Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo?

18.05.12, 17:57
Wylatuję z dwojgiem dziećmi: 3 i 5 lat. Dawno nie lecieliśmy samolotem w związku z tym pytam: czy osoby z kolejek muszą/powinny przepuścić taką rodzinę (rodzice + dwóch niecierpliwych chłopców smile, czy tez musimy swoje odstać. A może każde lotnisko (w tym przypadku Katowice-Pyrzowice) ma jakieś własne regulacje w tej sprawie?
Byłbym wdzięczny za odpowiedź w temacie.
    • agulka04 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 18.05.12, 18:47
      Jak w zeszłym roku odlatywaliśmy z Pyrzowic to 90% kolejki to byli rodzice z dziećmi... wink
      • mlody_tata Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 18.05.12, 18:54
        agulka04 napisała:

        > Jak w zeszłym roku odlatywaliśmy z Pyrzowic to 90% kolejki to byli rodzice z dziećmi... wink

        Jaki kierunek?
    • schat-be Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 18.05.12, 19:14
      O ile dobrze kojarzę, to pierwszeństwo (np. jeśli chodzi o linie tradycyjne) mają rodzice z dziećmi do 2 lat.
    • homohominilupus Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 18.05.12, 21:23
      a moze czas zaczaac uczyc dwoch niecierpliwych chlopcow ze nie sa pepkiem swiata?
      • mlody_tata Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 08:57
        homohominilupus napisała:

        > a moze czas zaczaac uczyc dwoch niecierpliwych chlopcow ze nie sa pepkiem swiata?

        Staram się ich tego uczyć od urodzenia.
    • jaque Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 18.05.12, 21:35
      Nie ma obowiązku przepuszczania rodziców z dziećmi.
      Czasem przy odprawie jest osobne stanowisko, czasem nie.
      Ale przede wszystkim - takie ułatwienia są dla maluchów (niemowlaki itd.). Sorry, ale chyba 3latek może chwilę postać w kolejce? A jak nie może, to powinniście sobie odpuścić na razie takie wakacje.
      • mlody_tata Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 08:59
        jaque napisała:
        >Sorry, ale chyba 3latek może chwilę postać w kolejce?

        Może.
    • alicez Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 09:22
      Nas nikt nigdy nie traktował ulgowo. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że jedno z dzieci jest niepełnosprawne. To bardziej kwestia kultury ludzi niż przepisów. Gdy lecimy tanimi liniami to dokupuje opcję pierwszeństwa wsiadania do samolotu, nie jest to spory wydatek a jest bardzo pomocne.
    • thorgalla Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 10:35
      Zalezy też linii.
      W easyjet na bramce rodzice z dziećmi zostały wywołane zaraz po tych ze speedy boarding więc można było sobie wybrać spokojnie dobre miejsca w samolocie.
      W ryanair żadnej taryfy ulgowej.
      W Lot (na okęciu) jest specjalne stanowisko check-in dla podróżnych z dziećmi i z ograniczonym poruszaniem.Nie pamiętam jak to na bramce było ale tam gdzie są numerowane miejsca,nie trzeba się specjalnie śpieszyć.

      Przy długiej kolejce do odprawy to od współstaczy zależy czy przepuszczą.W Niemczech miałam tylko wózek do oklejenia i przepuściła mnie grupa niemieckich turystów.
      • agulka04 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 12:00
        A mnie zastanawia inna rzecz - w którym miejscu i po co chcesz uniknąć kolejek: po przyjeździe na lotnisko stajesz w kolejce do odprawy (przypuścmy, że byliście wcześniej i jesteście na początku), przechodzicie szybko, trafiacie na "bezcłówkę" i tam czekacie aż i tak wszyscy z tej kolejki przejdą... a tam to dopiero nudy...
        O ile moja córka kolejkę przestała spokojnie to późniejsze czekanie aż będzie można wejśc do samolotu to już było dla niej stanowczo za dużo - to nawet dorośli się tam nudzili....

        Przed odprawą zawsze można się przespacerować i poczekać aż kolejka się zmniejszy - np. w Pyrzowicach można iśc na taras widokowy.
    • wilhelminaslimak Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 14:44
      3 i 5 latek to duże dzieci. Mnie osobiście nigdy by do głowy nie przyszło taką rodzinę przepuszczać.
      Ja leciałam z roczniakiem i dodatkowo w widocznej ciąży i nawet pies z kulawą nogą się nie zająknął, żeby mnie przepuścić. Inna sprawa, że wcale nam nie zależało, bo co za różnica, czy czekasz przed odprawą, czy za. Często gęsto właśnie przed jest ciekawiej.
      • camel_3d Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 22:41
        No wlasnie...taka a polska kultura...mnie nie przepuscili to i ja nie przepuszcze...ale wies..sorry...

        • wilhelminaslimak Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 20.05.12, 21:49
          Smiać się, czy płakać (z tego co piszesz...)?
          • camel_3d Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 21.05.12, 09:53
            z twojej kultury.. ciebie nikt nie przepuscil... to i tobie do glowy by nie przyszlo, zeby przepuszczac... no mowie, ze taka kultura... na szczescie wiele linii lotniczych wywoluje rodzicow z dziecmi z kolejki... bez pytania innych o zdanie..
            • wilhelminaslimak Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 21.05.12, 13:35
              Źle człowieku rozumujesz. Dla mnie 3 latek, tak 2 lata temu (może wtedy nawet bardziej, bo teraz sama mam prawie 3-latka i wiem, że może być ciężko), jak i teraz, jest zdolny do stania w kolejce, nie jest niemowlaczkiem, a i stać fizycznie też nie musi.
              Natomiast po Twoich wypowiedziach wnoszę, że to Tobie by się pare lekcji kultury przydało. Taka mała sugestia: może czytaj swoje odpowiedzi przez naciśnięciem "Wyślij" - i pomyśl, że po drugiej stronie też siedzi człowiek, który także ma prawo do swojego, czasem nawet (o zgrozo!!), do innego niż Twoje zdania.
              • camel_3d Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 22.05.12, 04:30
                Fajnie, ze takie zdanie nie jest uwgledniane przez linie lotniczce...smile
    • havana28 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 19.05.12, 16:43
      Jak lecicie czarterem na wakacje to 90% lecących ma co po najmniej jednym niecierpliwym dziecku. W liniach regularnych- jesli dojscie do samolotu jest z rękawa to czasem tak( ale najcześciej raczej rzędami od konca samolotu), jak dowóz autobusem - bez pierwszeństwa dla rodzin bo z autobusu do samolotu wsiada pierwszy ten co jest najblizej otwierających się drzwismile
    • mlody_tata Dziękuję za wszystkie odpowiedzi 19.05.12, 18:09
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i wyjaśnienia.
      Będziemy grzecznie czekać w kolejce i już.
      Pozdrawiam
      • kedro-dasos Re: Dziękuję za wszystkie odpowiedzi 19.05.12, 20:48
        Myślę,że czekanie na koniec kolejki też nie jest dobra opcją. chodzi o miejsca w samolocie. Na początku zazwyczaj rodzina nie jest rozdzielana-siedzi obok lub blisko siebie, póżniej może być już gorzej. Kiedyś po odprawie wywołano nasze nazwiska- chodziło o oddanie naszych miejsc rodzinie, aby siedzieli blisko siebie.
      • camel_3d Znajomosc jezyko pomaga 19.05.12, 22:44
        Wracalem statnio z majorki...duzo polakow z dziecmi bylo... W pewnym momencie padl komunikat, ze osoby z dziecmi do lat 6 proszone sa o przejscie na przod...
        Czesc rodakow kompletnie nie zrozumiala... A jak kktos powiedzial ze osoby z dziesmi na rzod..to i 15 laki byly tez dzecmi smile)))))))

        Ogolnie na calym swiecie osoby z malymi dziecmi sa wpuszczane do samolotu na poczatku...tanie linie ltnicze...roznie bywa....bo bydlo sie pcha, zeby zajac sobie mejsca....
    • camel_3d Zalezy od linii... 19.05.12, 22:37
      Näjczesciej ma sie z dziecmi pierszenstwo.....ale niektore linie, lub obsluga ma to gdzies... Np e londynie ryanair....
      • sylwina76 Re: Zalezy od linii... 19.05.12, 23:30
        Generalnie podczas wakacji liniami czarterowymi podróżują prawie sami rodzice z dziećmi, małymi dziećmi. Ja chyba tylko raz zostałam wyciągnięta z kolejki przez obsługę - młodsze dziecko miało wtedy pół roku chyba, starsze 3 lata. Zazwyczaj wszyscy grzecznie czekają smile.
        Gdy lecieliśmy regularnymi liniami w bardziej odległe miejsce, byliśmy jedną z nielicznych rodzin z dziećmi i tam od razu byliśmy uprzywilejowani.
        Dzieci potrafią wytrzymać więcej niż ich rodzice smile Muszą się tylko czymś zająć.
        • renik74 Re: Zalezy od linii... 20.05.12, 15:24
          My lecieliśmy z Młodym kilka razy i ja uważam, że najlepiej przyjechać na lotnisko wcześniej ( my staramy się ok. 2 h. przed lotem ). Im bliżej jesteś w kolejce, tym większa szansa na miejsca obok siebie. Oddajesz walizki i masz luz. Nie musisz od razu przechodzić na bezcłówkę, a przynajmniej sprawę bagażu masz z głowy. Raz byliśmy na lotnisku później ( ok. 1 h przed wylotem ) i kolejka była masakryczna.
    • kamelia04.08.2007 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 21.05.12, 17:34
      ja z Katowic nie wylatywałam, ale w W-wie zawsze mówiono, ze najpierw rodzice z dziecmi wchodzą
    • beata_17 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 22.05.12, 10:37
      lecac z air Berlin z dzieckiem do 2lat mozna rezerwowac za darmo miejsce w samolocie dla calej rodzinkismile
    • agus-ka Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 27.05.12, 15:37
      moja córka ma w tej chwili 6 lat. Ostatnio leciałam z nią kilka razy tanimi liniami. Szkoda mi było płacić za rezerwację miejsca lub priorytetową odprawę. Młoda stała grzecznie ze wszystkimi. Co do siedzenia razem to nie miałam wątpliwości, ze tak będzie, bo córka jest za mała, zeby lecieć oddzielnie i tu obsługa na szczęście zwyczajowo dba o pasażerów. Jedyny problem, ze nie zawsze mała miała miejsce przy oknie, ale bez przesady, poza tym szczęście nam dopisywałosmile
    • olik7 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 27.05.12, 18:18
      Na wielu lotniskach ludzie nie podnoszą się nawet z foteli zanim nie wjadą niepełnosprawni i nie wejdą rodziny z dziećmi. Na Okęciu bramka jest okupowana godzinę przed a po Jej otworzeniu często musi ludzi rozstawiać ochrona bo nie rozumieją wręcz już wrzasków -proszę zrobić miejsce dla niepełnosprawnych. Tanie linie - bez numerowanych miejsc to już prawie masakra, na szczęście często obsługa lotniska wkracza tu do akcji i prawie siłą przytrzymuje napierający tłum aby bokiem weszli rodzice z dziećmi.
      • ceide.fields Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 29.05.12, 11:06
        Tanie linie stosują praktykę wykupu priorytetu wejścia na pokład. Rodzice z dziećmi nie mają żadnych preferencji.
        • mola_84 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 05.06.12, 11:22
          Latam srednio co 5 miesiecy wizzairem i za kazdym razem wywoluja rodzicow z malymi dziecmi o podejscie na poczatek kolejki. Raz wolaja rodzicow z dziecmi do lat 5, raz wolali rodzicow poprostu z malymi dziecmi. Jak widac roznie to jest, latam z pyrzowic do madrytu, tam zawsze z moim 7 latkiem podchodze na poczatek kolejki i nikt nigdy nie zwrocil mi uwagi, wiec niewiem w czym problem. Odnosnie niektorych wypowiedzi, zastanawialiscie sie nad tym ze moze takie dziecko 3,4,5 czy 6 letnie jest w podrozy od kilkunastu godzin i powiedzmy ze czeka na przesiadke i ciezko wam puscic je w kolejce bo jest zle wychowane? Czy nie ma dobrych manier? A pomysleliscie ze moze ono byc poprostu zmeczone?
          Boszeee czy wy nigdy nie byliscie dziecmi? A moze byliscie tacy ekstra kulturalni wszedzie i grzeczni, rozne sa dzieci ale to nie znaczy ze jedne sa zle wychowane a drugie aniolki.

          Do autora tego postu:
          W katowicach na lotnisku moze pan spokojnie podejsc na poczatek kolejki i nikt pewnie nie zrobi z tego powodu awantury, ma pan do tego prawo.
          • peilin Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 09.06.12, 12:51
            Moje dzieci są już spore (5 i 6 lat), więc o ile nie jest późno, nie staję na początku kolejki. Często, prawie zawsze np w Air France, jestem proszona przez obsługę o podejście poza kolejnością. Tak samo prawie nigdy nie stałam z dziećmi w kolejce do kontroli bagażu podręcznego w Warszawie. Generalnie co kraj to obyczaj, ale prawie wszędzie poproszą do odprawy poza kolejnością osobę z dzieckiem w wózku i samotnego rodzica z więcej niz jednym dzieckiem w wieku przedszkolnym.
            Moje dzieci na ogół są w miarę grzeczne, ale też nie przejmuję się za bardzo jak trochę świrują, bo np są wykończone po długim. między kontynentalnym locie, a czekam np na przesiadkę smile. Staram sie, żeby nie przeszkadzały innym za bardzo, ale też uważam, że dziecko to mały człowiek i ma swoje specyficzne prawa smile.
            Warto też pamiętać, że na wielu lotniskach (w strefie bezcłowej) są place zabaw dla dzieci.
            • 4269m Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 10.06.12, 08:42
              W Poznaniu zawsze jest komunikat,że rodziny z dziećmi obsługiwane są poza kolejnoscią.
              • leigh4 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 11.06.12, 14:18
                Mam dziecko, choć uważam, że już nie takie małe(małe to dla mnie takie w wieku max 3 lata). Niegdy nie zdarzyło mi się podchodzić bez kolejki do odprawy, uważam, że to nadużycie. Gdy synek był maluszkiem, siedział w wózku, gdy był starszy-normalnie, jak każdy człowiek stał na nogach. Wczoraj wróciłam z wakacji. Wylatywałam z okęcia. I tak: ani w polsce ani na lotnisku na fuerteventurze nie ma żadnych komunikatów o pierwszeństwie odprawy osób z dziećmi - nawet małymi. Jasne, że jesli przychodzi ktoś z niemowlęciem, to ustepuje mu sie miejsca, ale to dobra wola współpasażerów. Zszokowało mnie jednak, gdy na lotnisku w warszawie były brane na ręce dzieci- jak sie potem w hotelu okazało - pięcioletnie, po to, żeby wcisnąć sie do kolejki. Rodzicom tych dzieci nie przeszkadzało, że w ten sposób starsze osoby(a było ich dużo), dla których stanie jest prawdziwym problemem, a nie tylko chwilową niedogodnością, przez nich będą stać dłużej. Ot taka sprawiedliwość Kalego.
                Na szczęście, po dwóch lub trzech takich przypadkach, pan z odprawy poprosił głosno, aby nie podchodzić bez kolejki z dziecmi powyżej 2 lat. Postawione wówczas na nogi lub z powrotem usadzone w wózki kilkulatki jakoś nie doznały uszczerbku na zdrowiuwink
    • mlody_tata PS 26.06.12, 20:21
      Ogłoszono komunikat, że rodziny z małymi dziećmi proszone są o przejście na początek kolejki, z czego rodzice z pociechami ( byli w zdecydowanej mniejszości) skorzystali.
      • leigh4 Re: PS 26.06.12, 21:34
        Ciekawa jestem- to tak z ostatnich doświadczeń, czy cztero-pięciolatki zostały chwycone na ręce jako "małe dzieci"wink pojutrze lecę po raz kolejny z moim synkiem.Obiecuje jednak stac karnie w kolejce, jak zreszta zawsze. dziecko mam zdrowe, sprawne, ja również wszystkie kończyny posiadam, nawet jak usłysze taki komunikat, nie wezme dziecka na ręce i nie będe przepychac sie do kolejki z boku. to taki mój mały gest solidarności z kulturalnymi i sprzeciw wobec chamstwa i naduzyćwink
        za to przepuszcze starszych ludzi i wolę, żeby mój syenk zobaczył to niż naczył sie przepychania w kolejce, z czego w europie znani (niechlubnie) sa tylko Polacy. Klasy nie można kupic, klasę bowiem się albo ma albo niesmile

        • camel_3d Leight4 nie piernicz glupot... 26.06.12, 23:05

          > aduzyćwink
          > za to przepuszcze starszych ludzi i wolę, żeby mój syenk zobaczył to niż naczył
          > sie przepychania w kolejce, z czego w europie znani (niechlubnie) sa tylko Pol
          > acy. Klasy nie można kupic, klasę bowiem się albo ma albo niesmile


          Sloma ci z butow wystaje najwyrazniej bo ja latam duzo i prawie wszedzie rodzice z dziecmi sa wpuszczani pierwsi do samolotow. Nawet czasem zanim otworzona jest bramka chodzi obsluga lotniska i prowadzi rodzicow z maluchami przez bramke, tak zeby pierwsi mogli zajac miejsce w samolocie. Mozesz sobie stac i udawac dame z klasa...ale to akurat nie ma z tym nic wspolnego...
      • leigh4 Re: PS 26.06.12, 21:35
        a małe dziecko to dziecko do lat 2smile
    • leigh4 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 26.06.12, 21:45
      Przepraszam za ostre słowa, ale az mna zatrzęsło gdy przeczytałam, że rodzice trzy i pieciolatka wpychaja sie do kolejki dla małych dzieci i jeszcze chwala sie tym na forum internetowym. trzylatek do normalne dziecko, przedszkolak!!! jakie to małe dziecko? małe dziecko to takie, które nie wykupuje dodatkowego miejsca, czyli do lat 2! jak można chwalic się, że oszukało sie współpasażerów i obsługę! nigdy niczego bardziej żenujacego nie przeczytałam na forum dla rodziców z dziecmisad i jeszcze radosnie pan dzieli się swoim "sukcesem' publicznie... No słów brak.
      • mlody_tata Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 26.06.12, 22:26
        leigh4 napisała:

        > Przepraszam za ostre słowa, ale az mna zatrzęsło gdy przeczytałam, że rodzice t
        > rzy i pieciolatka wpychaja sie do kolejki dla małych dzieci i jeszcze chwala si
        > e tym na forum internetowym. trzylatek do normalne dziecko, przedszkolak!!! jak
        > ie to małe dziecko? małe dziecko to takie, które nie wykupuje dodatkowego miejs
        > ca, czyli do lat 2! jak można chwalic się, że oszukało sie współpasażerów i obs
        > ługę! nigdy niczego bardziej żenujacego nie przeczytałam na forum dla rodziców
        > z dziecmisad i jeszcze radosnie pan dzieli się swoim "sukcesem' publicznie... N
        > o słów brak.

        Bardzo mi przykro, że wzbudziłem u Pani taką reakcję. Moją intencją wcale nie było chwalenie się, tylko poinformowanie jak (w moim przypadku) sprawa wyglądała w praktyce - o wpychaniu nie było mowy.
        Z dyskusji wynika, że przydałaby się jasna definicja "małego dziecka". Wg mnie to dziecko, które nie chodzi jeszcze do szkoły, ale może się mylę.

        PS Napisałem przed wylotem maila do portu lotniczego Pyrzowice jakie mają zasady w tej sprawie, ale mi nie odpisali. Może gdyby sprawa byłaby jednoznacznie uregulowana nie byłoby nieporozumień.
      • camel_3d Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 26.06.12, 22:59
        Na szczescie linie lotnicze tak nie mysla i najczesciej rodzice z malymi dziecmi moga wejsc pierwsi do samolotu...
        • beata_17 Re: Z dziećmi na lotniskach - pierszeństwo? 27.06.12, 16:16
          Nie rozumiem dlaczego chcecie wchodzic pierwsi, przeciez miejsce kazdy ma juz zarezerwowane po check-in. Pare dni temu wrocilam z dwojka dzieci(jedno ponizej 2 lat) z urlopu i za kazdym razem po prostu czekalam spokojnie az wszyscy wejda i wsiadalismy na samym koncu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja