Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem

03.06.11, 12:43
Dziewczyny,nie wiem co robić.Ciągnie nas nad morze okrutnie,mamy nocleg zapewniony u rodziny.Nasze dziecko-dodam,że pierwsze-(stąd rozterki)ma skończone 6 miesięcy>no i się tak zastanawiam-nie będzie to dla Zosi mordęga?% godzin pociągiem,tłum na plaży(więc pewnie dziecina nie pośpi sobie w cieniu)jak wyglądał wasz pierwszy urlop z dzieckiem/Było super,czy totalna porażka?Podzielcie się proszę doświadczeniami!
    • czekolada85 Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 13:59
      My jedziemy na początku lipca (od 1 do 8) mała będzie miała 8m. Też boję się jak to będzie. Jak zareaguje na zmianę miejsca no i podróż (jedziemy autem) podróż będzie trwała około 3h więc mam nadzieje że jakoś damy rade wink
      Po za tym wybraliśmy początek lipca bo jeszcze plaże nie są tak bardzo zatłoczone. Miejscowość do której jedziemy też średniej wielkości.
    • fasol-inka Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 14:21
      my byliśmy pierwszy raz na wakacjach z młodym jak miał 5,5 miesiąca
      to były najlepsze wakacje w naszym życiu - serioserio
      ale fakt - nie siedzieliśmy na plaży, podróż była samolotem (ale to nawet gorzej - bo lot 5,5 godziny, plus czekanie na lotnisku, transfer i tak dalej - synek zniósł to wszystko rewelacyjnie)
      ja bym jechała
      • motylanoga71 Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 16:22
        Wyspy Kanaryjskie ? smile
    • sinusoidaa Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 14:35
      Zdecydowanie jechać! dziecko jeszcze niemobilne zapewne, wiec nie będzie uciekałosmile Spędziłam w ubiegłym roku 3 letnie miesiące nad morzem z dzieckiem 3-6 m-cy. Było rewelacyjnie, parasol, lezaczek dla dziecka. Nie wahaj się, tylko jedź.
      • tjueen Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 14:40
        my jezdzimy co roku od 8 lat,mamy 3 dzieci,najmlodsze mialo miesiac jak bylismy nad morze.spal sobie na plazy w oslonietym wozeczku i bylo super

        zdecydowanie jechac,im mlodsze dziecko tym lepiej
    • methinks Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 15:41
      Bylismy wlasnie z 5-6 miesiaczniakiem w zeszlym roku. Samochodem, jazda jakies 5-6 godzin z postojami. Kupilismy namiot plazowy, zeby miec swoj cien. Nie bylo problemow, bo mala niemobilna. Partnerka karmila piersia, wiec odpadaly tez wszystkie butelki i takie tam. Bylo fajnie.
    • jusiakr Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 16:11
      jechać. Nasz był już w Białowieży, Holandii i ostatnio na Ukranie i jest super.
      Zastanawiam się tylko jak sensownie przewieźć wózek pociagiem (bo my jeździmy autem).
    • mikams75 Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 21:09
      nie mozesz jechac poza sezonem, zeby nie bylo tlumow na plazy?
      ja z mala jezdze i latam gdzie sie da od malego niemowlaka i wcale to nie jest dla nikogo meczarnia - ale nie pcham sie nigdy w tluma w szczycie sezonu, nawet nie ze wzgledu na dziecko, ja sama nie cierpie tlumow ludzi.
      • balbins Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 21:36
        Niestety nie mogę,w sierpniu wracam do pracy...Jednak się zdecydowaliśmy,opiszę wrażenia oczywiście po powrocie.Nasi znajomi lecą do Turcji z 2-miesięczniakiem,więc my chyba damy radę!
    • mama_zofki Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 03.06.11, 21:45
      My też się wybieramy za jakieś 3 tygodnie. I boję się trochę jak to będzie. Czeka nas całonocna jazda (mieszkamy na Śląsku). Ciekawe, jak Zośka tam będzie spała i jak zniesie ew. upały. Bo generalnie nie przepada za taką pogodą. Mam nadzieję, że taka nadmorska atmosfera jej się spodoba (szum morza, wiatr...) wink
      Wybieramy się do małej miejscowości i właśnie teraz, tuż przed sezonem, by uniknąć koloni, tłumów wczasowiczów itd.
      Obyśmy nie uciekali stamtąd w popłochu na to nasze południe wink
      • hanka19841 Jechać i sie nie bać... 03.06.11, 22:04
        My z racji,że podróżnicy postanowiliśmy,że jak urodzi się Staś, dalej będziemy w ruchu.I tak jak miał 3 tygodnie wybraliśmy się nad morze,6godz autem,następnie jak miał 2miesiące i wtedy było gorzej bo go tłum drażnił i denerwował się, a był to upalny zeszłoroczny lipiec i w sierpniu na 3miesiące Stasia pojechaliśmy i było fajnie.Miło było patrzeć jak zasypia przy szumie fal.
        W tym roku Staś już mobilny chłopak i tak w maju byliśmy nad morzem, ach zadziwiła go ta ogromna piaskownica i roczek Staś zakończył na Krecie.Super pogoda jeszcze nie upały i ludzi nie zbyt wiele.A za 3tygodnie ruszamy ponownie nad morze, teraz to juz pewnie na 2nogach bedzie zwiewał, ale dla chcącego nic trudnego.Trzeba dużo optymizmu
        • camel_3d nie jechac... 06.06.11, 14:09
          nie dlatego ze dziecko nie wytrzyma, tylko dlatego,zeby nie zatruc zycia innym.. serio..najgorsze sa mamy, ktore zabieraja malnstwa do hoteli..pozniej dzeicko pol nocy placze, nikt spac nie moze...ani mama, ani inni wczasowicze... wszyscy sa umeczeni...
          6 miesiecy to akurat czas kiedy maluch moze zaczac zabkowac... ja bym sobie odposcil ..chyba ze np domki..wtedy jest inaczej...
    • jagusiia Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 00:18
      jezdzimy co roku kilka razy w wakacje i powiem tak, mozna jechac z małym ale absolutnie nie w sezonie, fajnie jest w czerwcu (cały czerwiec) nie ma jeszcze tłoku, natomiast od lipca jest tak tłoczno ze dla takiego malucha to horror (i starszego tez), poniewaz cięzko znalezc nawet poza plazą jakies maleńkie miejsce do spania (chyba ze las), mozna jechac w sezonie, ale w jakies ustronne miejsce (są takie wioski nad morzem) a jesli chodzi o sezon to jest bardzo męczące, w czerwcu jak najbardziej, za każdym razem byłam zadowlona.
      • balbins Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 10:06
        To będzie właśnie czerwiec,w lipcu urlopu mąż nie ma-także nie ma tego złego...
        • mamusia.chlopca Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 10:24
          Mój synek ma prawie 9 miesięcy i też jedziemy pierwszy raz. Mam masę obaw, ale myślę ( a nawet wiem smile ze będzie okej. Wyjeżdżamy za tydzień więc mam nadzieję ze tłumów i upałów nie będzie.
          Pozdrawiam.
          • zziajana Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 10:56
            jadac z tak malym dzieckiem odpoczniesz lepiej niz jak dziecko bedzie mialo 1,5 roku smile

            to super czas na taki wyjazd...wypoczeta matka,zrelaksowani rodzice- czego wiecej dziecku potrzeba???
    • jeza_bell Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 12:47
      Oczywiście, że jechać.
      Nasz młody był w tym samym wieku i rewelacyjnie to wspominamy.
    • lidek0 Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 13:29
      Pociągiem bym dziecka nie ciągnęła bo się umęczy, jeśli już to samochodem, a pociągiem za rok
    • misia_matysia Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 13:52
      Ja pociągiem bym się chyba nie zdecydowała. Ale ja wygodna jestem wink My często jeździliśmy do rodziny jak córka była niemowlakiem i było super!
    • camel_3d Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 04.06.11, 23:56
      Ja bymniezabieral 6 miesieczniaka nad morze...ale moze to datebo, ze dla mnie pelna plaza to juz mordega....no i wiesz..ludzie ktorzy tam jada tez chce odpoczac, a dzeickomoz eplakac w nocy... Albo na plazy....pomysl o innych...
      • yoka1 Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 05.06.11, 11:12
        a ludzie niepalący sąteż na plaży i jakoś palacze się nimi nie przejmują tylko jarają ile wlezie i jeszcze są oburzeni, że im się uwagę zwraca jak pety rzucają na piasek
        • camel_3d Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 06.06.11, 09:07
          i tojuz powod, zebym pol nocy nie spal bo mama musi ma plaze pojsc? sama sie nie wyspi..i innym tez nie da..super..
    • bobimax Re: Jechać,odpuścić...morze z 6-misieczniakiem 05.06.11, 13:10
      Było ok. A ja nie byłam z jednym. tylko oprócz tego jeszcze 9 lat i 3 lata. Ja bym pojechala. A już tymbardziej że nocujecie u rodziny, czyli normalne warunki domowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja