Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. PytaniA..

14.09.10, 16:53
Hej,
Czeka mnie lot 5 godzinny samolotem z prawie 4 miesięcznym dzieckiem.
Czy macie jakieś rady dotyczące takiej podróży z maluchem? Czy Wasze dzieci płakały w samolocie czy jakoś dało się to przetrwać?
No i wazne pytanie dotyczące wnoszenia mleka na pokład samolotu. Tzn chcę zabrać przegotowaną wodę i herbatke oraz Bebilon w proszku, czy wpuszczą mnie z tym na pokład?
Wiem, że wodę dadzą w samolocie, ale co np: przed samym wejsciem do samolotu po odprawie i po wyjsciu z samolotu? Jak maluch zacznie płakać a ja nie będę miała przy sobie przegotowanej...? Moze jednak wpuszcza z wodą w butelce?

Czy rodziny z maluchami wchodza na pokład jako pierwsze i mają jakieś lepsze miejsca (pytam o czarter, bo to wycieczka bedzie wiec czarter)?

Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzismile
    • mw144 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 14.09.10, 17:37
      Samą wodę zabiorą, chyba, że masz gotowe mleko lub herbatkę, to wystarczy spróbować. Ja wodę kupuję po kontroli, w strefie bezcłowej. No i oczywiście podaję ją bez gotowaniawink Jak już musisz mieć gotowaną to już po kontroli poproś o kubek przegotowanej w jakiejś kafejce.
      • figa33 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 14.09.10, 18:37
        Taką ulotkę dostałam kilka dni temu w samolocie (lecąc bez dziecka co prawda)
        arturzasada.pl/2010/07/prawa-pasazerow-linii-lotniczych-podrozujacych-z-dziecmi/
        Co do zabierania napojów, to generalnie przysługuje możliwość wniesienia ich, w tym wody do samolotu. Ilość jednak nie jest chyba nigdzie określona. Kiedy leciałam w lipcu do Damszku , na Okęciu bez najmniejszego problemu wniosłam chyba z 8 butelek (w tym 4 butelki wody Nestle dla dzieci, z dziubkiem, pojemność chyba 0,33 l oraz butelki Aventu z soczkami). Na Okęciu nikt nie robił problemu i nic nie kazali mi próbować, otwierać itp. Ale Austriacy (w Wiedniu była przesiadka) już nie byli tacy uprzejmi i zabrali mi mniej więcej połowę i kazali wywalić. W drodze powrotnej też zero problemu z Damaszku do Wiednia, kilka butelek miałam wręcz na widoku. Ale w Wiedniu powtórka, i znów wywalanie butelek przy bramkach security.
        Ogólne przepisy mówią o wnoszeniu do w sumie LITRA płynów, w pojemnościach nie większych niż 100 ml (czyli 10 takich butelek, kremów, perfum itd). Napoje dla dzieci są dozwolone, ale bez przegięć (czyli np nie butla 1,5 l bo taką na pewno zabiorą)

        Jesli chodzi o pierwszeństwo, to przysługuje Ci pominięcie kolejek do odprawy i security check i masz pierwszeństwo wejścia do samolotu. Przy czym w czarterach , mogę sie mylić, taką usługę trzeba chyba dodatkowo wykupić (w tanich liniach tak własnie jest).
        Aha, i nie licz na życzliwość i wyrozumiałość kolejkowiczów na którymkolwiek etapie. Niestety matki z dziećmi są zwykle niewidzialne bo każdy się spieszy na swój samolot. Masz prawo iść bez kolejki i nie musisz nikogo za to w kolejce przepraszać ani pytać. Jeśli Cię to stresuje, przy odprawie bagażowej poproś personel, który pójdzie z Tobą do security i tam Cię wpuści bez kolejki.
      • boo-boo Guzik prawda. 14.09.10, 19:22
        Nie zabiorą wody- a co to spróbować nie można jak mleka.........
    • figa33 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 14.09.10, 18:39
      Odnośnie płaczu, moja 13 miesięczna wtedy córka nie płakała ani przez moment, ogólnie wszystkie 4 loty zniosła rewelacyjnie. Podczas startu i lądowania piła na przemian albo cyca albo sok z butelki, uszy sie nie zatkały i nie było problemu. Również sporo spała, w obydwu podróżach po około połowę.
      • czerwona28malinka Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 14.09.10, 20:21
        Na pewno będzie ok. Ja leciałam z synkiem i mężem jakiś miesiąc temu (miał 4.5 miesiąca). Przy starcie dałam mu cyca. Jeśli nie karmisz piersią to daj butelkę. Przełykanie redukuje uczucie zatkanych uszu. Mały przespał prawie cały lot (2.5 godziny) u męża na kolanach, bo u mnie nie mógł się ułożyć. Niestety nie miałam butelek, ale z tego co wiem to płyny dla dziecka są dozwolone. Jeśli chodzi o odprawę to wszędzie wchodziliśmy bez kolejek a i na pokład samolotu mieliśmy pierwszeństwo. Wózek zostawialiśmy pod samym samolotem.
        Ja też wybieram się na wakacje i lot będzie trwał 4.5 godziny. Powodzenia!
        • ivi21 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 14.09.10, 21:18
          No właśnie, nas też czeka około 5 godzin lotu na wyspy kanaryjskie i troche się tego obawiam. Jak Maluch zacznie płakać to nie wiem co zrobimy bo po samolocie ciężko chodzi i zwiedzać z maluchem na rękachsmile
          • lambswool Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 14.09.10, 22:19
            To może poczujecie się lepiej jak Wam powiem, że mnie czeka 20-godzinny lot z moim dzieckiem. Jestem przerażona i lotem i zmianą czasu...
    • kasina7 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 14.09.10, 23:03
      Wróciłam kilka dni temu. Jeszcze swojej wysokości nie osiągnął a Mała już spała. Ale przy starcie i lądowaniu daj jej pić. Było w smaolocie sporo dzieci i płaczu nei słyszałam. Obok nas dziecko tez od razu padło.
    • imogen0 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 15.09.10, 09:42
      My lecieliśmy z małą dwukrotnie,pierwszym razem karmiłam jeszcze piersią więc przy starcie i lądowaniu podałam cyca,a ostatnio(już butla) obsługa bez problemu przyniosła ciepłą wodę.
      Mineralną też mogłam wnieść,ale spróbować.
      Zawsze przepuszczają matki z maluchami,dzieci głównie śpią(moja też),czasami trochę płaczu przy starcie i lądowaniu.
      Wózek oddawaliśmy przy samolocie,można oddać wcześniej z bagażem głównym.
      My celowo wybraliśmy lot wieczorny,bo mała umęczona całym dniem spała jak suseł cały lot(ok.3 godz.)
      Będzie dobrze...smile
      Pozdrawiam.
    • sueellen Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 15.09.10, 10:02
      Nie czytałam powyzszych wypowiedzi.

      Da się przetrwać.
      Możesz zabrac wodę w termosie lub butelce, - przy odprawie po prostu każą Ci sie jej napić. Polecam dac dziecku butlę przy starcie i lądowaniu, wtedy nie zatykają się uszka.
      Najpierw wchodzą osoby z wykupionym SB a potem z dziećmi (bez SB). Ja zawsze wykupuje SB bo jest łatwiej, nie stoje w żadnych kolejkach, nawet przy oddawaniu bagażu. Dobrze jest zajać dwa miejsca. Dzięki temu kiedy maluch zaśnie będziesz go mogla odlożyc na siedzienie obok. Podczas startu i lądowania maluch podrożuje na kolanach opiekuna przypiety specjalnym pasem. W trakcie lotu na wolnym siedzeniu można rozłozyc torbę, zabawki i wszystko co potrzebne żebyś nie musiała dawać nura pod fotel albo co gorsza, sięgac do schowka. Dobrze jest przewinąc dziecko przed lotem. Wprawdzie w toaletach w samolocie są przewijaki (przewijałam tam raz 5-miesieczną córkę), ale toalety sa małe i niezbyt to komfortowe.

      Zawsze do samolotu biorę chustę. Przy wejściu do samolotu oddaje wozek i potem malucha niose w chuście. Jest to wygodne, zwlaszcza po wyladowaniu, bo wózek można odebrac dopiero z tasmy.
      • zyszka1 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 28.09.10, 15:25
        Parę dni temu leciałam z córką na wycieczkę czarterem, dokładnie LOT Charters. Nie kupowałam żadnego SB. Były dwa stanowiska do odprawy, jeden dla wszystkich z wieeelką kolejną i drugi ze znaczkiem Family gdzie odprawiali się tylko ludzie z dziećmi. Kiedy staneliśmy w kolejce do prześwietlenia bagażu ręcznego Pan z obsługi lotniska poprowadził nas bokiem na sam początek, więc tu też nie trzeba było długo stać. Na pokład samolotu ludzie z dziećmi wchodzili w pierwszej kolejności. Tak to wyglądało na naszym lotnisku, natomiast nie wiem gdzie lecicie bo np lotnisko na Krecie, z którego my wracalismy to jeden wielki syf, żadnych ulg dla rodzin z dziećmi i mega bałagan.
        • zyszka1 Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 28.09.10, 15:31
          Poza tym wózek zostawialismy przy schodach wchodząc już na pokład samolotu i tam go też odbieraliśmy a nie dopiero z taśmy. Rodzimy z dziećmy z reguły dostają miejsca w pierwszych rzędach, tam jest zawsze bezpieczniej ale wcale nie wygodniej. Chyba, że jest to pierwszy rząd, tam można wyprostować nogi smile
          • naszaheidi Re: Lot samolotem z 4 miesięcznym dzieckiem. Pyta 29.09.10, 09:15
            Z tym puszczaniem przodem rodzin z dziecmi to sie nie zgodze.Sporo latam z dzieciakami,daleko,czesto mamy pare przesiadek i w zasadzie w Usa restrykcyjnie przestrzegaja,aby rodziny staly w kolejce familijnej.
            Na Okeciu jak zwykle balagan i samowolka,trzeba sie przepychac,bo kazdy slepy a panie z obslugi naziemnej nie panuja nad sytuacja.Powinny od razu zastrzec ze rodziny z dziecmi...itp a tu cisza.
            Latam biznesem wiec nie mam tych problemow teraz,bo i tak wchodzimy pierwsi,ale przepchnac sie trzeba.
            Co do mleka to mialam awanture na Okeciu z jedna zawzieta celniczka,skonczylo sie na wezwaniu jakiegos przelozonego,puscili.
Pełna wersja