Turcja z 16 m-cznym - co zabrać, porady?

24.03.11, 14:16
W maju lecimy do Turcji. Wówczas nasz syn będzie miał 16 m-cy. W zeszłym roku byliśmy nad morzem (miał 5 m-cy), więc nie mam porównania.
Wiem, że muszę wziąć pieluchy, pieluchy do pływania, kremy blokery na słońce, kilka czapek, kaszki, mleko, soczki (w szklanych opakowaniach ;-( / ) , elektrolity "na wszelki wypadek", zestaw leków standardowy czyli: p.gorączkowe, fenistil, bepanthen; wózek.
Proszę o porady, co jeszcze może mi się przydać? Jak długo dziecko może przebywać w basenie, czy po całodziennej kąpieli w basenie kąpać dziecko wieczorem normalnie w żelu + balsam? Wiem, że po każdej kąpieli w basenie/morzu nalezy go przepłukać wodą z kranu (bez chloru).
Doradźcie coś od siebie, będę wdzięczna.
    • sylwia_1975 Re: Turcja z 16 m-cznym - co zabrać, porady? 27.03.11, 16:53
      My byliśmy z córką w Turcji kiedy mała miała 13 m-cy, zabraliśmy tylko naszą wodę mineralną i pieluszki, jej ulubioną kaszkę i mleko na wszelki wypadek, gdyż jeszcze karmiłam małą piersią. Poza tym nawet nie braliśmy wielu typowych rzeczy dziecięcych, oprócz tych wymienionych przez Ciebie. Nasza rodzinka całe dnie spędzała nad hotelowym basenem z przerwami na wycieczki i posiłki. Rano zajmowaliśmy leżaki, mała wskakiwała do dziecięcego basenu i tam zostawała do obiadu po obiedzie wycieczka ze zwiedzaniem, czasem mała spała w wózku podczas wypraw, potem znowu basen. Przy basenie był prysznic i chociaż się staraliśmy to nie udało się dopilnować żeby ukradkiem nie popijała wody. Soków nie zabieraliśmy, nauczyliśmy ją pić tylko i wyłącznie wodę. Wieczorem przed kolacją była normalnie kąpana/myta jakimś dziecięcym płynem i smarowana potem po kolacji spacer już w przebraniu sennym w wózku, bardzo często przenosiliśmy ją tylko do łóżka.
      Nie zabieraj zbyt dużo ciuszków, niepotrzebnie są tam takie temp., że wszystko momentalnie wysychało. Acha, my dla małej mieliśmy takie plastikowe ala sandały (ostatnio bardzo popularne z paskiem na pięcie) i w tych klapkach/bucikach wszędzie chodziła, zwłaszcza w basenie i dookoła basenu, gdyż na posadzkach było ślisko. Mała jadła normalne posiłki razem z nami, tzn zawsze były ziemniaki, jakiś ryż lub kasza, mięsa do wyboru więc nie było problemów żeby wybrać coś co podpasowało małej. Przy basenie były kółka do pływania i zabawki więc wzięliśmy tylko zestaw takich kubeczków do układania jeden na drugim gdzie mogła sobie wodę w nich przelewać. Świetną sprawą było małe kółko dmuchane, bo mała miała założone kółko i tak sobie chodziła w nim w basenie, akuratnie sięgało poziomu wody i nie krępowało jej ruchów więc nie musieliśmy siedzieć z nią i asekurować, mogliśmy siedzieć koło basenu albo leżeć na materacu i zareagować gdy straciła równowagę już na całego.
      To chyba tyle
      • ariella Re: Turcja z 16 m-cznym - co zabrać, porady? 27.03.11, 21:27
        moj mlodszy mial 4 m jak byl pierwszy raz w T, starszy mial 6 m. Bralam tylko mleko i kaszki, sloiczki. Wode kupowalam butelkowana na miejscu, w hotelu byl czajnik, to ja przegotowywalam.
        Wiec bez przesady z ta woda, chyba ze twoj syn ma wyjatkowo wrazliwy zoladek. Wez koniecznie dopasowane rekawki do plywania - wtedy mozesz go puscic samego do brodzika i bedzie bezpieczny - z kolka moze wypasc, a tak w tych rekawkach bedzie sobie kucal i przelewal wode. Ja rekawki zakladalam ranop i zdejmowalam przed snem, bo zawsze jakas woda byla blisko o 16 m to juz chyba szybko biega smile Jakies plastikowe wiaderka, etc. Bardzo fajne sa takie kombinezoniki wylapujace UVA i UVB - takie jakby stilonowe wdzianka, trafiaja sie z dlugimi rekawami i nogawkami. I nie muszisz juz smarowac, a dzieci tego nie znosza. W Mothercare albo w szmateksach. Nie trezba zdejmowac, bo schna blyskawicznie. Kup w HM okularki sloneczne (za dyche) raczej nie bedzie chcial nosic, ale moze zechce. Warto sprobowac. Podklady nieprzemakalne - bedzie goraco, zamiast wracac na drezmke do pokoju - rozbiersz dzieciaka do golca, kladziesz w wozku na tym podkladzie (albo na lezaku) i stawiasz w cieniu.... marzenie.
        Parasolka do wozka. Pojemniczki na jedzenie z restauracji, jesli masz All Incl - pozwalaja zabierac dla dzieci, ale w cos musisz to wlozyc. Crocsy.
        Uwielbiam Turcje i wkrotce tez lece. Powodzenia i nie schizuj. To cywilizowany kraj, jak czegos zapomnisz to kupisz na miejscu. I nie rozni sie specjalnie od polskiego morza. No znaczy jest duuuuuuzo lepiej.
        pozdr
    • camel_3d dziwni jestescie... 27.03.11, 21:23
      po co wam to wszytsko??
      myslisz, ze tam nie ma pieluch? dzeicko na 16 miesiecy!!! moze jest normalne jedzenie..kaszki tez sa w sklepach..to nie jest 3 swiat.
      Pieluchy do plywania???? a niby po co?? przeciez siki z nich i tak wyplywaja... a kupe specjalne kapielowki dla dzieci zatrzymuja..maja gumki na nogach.
      Soczki??? jezu.....
      Kobieto..tam jest wszytsko to co masz w polskich sklepach..... lacznie z soczkami i pieluchami.
      Krem z filtrem. Po baseni eplukac po prysznicem..ale to dotyczy rowniez Polski.
    • forumowiczka.to.ja Re: Turcja z 16 m-cznym - co zabrać, porady? 31.03.11, 15:44
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi!
      • ti.ri Re: Turcja z 16 m-cznym - co zabrać, porady? 04.04.11, 22:31
        Ja byłam w zeszłym roku w weekend majowy i córka miała wówczas 19m-cy faktycznie jest raczej czysto i żadne żołądkowe problemy nas nie dotknęły - mieliśmy hotel 5*. Mogę polecić buty do wody - znajdziesz na allegro - przydają się na plaży i w basenie dziecko się nie przewróci a i stąpa łatwiej, córka bardzo lubi wodę bo regularnie chodzi na basen więc u nas to było ważne. Pamiętaj o środkach na komary - lubią o tej porze atakować, znajomi mieli przygody - moim zdaniem najlepiej kupić elektryczny Raid wsadzić w kontakt i spokój. Zabawki do wody jak najbardziej - ale woda w basenach i morzu jeszcze chłodna o tej porze więc nie posiedzicie cały dzień w wodzie. W sklepach wszystko jest więc nie przejmuj się za bardzo.
    • agni71 Re: Turcja z 16 m-cznym - co zabrać, porady? 05.04.11, 09:37
      Po pobycie w Turcji - teraz to wiem, ze zabrałabym nifuroksazyd smile

      Dodam, ze hotel 5 * z oferty TUI, więc zadna speluna. A jednak dzieciaki mi sie pochorowały, jedna z córek aż była hospitalizowana.

      jesli chodzi o dostepnośc produktów - w maju moga nie być wszystkie sklepy otwarte. lepsze hotele sa często na odludziu, jesli w jedynym pobliskim sklepiku nie będzie potrzebnych rzeczy - trzeba będzie jechac dalej. Po co sie stresować? Na pewno pieluchy bym zabrała, soczki darowałabym sobie ze wzgl. na wagę. "Soki" oferowane w hotelu (z dystrybutorów), moim zdaniem nie nadają sie dla małych dzieci. Pozostaje kupowanie na miejscu.
Pełna wersja