Żagle a małe dziecko

10.02.11, 07:44
Witajcie dziewczyny smile mam takie pytanie , czy pływałyście albo pływacie z małym dzieckiem
na lodkach??Za prawie trzy miesiące zaczyna sie sezon żeglarski moj mąż strasznie naciska na te wyjazdy a ja mam duże obawysadWrecz ogarnia mnie panika gdzie tu takim małym dzieckiem nad jezoro....Jak to wszystko rozwiazac......sad
    • szonik1 Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 08:14
      Ja bym nie pojechała. To dość niebezpieczne, nigdy też nie widziałam na łódce zupełnie małych dzieci. Mąż sam nie może jechać?
      • marzenastr Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 08:21
        I tu jest ten problem wiecznie sie o to sprzeczamysad on mysli ,ze jest to normalna sprawa,że to dobrze zrobi dziecku.Tylko nie jest w stanie zdac sobie sbrawy ,że jest to stres dla matki jak i dlamałego dziecka .Normalnie rece już mi opadaja jak o tym mowi..Nie mam pojecia jak wybic mu to z glowy.
        • asiaiwona_1 Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 08:31
          marzenastr napisała:

          > I tu jest ten problem wiecznie sie o to sprzeczamysad on mysli ,ze jest to norma
          > lna sprawa,że to dobrze zrobi dziecku.

          Że to dobrze zrobi dziecku??? Hmmm, a jak konkretnie to ma wpłynąć pozytywnie na dziecko? ja nie mówię, że zaszkodzi, bo chyba nie ma co zaszkodzić, ale żeby pokusić się o taki argument jakiego użył twój mąż? Bardzo chętnie posłucham jego wywodu na tamat pozytywnego wpływu żeglowania na dziecko big_grin

          Moim zdaniem to dość uciążliwe pływać z malutkim dzieckiem... No bo co to za frajda gdy ono tylko tak leży lub siedzi. Chodzące dziecko natomiast to też nie lada wyzwanie, bo trzeba mieć oczy naokoło głowy itp. I zapewne ta opieka spoczywałaby na tobie??? ja bym się nie zgodziła. Mąż chce - niech płynie...
          • buszynska Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 08:38
            Lepiej z takim niechodzacym niz juz chocby raczkujacym............... Alle ogolnie to chyba bedzie dla Ciebie mordega. Odpusc sobie to nie ten czas. A maz nie moze pojechac sam na ten urlop?
            Co w tym zlego odpoczniecie sobie troche od siebie a Ty bedziesz miala jedno dziecko mniej do opieki smile......to oczywiscie taki zarcik o poranku
          • marzenastr Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 08:40
            Oj dziewdzyny zeby to było takie prostesad faceci czasami myslą tylko o sobie.Dać im dziecko na 2-3 godziny by sie troche zajeli to sa tacy zmeczeni po tych paru godzinach...A my przeciez w domu nic nie robimy prawdasmile
            Mamy tyle czasu dla siebiewink
          • memphis90 Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 21:36
            > Że to dobrze zrobi dziecku??? Bardzo chętnie posłucham jeg
            > o wywodu na tamat pozytywnego wpływu żeglowania na dziecko big_grin
            Wiatr, wilgotne powietrze, duuuuużo tlenu. Kołysanie stymuluje błędnik, poprawia rozwój ogólny dziecka.
    • mala-mila Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 08:45
      Nie wiem jak ma wyglądać wasz wyjazd, ale myślę że wszystko można jakoś zorganizować. Mój mąż tez jest zapalonym żeglarzem, rok temu nasze młodsze dziecko miało 3 miesiące kiedy pojechaliśmy na żagle i wtedy mąż wypuszczał się na jezioro ze starszym synem a ja z młodszym pilnowałam plażysmile W tym roku urlop trochę wcześniej, syn będzie miał rok.Myślę że na krótki rejs (taki godzinny) będziemy mogli wypłynąć razem, a tak mąż będzie pływał sam /ze znajomymi.
      Nie wyobrażam sobie takiego kilkudniowego rejsu z malutkim dzieckiem, z nocowaniem na jachcie, ale u nas "żeglowanie" to wynajęcie jednocześnie domku gdzie można się umyć i przespać a pływanie to tylko jedna z atrakcji. Po urodzeniu dzieci trzeba się jakoś dostosować.
    • dasia_23 Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 09:21
      Z niemowlakiem nie ryzykuj. Nie ma kamizelek ratunkowych dla tak małych dzieci i nie bardzo wyobrażam sobie wywrotkę z tak małym dzieckiem - a niestety czasem się to zdaża - ja żegluję od 23 lat. Jesli ponad roczne dziecko - cóż kilka bezdyskusyjnych zasad i się da smile
      Ale jedna osoba opiekuje się dzieckiem, druga żegluje. Więc aby urlop był udany to najlepiej trzy dorosłe osoby i maluch - i taka opcja świetnie sie sprawdza.
      Może zacznijcie od weekendu majowego i sprawdzcie jak wasz maluch znosi to bujanie.
      Ja mimo że z mężem kochamy żeglarstwo czekalismy aż młodzież będzie chodzić i przestrzegamy żelaznej zasady - na pokładzie zawsze w kapokach nawet w porcie.
      • memphis90 Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 21:38
        > Z niemowlakiem nie ryzykuj. Nie ma kamizelek ratunkowych dla tak małych dzieci
        smile Fotki mojej córy w wieku niemowlęcym w kapoku nie wkleję (ochrona danych osobowych i wizerunku wink ), ale zaręczam, że są. Nawet dla psów są i psina mojej siostry pływałą w kapoku big_grin
    • camel_3d Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 11:13
      sprawdz jakies a mozliwosci zapewnienia bezpieczenstwa takiemu maluchowi... moze jakies kapoki??? dla takich maluczkow..nie mam pojecia. bez kamizelki czy kapoka na pewno bym nie zaryzykowal....
      • free.groszek Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 20:31
        Byliśmy tydzień w Chorwacji. Mała miała wtedy 11 miesięcy. Spanie na jachcie itp. Są takie małe kapoki.
    • memphis90 Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 21:34
      Pamiętam art w Żaglach o pływaniu z dzieckiem... Jedni ludzie powiesili kołyskę pod pokładem i żeglowali po całych Mazurach smile Ja bym jechała, ale ja z tych uwielbiających wiatr i wodę (mąż z kolei nie znosi, ech...). Są takie malutkie kapoczki dla dzieciaków.
    • ripani Re: Żagle a małe dziecko 10.02.11, 22:14
      hmmm wydaje mi się że nawet jak pojedziesz to nerwowo się wykończysz...
      i przyjedziesz zmęczona z wakacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja