Rejs statkiem

02.08.12, 21:06
Wybieram się z moimi dziećmi na rejs na Hel. Nie mają choroby lokomocyjnej, ale na statku to różnie może być. Czy można się się zabezpieczyć przed przykrościami? Bo ubranie na zmianę i torebki to obowiązkowo, ale czy np. profilaktycznie Lokomotiv czy coś w tym stylu? Starsza ma 8 lat, młodsza prawie cztery.
    • dagmara-k Re: Rejs statkiem 02.08.12, 21:09
      niczym 2 latki nie zabezpieczalam. skoro nie ma lokomocyjnej to przed czym? bujalo niezle, momentami trzeba bylo sie mocno trzymac, ledwie mozna bylo stanac, zeby zdjecie zrobic. bulke jadla cala trasewink
      • paliwodaj Re: Rejs statkiem 02.08.12, 21:17
        obowiazkowo musicie miec kamizelki ratunkowe 2 godziny przed rejsem, a w czasie rejsu telefony komorkowe gotowe aby dzwonic po pomoc.
        Przepraszam, ale czy twoja 8 latka do tej pory trzymana byla pod kloszem?, nigdy nie jechala samochodem, pociagiem, o samolot nie pytam, jezeli nie miala choroby lokomocyjnej to pewnie morskiej tez nie bedzie miala
    • semi-dolce Re: Rejs statkiem 02.08.12, 21:23
      O, a ja dla dwulatka nawet torebek foliowych nie miałam, nie mówiąc o ubraniu na zmianę... Bardzo mu się na statku podobało smile
      • ella_nl Re: Rejs statkiem 02.08.12, 21:40
        Moja córka miała niecałe 3 lata i też płynęliśmy na Hel. Bujało że szoksmile
        Nic się Jej nie działo. Nie ma choroby lokomocyjnej. I tak szczerze to nawet mi do głowy nie przyszło zabieranie ubrań i torebek.
        A radość miała wielką.
        • magda1104 Re: Rejs statkiem 03.08.12, 10:37
          O rany, złośliwości nie są potrzebne!
          Pisałam przecież, że nie mają choroby lokomocyjnej, jeżdżą samochodem i innymi środkami lokomocji, ale statkiem jeszcze nie płynęły.
          Ja też nie mam problemów w podróży, ale pamiętam że jako nastolatka wymiotowałam na statku, stąd wolę zabrać torebki i ubranie - to chyba lepsze niż obrzygane dziecko przez resztę dnia?
          A co do ew. leków - też pytam, bo nigdy nie stosowałam, ale mogę czegoś nie wiedzieć, prawda?
          • dungusia Re: Rejs statkiem 03.08.12, 10:56
            a ja sie nie dziwie ze sie pytasz. Ja choroby lokomocyjnej nie mam a na statku zygam jak kot. jezdzilam w dalekie trasy autami, autobusami, latalam samolotami i nic a na statku totalna masakra. A torebki i ubranie na zmiane jak najbardziej zabierz. Jesli chodzi o inne srodki to nie wiem...
    • ania.stp Re: Rejs statkiem 03.08.12, 10:58
      A ile taki rejs trwa? Niby uważam, że nie powinno dawać się na wszelki wypadek, ale tu bym dała - po co macie mieć popsutą zabawę? Ja bym dała. A złośliwościami zawsze można obrzucić. Że torebki i ubrania na zmianę bierzesz, to zupełnie normalne. Ja mieszkam na wsi, gdy jedziemy do miasta do którejś z babć (całkiem niedaleko), to zawsze mam przynajmniej bluzkę/koszulkę na zmianę dla malucha, i pieluchę, oczywiście. Nie lubię niespodzianek, a zawsze coś się może wydarzyć. Żaden to dodatkowy bagaż, a s spokojna głowa. I na pewno nie ma to nic wspólnego z chowaniem pod kloszem. Ja jakbym się obwymiotowała np. to jak naszybciej chciałabym się przebraćsmile Więc bierz i torebki, i ciuchy. I bawcie się dobrzesmile
    • slonko1335 Re: Rejs statkiem 03.08.12, 11:13
      To, że dzieci nie miały objawów choroby lokomocyjnej w aucie czy autobusie, nie oznacza że nie będą miały na morzu-zwłaszcza jak będzie silniejszy wiatr...jak najbardziej wzięłabym ubranie na zmianę i torebki foliowe. Co do locomotivu to preparat naturalny na bazie imbiru, więc nie widzę problemu żeby go podać profilaktycznie dla świętego spokoju, bo jak już będą rzygać to będzie za późno.
      Płynęłam kiedyś z grupą kolonistów na bornholm, z całej kolonii pojechała połowa dzieci te u których nigdy nie wystąpiły objawy choroby lokomocyjnej-na kilkunastu kolonistów i opiekunów nie rzygały dwie osoby-jednak to był katamaran a więc nieco inna łajbawink
    • minerwamcg Re: Rejs statkiem 04.08.12, 12:25
      Zależy czym na ten rejs. Wiadomo, że im większy statek, tym mniej buja, jeżeli płyniecie jakimś niedużym jachtem, to zabranie ciuchów na zmianę i torebek jest wskazane, a lekarstwa przeciwwymiotne według uznania, ja bym wzięła. Ale jeżeli jest to duży statek wycieczkowy - powinno nie być problemów.
      • zonajana Re: Rejs statkiem 04.08.12, 14:37
        Ja tez nie rozumiem tych zlosliwosci. Jazda autem a rejs, to dwie rozne rzeczy.
        Wprawdzie nie dziecko, a moj osobisty maz, ma chorobe morska, o czym sie dopiero przekonal plynac wielkim promem do UK (takim o wysokosci 15sto pietrowego wiezowca) . Mimo, ze wg mnie kolysalo b.delikatnie, on rzygal 48h. A na mniejszych statkach nigdy nie czul sie dziwnie. Ba! Mamy wlasny jacht, kolebie na nim jak cholera, nigdy nie narzekal.
        Tak wiec lepiej cos lyknac i bluzke na zmiane wziasc, bo dopuki sie nie poplynie, to sie nie wie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja