Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka

23.08.10, 15:55
Witam,
mam pytanie o Wasze doświadczenia narciarskie z dziećmi, poza
Polską, ze zorganizowaną nauką.

Nasze pierwsze doświadczenia w Maso Corto były rewelacyjne - świetna
szkółka, instruktorzy mówiący po angielsku i nieco po polsku. Szybko
można się przemieścić na stok dla bardziej zaawansowanych narciarzy
i pojeździć przez te 2,5 godziny gdy dzieciaki są na zajęciach.
Kolejny rok - Solda. Istruktorzy tylko niemiecki i włoski, każde z
dzieci (5 i 8) rozpoczynało zajęcia w innym miejscu i zanim ich
odstawiliśmy i wjechaliśmy na górę, prawie trzeba było wracać.
Zaczynam poszukiwania i chciałabym trafić tak dobrze jak za
pierwszym razem wink Może ktoś próbował taki wariant i może się
podzielić?
Pozdrawiam
Agnieszka
    • monika-mch Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 23.08.10, 22:23
      Polecam Austrię, Tyrol. Strona Internetowa: www.gasthausauwirt.pl.
      W miejscowości jest szkółka ( i to nie jedna ) z instruktorammi
      angielsko, niemiecko i rosyjskojęzycznymi
    • bebicka do autorki watku 24.08.10, 09:54
      ja nie pomoge niestety bo z dziecmi w szkolce bylam tylko w Bialce Tatrzanskiej,
      ktora zreszta polecam, to chyba najlepszy stok w Polscesmile
      Zas moje pytanie a wlasciwie prosba to czy moglabys podac namiary w Maso Corto?
      tez myslimy w tym roku o Alpach i tez mam obawy zeby nie wpakowac sie tak jak Ty
      za druigm razemsmile
      dzieki z gory
      pozdrawiam
      Maraska
      • michalamama Re: do autorki watku 24.08.10, 16:54
        Uprzejmie proszę, byliśmy tak zadowoleni że chętnię odpowiem. Wyjazd
        zorganizowany przez Tui, hotel Gerstgras czy jakoś tak, poniżej
        samego Maso Corto. Doskonały wink pyszne jedzenie, basen i miękkie
        szlafroki. Ale teraz już cena nie jest tak rewelacyjna - chyba
        trafiliśmy na pierwszy sezon z tym operatorem.
        Dojeżdżaliśmy autem te kilka kilometrów ze względu na dzieci, ale
        skibus jeździł sprawnie.
        Ponieważ samo Maso Corto jest bardzo "polskie" w tym największym
        hotelu jest też polska szkółka, ale było drożej. Pewnie dla
        mieszkańców hotelu mają lepsze ceny. Korzystalismy z miejscowej, był
        taki pakiet z wypożyczeniem sprzętu dla młodych za 150 euro(2009
        rok). Zajęcia pon-pt, zbiórka o 10, odbiór 12.50, w trakcie krótka
        przerwa - zjadały wtedy batoniki wożone w kieszeni. Młodsze (4latki)
        jeździły na swoim kawałku stoku, bezpiecznie, podjazd na chodniku,
        druga osoba do podnoszenia wink Bez problemu dawały sobie radę
        językowo - instruktor kilka słów mówił równiez po polsku - wolniej,
        szeroko, nogi razem itp. A resztę mówiły, że robią to co inni i było
        ok. Na koniec zawody ze slalomem, puchary i wiele szczęścia na
        buziach. Pierwszy sezon jeżdżenia i apetyt na kolejne.

        Starszy (7 lat) jeździł na dłuższym stoku obok. Znajomy nastolatek z
        grupą bardziej zaawansowaną wyjeżdżał na lodowiec, wracali w to samo
        miejsce o ustalonej porze. Mozna więc było zarządzić zbiórkę dla
        wszystkich, zjeść i odpocząć w którejś knajpce i zmęczone dzieciaki
        z jednym z dorosłych wracały do hotelu.

