podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem

02.11.10, 20:46
Wybieram się w podróż z córeczką i mam pytania do mam które może odbyły podróż z maluchem pociągiem. Przejazd trwa 4 godziny bez przesiadki.

1. Mam do wyboru dwa połączenia jedno express intercity a drugie regionalexpres podobna godzina, taki sam czas podróży a cena diametralnie różna 100 zł taniej na korzyść regionalexpres, czy ktoś wie czym to się różni?
rozklad-pkp.pl/query.php/pn?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=3&ident=f4.02197729.1288726577&OK#focus
2. Czy przedział dla matki z dzieckiem to jeszcze istnieje i warto go zarezerwować?
3. Czy można się dogadać z konduktorem aby przekazał kierującemu pociągiem że na danej stacji będe wysiadać z dzieckiem, żeby nie odjechali w trakcie wysiadania z pociągu? Będę mieć spory bagaż więc tato będzie musiał mnie wyładować wink
4. Co może mnie jeszcze zaskoczyć ?
5. Córka podróż samochodem znosi dobrze, ale czy jazda pociągiem może wywołać chorobę lokomocyjną?

Pytania może infantylne ale sama ostatni raz jechałam pociągiem wieki temu smile a co dopiero z dzieckiem.
    • joshima Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:08
      maesstra napisała:

      > Wybieram się w podróż z córeczką i mam pytania do mam które może odbyły podróż
      > z maluchem pociągiem. Przejazd trwa 4 godziny bez przesiadki.
      Znośnie. Ja podróżuję z córką w podobnym wieku, ponad 4h z przesiadką, ale dajemy radę.


      > 1. Mam do wyboru dwa połączenia jedno express intercity a drugie regionalexpr
      > es podobna godzina, taki sam czas podróży a cena diametralnie różna 100 zł tani
      > ej na korzyść regionalexpres, czy ktoś wie czym to się różni?
      Są to połączenia obsługiwane, o ile się nie mylę, przez dwie różne spółki kolejowe. Być może, nie jestem pewna, w drugim przypadku nie ma miejscówek. Prawie na pewno będzie różnica w standardzie wagonów ;P

      > 2. Czy przedział dla matki z dzieckiem to jeszcze istnieje i warto go zarezerwo
      > wać?
      Istnieje i moim zdaniem warto. Ja podróżowałam pociągiem Tanich Linni Kolejowych, więc tam nie było miejscówek a zatem i nie było rezerwacji, ale zawsze prosiłam konduktora o otwarcie przedziału dla matki z dzieckiem. Nie musiałam się zastanawiać, czy moje rozbrykane dziecko będzie komuś przeszkadzać czy nie, czy się rozpłacze i zrobi pokaz z repertuaru "bunt dwulatka" i co zrobić jak nawali w pieluchę tongue_out

      > 3. Czy można się dogadać z konduktorem aby przekazał kierującemu pociągiem że na danej stacji będe wysiadać z dzieckiem, żeby nie odjechali w trakcie wysiadan
      > ia z pociągu?
      Nie konduktor, tylko Kierownik Pociągu (to dwie różne osoby) i on nic kierującemu nie musi przekazywać, bo pociąg rusza na jego wyraźne polecenie za każdym razem. Możesz go za to poprosić o pomoc w wysiadaniu i będziesz mieć pewność, że nie puści pociągu nim się nie wytarabanisz smile

      > 4. Co może mnie jeszcze zaskoczyć ?
      Zamierzasz zabrać ze sobą wózek?

      > 5. Córka podróż samochodem znosi dobrze, ale czy jazda pociągiem może wywołać
      > chorobę lokomocyjną?
      Nie sądzę.
    • kothkowa Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:14
      Ad. 1 Niczym, i tu i tu nie oczekuj komfortowej podróży /oczywiście zależy co można "komfortem" nazwać. Cóż, realia PKP.
      Ad. 2 Jest. Nie rezerwujesz. Po prostu idziesz do kierownika pociągu i pytasz się gdzie jest przedział dla podróżnych z dziećmi do lat 4. Z reguły jest gdzieś na początku składu. Chyba, że jedziesz tzw. kurnikiem, czyli pociągiem gdzie nie ma przedziałów zamykanych. Tam panuje samowolka.
      Ad. 3 Yyyyyy...pociąg raczej odjeżdża jak konduktor ma pewność, że wszyscy wsiedli i wysiedli. Może poprosić konduktora, innego podróżnego aby Wam pomógł.
      Ad. 4 Teoretycznie wszystko może Cię zaskoczyć smile
      Ad. 5 Nie powinno być problemu.

      Jak masz jakieś obawy, wybierz się z dzieckiem w krótką podróż, nie wiem do pobliskiego miasta. Zobaczysz co z czym się "je".
    • szajma Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:18
      z tego co wiem, a mam info z pierwszej ręki- przyjaciółka jeździ raz na 3 miesiące pociągiem z wawy do przemyśla z 2 lub 4 latkiem (bierze jedna z dwójki dzieci ) to różnica między przewoźnikami to właściwie tylko różnica w cenie. ale ręki nie dam sobie uciąć. natomiast co do reszty jestem pewna na 100%. przedział dla matki z dzieckiem istnieje i funkcjonuje do dziś. problem polega na tym, że mają do niego prawo wszystkie matki z dziećmi, więc jeśli jedzie jedna w pociągu- to ma przedział dla siebie, jeśli jedzie ich pięć, to się tam ściskają w tłoku. nie da się go zarezerwować. to, czy konduktor przekaże coś maszyniście to tylko jego dobra wola, ale musiałabyś mieć niesłychanego pecha, gdyby pociąg ruszył zanim zdążysz się wygrzebaćwink pracownicy kolei stoją na peronie i na prawdę uważnie patrzą czy już można pozwolić na odjazd... albo tylko sprawiają takie wrażenie? wink
      podróż pociągiem jest dużo bardziej atrakcyjna niż samochód- można pochodzić po pociągu, położyć się, poznać inne dzieci, to na prawdę niezła frajda. przynajmniej dla mojego syna. a choroba lokomocyjna niby może się pojawić w każdym środku transportu, ale raczej prędzej po ulicy jadąc niż po szynach.
      my specjalnie na wakacje jeździmy pociągiem a samochód zostawiamy w domu. naszym zdaniem jest milej, łatwiej i przyjemniej. i każdy ma radość z jazdy, nikt nie jest potem zmęczony.
      szerokiej drogi.
      • joshima Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:40
        szajma napisała:

        > przedział
        > dla matki z dzieckiem istnieje i funkcjonuje do dziś. problem polega na tym, że
        > mają do niego prawo wszystkie matki z dziećmi, więc jeśli jedzie jedna w pocią
        > gu- to ma przedział dla siebie, jeśli jedzie ich pięć, to się tam ściskają w tł
        > oku.
        Trochę się rozmijasz z prawdą. W pociągach, którymi ja jeżdżę taki przedział jest w kazdym wagonie tongue_out

        > to, czy konduktor przekaże coś maszyniście to tylko jego dobra wola
        Piszesz o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia.
    • katriel Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:23
      1. Portal rozklad-pkp.pl nie zapamiętuje wyników wyszukiwania w nieskończoność,
      więc link, który podałaś, jest bezużyteczny. Do Niemiec jedziesz? (W Polsce chyba
      nie ma regionalexpress?) Jeśli tak, to tu masz opisy i zdjęcia wnętrz pociągów:
      Regional Express, InterCity PKP, InterCity Deutsche Bahn.

      5. Mało prawdopodobne, wszystkie znane mi osoby z chorobą lokomocyjną
      w pociągu czują się dużo lepiej niż w samochodzie czy autobusie.

      Reszty nie wiem.
    • deela Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:31
      1 dla ciebie żadna różnica, to PKP ma problemy egzystencjalne
      2 powinien, ale sie go nie rezerwuje tylko pyta którędy do niego
      3 przedzial dla matek z dziecmi jest z prozdu, koło konduktorskiego zazwyczaj, obaczaj któren to przez walkie talkie gada z maszynistą, że można jechać i z nim się umów, że chcesz wysiadać tu a tu i potrzebujesz 5 min dłużej
      4 hiszpańska inkwizycja, bo nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!!!
      5 raczej nie, ale kto wie?
    • maesstra Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:39
      Jutro zadzwonię na informacje to może się dowiem konkretnie czym różnią się te pociągi i czy ten regionalexpress ma normalne przedziały i miejscówki.
      Wózka nie biorę, ale muszę zabrać ze sobą fotelik samochodowy, jadę na tydzień więc bagażu się uzbiera, biorąc pod uwagę że muszę zabrać ukochaną kołderkę córki wink ;>.
      Do pociągu wsadzi mnie mąż ale sama pewnie się nie zabiorę żeby wysiąść więc mam nadzieje jak mnie będą odbierać to zdążą wsiąść do pociągu żeby wynieść bagaże smile. Mam nadzieje że sobie poradzę.
      • joshima Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 21:46
        > Do pociągu wsadzi mnie mąż ale sama pewnie się nie zabiorę żeby wysiąść więc ma
        > m nadzieje jak mnie będą odbierać to zdążą wsiąść do pociągu żeby wynieść baga
        > że smile. Mam nadzieje że sobie poradzę.
        A rozważałaś zakup, albo pożyczenie jakiegoś nosidła ergonomicznego? To znacznie ułatwia podróż pociągiem. Szczególnie wsiadania i wysiadanie. Ja sobie w każdym razie nie wyobrażam podróży pociągiem bez MT.
        • maesstra Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 22:02
          z tym wysiadaniem to pewnie da radę, ciekawa tylko jestem jak się ma wykupienie miejscówki w intercity w normalnym przedziale do tego specjalnego przedziału dla matki z dzieckiem oraz ile zapłacę za bilet za dziecko.
          • joshima Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 22:13
            A Ty pytałaś o cenę normalnego biletu? W PKP dziecko do 3-go roku życia ma darmowy przejazd, ale trzeba mieć bilet zwany potocznie "zerówką". Mama podróżująca z dzieckiem ma zniżkę i to się nazywa "bilet rodzinny" smile o ile się nie mylę ta zniżka funkcjonuje we wszystkich spółkach PKP w klasie 2

            A co do miejscówki to nie wiem jak to jest. Będziesz musiała zapytać, czy dostaniesz miejscówkę na przedział dla matki z dzieckiem. Tu nic nie podpowiem, bo nie przerabiałam tematu jeszcze.
            • maesstra Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 22:33
              dodzwoniłam się do informacji pkp intercity ma rezerwacje miejsc i są przedziały koszt normalnego biletu 120 zł, a ten regioalexpress jest bez rezerwacji i jest bezprzedziałowy koszt 43 zł, dziecko faktycznie ma bilet zero i trzeba mieć książeczkę zdrowia lub akt urodzenia dziecka. Ja mam mieć 30 % zniżki smile
              • tusia-mama-jasia Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 23:11
                Dziecko nie płaci do ukończenia 4 roku życia, Ty masz zniżkę, przedział dla matki z dzieckiem otwierają, ale... nie zawsze. Niestety zdarza się, że konduktor powie "nie mam pojęcia gdzie jest" jeśli jest wielki natłok ludzi i ktos życzliwy zdjął z szyby przedziału kartkę "przedział kobiet w ciązy i podróznych z dzieckiem do lat 4". ale zapewniam, że w zwykłym przedziale też z dzieckiem jechać się da smile
                Pociąg to naprawdę fajny sposób podróżowania, a z pewnością tez bezpieczniejszy niż auto. odbyłam z dzieciem chyba setki wojaży na trasach przeróżnych w Polsce i nie tylko, od 2 miesiąca życia podróżuje ze mną pociągami /a teraz ma 4 lata/. Nikt mnie nie odprowadza i nie odbiera, bo jezdze sama, wystarczy spakowac sie do plecaka, żeby ręce mieć wolne, walizy to utrapienie.
                To co może być kłopotliwe to jedynie korzystanie z toalety - dziecię jak rozumiem pieluchowe, więc problem odpada, ale Ty niepieluchowatongue_out Więc albo porzucasz dziecię w przedziale, jeśli komuś ze współpasażerów zaufasz na tyle, a dziecko da się zostawić z obcym, albo bierzesz ze sobą pilnując, żeby nie dotknęło nic w syfiatej ubikacji pkp. Sikanie z dzieciem na rękach w trzęsącym pociągu tez przerobiłam, też się da wink
                Weź wodę do picia, a nie brudzące napoje, zabawiaczy trochę, choć samo oglądanie pociągu dla samochodowego dziecka będzie już dużą atrakcją. i udanej podróży życzę, naprawdę nie ma się czym stresować smile
            • daga_j Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 03.11.10, 14:53
              Sporo jeździłam z dziećmi pociągami, ale zwykle szukałam tańszych połączeń np. IR, TLK, unikałam IC, EX, także może się tu coś zmieniło, ale kiedyś jechałam IC z dzieckiem i po prostu wykupiłam jej miejscówkę, bo pociągi zwykle zatłoczone i musiałabym ją trzymać na rękach całą podróż bez tej miejscówki, w IC nie ma przedziału dla matki z dzieckiem. Także podróżowałam wtedy z 4 miesięczną córką karmioną wyłącznie piersią z przedziale z jakimiś facetami, kiepsko było, ale daliśmy radę.
              A jak jeżdżę w przedziale dla matki z dzieckiem to jest fajnie, zwykle mamy cały przedział dla siebie, można dziecko położyć na niedzielonej kanapie (w IC masz oddzielne fotele), można zdjąć buciki i łazić po siedzeniach.
              Ja też zawsze się stresuję jak mam wysiąść z bagażami i dziećmi, zwykle jakiś miły pasażer pomaga mi dotaszczyć rzeczy do wyjścia, i kto wysiada to mi pomaga wyciągnąć, boję się czekać aż np. mąż wsiądzie i weźmie bo jeszcze by odjechał... wink Oczywiście można uprzedzić tego Kierownika Pociągu i jak było mało pasażerów to miałam taką okazję i właśnie ten pan mi przyszedł pomóc w wysiadaniu, otworzył drzwi (czasem mam problem z samodzielnym otworzeniem drzwi na stacji! jak nikogo nie ma obok to masakr,a nikt nie wie, że siłuję się tu z klamką..).
              Pytasz co Cię może zaskoczyć - nie wiem czy to zaskakujące czy normalne ale najczęściej nie ma wody w toaletach, także (nawet jakby była) miej ze sobą chusteczki odkażające do rąk, coś takiego.
              Powodzenia!
          • jakw Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 12:21
            maesstra napisała:

            >ciekawa tylko jestem jak się ma wykupienie miejscówki w intercity w normalnym przedziale > do tego specjalnego przedziału
            > dla matki z dzieckiem oraz ile zapłacę za bilet za dziecko.
            Prawdopodobnie nie ma takiego przedziału w intercity. Kiedyś przerabiałam ten temat i się okazało, że takie przedziały to są najwyżej w pociągach bez rezerwacji miejsc.
      • jakw Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 12:28
        Jeśli będziesz jechała pociągiem z rezerwacją miejsc to będziesz wiedziała w którym wagonie, więc teść będzie miał może szansę ustawić się w odpowiednim miejscu. Zresztą przy jechaniu tym 2-gim też możesz określić czy jesteś z przodu, z tyłu czy w środku.
        Możesz też poprosić współpasażerów o pomoc. Prawdę mówiąc nie zdarzyło mi się nigdy przy podróżowaniu z młodą, żeby ktoś nie zaoferował pomocy przy wysiadaniu. I tak pewnie ktoś będzie musiał ci pomóc dotargać te bagaże w okolice drzwi wagonu.
    • ach1983 Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 23:30
      1. ja bym wybrała tańszą wersję, skoro czas podobny.
      2. istnieje, ale... zazwyczaj jest albo zamknięty przez konduktora i musisz go szukać, żeby z łaski swojej go otworzył, albo jest otwarty i napełniony roznymi ludzmi. W takiej sytuacji wchodzisz i mowisz do ludzi, że jestes matką z dzieckiem i chcesz skorzystac z tego przedzialu. Ja będąc w ciązy czesto musialam mowić: "Pan chyba nie jest w ciązy ani matką z dzieckiem, to prosze mi ustąpić miejsca", ale nie zawsze trzeba tak ostro. W ostateczności wzywa sie konduktora i mowisz, że chesz skorzystac z miejsca tam. Niestety tak jest w pociagach, a najezdzilam sie nimi tysiace razy.
      3. Jak będziesz w trakcie wysiadania to będą przecież drzwi otwarte, a jak będą drzwi otwarte to nie odjedzie pociąg... Konduktor najpierw krzyczy: "Wsiadać, drzwi zamykać". Ja bym tam nikomu nie mowila, pewnie będziesz nie jedyną z bagażami czy dziećmi...
      5. nie sądzę. ja sama mam chorobe lokomocyjną ale w pociągu to sie nie zdarza ani mi ani nikomu kogo znam czy widzialam.
    • ga-ti Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 02.11.10, 23:50
      Odp. 4. Weź ubranie na zmianę jeśli zamierzasz z pociągu iść "w gości" smile
      Mój syn (gdy jeszcze był 1 i czasem jeździliśmy pociągiem) lubił sobie dobrze obejrzeć przedział, a zwłaszcza to, co pod siedzeniami i w najróżniejszych zakamarkach smile
      Przygotuj się na spacery korytarzem.
      Nie zrażaj się, gdy mała będzie płakał, czy trzeba będzie ją przebrać - normalka, nie warto się stresować.
      Weź mokre chusteczki, może się zdarzyć, że nie będzie wody w toalecie.

      odp. 3. Możesz powiedzieć z uśmiechem konduktorowi, że masz troszkę rzeczy do wyniesienia na stacji X żeby nie spieszyli się z odjazdem. Jeśli trafisz na miłego (a teraz juz raczej takich większość) to nic nie tracisz.

      odp. 2. Przedziału warto poszukać, ewentualnie poprosić konduktora o wskazanie i otwarcie. W pośpiesznych nie ma rezerwacji, nie wiem jak w innych.
      Choć warto się zorientować, czy jedzie dużo ludzi w pociągu, bo jeśli nie to może się okazać, że w zwykłym przedziale (dla niepalących) będziecie miały więcej miejsca, niż w tym dla matki z dzieckiem, bo takich matek może się znaleźć kilka.
      Ktoś pisał, że taki przedział jest w każdym wagonie, może, ja trafiałam na 1 w całym pociągu.
      Zawsze możesz liczyć, że inni pasażerowie nie koniecznie będą chcieli się dosiadać do mamy z takim maluchem wink

      A może mała prześpi całą drogę i nie będzie żadnych problemów. Tego życzę!
      Miłej podróży!
    • zebra12 Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 03.11.10, 05:24
      Jeżdżę wyłącznie pociagami na dalsze i bliższe trasy, bo nie mam auta. I jeżdżę z 3 dzieci, wózkiem , psem i bagażami. Sama. Ponieważ wyieram najtańsze linie kolejowe to wsiadam zawsze do ostatniego wagonu, gdzie jest napisane "Dla podrónych z dużym bagażem podręcznym". Tam się wszyscy spokojnie mieścimy i nie ma zwykle innych ludzi. Piszę o pociagach bez przedziałów, bo te są tańsze. Z przedziałami nie ma nigdy problemów. Ludzie są pomocni przy wysiadaniu i wsiadaniu. Pociąg czeka, aż się człowiek z niego wyładuje, spokojnie.
      Pociągiem jest o wiele wygodniej niz autem. W życiu nie pojechałabym z dziećmi autem na dłuższą trasę. Tu możemy pochodzić, pospać, pograć w coś. Fajnych ludzi się poznaje. Auto człowieka ogranicza.
      • tusia-mama-jasia Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 03.11.10, 20:12
        Popieram w całej rozciąglości smile I podziwiam, że jeszcze czworonoga zabierasz...
    • mikams75 Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 03.11.10, 09:35
      ja podczas podrozy przy wsiadaniu/wysiadaniu usmiechnelam sie do kogos z pasazerow i poprosilam o pomoc. Ja trzymalam dziecko, na plecach plecak a walizke, wozek i ew. jakies tobolki wyladowywal mi ktos inny. Ludzie sa pomocni i wcale nie trzeba bylo pociagu zatrzymywac na stacji na dluzej niz normalnie.

      warto wziac jakas nowa zabawke zeby dzieciaka zajac
    • esr-esr Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 03.11.10, 09:48
      intercity jest droższe bo panują w nim lepsze warunki - tu masz miejscówki, ale chyba nie ma przedziału dla matki z dzieckiem, ale dostajesz kawę i ciasteczko smile natomiast interegio to są jak byłe pośpieszne i tam na pewno jest przedział dla matki z dzieckiem - na ogół jest zamknięty i konduktor otwiera go na życzenie (jest w pierwszym wagonie, niedaleko przedziału służbowego). Jak będziesz miała sprawdzane bilety powiedz, na której stacji musisz wysiąść i że zjamie Ci to chwilę. Ewentualnie przejdź się do przedziału obsługi pociągu i porozmawiaj z kierownikiem pociągu.
      Aha, pamiętaj że to przedział dla matki z dzieckiem i kobiet w ciąży.

      zaskoczyć Cię może brak wody, więc weź swoją.
      Ja w miarę często jeżdżę PKP (bez dziecka) i na ogół obsługa jest bardzo miła i pomocna, nie sądzę żeby był jakikolwiek problem.
      • pitu_finka Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 03.11.10, 12:53
        Ja wybrałabym inercity. Jeżdze zawsze i czesto intercity, teraz juz z 2 dzieci (pierwsza podroz z dwojka odbyłam z polroczniakiem i prawie trzylatka). Zawsze mam wozek i bagaz, zawsze jakos dam rade wysiasc. Jesli chodzi o przedzial dla matki z dzieckiem to w IC nie zawsze jest, tam sa miejscowki. Ale kiedys trafilam na sklad, w ktorym byl przedzial dla matki z dzieckiem z dywanem w misie, 4 siedzeniami i przewijakiem. I nas trojesmile to byla bajka. Niestety osttanio na mojej trasie nie jezdzi ale gdzies pewnie tak. Nie ma mozliwosci dopytania sie o ten przedzial w IC bo babki w kasie czesto tego nie wiedza - roznie dobieraja sklady.

        W IC jesli istnieje ryzyko ze bedzie pelny kupilabym miejscowke i dla dziecka, mimo ze takiego obowiazku nie ma.
    • romanticca Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 10:13
      Przedział dla matki z dzieckiem jest w drugiej klasie, a miejscówki wykupisz tylko w pierwszej i to pod warunkiem, że kupujesz bilet przynajmniej na dzień przed wyjazdem. W dniu wyjazdu już miejscówki nie dostaniesz. Miejscówka kosztuje dodatkowo 10 zł.
      • jakw Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 12:35
        To raczej niesprawdziwe info w odniesieniu do intercity. Na pewno ma miejscówki i 2-giej klasie.
    • kasiulka_26 Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 10:43
      praktycznych porad nie udzielę, bo tylko raz jechaliśmy pociagiem, jak mlody miał własnie póltora roku, ale atrakcja była, ze hej smile tylko łoskotu pociagu wjeżdżającego na peron trochę sie przestraszył smile
    • jakw Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 12:18
      ad 1) obstawiam, że spółką która tym zarządza...; może też tym, że ten 2-gi to "żółty podmiejski" o szumnej nazwie
      ad 2) Jeśli jest pociąg z miejscówkami (a taki to na raczej na pewno intercity, nie wiem jak z regionalexpressem) to nie ma tam pewnie przedziału dla matki z dzieckiem. Za to masz miejscówkę.
      ad 3) Oczywiście możesz zagadać. Ale chyba zwykle kierownik pociągu czy zawiadowca rzuca okiem czy nikt się jeszcze nie gramoli do/z pociągu.
      ad 4) brak wody czy mydła w pociągu i ponadnormatywne zalewanie się młodej; weź trochę wody (nawet jeśli nie pijesz i ty, i córka) i jakieś chusteczki do wytarcia rąk; oraz zestaw ubiorów dla młodej
      ad 5) moja młodsza w samochodzie ma czasem chorobę lokomocyjną; pociągiem jechała kilka razy na dłuższych dystansach i nie było ani razu problemów.
      • jakw Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 12:37
        Acha, i jak niektóre forumowiczki radzą , rzeczywiście warto wykupić miejscówkę dla dziecka (jeśli wogóle będziesz kupować miejscówki). Będzie wygodniej i wam, i współpasażerom.
    • mamachlopakow2 Re: podróż pociągiem z 1,5-roczniakiem 04.11.10, 14:13
      w każdym pociągu istnieje przedział dla matki z dzieckiem.Musisz tylko zapytac konduktora.Jak ja jechałam z dzieckiem rocznym to taki miałam.Nie dopłacałam za wózek,mnie sie udało i siedzieliśmy sami,w drodze powrotnej z jednym małżeństwem z dzieckiem.
      Chwalę sobie tą podróż,choc ostatnio zaczełam jezdzic do rodziców pociągiem i szlag mnie trafia.Po pierwsze inna godzina odjazdu w necie .inna faktycznie,pociąg uciekł.Godzina różnicy!!!!,inny peron co podróż(średnio raz na m-c) i tak mozna ocip...c!!!wink
      Ale podróz tamtą ok400km wspominam przyjemnie.Tylko gorzej z przesiadka (miałam jedną)udawali,że nie widzą matki z dzieckiem z wózkiem i plecakiem wyładowanym po brzegismile
Pełna wersja