ivi21
14.09.10, 16:53
Hej,
Czeka mnie lot 5 godzinny samolotem z prawie 4 miesięcznym dzieckiem.
Czy macie jakieś rady dotyczące takiej podróży z maluchem? Czy Wasze dzieci płakały w samolocie czy jakoś dało się to przetrwać?
No i wazne pytanie dotyczące wnoszenia mleka na pokład samolotu. Tzn chcę zabrać przegotowaną wodę i herbatke oraz Bebilon w proszku, czy wpuszczą mnie z tym na pokład?
Wiem, że wodę dadzą w samolocie, ale co np: przed samym wejsciem do samolotu po odprawie i po wyjsciu z samolotu? Jak maluch zacznie płakać a ja nie będę miała przy sobie przegotowanej...? Moze jednak wpuszcza z wodą w butelce?
Czy rodziny z maluchami wchodza na pokład jako pierwsze i mają jakieś lepsze miejsca (pytam o czarter, bo to wycieczka bedzie wiec czarter)?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi