mleko w proszku - do samolotu

24.07.12, 07:28
czy ktoś z was wnosił na pokład samolotu mleko modyfikowane, w proszku?
o ile w czasie lotu nie byłoby problemu z otrzymaniem gorącej wody, to zastanawiam się - czy technicznie - wniosę do samolotu dwie porcje mleka w proszku dla dziecka?

przy poprzednim locie karmiłam piersią więc problem nie istniał - a jednak wolę w czasie 5 godzin lotu podać mleko/kaszkę dziecku niż zupkę..

czy to przejdzie?
    • moriax Re: mleko w proszku - do samolotu 24.07.12, 08:30
      jak podchodziliśmy do odprawy (Poznań- Turcja) to akurat mała przed chwilą chciała mleko i trzymałam w ręce niedopitą flaszkę MM, celnik kazal mi ,,posmakować'', ale go obśmiałam- że nie będę dziecka butli ,,cycać'' wink W podręcznym chyba w proszku nie mieliśmy, ale mieliśmy sloiczek z owocami, jakiś sok - powiedzieli,że generalnie nie wolno,ale dla takich bejbisów robią wyjątek - z resztą to były fabrycznie zamknięte pojemniki
      jak nie pozwolą trudno-podasz coś innego, 5godz to nie tak długo
    • fasol-inka Re: mleko w proszku - do samolotu 24.07.12, 10:50
      wnosiłam bez problemu opakowanie mleka, z wodą też nigdy nie było problemu w samolocie
    • pawel_zet Re: mleko w proszku - do samolotu 24.07.12, 11:31
      Wiele razy wnosiliśmy mleko w proszku (przygotowywaliśmy wcześniej w torebkach foliowych odmierzone porcje), a wodę braliśmy od sterwardess.
Pełna wersja