub w nocy jest wygodniej, np. przez pustynię w lato. Odpowiedz Link Zgłoś
bpauli Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 17.08.10, 11:04 My jeździmy w dzień, a jednym z argumentów za jest to że doba hotelowa w ośrodkach i pensjonatach z reguły zaczyna się od 14.00 - 15.00. Więc nie wiem jak inni jadąc w nocy radzą sobie z tym problemem. Bo piszą że nawet o drugiej w nocy dojeżdzają i kładą się spać. Chyba że jadą do rodziny albo wykupują jeszcze nocleg dnia poprzedniego, ale nie wiem czy jakiś właściciel będzie wstawał o drugiej żeby gości wpuścić do pokoju. A nawet jeśli dojadę rano o 8 to czeka mnie jeszcze przynajmniej 6 godzin do rozpoczęcia doby hotelowej. Jeżdzący na noc odezwijcie się jak sobie z tym radzicie. Odpowiedz Link Zgłoś
madziamro Re: podróż z dzieckiem (700km) - dzień czy noc ? 17.08.10, 11:16 jechaliśmy 2 razy i tylko w nocy - super ! Odpowiedz Link Zgłoś
zetka31 noc - było ok:) 17.08.10, 12:53 My jechaliśmy 1200km w nocy - było bardzo dobrze. Mały 22 miesiące - obudził się raz na picie. Poza tym w nocy postój na kawę i ciepłe jedzonko - przebudziliśmy go, poszedł z nami, coś zjadł - rozprostował nóżki, a potem zasnął zaraz po wsadzeniu go do fotelika - do rana spał. Obudził się rano - prawie na miejscu. W dzien nie wyobrażam sobie takiej podróży. Widze oczami wyobraźni jak popłakuje, bo cierpnie, czy nudzi go już jazda i trzeba "uszami klaskać", żeby było ok. W nocy też pewnie ścierpł, ale spał, to może było dla niego i dla nas mniej uciązliwe. Za 2 tygodnie mamy przed sobą tę samą podróż - na pewno wyjedziemy na noc. Miłej podróży Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_ala Re: noc - było ok:) 17.08.10, 13:12 Podroz 1200 kilometrow to dla mnie przynajmniej dwa dni jazdy. Z postojem i spojna noca w hotelu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zetka31 Re: noc - było ok:) 17.08.10, 13:33 Też się bałam, ale naprawdę nie ma problemu ze zrobieniem tych kilometrów> Niemieckie bany są rewelacyjne. Poza tym mąż i brat kierowali na zmianę Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_ala Re: noc - było ok:) 17.08.10, 13:38 Nie mam brata Moj maz juz dawno uznal, ze jest na to za "stary". Jak nie mielismy jeszcze dziecka to wyjezdzalismy rano na wycieczki (np. kolo4 czy 5) i gadka byla, ze jedno prowadzi, jedno spi. Zwykle tym "jednym" bylam ja Odpowiedz Link Zgłoś
terrais Re: podróż z dzieckiem pociagiem 17.08.10, 16:43 A co z pociagiem? Ja nie dysponuje samochodem a chacialbym z Malym nad morze pojechac. Dodam ze Dziec bardzo zle sypia - w nocy czesto sie budzi, a w ciagu dnia ma 2 dzemki po ok. 1,5h kazda. Wiec zastanawiam sie czy jechac sypialnym 12h w nocy - ale wiadomo jak to bedzie -> stukot pociagu + dodatkowy pasazer + odwiedziny konduktora = czeste rozbudzanie. Czy jechac w dzien - 8h IC. Beda 2 dzemki wiec jakos przezyjemy. Minus jest taki, ze moga byc pasazerowie gadatliwi i trzeba bedzie pieluche wymienic - w ciasnym przedziale moze byc to ciezkie. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: podróż z dzieckiem pociagiem 17.08.10, 19:25 Uwielbiam nocne podróze pociągiem. Nawet z budzacym się dzieckiem będziesz miała mniejszy kłopot w nocy niż w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: nasze doswiadczenia 17.08.10, 18:37 Jazda nocna ma swoje zalety (podrozowalismy i podrozujemy 1200 km w jedna strone autem z niespelna dwulatka i 10-latkiem) ale tez i wady. W nocy jest mniejszy ruch na drogach, wiekszosc czasu dzieciaki przesypialy, czasem nie wybudzaly ich nawet postoje. Jedzie sie szbciej, ciszej, bez marudzenia. Wada: jak jedzie sie cala noc i zajezdza do celu rankiem to dzieci sa jak skowronki, wyspane, gotowe na sniadanko i zabawe Rodzice (zwlaszcza ten siedzacy za kolkie, jesli sie nie zmieniali) padaja natomiast na nos i marza tylko o legnieciu sie gdzies i przespaniu choc troche. Jak ma sie na miejscu kogos, kto dziecmi sie zajmie to bardzo taka wersje polecam. Jak niania odpada to nalezy przygotowac sie na to, ze bedzie sie na nogach caly dzien (przygotowanie do wyjazdu), cala noc (nocna jazda) i caly nastepny dzien (po przybyciu na miejsce) Bo potomstow bedzie rzesko domagalo sie jedzonka, zabawy i innych atrakcji, szczegolnie w nowym miejscu. Po takich meczacych doswiadczeniach wybieramy zawsze opcje "pol na pol". Wyjezdzamy tak, by dotrzec do celu w srodku nocy. Wtedy jeszcze mozna sie z dzieckiem polozyc i kilka godzin przespac. Np wyjazd poznym popoludniem: nie ma zbyt duzego juz ruchu, nie ma korkow, jest chlodniej. Dziecko pozniej pod wieczor zasypia. Wszyscy dojezdzaja na miejsce ok 1-2 godz w nocy i ida spac ) Nam taka wersja najbardziej odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś