reystar
07.08.11, 18:24
rezerwacje w tym pensjonacie to fikcja (co innego jest rezerwowane co innego otrzymujemy po przyjeździe), bardzo nie miła gospodyni, w kuchni nie ugotujecie nic sami, można jedynie podgrzać posiłek na śniadanie lub kolacje (o ile taki mamy przygotowany )

i to przy asyście kontrolowanej. Bardzo nie miła atmosfera również na mini placu dla dzieci, gdzie skutecznie do zabaw zniechęca groźny pies właścicielki na posesji, pensjonat swoje lata świetności ma już dawno za sobą. Większość pokoi ma wspólne łazienki. Nie wszystko jest bezpłatne jak to pisze na stronce, za bilard właścicielka każe sobie płacić. Zdjęcia nie oddają stanu faktycznego pensjonatu. Uwaga! Uprzywilejowani znajomi gospodyni.