        Co prawda w porównaniu do innych ośrodków, tu tras jest stosunkowo
        niewiele, coś za coś jak sie uczy dzieci wink My byliśmy bardzo
        zadowoleni i na wyjazd z dzićmi polecam gorąco.
        Aga
        • bebicka Re: do autorki watku 25.08.10, 09:23
          dziekuje bardzo za infosmile
          pozdrawiam
          Maraska
          • staszka1974 Re:polecam Stubaital 25.08.10, 12:21
            Zastanówcie się nad jazdą na lodowcu Stubai. W Gamsgarten jest fajna szkółka
            (pierwsza stacja gondoli), a stamtąd na okoliczne trasy jeden rzut beretem.
            Możliwości noclegowych w całej dolinie jest b. dużo. My mieszkaliśmy w Neder
            (lkoło Neustift). Wtedy też byliśmy z biurem TUI (hotel Happy Stubai). Ceny po
            dzisiejszuych kursach euro nie są zachęcające. Następne wyjazdy organizowaliśmy
            już sami.
    • starucha121 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 29.08.10, 15:09
      Moze to by Wam podpasowalo:
      dimbo.pl/
      my bylismy bardzo zadowoleni.
      • ruda_kasia Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 30.08.10, 12:51
        Polecam Bad Klein Kirchaim. A nawet jak znajdę, to apartament, w którym byliśmy
        (jak znajdę wink do trasy zjazdowej do dolnej stacji kolejki 30 m butem, do
        szkółki ok 300-400 m butem również (fakt, stromo, ale można dzieci "zwieźć".
        Połączenie stoków południowych i północnych (czy tam wschodnich-zachodnich wink
        już nie pamiętam, w każdym razie mogłaś rano wjechać na trasę nasłonecznioną,
        apotem nie odpinając nart na popołudnie zjechać tam, gdzie akurat słońce świeci
        w drugiej części dnia.
        Oraz szkółkę, moje dziecko lat prawie 5 po 4 lub 5 dniach jeździło lepiej niż ja
        (fakt, jeżdżę kiepsko i tam nie było dla mnie tras...).
        W szkółce znają różne języki, moje dziecko żadnego, ale się uparła i bez
        znajomości języka nauczyła się jeździć. Instruktorzy byli tak super fajni, że
        pytali tylko, jak jest siusiu po polsku.
        No i do term, przynajmniej jednych mieliśmy z buta jakieś 600 m (no i chyba były
        w cenie karnetu?)
        • michalamama Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 31.08.10, 18:16
          Dzięki za obie podpowiedzi, sprawdzamy
      • dorek3 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 01.09.10, 20:59
        Gdzie byliście z Dimbo? Ja po dwóch sezonach z Korbielowie chciałabym się ruszczyć gdzieś dalej.
        • starucha121 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 07.09.10, 12:47
          We Wloszech, w Kronplatz. Naprawde wartosmile
          • volta2 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 07.09.10, 21:18
            i ja byłam z dziećmi na kronplatzu z dimbo i też wróciłam zadowolona.
            choć sam kronplatz nie jest jakimś super ośrodkiem to hotel i postępy w jeździe z dimbokami(jak ich do dziś nazywamy) zrekompensowały wszystko.
            • dorek3 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 13.09.10, 10:12
              Dziewczyny, napiszcie szczerze czy Waszym zdaniem warto porywać się na taki wyjazd w naszej sytuacji.
              Chłopcy dwa ostatnie sezony jeździli z Dimbo w Korbielowie. Idzie im fajnie, podoba się, chcą. My z mężem dotąd patrzylismy na ich poczynania, bo sami nie jeździmy ale ostatnio postanowilismy to zmienić. Chcielismy jechać z Dimbo do Austrii ale w terminie ferii warszawskich nie maja takiej oferty. Warto się ciągnąć aż do Włoch? Bardzo mi zależy na polskiej szkółce,a jakoś nie mogę znaleść alternatywy do Dimbo.
              • starucha121 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 14.09.10, 22:22
                Mysle, ze warto. Nam sie bardzo podobalo. Tam dzieci dzielone sa na grupy wg umiejetnosci, wiec na pewno dla nich tez bedzie ok, a Wy zostawiacie dzieci pod ich opieka i sami tez szusujecie. Ekipa byla bardzo fajna, z super podejsciem do dzieci. A do Wloch warto, chocby dla wypicia pysznego Bombardino na stokusmile
                • elza_kos Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 25.10.10, 13:45
                  dorek3 napisała:
                  > Bardzo mi zależy na polskiej szkółce,a jakoś nie mogę znaleść alternatywy
                  > do Dimbo.

                  Dimbo ma dość fajną ofertę, potwierdzam. Nie tylko zresztą zimową.
                  Ale jeśli szukasz alternatywy, to ja bardzo polecam program Mama i Ja realizowany przez Wygodę w Pieninach, Austrii i Włoszech. Jeśli Twoje dziecko już jeździło, to Pieniny trochę bez sensu, bo tam bym poleciła raczej początkującym maluchom. My byliśmy we Włoszech w hotelu Arish. Tu masz opisany program:
                  eturystyka.org/oferta/365_243/wlochy/mama-i-ja-pierwsze-kroki---hotel-arisch---samolot-z-warszawy---aprica.html
                  My byliśmy zachwyceni tymi feriami, bo dzieciaki miały naprawdę intensywny kilkugodzinny program narciarski, podczas gdy my mogliśmy spokojnie jeździć. Grupy były małe, polscy instruktorzy bardzo mili. W czasie lunchu braliśmy dzieci na chwilę od instruktorów i potem one dalej z nimi jeździły. A przed i po kolacji w hotelu miały animacje, zabawy, naprawdę raj.
                  Jedzenie w hotelu pycha.
                  Do stoku można w butach było wyjść z hotelu. Nie pamiętam dokładnie ile dopłacaliśmy za instruktorów, ale nie były to jakieś kosmicznie wielkie pieniądze.
                  W tym roku szykujemy się na Austrię z różnych względów, między innymi chodzi o czas dojazdu, ale też i zaawansowanie dzieci. Powiedziano nam, że w jednym z hoteli austriackich w ramach 'mama i ja" szkolą dzieci bardziej zaawansowane, jeżdżące po czerwonych trasach.
                  • elza_kos Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 25.10.10, 13:48
                    Nie wiem czemu pokazałam ofertę z samolotem. My byliśmy samochodem: eturystyka.org/oferta/365_242/wlochy/mama-i-ja-pierwsze-kroki---hotel-arisch---dojazd-wlasny---aprica.html
                    Bez sensu dla mnie brać samolot, bo podwyższa znacznie koszt, a potem czas transferu z lotniska i tak nie jest bardzo krótki. No ale byli tacy co lecieli i chwalili, że z dziećmi mniej się umęczyli. Jak kto woli, ja tam lubię samochodem jeździć, nasze dzieci też.
                    • andyhouse Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 14.11.10, 23:06
                      elza_kos napisała:

                      > Nie wiem czemu pokazałam ofertę z samolotem. My byliśmy samochodem:
                      > eturystyka.org/oferta/365_242/wlochy/mama-i-ja-pierwsze-kroki---hotel-arisch---dojazd-wlasny---aprica.html
                      > Bez sensu dla mnie brać samolot, bo podwyższa znacznie koszt, a potem czas tran
                      > sferu z lotniska i tak nie jest bardzo krótki. No ale byli tacy co lecieli i ch
                      > walili, że z dziećmi mniej się umęczyli. Jak kto woli, ja tam lubię samochodem
                      > jeździć, nasze dzieci też.

                      My jedziemy na Mama i Ja do Austrii, hotel Burgstaler, karnet mamy w cenie. Sam program Mama i ja bardzo polecam.
                      Mam zdanie, że dla dziecka lepiej jak uczy się z instruktorem. My oboje dobrze jeździmy na nartach, ale nauki sie nie podejmujemy z róznych wzgledów.
                      • sunsine26 a co ze Slowacja/ szkolka/przedszkole narciarskie 05.01.11, 07:48
                        czy ktos zna polska szkolke ktora jezdzi na slowacje ?przeciez tam sa fantastyczne warunki,a wszyscy tylko wlochy austria ...
              • bazylea1 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 15.09.10, 13:51
                szczerze, jakbym sama nie jezdziła to nie jechałabym za szkółką dla dzieci do Austrii. za 2-3 lata będą mogli sami jezdzic na obozy.

                dla mnie dimbo we włoszech za daleko, szukam polskich instruktorow w austrii tak do 1tys km od W-wy
              • volta2 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 15.09.10, 21:24
                jeśli sami nie jeździcie a macie zamiar się uczyć to jak to technicznie chcecie zrobić? wynająć dla siebie instruktorów włoskich i lekcje brać w obcym języku?
                przygotowani jesteście że to znacznie podraża koszt imprezy? póki co lekcje są sporo droższe w alpach niż u nas na stoku. może jakiś kurs dla kilku osób jest tańszy, ale szczerze, to nie znam cen, na pewno taniej niż indywidualnie.

                jeśli jest tak jak piszę powyżej i nie zależy wam na kasie, to można się w alpy na nauki ciągnąć, jeśli zaś tak nie jest, i koszt instruktora nie jest wam obojętny, to ja zostałabym w polsce/słowacji?

                oczywiście infrastruktura alpejska jest fajna i łatwiej się uczyć ale zbyt wiele na takim wyjeździe nie skorzystacie.

                dla mnie taki wyjazd to był raj bo instruktorzy zabierali dzieci na 4-5 godzin a ja zamiast stać w kolecje do wyciągu(szczególnie w terminie ferii warszawskich) 50-60% czasu to śmigałam po setce km nieźle przygotowanych tras. czas bez dzieci był wykorzystany na maksa. w pl wiem, że zamiast jeździć bym stała w ogonku, ale skoro ty się będziesz uczyć, to nie wykorzystasz dobrodziejstwa alp.
                • dorek3 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 15.09.10, 22:04
                  My również korzystalibyśmy z instruktorów z Dimbo. Oferują coś takiego.
                  • volta2 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 16.09.10, 11:06
                    jeśli dimbo też wam szkolenie oferuje, to faktycznie jest się nad czym zastanawiać, chociaż ja akurat z tych, co uważam, że szkolenie należy odbyć w pl - bo nigdzie na świecie nie ma takich wyrwirączek i takich muld jak u nas. i ktoś kto nauczył się jeździć w warunkach idealnych może mieć potem kłopoty na polskim stoku. chyba że już na etapie szkolenia człowiek decyduje, że w pl jeździć nie będziesmile

                    dorko, zwróć uwagę na wiek dzieci i ceny karnetów - jeśli dzieciaki ci się łapią w darmowym skipasie to ja bym w to szkolenie w alpach weszła. jeśli nie - rozważałabym poważnie
                    (w polsce koszt skipasa dla rodzica i dla dziecka jest z reguły kompletnie nieosiągalny, nie ma zniżek, albo jakieś niewielkie, warto więc policzyć) i dopytaj czy dla was, dorosłych uczących się dimbo daje sprzęt w cenie, no, chyba że planujesz już do nauki sobie własny zakupić i cena wypożyczenia nie ma dla ciebie znaczenia.
                    jak masz jakieś pytania - to śmiało

                    przejrzałam sobie z ciekawości ofertę alpejską dimbo - i wszystko jest ok, poza jednym, czyli czasem szkolenia, piszą że pobyt wydłuzyli do 7 dni a szkolenie jest tylko w ciągu 5. czyli wygląda na to, że 6 dnia rodzice mają sami towarzyszyć dziecku w pierwszych krokach - może to i ok, ale ja bym jednak nie odpuszczała tego dnia. mój 3 latek uczył się u nich przez tydzień i faktycznie ostatniego dnia mogliśmy sami ocenić jego postępy.

                    no, ale firma im się pięknie rozwija, my byliśmy w grupie 6 dzieci na cały wyjazdsmile a tu na zdjęciach 2010 całe tabuny dimbokówsmile


              • dorek3 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 27.10.10, 11:19
                Dzięki za wszystki opinie. Podjęliśmy decyzję i w tym roku jedziemy do Murzasichla z Rozwiń Skrzydła. Mam nadzieję że i my trochę złapiemy "wiedzy" i juz za rok wyjazd gdzieś dalej będzie miał większy sens.
    • bazylea1 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 09.09.10, 13:57
      podciągam wątek, moje pytanie to gdzie w Austrii znajdę polskich instruktorów. wyjazd wolałabym zorganizować sobie sama. oferty "rodzinnych obozów narciarskich" to w zależności od firmy koszt 8-11tys. dla 4os rodziny sad
      • sylwina76 Re: Narty Włochy lub Austia - koniecznie szkółka 12.09.10, 21:50
        Jestem na bieżąco w temacie, też planujemy z mężem i dwójką dzieci 4 i 7 lat wyjazd na narty z polską szkółką. Najlepiej chyba Włochy. W Austrii z polskim instruktorami raczej słabo. Co do cen....zorganizowana wycieczka niekoniecznie jest droższa np w Tui są świetne oferty, hotele 4* dla naszej rodziny 2,5 - 3 tys ze śniadaniem. Plus oczywiście dojazd i skipassy. Teraz jest tzw oferta first price, ale oferty hoteli znikają błyskawicznie. Bardzo fajne wyjazdy organizuje biuro Wygoda travel, program Mama i Ja - oczywiście polscy instruktorzy, hotele też mają bardzo fajne. Teraz mają promocje -22 % ale też trzeba się śpieszyć. No i ciekawe oferty ma też biuro Tramp. Niestety te rodzinne ofert 2 + 2 schodzą momentalnie, my chcemy jechać pod koniec stycznia no i czuję, że jeśli w tym tygodniu się na coś nie zdecydujemy to lipa.
    • bazylea1 Narty tylko Austria - koniecznie szkółka 23.11.10, 09:26
      podciągam temat i proszę o informację jeśli są jakieś wyjazdy zorganizowane do Austrii ze szkółką dla dzieci. Mama i ja odpada bo jedno dziecko jest początkujące. a tak to wszyscy tylko do Włoch jeżdzą.
      • andyhouse Re: Narty tylko Austria - koniecznie szkółka 13.01.11, 10:06
        No tak, w Austrii to raczej mama i ja dla dzieci kontynuujących naukę. A dziecko zupełnie bez jakiegokolwiek doświadczenia narciarskiego? Czy może ma już za sobą jakieś pierwsze lekcje?
        We Włoszech pod tym względem faktycznie lepiej, bo tam od 4 lat przyjmują dzieci do szkółki.
Pełna wersja