apteczka małego podróżnika

18.03.11, 16:03
Hej dziewczyny ,mamy dziciaczków,poradzcie ,bo wybieram się w małą podróż,i zabieram swoją 3-letnią córke i 10-letnigo syna,co powinnam zabrać do apteczki.
Na peweno wezmę plastry w razie czego,nikt nie ma choroby lokomocyjnej,ale coś wezmę ku temu,może coś na przeziebinie,a przynajmniej coś profilaktycznie,czekam na pomysły
    • taba18 Re: apteczka małego podróżnika 18.03.11, 16:48
      Jeśli to podróż po Polsce to wzięłabym tylko coś na ból/gorączkę, plastry, ew. wodę utlenioną w żelu (raczej na letnie wyjazdy). Na zagraniczne wojaże zabieram j.w. + spray przeciw komarom (jeśli wiem, że się przyda), środki na biegunkę (nifuroksazyd, orsalit lub Floridral, Dicorlor 30).
      • marghe_72 Re: apteczka małego podróżnika 18.03.11, 17:17
        A ja bym na Twoim miescu pogadała z pediatrą.
        Ja na przykład na każdy dłuższy wyjazd (zwłaszcza poza PL) biorę antybiotyk. Na wszelki wypadek.
      • 2.niuniadwa Re: apteczka małego podróżnika 19.03.11, 13:46
        dzięki bo o biegunce w ogóle nie pomyślałam
    • monikaa13 Re: apteczka małego podróżnika 18.03.11, 17:26
      Ja na wypady na działkę np. biorę:

      frida
      czopki przeciwgorączkowe lub syrop
      maść majerankowa
      woda do nosa
      jakieś inne psikadło do nosa
      tantum verde
      jakiś syrop tybo kidabion lub bioaron lub inne
      termometr
      alantan
      oraz aktualnie brane lekarstwa

      Jak wybieram się za granicę to biorę wszystko co mam smile

      I obowiązkowo chusteczki nawilżone.
    • pawel_zet Re: apteczka małego podróżnika 18.03.11, 23:48
      Zależy, gdzie się jedzie. W Polsce w ogóle mały sens jest brać jakiekolwiek leki, bo wszędzie są apteki, a pomoc lekarska jest pod ręką. Oczywiście jakiś plaster może się przydać. Za granicą - zależy od kraju. W pewnych krajach na przykład w aptekach można kupić bez recepty wszystko, co u nas wymaga recepty, łącznie z antybiotykami, a aptek jest dużo i są nieźle zaopatrzone. W innych trudno w ogóle znaleźć dobrze zaopatrzoną aptekę. Występują też różnice co do terapii. Np. w Tajlandii nie podaje się z antybiotykiem probiotyków, aptekarze nie wiedzą nawet, o co chodzi. Gdy zacząłem w jednej aptece wyjaśniać aptekarzowi, co chciałbym kupić (pałeczki kwasu mlekowego), po dłuższej chwili próbował sprzedać mi najpierw płukankę dla kobiet z problemami intymnymi, a w końcu bezradnie rozłożył ręce. Generalnie mam taką zasadę, że staram się brać możliwie mało leków. Proste leki wszędzie da się kupić, a w przypadku większych problemów i tak lepiej pójść do lekarza. W konsekwencji większość apteczki to leki na moje rozliczne alergie. Pomijam antymalaryki, bo to zupełnie inna para kaloszy. Natomiast podczas każdej podróży pozaeuropejskiej biorę ze sobą duże ilości wspomnianych wcześniej probiotyków, które regularnie zażywane moim zdaniem zmniejszają istotnie ryzyko biegunki podróżniczej.
      • monikaa13 Re: apteczka małego podróżnika 19.03.11, 07:29
        A ja myślę, że nawet jadąc do Polski trzeba się dobrze zaopatrzyć, bo np:

        od naszej działki do najbliższej apteki jest dobre 20km, w nocy, po piwku nie da rady nic już kupić, bo nie ma na miejscu

        byliśmy raz na Mazurach w małej wiosce, apteki brak, trzeba by jechać kawał drogi autem, jak wypijemy piwko do grilla nie pojedziemy - co wtedy?!

        Osobiście zabieram wszystko co mogę, za granicę oczywiście jeszcze więcej. W Norwegii praktycznie nic nie ma więc lepiej brać wszystko z Polski ale znów z niektórymi lekami może być problem na granicy.

        Podsumowując wszystko zależy od miejsca, w które się wybierasz.
      • 2.niuniadwa Re: apteczka małego podróżnika 19.03.11, 13:54
        to wyjazd w góry,mięc droga daleka,jedziemy swoim samochodem dość dużym więc mogę zabrać d\użo towaru,a małe dziecko jedzie z nami wolę mieć wszystko pod ręką,ale dziękuję za cenne wskazówki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja