Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem

16.08.11, 12:30
CZy ktoś był? JEśli tak to czy dziecko chorowało czy też udało się je zabezpieczyć przed osławioną tamtejszą florą bakteryjną?
My rozważamy taki wyjazd ale rodzina zaczęła wywierać presję że to niebezpieczne dla dziecka no i zaczęły się wątpliwośći.
Do tej pory zakłądałam ze niemowlę karmione piersią + słoiczkami zabranymi z Polski jest bezpieczne w Egipcie ale czy tak faktycznie jest? Ktoś ma jakieś doświadczenia?
    • rena1 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 13:16
      Jeżeli karmisz piersią i weźmiesz słoiczki + własną wodę to nic nie powinno się stać.
      Rodzina raczej ma na myśli klimat, który tak dla małego dziecka jest
      naprawdę nie do zniesienia.
      W tym okresie nie polecam lecieć do takiego kraju, poza tym nie daj boże
      coś się stanie ( temperatura itp.) to opieka medyczna jest poniżej normy.

      Polecałabym bardziej "cywilizowany" kraj z takim brzdącem.
      • czekolada85 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 13:23
        Odradzam Egipt, Turcje, Tunezje z takim maleństwem.
        Jak już masz potrzebę wakacji za granicą to może Włochy. Tam bym się nie bała pojechać z niemowlakiem.
        • lumierin Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 13:45
          Rozważamy wyjazd w październiku kiedy nie jest już tak gorąco i planujemy wszystko wziąć z PL.
          • kedro-dasos Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 14:23
            Weż jeszcze druga opcję pod uwagę, co będzie jak Ciebie dopadnie zemsta faraona? Co wtedy z karmieniem piersią? Co będzie jak pójdziesz na dzień- dwa na kroplówkę.A jak równocześnie dopadnie Twojego partnera. Kto zajmie się dzieckiem? Mój mąż chłop jak dąb 2 dni leżał jak nieżywy, mnie 2 dni męczyły mdłości, że też ruszać mi się nie chciało. Br...... na samo wspomnienie.
            • hatsu33 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 15:20
              ja też odradzałabym. Nawet jeśli wszystko weżmiesz z PL (co bedzie sporo ważyc i tak), to jeszcze musisz dziecko myć - tej wody też się nie może napić.
              Niebezpieczna woda, bakterie, słaba opieka medyczna, no i upał. Jeśli dla Ciebie średnia temperatura 29 stopni to nie tak gorąco.. to ja dziękuję.
              Nie męcz dziecka i siebie. Zdązysz tam jeszcze pojechać.
              • lumierin Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 19:02
                No właśnie ta woda do mycia najbardziej mnie martwi, no i to że ciężko mi będzie upilnować małego żeby nie brał wszystkiego do buzi.
                Temperatury 29 stopni to jak gorące lato w PL więc to mnie akurat tak bardzo nie przeraża. Najgorsze to te bakterie.
          • camel_3d Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 20:16
            > Rozważamy wyjazd w październiku kiedy nie jest już tak gorąco i planujemy wszys
            > tko wziąć z PL.

            wode na tydzien z Polski???

            a w czym bedziesz kapala dziecko?
    • 18_lipcowa1 Egipt z 8 mies dzieckiem-czyli idioci na wakacjach 16.08.11, 15:13
      bo inaczej tego nie nazwe
      • lumierin Re: Egipt z 8 mies dzieckiem-czyli idioci na waka 16.08.11, 19:04
        Lipcowa czyli idiotka na forum bo inaczej tego nie nazwę.
        Nie ja pierwsza Ci to mówię i nie ostatnia ale może w końcu Ci się ta wiedza utrwali.
    • camel_3d jak chcesz dziecko narazac... 16.08.11, 20:15
      to ze 10 osob napisze, ze bylo i nic si enie stalo..nie znaczy ze masz tez gwarancje, ze twojemu maluchowi nic nie bedzie. w zasadzie garancji nie masz, bo musialabys kapac dziecko w wodzie butelkowej, jesc tlko rzezczy, ktore przygotujesz sama itd... ja bym takiego malucha nie narazal na chorobe... lepiej jedz gdzies indziej. Chorwacja jest super.
      • lumierin Re: jak chcesz dziecko narazac... 16.08.11, 20:36
        camel_3d w sumie masz rację że jak u jednych było OK to nie znaczy że nam się nic złego nie przydarzy... eeeh muszę jeszcze pomyśleć, może jednak jakaś Majorka czy inna Kreta...
        • camel_3d Re: jak chcesz dziecko narazac... 16.08.11, 21:00
          Majorka jest super. Zalezy oczywiscie gdzie..ale ogolnie polecam.
    • martita.mama Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 21:13
      Ja byłam w Egipcie z 9-miesiecznym synkiem i było super. Byliśmy w miesiącach wiosennych, więc nie było za ciepło. Karmiłam piersią, wzięłam słoiczki z obiadkami, deserkami, kaszki i czajnik. Mały nie dostawał żadnego ich jedzenia. Wszystko przygotowywałam na wodzie butelkowej. Nie było zadnych rewelacji zołądkowych. Na drzemki oczywiście wracałam do pokoju, żeby nie przebywał za długo na słońcu. Mały wywijał na czworaka po plaży i po trawie i piszczał z radości.
      Co do opieki medycznej nie zgodzę się z przedmówczyniami, które napisały, że jest poniżej normy. Jeżeli tą normą jest opieka medyczna w Polsce, to tam jest zdecydowanie powyżej normy. Miałam okazje parę lat temu korzystać z usług tamtejszego szpitala, kiedy moja starsza córka złamała nogę i byłam MIŁO zaskoczona opieką.
      A gwarancji nigdy nie będziesz miała. Rewelacje żołądkowe mogą się zdarzyć i w Sopocie i na Krecie i w Hiszpanii.
      • camel_3d Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 21:33
        >Mały wywijał na czworaka po plaży i po trawie i piszczał z radości.

        to sie ciesz, ze na skorpiona nie trafil... BO ja bedac na sylwestra 2000 znalazlem na moim trawniku ladnego skorpiona. Byl juz zdeptany...



        > Co do opieki medycznej nie zgodzę się z przedmówczyniami, które napisały, że je
        > st poniżej normy. Jeżeli tą normą jest opieka medyczna w Polsce, to tam jest zd
        > ecydowanie powyżej normy. Miałam okazje parę lat temu korzystać z usług tamtejs
        > zego szpitala, kiedy moja starsza córka złamała nogę i byłam MIŁO zaskoczona op
        > ieką.
        > A gwarancji nigdy nie będziesz miała. Rewelacje żołądkowe mogą się zdarzyć i w
        > Sopocie i na Krecie i w Hiszpanii.
      • merci77 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 21:48
        Byłam w Egipcie z 1,5 roczniakiem-to co prawda nie 8 miesiaczniak ale nadal male dziecko,jadła słoiczki bo ona generalnie niejadek i tylko kasza i kasza,obiadki domowe tj zupy jadla w domu,ale tez czasem sloik dostawała,wiec tam zabralam sloiki,raz dostala obiad z restauracji-nic nie było.Wzialam na kazdy dzien po sloiki obiadkowym,po sloiczku owocow,kasze z PL, soczki w butelkach.My bylismy w grudniu,jak dobrze przygrzalo to i 30 stopni bylo tez.Pogoda grudniowa super.W pazdzierniku jest nadal cieplo,ale nie tak jak w lipcu/sierpniu,.Mala kapana normalnie ale uwazalam by nie napila sie podczas kapieli wody,wiec kapiele byly szybkie.Woda butelkowana jest dostepna w hotelach i jest wodą bezpieczną,na takiej robilam jej kaszki,wczesniej jeszcze przegotowywalam-zabralam wlasny czajniczek.Mała zadowolona,wybawila sie na animacjach wieczornych dla dzieci( Twoje dziecko jeszcze niestety nie skorzysta raczejsmile)
        W czerwcu bylismy w Turcji ,mała 2 latka skonczyla i nic zlego z pokarmowych przypadlosci jej nie spotkalo-ale tu z kolei prawie w ogole nic nie jadla,a tylko sporo pila,mleczka w kartonikach,suche buly,troche jakiejs zupki-mysle ze temperatura spowodowala ze dziecku jesc sie nie chcialo.Wczasy i tu i tu byly bardzo udane.
        Generalnie nie wiem czy to do konca prawda,ale slyszalam juz nie raz ze dzieci jakos bardziej uodpornione sa na zemste i rzadką ją dostają,ale gwarancji nikt Ci nie da.
        Co do opieki medycznej to wlasnie jest raczej u nas gorzej z pierwsza pomoca niz tam.
        A jesli chodzi o zemste to teraz dostaje sie zastrzyk i dolegliwosci mijaja szybko.
    • perd-ido Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 16.08.11, 22:09
      Nie wzialabym takiego malucha do Egiptu. Jak chce sie zagranicy warto troche doplacic i pojechac w inne miejsce. Polecam Wlochy. Nie grozi tam zemsta faraona i kosmiczne upaly w pazdziernikubig_grin. Na pewno sa tacy co byli w Egipcie z dziecmi i wrocili bez szwanku na zdrowiu. Osobiscie srednio sobie wyobrazam wyjazd gdzie lapie mnie biegunka a ja mam karmic piersia...No ale to ja- Wy zrobicie jak uwazaciewink. Generalnie gdzie nie pojedziecie: udanego wyjazdu!.
    • mynia_pynia Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 17.08.11, 08:53
      Przepraszam, ale czy my piszemy o tym kraju, co były zamieszki/demonstracje na przełomie lutego/marca???
      Powodzenia w podróży.
      • lumierin Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 17.08.11, 10:02
        A nie no, jak były demonstracje w lutym to faktycznie nie ma mowy o wakacjach w PAŹDZIERNIKU...
    • a1563340 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 17.08.11, 15:45
      Hej! Ja byłam kilkakrotnie z dzieckiem w krajach arabskich. (pierwsza podróz do Egiptu w październiku z 1,5 rocznym dzieckiem) Zawsze beda zwolennicy i przeciwnicy. Ja jestem ZA! Jak chcesz szczególy to pisz na priv.
      • daaar0 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 17.08.11, 16:56
        Tak. Temat był wałkowany wielokrotnie. Jak to czytam to ja też zaczynam być przeciwnikiem zabierania maluchów gdziekolwiek. No bo po cholerę je wlec ze sobą skoro na miejscu wcinają jedzonko takie jak w domu, plaża to pewny udar, do morza nie bo je pożre rekin, basen to już w ogóle jakieś szaleństwo, a po korytarzach 5* hoteli grasują stada szczurów, a w każdym kącie czają się bakterie wielkości chomika. Gdybyście wiedzieli w jakich warunkach ja spędzałem wakacje jak byłem mały. Niejedna mamusia zeszłaby na zawał. Dziś mogę powiedzieć tylko jedno: Dziękuję Wam moi rodzice, że nie trzymaliście mnie pod kloszem. Nawet jeżeli nie robiliście tego świadomie wink
        • atteilow Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 17.08.11, 20:42
          daaar0 napisał:

          > Tak. Temat był wałkowany wielokrotnie. Jak to czytam to ja też zaczynam być prz
          > eciwnikiem zabierania maluchów gdziekolwiek. No bo po cholerę je wlec ze sobą s
          > koro na miejscu wcinają jedzonko takie jak w domu, plaża to pewny udar, do morz
          > a nie bo je pożre rekin, basen to już w ogóle jakieś szaleństwo, a po korytarza
          > ch 5* hoteli grasują stada szczurów, a w każdym kącie czają się bakterie wielko
          > ści chomika. Gdybyście wiedzieli w jakich warunkach ja spędzałem wakacje jak by
          > łem mały. Niejedna mamusia zeszłaby na zawał. Dziś mogę powiedzieć tylko jedno:
          > Dziękuję Wam moi rodzice, że nie trzymaliście mnie pod kloszem. Nawet jeżeli n
          > ie robiliście tego świadomie wink

          hehe smile Jak to po co ? Bo wszyscy inni już tam byli wink
    • camel_3d A jaki jest cel takiej wyprawy? 17.08.11, 21:43
      Bo tak...
      Trezab sie nataskac zarcia dla dzeicka na tydzien...rano, po poludniu i wieczorem...czyli 100000000000 sliczkow, pieluchy, ciuchow co niemiara... Lekarstwa... Torby, wozek, nosidlo...
      Ma miejscu..upal, ciagla troska zeby mlody czegos do buzi nie wzial....zeby sie nei napil...w hotelu nie ma gwarancji, ze nic nie zostalo wlasnie wyjete prosto sppd kranowki..np salatki.. Strach przed sraka i odwodnieniem....
      I ty chcesz tam wypoczac? Czy.... Miec zdjecia bo znakomi tez byli...a chorwacja np nie brzmi az tak...jak egipt WOW....
      Moze po prostu nie warto sie pieprzyc zeby kilka fotek zrobisc....i warto zaczekac z egiptem 2 lata....
    • pawel_zet Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 18.08.11, 09:23
      Byłem w Egipcie z 9-miesięczniakiem. W listopadzie, bo się naczytałem, jaka to jest idealna temperatura w listopadzie w Egipcie. Dla mnie było zdecydowanie za zimno.
      Nie brałem pieluch, można kupić na miejscu.
      Nie brałem słoiczków, można kupić na miejscu.
      Nie brałem soków, można kupić na miejscu.
      Branie wody do picia z Polski to żart, mam nadzieję?
      Małe dzieci są znacznie bardziej odporne na zmianę flory bakteryjnej niż dorośli, Wziąłem jednak z sobą dodatkowo na wszelki wypadek probiotyki, które dość dobrze zabezpieczają przed biegunką podróżniczą. Na nic nie chorowaliśmy. Było OK., chociaż momentami zbyt nudno (ale to już wynika z tego, że wolę bardziej aktywne wakacje niż siedzenie w resorcie plażowym dla Europejczyków).
      • camel_3d Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 18.08.11, 10:55
        nie zartuj...

        mamy biora sloiczki i zapach pieluch nawet jadac do niemeic.. wiadomo III´swiat smile a ty tu o egipcie takie zeczy piszesz..przeciez tam to w sloiczkach krokodyle sa.
        • pawel_zet Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 18.08.11, 11:57
          wink
          Jest w tym tylko taki sens, że jeśli ktoś ma wybrzydzające wybitnie dziecko, to trzeba brać pod uwagę, że niekoniecznie słoiczki będą w takich smakach jak w Polsce. Ja z tym nigdy nie miałem problemu, ale różnie bywa.
    • taba18 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 18.08.11, 12:26
      Byłam z 12-miesięczną córcią i odradzam... Karmiłam piersią, jadła słoiczki z Polski, ale wystarczyła kąpiel i złapała amebę (wnika przez śluzówki), spital, kroplówki... Wiele osób napisze, że wszędzie mogą być sensacje, cóż, uważam jednak, że Egipt to większe ryzyko. Jeżdżąc wcześniej bez dziecka sama też zawsze miałam problemy... Może rozważ jednak Europę? Bardzo polecam wyspy greckie - Kretę, Rodos. Byłam z dzieckiem kilka razy na przełomie września/października i było rewelacyjnie - ciepło, ale bez upalów, ciepła woda.
    • alienscum Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 18.08.11, 19:24
      Odradzam. Trzeba naprawdę nie mieć wyobraźni żeby wybierać się z takim maluchem.
      Przy tak małym dziecku może się zdarzyć tysiąc rzeczy gdzie trzeba szybko zareagować, a tam to się może okazać bardzo trudne.

      Moim zdaniem taki wyjazd można bez problemu zrealizować z dzieckiem które się bez problemu umie komunikować z rodzicem. Czyli potrafi powiedzieć co się dzieje (co go boli) w sytuacjach wyjątkowych, lub słuchać rodzica gdy będzie taka potrzeba.

      Ja byłem w egipcie z 5 latkiem i było świetnie. 3 latka też bym się odważył zabrać (zależy od rozwoju dziecka), ale mniejszego bym nie brał.

      Dla mniejszego polski bałtyk lub europa - zdecydowanie lepsze.
      • domi_33 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 18.08.11, 21:46
        egipskie słoiczki i soczki dla małego dziecka. łał, ale odwaga! ja chociaż uwielbiam podróże zagraniczne to uważam, że wyjazdy z takimi maluchami tak daleko i do tego do krajów arabskich są bez sensu. więcej się człowiek umęczy niż wypocznie, a siedzenie na basenie pod parasolem z taką dzidzią jest bez sensu. nie mówiąc już o tym, że mam od czasów mojej młodości uraz kiedy to w Istambule porwali córeczkę naszych znajomych bo ładniutką blondyneczką była. chyba już mniej porywają, ale że to dziki naród to wiadomo dalej. no ja bym się w to nie pakowała i wybrała coś bardziej cywilizowanego. ale akurat też znam przypadek, że opieka medyczna u nich na wysokim poziomie bo znam gościa. który miał wypadek poważny na safari w Tunezji, ale na szczęście go uratowali i całkiem profesjonalnie przeprowadzili trepanację czaszki. zresztą u nas też dosyć dużo ludzi o pochodzeniu arabskim pracuje w szpitalach.
        no ale podsumowując - ja bym nie ryzykowała wyjazdu do dziczy z małym dzieckiem. bo dokładnie jak Was dopadnie zemsta faraona i będziecie umierać to kto się dzieckiem zajmie? rezydentka???
        • pawel_zet Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 18.08.11, 22:52
          > egipskie słoiczki i soczki dla małego dziecka. łał, ale odwaga

          Straszliwa. Połowa miała na etykiecie "Made in Poland".
          Uprawiamy trolling czy co?
          • daaar0 Re: Egipt z 8 miesięcznym dzieckiem 19.08.11, 14:51
            Słoiczki to nie wiem. Moja córka miała 1,5 roku jak byliśmy i wcinała wszystko równo z nami. Mieliśmy jedno, dwudniowe małe zawirowania, ale w domu coś takiego też mi się często zdarza. Natomiast pamiętam, że mały problem był z pampersami. Niby ta sama firma, opakowanie podobne, ale jakość już nie ta. Jakby przepuszczały mniej powietrza co w tamtym klimacie kończyło się ... no, może nie od razu odparzeniami, ale trochę dokuczliwym zaczerwienieniem pupy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja