Dodaj do ulubionych

Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam

13.05.04, 14:48
Lipowa Dolina (gosp. agro pod Kazimierzem Dln)pojawia się tu na forum w wielu
postach ale może ktoś jeszcze nie słyszał o tym miejscu? Byłam w ostatni
weekend i szczerze polecam - miejsce magiczne, pięknie położone wśród wzgórz,
wokół kwitnące sady, wąwozy do których można wybrać się na spacer, otwarci,
pełni pomysłów właściciele. Pyszne domowe konfitury a nawet specjały, o
których w życiu nie słyszałam - konfitury z mniszka!!!. Jedzonko generalnie
bardzo dobre, domowe aczkolwiek mój mąż z powodu zamiłowania do schabowych i
innych mięs był troszkę zawiedziony- trzeba się nastawić na jedzenie mniej
mięsne. Dzieci szczególnie mile widziane, piaskownica, huśtawki, kotki,
króliki. Fajne miejsce zarówno na wyjazd kilkudniowy jak i dłuższy pobyt.
Jęśli będziecie miały jakieś pytania, chętnie odpowiem o ile oczywiście będę
wiedziała...
Pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
      • gulcia73 Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 14.05.04, 13:37
        nie wiem niestety ile czasu zająłby spacerek do Kazimierza, bo nie ćwiczyliśmy
        ale raczej chyba nie jest to dobry pomosł dla 4 -latka, samochodem jedzie się
        ok 20 min (leśna droga), ale nie musicie jeżdzić do Kazimierza- w okolicy jest
        wiele miejsc do spacerów.
    • kasiamm Dziękuję Pani Agnieszko 13.05.04, 22:48
      Czy to Pani Agnieszka J. pisze? :0)
      Już odezwała się do mnie Pani Dorota, z którą Pani pracuje. Może uda jej się do
      nas dojechać w czerwcu. Postaram się coś dla niej znaleźć, tak jak jej będzie
      pasowało.
      Proszę powiedziec mężowi, że schabowe, zrazy zawijane, domowe gulasze, bitki,
      mięsne gołąbki też u nas się jada i to często, może po prostu tym razem tak się
      złożyło. A w Święta wszelkie mięsne wędliny przygotowujemy sami.
      Zapraszamy latem na tydzień, to mama coś "pod męża" ugotuje. A jak nie na
      dłużej latem - to we wrześniu na weekend, tylko proszę się przypomniec z tymi
      schabowymi:0)
      Jeszcze raz dziękuję za Państwa pobyt i zapraszam ponownie. Do zobaczenia...

      Katarzyna M
      Dom Gościnny Lipowa Dolina
      • gulcia73 Re: Dziękuję Pani Agnieszko 14.05.04, 13:48
        tak, tak Pani Kasiu, to ja Agnieszka J. Poleciłam już Lipową Dolinę wszystkim
        kogo spotkałam od powrotu do domu i będę polecać dalej. Na pewno jeszcze wiele
        osób się odezwie smile A konfitury z mniszka smakowały wszystkim komu daliśmy do
        spróbowania - polecam wszystkim spróbować jeśli będziecie w LD.
        Przekażę męzowi, że następnym razem będą dla niego schabowe - myślę, że wtedy
        to już bedzie w pełni szczęsliwy.
        My bardzo dziękujemy za gościnę i do zobaczenia - na pewno jeszcze wrócimy nie
        raz...
        Pozdrawiam serdecznie
        Agnieszka
    • kurkitrzy Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 16.05.04, 20:41
      To i ja chcę sie dołączyć do grona wielbicielek Lipowej Doliny. Byłam tam
      dwukrotnie - w tym na Święta Wielkanocne. Pewnie lada moment znów tam się
      pokażę smile)))
      Pozdrawiam
      Edyta

      --------
      A to moja Zosia :o)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5917300&a=10789779
    • amj2 Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 28.05.04, 09:39
      Ja też jadę do Lipowej Doliny. Na początku lipca. Huura! Tak się
      cieszę.Niestety tym razem tylko na 3 dni. Ale jestem pewna ,żę będę tam wracać
      nie raz.Dzięki dziewczyny! To dzięki Wam dowiedziałam się o tym magicznym
      miejscu.Mam nadzieję,że może z niektórymi z Was będę mogła się spotkać. Może w
      jakiś wrześniowy lub październikowy weekend? Pozdrawiam wszystkich
      Ania
      • aniaop Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 29.06.04, 11:46
        Dzisiaj pisze pierwszy raz na forum, po powrocie z magicznego tygodnia w
        Lipowej Dolinie. Bylo naprawde cudownie i sielsko. Kozy, kroliki, wlasnoreczne
        zbieranie poziomek i truskawek. Dziecko zachwycone i od 2 dni meczy mnie o
        kupno kozy, ktora moglaby karmic mleczami. Wspomina rowniez co chwile Pana
        Gospodarza, ktory stal sie prawie "przyszywanym" dziadkiem. Kulinarne specjaly
        rewelacyjne a warunki mieszkaniowe jak w dobrym, 4-gwiazdkowym hotelu. Jestesmy
        zachwyceni i juz szykujemy sie, aby zrobic kolejna rezerwacje. Pozdrawiam
        • aniaop Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 04.07.04, 11:45
          Zycze milego pobytu. Nastepna rezerwacje zrobilismy dopiero na wrzesien
          (wczesniej i tak nie ma juz miejsc, niestety). Bedziemy wiec w Lipowej Dolinie
          w terminie 6-12 wrzesnia. Jesli ktos wybiera sie w tym czasie, to bardzo prosze
          sie odezwac, zebysmy byli swiadomi, ze sasiadem zza sciany jest jakis
          forumowicz, hihi. Pozdrawiam
      • pesteczka5 Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 08.07.04, 02:15
        No. To już widzę, że znalazłam!!!!!

        Letnia werdeba już zaplanowana, ale zaraz jutro dzwonię zrobić rezerwację na
        póżne lato/jesień! I będzie miło marzyć!

        Ceny... zwalają z nóg.

        Ale miejsce bardzo mi się spodobało... Jak ja kocham takie klimaty! Myślę, że
        dzieciom się spodoba, a czy dla męża znalazłoby się jedzonko wegetariańskie?
        Żadne tofu i soja jednakże, całkiem normalnie... pierogi, rydze, bakłażany...
        Bo jeśli tak, to już na bank jedziemy. Dziwne, że jeszcze nas tam nie było!

        Pesteczka, wielbicielka miejsc magicznych


        P.S. A gdyby tak założyć wątek o miejscach cudnych, magicznych, klimatycznych,
        wyjątkowuch?
        • amj2 Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 08.07.04, 14:44
          Jadę do Lipowej Doliny już 12.07 i będę do 16.07.Mam nadzieję ,że pogoda
          dopisze. Czy jakaś emama z rodziną też wybiera sie w tym terminie? Może mój 10-
          letni syn będzie miał rówieśnika? Pesteczko a czy Ty znasz inne magiczne
          miejsca? może podzieliłabyś się namiarami. Pozdrawiam Ania
          • pesteczka5 Re: Lipowa Dolina -do Pesteczki 14.07.04, 17:09
            Bardzo dziekuję!!!
            Zarezerwowałam i każdego dnia się cieszę.
            To dopiero wczesna jesienią, kocham jesięń i poźne lato też

            Co do miejsc magicznych, może jakis osobny wątek?

            Moje takie ukochane to bellavita k/Gdowa
            zaraz postaram sie wkleić link
      • aniaop Re: Lipowa Dolina -do Edyty 18.07.04, 13:22
        Wlasnie zmienilismy rezerwacje i zamiast we wrzesniu (bo wtedy beda juz tylko 2
        posilki dziennie, a nam zalezy na 3 ze wzgledu na naszego niejadka) jedziemy
        ponownie do Lipowej Doliny 22-29 sierpnia. Pani Kasia juz poinformowala nas, ze
        dostajemy pokoj po Tobie i zebysmy przyjechali wczesniej, abysmy mogly sie
        poznac. Licze wiec, ze nie wyjedziecie od razu po obiedzie i sie jeszcze
        spotkamysmile
        Pozdrawiam, Ania
    • pesteczka5 Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 14.07.04, 17:31
      www.bellavita.krakow.pl
      Nie na wakacje, ale uroczy weekend jak najbradziej
      Żadnych superatrakcjie tam nie ma , ale jak ktoś lubi poczytać sobie na
      werandzie przy dobrej kawie i szarlotce, patrząc na dzieci szalejące na trawie,
      ładujące sie do starych bryczek i ziwedzające wnętrze starej chłopskiej chaty,
      to coś dla niego
      Czyste odremontowane pokoje, pachnące łazienki, supermiła obsługa
      Jak ktoś z daleka, okolica (Kraków, Wieliczka) warta grzechu, choć to
      kilkadziesiąt km
      Plus smaczki - jabłka w sadzie, rzut orzechami do wiklinowych koszy,
      zapuszczone stawy
      Cisza, spokój

      Ja lubię takie klimaty.
      • waldus5 trochę dziegciu 22.07.04, 13:27
        No tak tu chwalą Lipową Dolinę że sami mamy ochotę jechać. Ale w międzyczasie
        byli tam znajomi i owszem czysto, ładnie itd. ale jedzenia podobno małe racje
        wydawane bez dokładek ...
        • amj2 Re: trochę dziegciu 22.07.04, 14:42
          I tu sie z tobą nie zgodzę.Zawsze padało pytanie od gospodyni czy mamy ochotę
          na dokładkę.Ja poczytałam sobie na forum,pojechałam i sprawdziłam .Fantastyczne
          miejsce i przemili gospodarze, których serdecznie pozdrawiam. I na pewno tam
          wrócę . Ania
        • aniaop Re: trochę dziegciu 23.07.04, 08:22
          Ja tez sie nie zgodze. Nas rowniez zawsze pytano o dokladke i maz czasami
          korzystal. A juz obowiazkowo zawsze bralismy dokladke kompotu.
          I jeszcze jedno- nasza corka jest niejadkiem i czasami zyczyla sobie np jajko
          na miekko (bo wszystko inne "nie") i zawsze to jajko bylo specjalnie dla niej
          gotowane, wystarczylo poprosic.
          Zreszta zalezy, kto ile jada w domu. Ja nawet bez dokladek, po tygodniu w
          Lipowej Dolinie, mam 2 kg do przodu.
    • e_madziq Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 27.07.04, 10:17
      Nie chcę broń Boże nikogo zniechęcać do wyjazdu w to, zapewne, urokliwe
      miejsce, ale wklejam tu pewien link. Zauważyłam, ze zagląda tu chyba
      włascicielka tego gosp. i głównie dla niej to robie.
      Pozdrawiam, magda
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=14389339
      • kruszynka301 Ja już nie rozumiem właścicieli...... 31.07.04, 08:45
        dziewczyny, wyjaśnijcie mi to w jakiś sposób:

        post napisany przez kasia.marciniewicz na forum polska, w wątku kazimierz Dolny:

        " urokliwe miejsce, które znaleźliśmy niedawno www.lipowa-dolina.pl, 5 km od rynku, świetna kuchnia i piękne, zaciszne tereny, a gospodarze bardzo mili i chętni do opowiadania o okolicach i atrakcjach".

        Dlaczego właścicielka Lipowej Doliby reklamuje sie w taki sposób? Owszem, parę razy widziałam jej posty zachwalające Lipową Dolinę, ale pisała w nich jako właścicielka, a tu podszywa się pod turystów - jeszcze nawet nie zmieniła nicka.... Po prostu nie rozumiem. Dla mnie jest to niesmaczne i głupie..
        • kasiamm autor wpisu 02.08.04, 09:29
          Uprzejmie informuję, iż nie jestem autorem wpisu, o którym Pani mówi. Nie mam
          kontroli nad tym kontem założonym na portalu gazeta.pl.
          Jeśli kiedykolwiek piszę o Lipowej Dolinie, zawsze podpisuję się własnym
          nazwiskiem, informując jednocześnie, iż jestem właścicielem tego gospodarstwa.
          Jedyne formy reklamy jakie stosujemy, są formami oficjalnymi, często
          wykupionymi (np. na portalach turystycznych) i zawsze jasno podpisanymi jako
          reklama.
          Nie mieliśmy też nigdy gościa o zbieżnym nazwisku z moim, więc sama jestem
          nieco zdziwiona wpisem, o którym Pani wspomina. Może jest to czyjś "niesmaczny
          i głupi żart".
          Nie uznajemy "reklamy" w formie podszywania się pod turystów. Przykro mi, jeśli
          odniosła Pani takie wrażenie.
          Katarzyna M. Marciniewicz
          Dom Gościnny Lipowa Dolina
          • kruszynka301 Re: autor wpisu 02.08.04, 16:09
            Pani Kasiu, więc bardzo przepraszam - widziałam kilka Pani wpisów wcześniej, więc tym bardziej byłam zdziwiona. Dziękuję za wyjaśnienia.
            Radziłabym jednak jakąś interwencję u administratora forum, bo podobne wpisy mogą przynieść więcej szkody niż pożytku - zresztą, na tamtym forum ktoś od razu zauważył zbieżność nazwisk a to się zapamiętuje, i złe wrażenie zostaje.
            pozdrawiam
          • waldus5 brak lodówki 10.08.04, 10:24
            Znajomi donieśli że nie ma też ogólnie dostępnej lodówki (nie wspominając o
            lodówkach w pokojach) i trzeba się prosić o przechowanie żywności dla dziecka a
            o napojach chłodzących nawet mowy nie ma.....za te pieniądze to trochę kiepsko.
              • belara Re: brak lodówki 10.08.04, 12:41
                No tak typowo polskie piekielko. Czytalam o Lipowej Dolinie bo lubie
                agroturystyke, ale niestety ceny bardzo wysokie mimo pierogow itp. W
                gospodarstwie do ktorego jezdze jest taniej i tez sa nalesniki i pierogi i
                cieplutka drozdzowka. Zdenerwowala mnie jednak wasza reakcja na pobrana oplate.
                Przeciez wlasciciele poniesli koszty. Pokazcie mi osredek wczasowy w Posce,
                ktory zwrocilby w takiej sytuacji pieniadze. I to odwrocenie sie od gospodarzy.
                Najpierw byli wspaniali, prawie rodzina, a teraz sa be. Zenada, ale nie po
                stronie gospodarzy tylko Waszej Drogie Panie. Postawcie sie w sytuacji
                gospodarzy, a wtedy moze zrozumiecie o co mi chodzi. Wspolczuje rodzinie, ktora
                stracila syna i mogla poczuc sie zle, ale wspolczuje tez gospodarzom, ze takich
                gosci mieli.
                • topor1 Re: brak lodówki 12.08.04, 00:32
                  A doczytałaś hasło gospodyni:

                  Dlaczego policzyliśmy Państwu za tę noc, której Państwo nie wykorzystali?
                  No cóż, pewnie nie powinniśmy, ma Pani rację, że my również powinniśmy byli
                  finansowo uczestniczyć w nieszczęściu, które Państwa spotkało.

                  I co, jest OK, nie? Jesli tak, to proszę, przekaż swoim dzieciom wyrazy współczucia.
          • pesteczka5 Re: nie polecam, bo...- podnoszę wątek!!!!!!!! 11.10.04, 00:04
            Byłam jakis czas temu i widzę to tak:

            O żadnej serdeczności mowy tam nie ma. Wynajmowalismy chatę, uważam, że za te
            pieniądze powinnam się czuć jak mile widziany gość, a nie jak gość potrzebny
            najbardziej w momencie wpłacania gotówki (fakt - za niewykorzystaną noc
            zapłaciliśmy połowę).

            Zaraz po przyjeździe moje dzieci rzuciły się pędem do domku na drzewie, i wcale
            mnie nie dziwi, że dzieci po 6 godzinach w samochodzie wolą to od obiadu. Ale
            pan właściciel kochajacy dzieci wygłosił reprymendę, od której mój synek aż się
            skulił, że jak nie zje, to... itd. Zainterweniowałam zdecydowanie.

            Pan właściciel wołał na posiłki wchodząc do sieni i takim tonem, że biegłam w
            popłochu czując, że nam się łaskę robi.
            W ogóle wszystko było problemem, to, ze chciałabym zupę dla małego w porze
            obiadu - bo teraz tylko obiadokolacje (nie było o tym mowy przy rezerwacji).
            Skwaszony głos właścicielki, by w końcu stwierdzić, że coś do jedzenia
            dostaniemy. Gwoli sprawiedliwości dodam, ze tę zupę w koncu dostaliśmy.
            Natomiast o wegetariańskich posiłkach dla męża zapomniano i nie mieliśmy już
            ochoty przypominać. Porcje były bardzo małe, wędliny beznadziejne. Kuchnia -
            żadne cuda, nie bardzo rozumiem zachwyty. Może dla kogoś, kto nie gotuje lub
            jada gotowe mrożonki. Mielonego mięsa z odrobiną ziemniaków lub kaszy na obiad,
            bez zupy, nie uważam za luksus. (fakt - pyszna nalewka, choć tak schwalona
            przez gospodynię, ze nam nie zostało juz nic do dodania)

            Nie ma tam atmosfery gościnności, żadnej uśmiechniętej gospodyni myślącej,
            jakby tu gościom dogodzićsad( Są za to ciągłe przechwałki, demonstracje,
            opowieści o świetnych i zadowolonych klientach nasuwające myśl, że ja do tych
            pożądanych pewnie nie należęsmile Najbardziej gospodarze chwalą się sami.
            Uśmiechów na płocie szukałam pół godziny, natomiast dużo jest zwykłych
            niedociągnięć, drobnego bałaganu. W dniu przyjazdu było ładnie i ciepło, a z
            wnętrza chaty wionęło lodowatym niezłamanym zimnem. Wystarczyło parę godzin
            wcześniej po prostu otworzyć okna...

            Mimo to, nasze dzieci spędziły cudowny czas, zaglądały do pieca w chacie,
            wchodziły na górkę po schodach - drabinie, karmiły kozy, króliki. Plus atrakcje
            Kazimierza (o których gospodarze nie umieli poinformować, wręczyli natomiast
            broszurkę za 20 zł)

            Reasumując, nie czulismy się tam dobrze. Gospodarze nieszczerzy, skwaszeni.
            Serdeczności - zero.
            Mimo plusów (np. superczystość i świeżość), oraz z powodu wciaż żywej w naszej
            pamięci historii z rodziną Mharrison, nie mamy zamiaru tam więcej gościć.

            I nie polecamy.

            • slonko44 Re: nie polecam, bo...- podnoszę wątek!!!!!!!! 12.10.04, 09:43
              Podzielam opinię poprzedniczki. Już kiedys pisałam o tym. Byliśmy tam na wiosnę
              zachęceni postami na Forum i opowieściami o cudownej atmosferze, jedzeniu itp.
              Oczywiscie też mieliśmy problemy z rachunkiem za wynajem (nie będę opisywać,
              szkoda czasu), jednak wspomnę, że też doświadczyliśmy zachłanności gospodarzy.
              Jedzenie kiepskie, małe porcje, miało byc jedzenie specjalne dla dzieci, a były
              tłuste kiełbasy itp. przez cały czas, o wszystko trzeba było się upominać itp.
              Teren gospodarstwa pełen niebezpiecznych dla dziecka przedmiotów typu,
              wystające pręty, cegły itp. Gospodarze sztucznie uprzejmi, co się wyczuwa.

              Również serdecznie nie polecam tego miejsca. Nic specjalnego.

              PS.
              Zastanawiam się czy te wszystkie zachęcające posty to nie był marketing?
              • kruszynka301 Re: nie polecam, bo...- podnoszę wątek!!!!!!!! 12.10.04, 20:19
                Slonko, ja również zachwycona nie byłam (głównie zraziła mnie nieszczera, wymuszona grzeczność gospodarzy, jak również jedzenie - zbyt tłusto, mało warzyw), ale jednak w tym samym terminie były osoby zadowolone - no cóż, każdy oczekuje czegoś innego, każdy ma inny upodobania, trzeba to uszanować. Nie sądzę, aby wcześniejsze zachęcające posty to był marketing.

                Ja wiem jedno - była to moja pierwsza i ostatnia agroturystyka, ale nie z powodu niedociągnięć w Lipowej Dolinie, tylko dlatego, że jeśli ktoś kocha pływanie, morze i słońce, to raczej z agroturystyki zadowolony nie wyjedzie, niezależnie od warunków.
                • aniaop Re: nie polecam, bo...- podnoszę wątek!!!!!!!! 13.10.04, 13:47
                  Marketing to nie byl, ja po pierwszym pobycie bylam zachwycona, ale po drugim
                  juz gorzej.
                  Pani gospodyni, aby zrobic nam dobrze, zaraz w poniedzialek przeniosla
                  nas do 3-os
                  pokoju (bedziecie mieli luzniej i wygodniej). Pech chcial, ze w
                  piatek trafil
                  sie lepszy klient, ktory chcial wynajac caly apartament (w ktorego
                  czesci
                  mieszkalismy) i musielismy przenosic sie znow do dwojki. Tak wiec
                  rozpakowalismy sie 3 razy w ciagu jednego tygodnia.
                  Po tych doswiadczeniach postanowilismy, ze wiecej tam nie
                  pojedziemy, ale Zuzia
                  prosi i placze, ze chce. Zobaczymy.
                  No i jedzenie bylo duzo gorsze niz ubieglym razem, mniejsze
                  porcje, malo
                  urozmaicone i kolacje zwykle na zimno. Czyli zepsulo sie.
                  Mysle, ze jesli tam wrocimy to tylko na weekend albo ew jakies
                  swieta.
    • przyszla-mama Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 14.11.04, 23:01
      Wlasnie wrocilismy z Lipowej Doliny z dlugiego listopadowego weekendu. Wbrew
      temu, co ostatnio czytalam na forum z czystym sercem moge polecic dalej to
      miejsce. Pierwszy raz bylismy tam w czerwcu (wszystko bylo super), a teraz bylo
      rownie cudownie. Wspaniala kuchnia, roznorodny wybor potraw (cieple plus
      zimne), codziennie inne pyszne ciasta, czysciutki pachnacy pokoik oraz przemila
      atmosfera - to wszystko sprawilo ze spedzilismy tam urocze 4 dni. Moglam takze
      skorzystac z lodowki, aby przechowac jedzonko dla coreczki, a takze w kazdej
      chwili gospodarze w ciagu dnia podgrzewali dziecku to o co prosilam (zupki,
      paroweczki). Dlatego dalej polecam to miejsce i z pewnoscia wybierzemy sie tam
      jeszcze nie jeden raz.
      Pozdrawiam
      Iwona, mama malej Weroniczki
    • przyszla-mama Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 30.11.04, 23:14
      Szanowny Panie
      O nic nikogo nie trzeba tam prosic, poniewaz gospodarze sa przemili i bedac tam
      dwukrotnie niczego mi nie odmowili, a prosze wierzyc, ze przy malutkim dziecku
      moich prosb bylo wiele.
      Poza tym posilki byly na prawde obfite i nam doroslym starczaly wiec nie w
      glowie byly nam dodatkowe zakupy i korzystanie z lodowki. Jedynie dla dziecka
      mielismy paroweczki i serki w ramach przegryzki miedzy posilkami i jeszcze raz
      powtarzam ZE NIE STANOWILO TO ZADNEGO PROBLEMU DLA GOSDPODARZY.
      Ale jak ktos sie chce przyczepic to przyczepi sie nawet do hotelu ***** w
      wersji all inclusive. A co do ceny? to prosze sobie porownac z cenami kwater w
      centrum Kazimierza gdzie sam nocleg kosztuje ok 35-40 zl (bez wyzywienia, i w
      dosc glosnym sasiedztwie). Cena za wyzywienie w Lipowej Dolinie nie jest
      wygorowana, znacznie drozej kosztuje stolowanie sie na miescie i z pewnoscia
      nie jest tak zdrowe i smaczne.

      • kruszynka301 Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 01.12.04, 22:08
        Cena za wyzywienie w Lipowej Dolinie nie jest
        > wygorowana, znacznie drozej kosztuje stolowanie sie na miescie i z pewnoscia
        > nie jest tak zdrowe i smaczne.
        każdy ma inny gust. My po obiedzie złożonym ze "zdrowych", ociekających smalcem ziemniaczanych twardych klusek, z radością rzuciliśmy się w centrum Kazimierza na niezdrową pizzę. Wybacz, ale co do jedzenia akurat my rozczarowaliśmy się strasznie - tłusto i z symbolicznymi warzywami, chociaż pełnia sezonu......
        • slonko44 Re: Lipowa Dolina -byłam i naprawdę polecam 09.03.05, 16:21
          My też nie bylismy zadowoleni z wyzywienia, mało, tłusto, cały czas to samo,
          pasztetowa oczywiście też była, malo warzyw, okolica b. ładna, ale na posesji
          mnóstwo niebezpiecznych cegieł, prętów, stalowych części itp. Ja nie polecam,
          nic specjalnego za wysoką cenę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka